Najnowsze

Opublikowano Styczeń 20, 2016 Przez NS W Dziennikarstwo śledcze

Wielkie oszustwo w dziedzinie sztuki XX wieku

Albo w jaki sposób arogancja, chciwość i szaleństwo zburzyły 2500 lat sztuki Zachodu

Ogród w sanktuarium w Pompejach Johna Williama Godarda

Ogród w sanktuarium w Pompejach Johna Williama Godarda

Ed Noor: Czas na aktualizację! Pierwotnie napisałem ten kawałek kilka lat temu (link:http://snippits-and-slappits.blogspot.ca/2010/04/twentieth-century-art-scam.html)  i niedawno zauważyłem, że od tego czasu, prawie wszystkie obrazy zniknęły, więc poczułem, że nadszedł czas, aby przerobić ten esej. Ponadto, od momentu publikacji pierwszego wpisu w 2010 roku, moje rozumienie zagadnienia działalności wywrotowej w sferze sztuki zachodniej, znacznie wzrosło, gdy miałem okazję oglądać na własne oczy, jak moja kultura jest spychana w dół bagna z odchodami, stanowiące otchłań współczesnej “sztuki”.

Uwielbiam wprost sztuki piękne i ten projekt jest czymś więcej niż tylko samą przyjemnością obcowania z nimi!

To, co zrobiono sztuce obrazuje doskonale to, co zostało zrobione każdemu aspektowi kultury Zachodu, w tym muzyce.

Ale to już zupełnie inna sprawa; czynię tylko taką uwagę, bo to jest przerażająca dziedzina  zniszczeń zadanych dziedzinie sztuki w dzisiejszym świecie.

“Do tej pory narody były zabijane wskutek podbojów, czyli inwazji: Ale tu powstaje ważne zagadnienie; czy naród może umrzeć na własnej ziemi, bez akcji przesiedleń lub inwazji, pozwalając na to, aby muchy rozkładu rozleciały się we wszystkie strony i zepsuć mogły sam rdzeń tych pierwotnych i spójnych zasad, które sprawiają, że jest tym, czym jest“. ~ Joseph, Comte de Maistre (1753-1821), który przez piętnaście lat był masonem.

Georg Lukacs był węgierskim arystokratą, synem bankiera, który stał się komunistą podczas I WŚ, dobrym marksistowskim teoretykiem, który opracował ideę “Rewolucji i eros”~ instynktu seksualnego używanego jako narzędzie zniszczenia.

Willi Munzenberg zaproponował rozwiązanie “zorganizowania intelektualistów i wykorzystania ich do tego, żeby zachodnia cywilizacja zaczęła cuchnąć poprzez użycie w tym celu sztuki i edukacji”. Ci trzej mężczyźni znaleźli się pośród wielu innych, w tym obok grupy założycieli Szkoły Frankfurckiej, w awangardzie bardziej zabójczej dla świata zachodniego niż kolejna marksistowska rewolucja. Wojna na przedmioty i wymianę opinii na temat oświecenia i piękna znacznie się nasiliła, i oto znajdujemy się dziś w takim stanie rzeczy.

Poniżej artykuł, jakie chciałem opublikować od dłuższego czasu. Pochodzi z jednego z moich ulubionych miejsc, witryny o sztuce klasycznej, THE ART RENEWAL CENTRE. Ten konkretny artykuł mówi o degradacji jakości sztuki w ciągu ostatnich ponad 100 lat.

Link: http://www.artrenewal.org/

Kto stoi za tym obniżeniem standardów oraz próbą likwidacji śladów tysiący lat procesu uczenia poprzez usunięcie ich z głównego nurtu sztuk (mainstreamu), a zastąpienia tych dokonań czymś kompletnie pozbawionym znaczenia, bezsensownym, często nie mającym żadnej wizualnej estetyki, za to mnóstwo zniewag duchowych epatujących widzów?

Jestem pewien, że istnieje kilku doskonałych artystów żydowskich, ale w trakcie moich poszukiwań zdjęć w okresie ostatniej dekady, prawie nic nie zwróciło mojej uwagi. Ogólny poziom umiejętności jest znikomy i bardzo modernistyczny.

