Najnowsze

Opublikowano Marzec 23, 2014 Przez a303 W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

Watykańskie „gejowskie lobby” – chronologia

Watykańskie „gejowskie lobby”.

-Tłumaczenie całego artykułu: były szef Gwardii Szwajcarskiej potwierdza istnienie tajnej siatki homoseksualnej w Watykanie

– Watykan blokuje

a

1.11.06.2013: Wzmianka o”gejowskim lobby„. Rorate pierwsza ujawniła tę sprawę posługując się niejasnym czilijskim źródłem: treścią nieformalnej rozmowy papieża z liderami Konferencji Duchownych Ameryki Łacińskiej (CLAR), w której papież sam powiedział o „gejowskim lobby”, byliśmy także pierwszymi którzy zwrócili uwagę świata na nasz przekład. Więcej tutaj

 http://rorate-caeli.blogspot.com/2013/06/pope-to-latin-american-religious-full.html

2.18.07.2013: Sandro Magister daje silne aluzje o relacjach homoseksualnych jednego z najpotężniejszych ludzi w Watykanie, Battista Mario Salvatore Ricca, kierownika Domu św. Marty [Domus Sanctae Marthae, gdzie mieszka papież) i wymieniany jako kandydat na ważne stanowiska kierownicze w Watykanie – here, here i here (odnośniki w źródle/a303).

Kilku artykułów Sandro Magister i materiałów opublikowanych w jego czasopiśmie  L’Espresso nigdy nie zdementowano publicznie.

3. 28.07.2013: Papież bagatelizuje „gejowskie lobby”.

Na konferencji prasowej podczas powrotnego lotu z Brazylii, papież jest pytany o prałata Ricca. Mówi co następuje:

Przeprowadziłem wstępne dochodzenie w tej sprawie i nie znaleźliśmy niczego. To pierwsza sprawa. Następnie powiedział pan o gejowskim lobby. Tak dużo pisze się o gejowskim lobby. Jeszcze nie znalazłem nikogo z kartą identyfikacyjną w Watykanie z napisanym na niej „gej”. Oni mówią że jacyś tam są. Uważam, że kiedy ma się do czynienia z taką osobą, należy rozróżnić między tym że jest ona gejem i kimś wchodzącym w skład lobby, bo nie wszystkie lobby są dobre. Ta nie jest dobra. Jeśli ktoś jest gejem i szuka Pana i ma dobrą wolę, to kim jestem by go oceniać?

Jak się okazało, teraz słynne „kim jestem by go oceniać?” było faktycznie szczególną odpowiedzią na oskarżenia Sandro Magistera, i na wyrażenie „gejowskie lobby” wspomniane przez papieża w rozmowie z CLAR.

4. 4.01.2014:  W rewelacjach opublikowanych w szwajcarskim tygodniku Schweiz am Sonntag (podsumowanie tutaj Daily Mail/odnośnik w źródle), anonimowy były członek Gwardii szwajcarskiej wygłasza zapierające dech w piersiach deklaracje:

Były strażnik powiedział, że regularnie był zapraszany do seksu przez ‚gejowskie lobby’ wysokiego szczebla watykańskich duchownych.

Ostatnie winforacje mówią, że kardynałowie, biskupi i księża jak i inni watykańscy oficjele regularnie próbowali wciągnąć w występne randki nienazwanego człowieka odpowiedzialnego za bezpieczeństwo papieża.

Jak mówi szwajcarski tygodnik Schweiz am Sonntag, były gwardzista powiedział, że otrzymał do 20 ‚niedwuznacznych propozycji’ od członków kleru i o seks poprosił go dygnitarz bliski papieżowi Janowi Pawłowi II.

Były gwardzista powiedział, że jego doświadczenia sprzed kilku lat dodały znaczenia zarzutom o działalność ‚gejowskiego lobby’ w Watykanie.

5. 18.01.2014: Najpierw uwaga: zatweetowaliśmy o tym w niedzielę [Sunday], tuż po opublikowaniu wywiadu Mädera w Schweiz am Sonntag.

