Najnowsze

Opublikowano Czerwiec 3, 2016 Przez a303 W Polska

Ważny współpracownik opuszcza Mariana Kowalskiego przez antykatolickiego pastora Chojeckiego

Zobacz także: Z redakcyjnej poczty: pastor Chojecki syjonistą?

Na popularności Mariana Kowalskiego próbuje się lansować antykatolicki pastor swojego własnego kościoła, Paweł Chojecki. Kowalski z Chojeckim znają się od lat. Mieszkają w tym samym mieście, ale również razem przez szereg lat byli aktywnymi działaczami Unii Polityki Realnej. Chojecki był prezesem regionu lubelskiego tej partii. To właśnie na łamach antykatolickiego pisemka Chojeckiego „Idź pod Prąd” Marian Kowalski swego czasu pisał, że św. Faustyna Kowalska to wariatka.

a

Od momentu rozstania z Ruchem Narodowym relacje pomiędzy Kowalskim a Chojeckim zaczęły być ponownie coraz bliższe, chociaż już w trakcie prezydenckiej kampanii wyborczej Chojecki znacznie się uaktywnił. Teraz jednak ta współpraca stała się na tyle ścisła, że Chojecki dostał dostęp do konta facebookowego i konta na Twitterze Mariana Kowalskiego. Co zaowocowało m.in. wpisem wykonanym przez Chojeckiego w imieniu Kowalskiego atakującego papieża Franciszka: KOŃCZ WAŚĆ, WSTYDU OSZCZĘDŹ! Franciszek: Europejki muszą rozmnażać się z muzułmańskimi imigrantami, by przeciwdziałać „spadkowi przyrostu naturalnego”…

Wpis jest wyjątkowo ohydny i jest zwykłym kłamstwem. I to chyba właśnie przelało czarę goryczy i spowodowało, że najbliższy do tej pory współpracownik Mariana Kowalskiego, Jarosław Konowałek, postanowił odejść z Narodowców RP i zakończyć polityczną współpracę z Marianem Kowalskim.

Konowałek był jednym z dosłownie kilku działaczy, którzy poszli za Marianem Kowalskim, kiedy ten porzucił Ruch Narodowy. Z poparcia Kowalskiego dostał się na listy wyborcze Partii KORWiN i startował do parlamentu w ubiegłym roku. Później zaangażował się w propagowanie na Facebooku Narodowców RP i Mariana Kowalskiego. Trzeba przyznać, że na tym polu osiągnął spore sukcesy biorąc pod uwagę rozwój tych profili. Odejście Konowałka z Narodowcy RP oznacza, że w tej chwili to właśnie linia propagandowa Chojeckiego będzie tą wiodącą, a ataki na Kościół Katolicki będą stałym elementem propagandy Narodowców RP.

Pełna treść wpisu Jarosława Konowałka na Facebooku

Z dniem 30.05.2016 zawieszam swoją działalność w strukturach Narodowcy RP, czyli organizacji którą budowałem od samego początku, wraz z kol. Marian Kowalski Adam Kwocz, Maciejem Witzbergiem, Adrian Witas, Damian Eschenbach i innymi.
Szanowni Państwo. Kiedy w wakacje zeszłego roku kol. Marian został wystawiony przez kolegów z RN do wiatru, postanowiłem z Nim zostać. Wiedziałem, jaki syf jest w ówczesnym RN. Od momentu wyłonienia Go na kandydata naszej ówczesnej formacji jako Kandydata na Prezydenta – wspierałem Go czym tylko mogłem – głównie swoim czasem i umiejętnościami. Od lutego 2015 praktycznie w pojedynke prowadziłem Jego profil, dbałem o to, aby przekaz który tam był był nie tylko atrakcyjny, ale i merytoryczny. Prowadziłem Wszak profil KANDYDATA NA PREZYDENTA!

Ważyłem każde słowo, ponieważ wiedziałem, że nie mogę nikogo zniechęcić do osoby, która startowała na tak ważny urząd. Ze swojej roli wywiązałem się chyba dobrze, ponieważ profil w ciągu kilku miesięcy podskoczył z 30 tysięcy w lutym 2015 do około 80 – 90 w maju. Dziś liczy blisko 160.000 subskrybentów. Niedawno uruchomiłem koledze Marianowi Twitter, który w bardzo szybkim czasie zdobył 10.000 followers’ów.