Jeszcze kilka słów dodam na temat Szkoły Frankfurckiej. Szkoła, o jakiej mówi się, że dokonała dwóch rodzajów rewolucji: (a) politycznej i (b) kulturowej. Rewolucja Kulturowa dokonuje burzenia podstaw od wewnątrz. “Nowoczesne formy poddaństwa cechuje łagodność”. Przedstawiciele tego wywrotowego ugrupowania widzieli go jako projekt długoterminowy i trzymali się zasady wyraźnej koncentracji na atakowaniu rodziny, edukacji, mediów, płci i kultury popularnej.

Kiedy Hitler doszedł do władzy, ich Instytut został zamknięty, a jego członkowie różnymi drogami uciekli do Stanów Zjednoczonych i przenieśli się do głównych amerykańskich uniwersytetów ~ Columbia, Princeton, Brandeis i do Kalifornii na Berkeley. Są to potężne ośrodki edukacji i z nich rozpoczęto rozpowszechnianie nasion, jakie wzrosnąć potem miały i zaowocować konkretnymi działaniami.

 Róże Heliogabala, Sir Lawrence Alma-Tadema

Róże Heliogabala, Sir Lawrence Alma-Tadema

Atak na sztukę zaczął się na długo przed ustanowieniem Szkoły Frankfurckiej, ale został wprawiony do działania na przełomie ubiegłego wieku przez ten sam zespół, który powykupywał wszystkich wydawców podręczników do szkół i przy pomocy tego zabiegu przejął kontrolę nad amerykańską edukacją. Ten proces “obniżania poziomu/ogłupiania” i niszczenia wartości trwa już od dłuższego czasu. I dokładnie tak, odnoszę się do żydów w moich rozważaniach, do wybrańców, z których wielu posiada w swych rękach media i publikacje oraz sprawuje kontrolę nad sztuką jako część kontroli roztaczanej nad ludzkością.

Autor tego eseju nie wskazuje żadnej grupy w szczególności, ale ja publikując jego artykuł po prostu to robię. Dodałem kilka komentarzy, jakie są wyraźnie zaznaczone w tekście. Wszystkie zdjęcia mogą zostać powiększony, aby czytelnik mógł odczuwać zachwyt i przyjemności z oglądania.

Widok Kairu względnie Panorama Kairu, Jean Leon Gerome

Widok Kairu względnie Panorama Kairu, Jean Leon Gerome

Przez ponad 90 lat trwały uzgodnione zawczasu i nieustające wysiłki, aby zdyskredytować, oczernić i zniszczyć reputację, nazwiska i artystyczną doskonałość akademickich mistrzów z końca XIX wieku. Wysiłki napędzane przez współpracującą w tym dziele prasę, umożliwiły klasom rządzącym doprowadzenie światowego  establishmentu w dziedzinie sztuki do podporządkowania się żelaznemu uściskowi rządzących.

Podobnie skuteczne okazały się starania usunięcia z naszych szkół wyższych wszystkich metod, technik i wiedzy, jak szkolić należy wykwalifikowanych artystów. Pięć wieków badań krytycznych, analiz i zbierania danych zostało niemal całkowicie wyrzuconych do kosza. To jest niesamowite, jak bardzo teoria modernistyczna, wsparta ogromną siecią potężnych i wpływowych marszandów, doszła do poziomu niemal zupełnego zdobycia kontroli nad tysiącami muzeów, uniwersyteckimi wydziałami artystycznymi i dziennikarską krytyką artystyczną.

Tutaj w Centrum Odnowy Sztuki (the Art Renewal Center) mamy pełną i rzetelną analizę tych ich teorii i odkryliśmy, że chcieli oni przy pomocy tych teorii wprowadzić do sztuki w każdym względzie swoje własne zasady pozbawione treści i zbudowane na labiryncie dających się łatwo obalić złudnych przypuszczeń i hipotez. Jeśli, drogi czytelniku, nie jesteś już jedną z ofiar ich sukcesów propagandowych, zachęcamy do lektury.