Prawdopodobnie dlatego, że nie było żadnej stanowczej reakcji ze strony Watykanu, dziennikarze z Schweiz am Sonntag zaczęli szukać szwajcarskich gwardzistów, którzy zgodzą się na rozmowę. I znaleźli nie jakiegoś gwardzistę, ale samego byłego komendanta Elmara Theodora Mädera, który służył w Gwardii przez 10 lat komendanta (1998-2008), i na najwyższym stanowisku przez 6 lat (2002-2008). Pomimo że zaprzeczał oszalałym szczegółom anonimowego gwardzisty w tej samej gazecie 2 tygodnie wcześniej, jego rewelacje są bardzo wybuchowe. Poniżej tłumaczenie całego artykułu:

Były szef gwardzistów ostrzega przed tajnym stowarzyszeniem

Ex-guard chief warns of secret society

Sobota, 18 stycznia 2014 – 23:28

Elmar Mäder widzi w Watykanie problem z bezpieczeństwem.

Z własnego doświadczenia on zna Watykan i jego tajemnice: 50-letni Elmar Mäder przez 10 lat był szwajcarskim gwardzistą. W 1988 papież Jan Paweł II mianował go zastępcą komendanta Papieskich Gwardzistów Szwajcarskich, którymi dowodził jako komendant w latach 2002-2008.

Człowiek z Saint-Gall odpowiadał, wraz z ponad 100 gwardzistami, za bezpieczeństwo Ojca Świętego. Dlatego mógł mieć wewnętrzne informacje na temat działań Rzymskiej Kurii. Mäder zaprzecza twierdzeniom byłych gwardzistów dla Schweiz am Sonntag, że byli adresatami seksualnych zaczepek duchownych. Uważa, że tym jakimś „dzikim opowieściom” „oczywiście brakowało faktycznych podstaw”.

Ale były komendant nie zaprzecza istnieniu często wymienianego gejowskiego lobby w Watykanie, wręcz przeciwnie: „Nie mogę odeprzeć twierdzenia, że tam istnieje siatka homoseksualistów” – potwierdza Mäder. „Moje doświadczenie to potwierdza [sieć]”.

Powinno się wiedzieć co następuje: jak pokazuje śledztwo Schweiz am Sonntag, Mäder był komendantem który miał ostrzec gwardzistów przed pewnymi lubieżnymi duchownymi, że powinni trzymać się od nich z daleka. Mówi się nawet, że Mäder na piśmie interweniował w Kurii [w tej sprawie]. To nie byłoby mile widziane w Watykanie, i mogło być powodem jego rezygnacji. Mäder, obecnie dyrektor korporacji technologii medycznej, nie będzie tego sam komentował: „Nie zamierzam mówić publicznie o swoich rozmowach i korespondencji ze zwierzchnikami”.

Ale niezależnie od wcześniejszych [specyficznych] wydarzeń, Mäder „ogólnie mówi o siatce homoseksualnej”. I to twierdzenie jest ważne. „Środowisko pracowników w którym ogromna większość składa się z nieżonatych mężczyzn samo w sobie jest magnesem dla homoseksualistów, świadomie czy nieświadomie chcących zaspokoić swoje żądze” – mówi były komendant Szwajcarskich Gwardzistów. „Na pewno Kuria Rzymska jest środowiskiem tego rodzaju. Tak jak nie zaskakuje to, że pedofilów znajduje się w wielu środowiskach takich jak szkoły czy kluby sportowe”.

Mackey mówi wyraźnie, że sam homoseksualizm nie stanowi dla niego problemu. Nawet Kościół nie potępia „samego homoseksualizmu, bo oczywiście, on istnieje”.

Ale Mäder dostrzega zagrożenia dla bezpieczeństwa papieża. Jego opinia jest wybuchowa: „Dowiedziałem się, że wielu homoseksualistów jest lojalnych wobec siebie, a nie wobec innych osób czy instytucji. Jeśli ta lojalność pójdzie tak daleko, że stanie się siatką, czy nawet rodzajem tajnego stowarzyszenia, nie mógłbym tego tolerować w zakresie mojego podejmowania decyzji. Teraz w Watykanie osoby podejmujące decyzje widzą to tak samo”.

To jasno oznacza, że Mäder zgadza się z papieżem Franciszkiem, który powiedział na prywatnej audiencji: „Tak, tam jest ‚gejowskie lobby’ [w Kurii]. Musimy zastanowić się co można z nim zrobić”. To że nawet człowiek dobrze znający Watykan taki jak Mäder nazwał siatkę „tajnym stowarzyszeniem” doprowadzi do zamieszania w Rzymie.

