Najnowsze

Opublikowano Styczeń 12, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

We Francji oficjalnie ogłoszono początek prześladowania chrześcijan

Źródło: http://3rm.info/31861-vo-francii-oficialno-obyavili-o-nachale-goneniy-na-hristian.html

Data publikacji: 10.01.2013

Tłum. RX

freemasonry

 

 

Tak jak we wszystkich innych krajach Unii Europejskiej, tak i we Francji, konsekwentnie prowadzi się antyreligijną, w pierwszej kolejności, antychrześcijańską politykę. Powody tego są oczywiste. Chrześcijaństwo w opinii rządzących elit Unii Europejskiej, jest zagrożeniem dla idei euro-integracji ponieważ jest przeciwne nowym „europejskim wartościom”.

Tak więc, na przykład, jest przeciwne „małżeństwom” homoseksualnym albo systemowi totalnej kontroli. Pod sztandarami tolerancji i politycznej poprawności, konsekwentnie usiłuje się chrześcijan wyrugować ze wszystkich sfer życia publicznego, ze szkoły, z armii, z zakładów karnych, organów władzy itp. Nawet z ulic europejskich miast usuwa się bożonarodzeniowe choinki, które, jak się twierdzi, obrażają uczucia żydów i muzułmanów.

europa

 

W wielu krajach Unii Europejskiej zakazano nawet przeprowadzania procesji religijnych i zorganizowanych pielgrzymek. Na przykład w Dreźnie nie wydano zezwolenia na przejście procesji krzyżowej mającej na celu uczczenie pamięci ofiar barbarzyńskich nalotów bombowych, które w 1945 roku zrównały miasto z ziemią. Ale to nie wszystko, chrześcijanie stale są poddawani szkalowaniu, obrzucani oszczerstwami przez media, oskarża się ich o wszystkie możliwe grzechy, o fanatyzm i obskurantyzm. W miastach europejskich promuje się antychrześcijańską reklamę. Ale wydarzenia sprzed miesiąca we Francji, kiedy w całym kraju odbyły się masowe akcje protestacyjne przeciwko „małżeństwom” jednopłciowym i przeciwko anulowaniu w oficjalnych dokumentach takich pojęć jak „ojciec” i „matka”, pokazały, że pomimo wszystkich wysiłków „eurointegratorów”, wartości chrześcijańskie ciągle jeszcze dla Francuzów odgrywają dużą rolę. I oto władze francuskie oświadczyły, że zamierzają rozwiązać wspólnoty religijne, „których członkowie wykazują oznaki fanatyzmu”, w szczególności katolików-tradycjonalistów. Media donoszą, że teraz policja ma za zadanie identyfikację „klerykałów, którzy przedstawiają sobą potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju”. Oczywiście wielu zadaje sobie pytanie o to jakież to zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju mogą przedstawiać katolicy-tradycjonaliści, którzy są praworządnymi obywatelami, regularnie płacącymi podatki, oddający „cesarzowi co cesarskie” i nastrojeni patriotycznie? Żeby przekonać społeczeństwo o zagrożeniu chrześcijańskim, telewizja wielokrotnie emituje epizod ukazujący sytuację kiedy drogę marszu protestu próbowały zablokować półnagie, ukraińskie ekshibicjonistki z FEMEN, z wypisanymi na ciałach bluźnierczymi, obscenicznymi i niecenzuralnymi hasłami i noszące na głowach okrycia typowe dla katolickich zakonnic oraz wykrzykujące nieprzyzwoite i obraźliwe dla chrześcijan okrzyki. Wtedy młodzi ludzie, z katolickiej organizacji CIVITAS, rozpędzili prowokatorki i teraz ten incydent pokazuje się jako dowód na agresywność chrześcijan i na zagrożenie bezpieczeństwa publicznego z ich strony. Jednakże manipulacja jest zbyt bezczelna i dlatego władze twierdzą, że przygotowywane represje będą skierowane nie tylko przeciwko chrześcijanom ale w ogóle przeciwko „religijnym ekstremistom”, w szczególności przeciwko salafitom. Ogłoszono, że władze Francji zamierzają deportować z kraju radykalnie nastrojonych imamów-imigrantów.pedo

Podczas wczorajszej konferencji prasowej szef MSW Francji, Manuel Valls, powiedział, że te środki podejmuje się w związku z nasileniem się radykalnego islamizmu w  szczególności z krwawą masakrą dokonaną w marcu ubiegłego roku przez „strzelca z Tuluzy”, Muhammada Mera, którego ofiarami zostało czworo żydów i trzech żołnierzy. Jednakże nikt z obserwatorów nie wątpi, że to nie jest nic więcej jak tylko pretekst, tym bardziej, że oświadczenie było złożone dwa dni po tym jak prezydent kraju, Francois Hollande, zapowiedział utworzenie specjalnej agencji monitorującej przestrzeganie zasady rozdziału Kościoła od państwa we Francji. Takiej analogii, w świetle powstałej agencji, nie ma jeśli chodzi o walkę z wahhabizmem ponieważ nigdy nie był on zjednoczony z państwem francuskim więc z samej definicji nie może to dotyczyć islamistów. Tym bardziej, że Manuel Valls, szczególnie podkreślił, że te środki będą stosowane nie tylko w stosunku do muzułmanów-salafitów ale także i do grup CIVITAS i organizacji Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X, które grupuje katolików-tradycjonalistów nie uznających decyzji II Soboru Watykańskiego. Można nawet mieć pewność, że cała walka z salafitami zakończy się deportacją kilku najbardziej zaciekłych kaznodziejów muzułmańskich. A jakież to bardziej poważne kroki, jeśli ktoś odważy się je uczynić, wywołają ostrą reakcję Unii Europejskiej i będą natychmiast zablokowane? Inna sprawa chrześcijanie. To jest oczywiste, że rozwija się długoterminowa i dobrze przemyślana kampania całkowitego wykluczenia z życia publicznego tych, którzy pragną być naśladowcami Chrystusa nie tylko z nazwy ale i w czynach i żyć zgodnie z bożymi przykazaniami i własnym sumieniem. Przeciwko nim rozpoczyna się dyskryminacja prawna, prawdziwe prześladowania, będą oni zapędzani do podziemia. Przedstawiając jako alternatywę „poczytalnych” i „zgodnych”, „rozsądnych” „chrześcijan”, którzy dają śluby homoseksualistom i gotowi są zrobić wszystko czego zażądają od nich władze, eurokraci albo żydowska Anti Defamation League.

Alieksiej Nikołajew

Źródło: IA „RosInfoNet”

Komentowanie zamknięte.