Wbrew wszystkiemu, w obliczu najgorszego rodzaju kpiny i ataku osobistego, czy redakcyjnego, tylko garstce dobrze wyszkolonych artystów udało się pozostać wiernymi ich własnych przekonań. Następnie, podobnie jak bohaterowie, którzy chronili kilka rzadkich rękopisów podczas inkwizycyjnego palenia książek z przeszłości, ci XX-wieczni bohaterowie sztuki światowej zdołali obronić i zachować podstawową wiedzę techniczną sztuki zachodniej.

 Sprzedawca pomarańczy Fredericka Arthura Bridgmana

Sprzedawca pomarańczy Fredericka Arthura Bridgmana

Jakoś udało im się przeszkolić kilkudziesięciu wybranych uczniów. Dziś wielu z tych byłych studentów, utworzyło własne szkoły lub pracownie, a obecnie szkolą setki kolejnych. Ruch ten teraz rozszerza się wykładniczo, a adeptów jest coraz więcej. Są oni skupieni na odzyskaniu tradycji przeszłości, tak, aby sztuka mogła znów ruszyć do przodu na solidnych podstawach. Jesteśmy zaangażowani w każdy możliwy sposób, aby nagrać, zachować i utrwalić tę bezcenną wiedzę.

Zajęliśmy się procesem drobiazgowego rozwikłania zagadki, jak i dlaczego nasza wielka tradycyjna sztuka prawie całkowicie zginęła. Dla dobra naszych dzieci, naszej kultury i potomności, Art Renewal Center jest poświęcona tradycyjnej humanistycznej sztuce, która jest niezbędna dla zdrowia i pomyślności ludzkości, natomiast drugą część naszych wysiłków kierujemy na krytyczną i rzeczową analizę modernistycznego ataku, wskutek którego została ona prawie zupełnie pochłonięta w odmętach bezsensu.

Jak można tu przeczytać, zobaczycie fotografie arcydzieł niektórych artystów, których nazwiska i sztuka były bezlitośnie tępione: William Bouguereau, John William Waterhouse, Sir Lawrence Alma-Tadema, Leon L’Hermitte, John William Godward, Edward Coley Burne-Jones, Jules Joseph Tissot, Frederick Lord Leighton, to tylko niektóre przykłady.

ED Noor: Uważajcie, bowiem istnieje również “sztuka” Picassa i Warhola. Tak przynajmniej mówi Andy Warhol.

Wszyscy ci giganci sztuki, należący do grona największych w historii, przynajmniej od końca lat 50-tych XX wieku, praktycznie nie byli w ogóle wspominani. Nie było o nich wzmianki, nie uczono o ich pracach, o technice, nie analizowano ani nie wystawiano ich dzieł w galeriach.

Jeśli przestudiujecie historię sztuki w dowolnym okresie między 1945 a 1980, to okaże się, że było paru wielkich dawnych mistrzów, którzy istnieli od wczesnego renesansu aż do czasów Davida, Constable’a czy Turnera z początków XIX wieku. Potem zostaniecie poinformowani o istnieniu Corota i Courbeta, a także pre-impresjonistów, wreszcie impresjonistów, który przecierali szlaki dla modernizmu.

Większość okresu 1850-1910 została opisana jako straszne szambo oficjalnej sztuki, gdzie pozbawieni talentu artyści akademiccy zajmowali się malowaniem głupich obrazków, a podczas pracy zajęci byli tylko dbałością o techniki, że ich obrazy były pozbawione emocji, i że oni sami nie uznawali geniuszu impresjonistów. Może nawet jeden ustęp w tym opisie udało wam się już kiedyś przeczytać.

Prawdopodobnie poczynili też wzmiankę o tych łobuzach w galerii po to, żeby mogli powiedzieć, iż znają nazwiska Meissonier, Bouguereau, Cabanel, GÈrÙme, Alma-Tadema, Lord Leighton lub Burne-Jones, ale jednocześnie nigdy nie pokazali ci żadnego z ich dzieł. Bowiem gdyby to zrobili, to byłby to zawsze zły przykład. Myślę, że wszyscy wiemy, iż Rembrandt i Raphael również malowali jakieś mierne prace.