Nieufność byłego komendanta Szwajcarskich Gwardzistów [odnośnie homoseksualistów] jest wyraźna w tym jego twierdzeniu: „Nawet sam zadawałem sobie hipotetyczne pytanie, czy promowałbym homoseksualistę? Nie, nie zrobiłbym tego”. Tę trudną opinię Mäder wyjaśnił następująco: „nie z powodu homoseksualizmu, ale dlatego, że w zawodzie wiążącym się z bezpieczeństwem muszę mieć absolutnie lojalną kadrę. Dla mnie ryzyko nielojalności byłoby zbyt duże”.

6. 21.01.2014: Zastępca [włoski: sostituto] w Sekretariacie Stanu, abp Becciu, mówi w La Repubblica „dosyć” (basta!) na „anonimowe oskarżenia”.

_____________________________

Uwaga: To wygląda jak blokowanie. . .

Dlaczego ta siatka jest niebezpieczna? Nie dlatego że homoseksualiści sami są niebezpiecznymi ludźmi, czy promują „spiski”, ale dlatego, że, jak mówi Mäder, żeby się chronić, aktywni homoseksualiści i ich przyjaciele kończą sprzedając lojalność wobec zwierzchników i założonej przez Chrystusa instytucji za osobiste lojalności i szantaż [active homosexuals and their friends end up trading their loyalties to their superiors and the Institution founded by Christ for personal loyalties and blackmail]. Oznacza to, że skoro wiedzą iż jest to złe i potepiane przez stałą doktrynę katolicką i praktykę, stwarzają podziemną siatkę lojalności, i ich lojalność jest wobec współsprawców, a nie wobec Oblubienicy Chrystusa.

Dlaczego ujawnienie nazwisk zrobiłoby jakąś różnicę? Sandro Magister nie mógł być bardziej wyraźny w ujawnieniu nazwisk i niewiele się wydarzyło. Wszystkie znaki i podpowiedzi wydają się wskazywać, że w ogromnej teczce, która najprawdopodobniej zmusiła Benedykta XVI do rozważenia abdykacji, wręczonej mu przez Franciszka w Castel Gandolfo, była informacja  o siatkach wpływu w Watykanie, zwłaszcza „siatki homoseksualistów” [there was information on the networks of influence inside the Vatican, in particular a „homosexual network”]. I żadna siatka nie wydaje się być potężniejsza niż ta homoseksualistów – dokładnie z powodów wymienionych przez Mädera, bo  obnażając dyscyplinę moralną i stałe egzekwowanie jej przy przyjmowaniu, środowisko zdominowane przez nieżonatych mężczyzn musi przyciągać nieproporcjonalną liczbę homoseksualistów szukających ludzi podobnie myślących.

Zamiast blokować, Watykan powinien raz na zawsze naprawdę rozpocząć śledztwo i wykorzenić tajną siatkę ujawnioną przez byłego komendanta Mädera.

Jak „gejowskie lobby” naciągnęło Franciszka by popełnił pierwszy istotny błąd

How the „Gay Lobby” tricked Francis into making his first major mistake

http://rorate-caeli.blogspot.com/2013/07/how-gay-lobby-tricked-francis-into.html

[Ostatnio: Watykan zaprzecza, L’Espresso odpowiada „mamy dowody” / Update: Vatican denies; L’Espresso replies, „we have the evidence”]

Fragmenty artykułu Sandro Magister dla włoskiego tygodnika L’Espresso:

„W Kurii mówi się o ‚gejowskim lobby’. I to jest prawda, ono istnieje. Zobaczmy co możemy zrobić” – powiedział Franciszek 6 czerwca na audiencji dla zakonów łacino-amerykańskich.

I znowu: „To nie jest łatwe. Tutaj mamy wielu z papieskich ‚bossów’ na wysokich stanowiskach” – zwierzył się kilka dni temu argentyńskiemu przyjacielowi i byłemu studentowi Jorge Milia.

W rezultacie, niektórzy z tych ‚bossów’ zorganizowali najbardziej okrutne i najbardziej subtelne oszustwo wobec Jorge Mario Bergoglio od chwili wyboru go na papieża.

Zataili ważną informację, która, gdyby była znana wcześniej, zapobiegłaby mianowaniu przez niego Battista Ricca na „prałata” Instytutu Dzieł Religijnych.