Gdy Robert z Krzyśkiem dali dupy – stworzyłem i prowadziłem stronę internetową (w ciągu jednego wieczora) tak, aby kandydat na Prezydenta wyglądał poważnie.

Dziękuje Mu za poparcie jakiego mi udzielił podczas wyborów Parlamentarnych. Bez Jego wsparcia nie udałoby się mojej skromnej i nieznanej osobie zdobyć tego wyniku, który zdobyłem.

Jednak od pewnego czasu prym wiedzie niejaki Paweł Ch. zwany przez wielu samozwańczym Pastorem. Prowadzi on cykliczne programy pt. „Kowalski & Chojecki”, kreując się przy tym na niemalże jedynego powiernika Prawdy Objawionej. Jednak, nie zawsze te programy prowadzone są w duecie, o czym Państwo pewnie wiecie. Jednym z takich programów był ten „sławetny”, w którym gość we własnym studiu raczył zmieszać osobę będącą Przywódcą Kościoła Katolickiego z błotem, posługując sie zmyślonym cytatem. Może szokować liczba ponad 400.000 osób które widziało ten post, jednak spieszę donieść, że takie liczby nie robią na mnie wrażenia. Robiłem większe wyniki na dużo mniejszych profilach, więc mnie to nie rusza.

———————

Żeby stworzyć pewną tubę propagandowa, aby pomóc w przekazie Idei koledze Marianowi postanowiłem (zanim powstał projekt zapraszania przez rzeczonego P.Ch. kol. Mariana do studia) stworzyć naszą własną telewiżję, w której będziemy promować naszych własnych liderów. Mimo ograniczonych funduszy, udało się zakupić sprzęt, przeprowadzić mniej lub bardziej udane transmisje. Idea która mi przyświecała miała za zadanie dać miejsce do wypowiedzi dla naszych liderów „niższego” stopnia. Mnie, Adama czy Maćka ludzie znają. Chodziło o pokazanie twarzy ludzi działających na poziomie lokalnym, powiatowym.

Niestety, w takim klimacie, w którym lewactwo pastwi się nad projektem NRP zarzucając nam niemalże chęć dokonania zamachu na Franciszka – nie można prowadzić prawdziwej działalności społecznej, gdyż zamykają się przed nami coraz to nowe drzwi.

A to dlatego, że w programach emitowanych codziennie w rzeczonej telewizji zdążono już (głównie ustami rzeczonego P.Ch.) wywołać konflikt niemalże ze wszystkimi po prawej stronie.

Kolego Marianie. Mogłem ten apel opublikować na Twojej stronie. Nie zrobiłem tego, ponieważ nie zależy mi na promocji własnej osoby. W telewizji której jestem pomysłodawcą nie wystąpiłem ani razu (co prawda, tych relacji nie było za wiele, ale przynajmniej dwa razy mogłem się w niej „polansować”)! Cały czas służę swoim czasem i umiejętnościami, ale musisz wywiązać się ze swoich zobowiązań które na siebie wziąłeś.

Nie zależy mi na niczym więcej, ale na tym, aby projekt o nazwie Narodowcy RP zaczął żyć własnym życiem. Obaj wiemy, że jest w nim wielki potencjał.

———————

Gdy w lutym/marcu rzeczony P.Ch. dostał dostęp do Twojej strony (a później i Twittera) miał wrzucać filmy z Tobą (które rzekomo umieszczałem bez entuzjazmu na twarzy). Popatrzmy, kto wywiązał się ze swoich obietnic. Czy ja poświęcający swój czas, na pielęgnowanie Twojej „marki” i tworzenie przy tym marki NRP czy on, zawłaszczając sobie prawo usuwania komentarzy, które krytycznie (acz kulturalnie) biją w Jego osobę, i tworząc z Twojego profilu swój prywatny folwark.

———————-

Mimo wszystkiego, cały czas jestem gotowy działać na rzecz projektu o nazwie Narodowcy RP. Zostawiłem w nim pół swojego serca. Wiele razy podobne myśli za mną chodziły, ale zawsze miałem nadzieję, że się wszystko naprostuje.
Zapraszam na kawę w wolnym czasie. Pogadamy na spokojnie. Adres znasz.

Za: http://www.dzienniknarodowy.pl/732/wazny-wspolpracownik-opuszcza-mariana-kowalskiego-/

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.