Procesja z bykiem Apisem Fryderyka Bridgmana

Procesja z bykiem Apisem Fryderyka Bridgmana

Okres historii sztuki od 1850 do 1910 roku został wrzucony w otchłań niemal zupełnego zapomnienia. Ale to właśnie w tym okresie pojawiło się wiele największych dzieł sztuki i artystów w historii ludzkości. Pokażę wam piękne przykłady tej sztuki, oraz spróbuję wyjaśnić, dlaczego można je zaliczyć do największych, a także przedstawię, co stało się przyczyną niemal całkowitego zatarcia tych dzieł i nazwisk z kart historii sztuki, o jakiej uczy się na temat XX wieku.

Był to bowiem okres, gdy 500 lat skumulowanej wiedzy, rozciągającej się w okresie od wczesnego renesansu do współczesności, osiągnąło absolutny szczyt rozwoju.

Był to czas, gdy techniki i wiedza o tym, jak tworzyć wielką sztukę i przekazywać tę wiedzę następnym pokoleniom, było w jej absolutnym apogeum.

Był to czas, kiedy praca i pot poprzednich 30 pokoleń oddanych artystów, osiągnęły doskonałość w ujednoliceniu metod, standardów i technik, które wytworzyły sam szczyt, wzorzec tego, co sztuka Tradycyjnego Realizmu może osiągnąć.

W drugiej połowie XIX wieku było dosłownie dziesiątki wielkich atelier sztuki oraz akademii dających podstawy warsztatowe tysiącom wysoko wykwalifikowanych i odnoszących sukcesy artystów, malujących w kilkudziesięciu różnych stylach i na niezliczoną ilość różnych temataów. Najlepsi z najlepszych spośród nich wyraźnie kwalifikowało się do grona największych geniuszy w cywilizacji Zachodu. To nieprawdopodobna ironia, że ten największy okres w dziejach sztuki stał się okresem najbardziej oczernianym, a jego twórcom wręcz jawnie się uwłacza.

“Ludzie tacy, jak Henry James, Fryderyk Chopin i Karol Dickens najwyraźniej przeceniali tych akademickich mistrzów”.

La Belle Sans Merci, Waterhouse’a (bezlitosna piękność)

La Belle Sans Merci, Waterhouse’a (bezlitosna piękność)

Tacy ludzie, jak William Adolphe Bouguereau, Jean-Leon Gérôme, Jules Breton, Jules Bastien-Lepage, Jean Francois Millet, Jehan Georges Vibert, Edward Burne Jones, Fredrick Lord Leighton, Edward Poynter, Sir Lawrence Alma-Tadema, John William Waterhouse, Leon L’hermitte, Sir Frank Dicksee, Sir John Everett Millais, Alexander Cabanel i Jules Lefebvre.

Te nazwiska, z których wiele może być dla ciebie zupełną nowością, były dobrze znane dla znawców tego samego pokolenia lat 90-tych, XIX wieku, tak samo, jak nazwiska Cezanne, Picasso, Matisse, DeKooning, Jackson Pollock, czy Andy Warhol są znane dzisiaj. Byli znani, były to nazwiska obiegowe dla ludzi wykształconych. Ludzie czasami ustawiali się w kolejce przed budynkami, gdzie odbywały się wystawy ich prac. Bogaci i biedni, pokorni i sławni, na równi zachwycali się ich pracą.

Ludzie tacy, jak Henry James, Fryderyk Chopin i Karol Dickens najwyraźniej przeceniali tych akademickich mistrzów.

Czy tacy ludzie, których przecież wszyscy zgodnie uważamy bez wątpliwości za wielkich geniuszy artystycznych, sami mieli taki zły gust, aby hołdować sztuce, jaką dzisiejsi ideolodzy chcieliby nam wmówić, że była taka zła?

 Daphneforia Fredericka Leightona

Daphneforia Fredericka Leightona

Bouguereau jest jednym z głównych czarnych charakterów w bajkach opowiadanych przez współczesnych historyków. Będę szczególnie odnosić się do niego w tej dyskusji, bo jest coraz bardziej szanowany przez tysiące naukowców, kolekcjonerów, kuratorów i miłośników sztuki jako jeden z najsłynniejszych „wielkich” w historii, i w końcu zasługuje, aby stanąć ramię w ramię z Leonardo, Caravaggio czy Rembrandtem.