 

a

Ricca i Franciszek

57-letni Ricca z diecezji Brescia był dyplomatą. Przez 15 lat był w nuncjaturach w różnych krajach zanim sekretariat stanu wezwał go z powrotem do Watykanu. Zdobył zaufanie Bergoglio pod innym pozorem, początkowo jako dyrektor rezydencji przy Via della Scrofa, w której mieszkał arcybiskup Buenos Aires w czasie pobytu w Rzymie, a teraz jako dyrektor Domus Sanctæ Marthæ, w którym Franciszek postanowił mieszkać jako papież.

Ale już tydzień po mianowaniu „prelate”, w tych samych dniach kiedy spotykał się z nuncjuszami apostolskimi przybyłymi do Rzymu z całego świata, z wielu źródeł papież dowiedział się o pewnych epizodach z przeszłości Ricca, wcześniej mu nieznanych, które zaszkodzą samemu papieżowi i jego zamiarowi przeprowadzenia reformy.

Czarną dziurą osobistej historii Ricca jest czas jaki spędził w Urugwaju, w Montevideo, na północnym wybrzeżu Rio de la Plata, naprzeciwko from Buenos Aires.

Ricca przyjechał do nuncjatury w 1999 roku, kiedy kończył się mandat Francesco De Nittisa. Wcześniej był na misji dyplomatycznej w Kongo, Algerii, Kolumbii i w końcu Szwajcarii.

Tu w Bernie spotkał i zaprzyjaźnił się z kapitanem z armii szwajcarskiej, Patrickiem Haari. Razem przyjechali do Urugwaju. Ricca poprosił by jego przyjaciel otrzymał stanowisko i rezydencję w nuncjaturze. 

Nowy nuncjusz, Janusz Bolonek z Polski, który przyjechał do Montevideo na początku 2000, ten “ménage” natychmiast uznał za nie do zniesienia, i poinformował o tym Watykan, nalegając wielokrotnie na Haari by wyjechał. Ale to się nie udało z uwagi na jego powiązania z Ricca.

Na początku 2001 również Ricca wdał się w tarapaty z powodu lekkomyślnego postępowania. Pewnego dnia, kiedy jak zwykle – pomimo otrzymywanych przez niego ostrzeżeń – udał się na Bulevar Artigas, do miejsca spotkań homoseksualistów, został pobity i musiał wezwać pewnych duchownych by zabrali go z opuchniętą twarzą do nuncjatury.

Ricca, ociągając się, został przeniesiony do nucnjatury w Trinydadzie i Tobago, gdzie przebywał do 2004. Ale i tam spierał się z nuncjuszem. W końcu wezwano go do Watykanu i usunięto ze służby dyplomatycznej.

Tymczasem Haari, wyjeżdżając z nuncjatury, zażądał by niektóre z jego bagaży wysłano do Watykanu w bagażu dyplomatycznym, na adres Ricca. Nuncjusz Belonek odmówił, i bagaż wylądował w budynku poza nuncjaturą. Tam pozostał przez kilka lat, aż Ricca powiedział z Rzymu, że nice chciał już mieć z nim nic wspólnego.

Kiedy otworzono ten bagaż by pozbyc się jego zawartości – decyzja nuncjusza Belonka – znaleziono w nim pistolet, który przekazano włądzom urugwajskim, i oprócz osobistych rzeczy olbrzymią ilość prezerwatyw i materiałów pornograficznych.

W Watykanie są osoby, które czynnie promowały tę akcję przykrywkową. Blokują śledztwo od czasu tych wydarzeń do chwili obecnej. Ukrywają raporty nuncjusza. Zachowują w stanie nieskalanym osobistą teczkę Ricca. W ten sposób ułatwili mu nową prestiżową karierę.

Po powrocie do Rzymu prałat dostał się do personelu dyplomatycznego służąc w sekretariacie stanu: początkowo, od 2005, w pierwszej sekcji od spraw ogólnych, od 2008 w drugiej sekcji zajmującej się relacjami z państwami, a później, od 2012, w pierwszej sekcji na wysokim stanowisku jako doradca pierwszej klasy w nuncjaturze.

Ponadto od 2006 Ricca powierzono stanowisko dyrektora najpierw jednej, potem dwu, a w końcu trzech rezydencji dla kardynałów, biskupów i duchownych odwiedzających Rzym, łącznie z Domem św. Marty. I to umożliwiło mu utkanie zawiłej siatki relacjiz osobami na najwyższych szczeblach katolickiej hierarchii na całym świecie.