Ale tak jak Rembrandt spadł niemal w zapomnienie przez ponad 100 lat po swej śmierci, taki sam też był los Bouguereau. Jedna z najbardziej znanych opowieści o Rembrandtcie dotyczy jego malowidła „Night Watch”.

Nocna Straż Rembrandta

Nocna Straż Rembrandta

Po jego śmierci, nikt go nie chciał. Wreszcie jakieś gimnazjum zgodziło się zawiesić je na swojej ścianie tylnej, jeśli część górnej powierzchni obrazu zostanie odcięta, aby dopasować go do miejsca na ścianie. Dziś ten artystyczny majstersztyk jest znany tylko w postaci zniszczonej przez amputację.

Zdecydowana większość sztuki XIX wieku w Europie i Ameryce została opisana jako styl Akademicki. Termin ten jest używany, aby wyrazić postawę lekceważącą lub służy do nadania epitetu znikomej wartości czy banalności. W rzeczywistości jednak, Akademicki dokładniej oznacza oddanie się standardom doskonałości, zarówno w szkoleniu przyszłych malarzy, jak też artystycznego wykonania i poświęceniu się nauce z wielką dyscypliną i oddaniem, a także metodom, zmianom doskonalenia i przełomom dokonanym przez poprzednie pokolenia.

Chodzi o to, aby budować na minionych dokonaniach i osiągnięciach techniki, aby można było iść dalej w przyszłość, znając dokładnie dorobek z przeszłości. To jest prawdziwe znaczenie „akademicki”.

Słodkie nic-nie-robienie Johna Williama Godarda

Słodkie nic-nie-robienie Johna Williama Godarda

Artyści szkolili się w pracowniach. Czym było takie atelier?

Dla tych z Was, którzy nie wiedzą: uznany w świecie sztuki mistrz, który sam wcześniej został przeszkolony przez poprzedniego mistrza, wybierał 6 lub 8 bardzo utalentowanych młodych ambitnych artystów, którzy zaczynali pracować wraz z nim jako praktykanci.

Będą oni w trakcie terminowania u mistrza przeszkoleni gruntownie w oparciu o jego wiedzę, i będą dosłownie jeść, pić, spać i oddychać sztuką przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Przez pierwszych 6 miesięcy szkolenia nie będą robić nic więcej tylko kopiować stare rysunki i szkice mistrza, gdyż rysunek uznawano za podstawą wszystkich osiągnięć w sztuce.

Potem zajmować się będą odlewami gipsowymi, aby nauczyć się sztuki modelowania, a następnie spędzą co najmniej rok na rysunek żywych modeli. Dopiero potem, po opanowaniu rzemiosła rysunku, pozwalano im wziąć do rąk pędzle i zacząć uczyć się rzemiosła malarstwa. Następnie, prawdopodobnie po upływie 5/6 lat szkolenia, mogli zacząć tworzyć dzieła sztuki, jakie mogły być uznane za prawdziwie profesjonalne.

 Ekskomunika Roberta de Pieu, dzieło Jean Paul Laurensa

Ekskomunika Roberta de Pieu, dzieło Jean Paul Laurensa

Dość powiedzieć, że metody atelier, jakie powstały w początkach renesansu w gildiach i studiach Giotto i Rogera Van Der Weydena, przekazywać zaczęły wiedzę z pokolenia na pokolenie.

Niektórzy z tych uczniów zostali sami wielkimi mistrzami, dodając swój wkład do tej wiedzy, a także nauczając kolejne pokolenie. W XIX wieku koncepcja ta zyskała dodatkowy impuls odzwierciedlający przyspieszenie dokonań nauki w każdej innej dziedzinie ludzkiej działalności. Rewolucja przemysłowa dokonała kodyfikacji przekonania w coraz większe postępy i w coraz szybszym tempie. To również najwyraźniej wykazało się w dziedzinie malarstwa i rzeźby.

Mały Nimrod pędzla Jamesa J. Tissot

Mały Nimrod pędzla Jamesa J. Tissot

źródło: http://snippits-and-slappits.blogspot.ca/2013/04/the-great-twentieth-century-art-scam.html

przygotował: Pluszowy Miś

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.