Mianowanie go na „prałata” Instytutu Dzieł Religijnych było dla Ricca ukoronowaniem jego drugiej kariery.

Magister podaje również link do naszego przekładu [our translation] ujawnienia przez papieża informacji o „gejowskim lobby” podczas audiencji dla zakonów latyno-amerykańskich, którą pomogliśmy rozgłosić na cały świat.  of the Pope’s revelation of the „Gay Lobby” to the Latin American religious, which we helped make known worldwide. (zdjęcie: L’Espresso)

*

O „gejowskim lobby”, Sandro Magister wyzywa Watykan: „Mamy dowody”

On „Gay Lobby”, Sandro Magister challenges the Vatican: „We have the evidence”

http://rorate-caeli.blogspot.com/2013/07/on-gay-lobby-sandro-magister-challenges.html

a

Zapytany przez L’Espresso o sławnej promocji przez papieża Franciszka rzekomego członka watykańskiego „gejowskiego lobby”, ks. Federico Lombardi, rzecznik Stolicy Apostolskiej, nazwał zarzut „niegodnym”. Nie tylko to, jak pisze dziennikarz Matteo Matzuzzi na Twitterze, Lombardi powiedział dzisiaj, że „papież ma szansę sprawdzić czy oskarżenia przeciwko Ricca były słuszne czy nie”, i że „papież Franciszek zna zarzuty stawiane Ricca, ale postanowił zatrzymać go na tym stanowisku”.

Sandro Magister, znany watykanista i autor artykułu, jak również L’Espresso ripostowali:

Biedny ks. Lombardi, rzeczy które musi mówić

Poniżej natychmiastowa odpowiedź L’Espresso:

„Do ks. Lombardi, który publikację o ks. Ricca nazwał ‚niegodną’, L’Espresso odpowiada potwierdzając wszystko napisane przez Sandro Magister w jego artykule, potwierdzone przez kilka głównych źródeł, i w całości uznane wtedy za tak ważne przez same władze watykańskie, które zmusiły do usunięcia prałata z nuncjatury w Urugwaju, w której służył, wywołując skandal dla biskupów, duchownych, zakonników jak i osób świeckich w tym kraju.

„Można tu dodać, że władze watykańskie, zamiast nieprawdopodobnych i ad-lib zaprzeczeń, mogły zweryfikować wiarygodność wszystkiego co opublikował L’Espresso, po prostu badając wyczerpującą dokumentację w ich posiadaniu na temat tej afery, zwłaszcza odnoszące się do jego czasu pobytu w nuncjaturze w Montevideo. Dalsza dokumentacja jest dostępna od władz urugwajskich, od służb bezpieczeństwa do straży pożarnej. Nie wspominając o licznych biskupach, duchownych, zakonników i świeckich w Urugwaju, którzy byli naocznymi świadkami skandalu i chcą się wypowiedzieć”.

*

Czy „gejowskie lobby” się skurczyło?

Has the „Gay Lobby” shrunk?

http://rorate-caeli.blogspot.com/2013/07/has-gay-lobby-shrunk.html

Jak napisaliśmy w ubiegłym tygodniu, Sandro Magister publicznie stwierdził, że L’Espresso ma dowody poświadczające ich historię o ks. Ricca i jego zaangażowaniu w „gejowskim lobby”.

Rzecznik Stolicy Apostolskiej, ks. Federico Lombardi, wtedy zarzuty nazwał „niegodnymi”. Później dziennikarz Matteo Matzuzzi zauważył, że Lombardi powiedział także: „papież ma szansę zwertfikowania czy oskarżenia przeciwko ks. Ricca były słuszne czy nie”, i że „papież Franciszek zna zarzuty przeciwko ks. Ricca ale postanowił zatrzymać go na tym stanowisku”.

I.MEDIA teraz piszą, że w sobotę Ricca zaproponował papieżowi Franciszkowi rezygnację.

Wygląda jakby piłka była znowu przed bramką Lombardiego. Oczekujemy na słowo z Rio.

Źródło: http://rorate-caeli.blogspot.com/2014/01/the-vatican-gay-lobby-timeline-full.html

Tłum. z j. ang. Ola Gordon

Po więcej materiałów Oli zapraszamy na chomiczka: http://chomikuj.pl/OlaGordon

 

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.