Najnowsze

Opublikowano Listopad 10, 2013 Przez Jan W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

Watykan i wolnomularstwo

r5Tajne organizacje masońskie

Od początków ludzkości zauważyć można jeden fenomen, ten mianowicie, że ludzie o czystym sumieniu nie boją się działać publicznie, otwarcie wobec Boga i ludzi. Inni natomiast, tj. ludzie o złych zamiarach działają w skrytości. Skoro tylko odstąpią od Pana Boga, już marzą o dobrach światowych, pieniądzach i panowaniu nad innymi. Chcą zawładnąć i zmanipulować innych, a zwłaszcza wierzących, którzy są dla nich ustawicznym wyrzutem. Chcą opanować świat. Największą przeszkodą jest dla nich Pan Bóg i Jego Kościół. Nie chcą się poddać władzy Boskiej ani prawom Kościoła Katolickiego, gdyż w swej złości odrzucają Boski porządek. Są kierowani przez Szatana przeciw Panu Bogu i przeciw Kościołowi Katolickiemu. Aby skuteczniej prowadzić swoją złowrogą działalność, grupują się w różnych tajnych organizacjach, do których należą ludzie bogaci, posiadający wpływy polityczne i finansowe. Swoją działalność antyreligijną maskują różnymi akcjami charytatywnymi, jak na przykład budowanie szpitali itp. Dążą do przejęcia kontroli nad polityką światową, aby móc w ten sposób skuteczniej demoralizować całe państwa i narody. Wywołują wojny, przez co doprowadzają masy ludzkie do nędzy moralnej. Stanowią kierowniczy element ruchów promujących niemoralność, organizacji homoseksualnych, grup feministycznych oraz posiadają środki masowego przekazu, a przede wszystkim telewizję.

Jak już wspomniałem, ich głównym celem jest zniszczenie katolicyzmu i papiestwa, ponieważ były to jedyne siły jakie stały im na drodze do całkowitego zapanowania nad światem.

Istnieje wiele tajnych organizacji, ale wszystkie wywodzą się bądź są organizacjami siostrzanymi organizacji masońskiej, która powstała w Londynie w 1717 roku (1).

Kościół Katolicki potępia masonerię

Kościół Katolicki zawsze wyraźnie i zdecydowanie stał wobec tego ruchu na bezkompromisowym stanowisku i uznawał członkostwo w tajnych organizacjach za niemożliwe do pogodzenia z przynależnością do Kościoła. Następującymi dokumentami Papieże w pryncypialny sposób potępili ruch masoński:

Klemens XII w 1738 roku – In eminenti.

Benedykt XIV w 1751 roku – Providas.

Pius VII w 1821 roku – Ecclesiam.

Pius VIII w 1829 roku – Traditi.

Pius IX w 1846 roku – Qui pluribus.

Leon XIII w 1884 roku – Humanum genus.

Św. Pius X w 1907 roku – Pascendi.

Podobnie wypowiadali się również Papieże: Leon XII, Benedykt XV, Pius XI i Pius XII.

Stanowisko Kościoła Katolickiego wobec wolnomularstwa mamy najlepiej przedstawione we wspomnianej encyklice Leona XIIIHumanum genus (2), z której wybrałem główne myśli:

„Rodzaj ludzki, gdy od Boga, Stwórcy i dawcy łask nadprzyrodzonych, z nienawiści diabelskiej mizernie odpadł, podzielił się na dwa różne i przeciwne obozy; z których jeden walczy nieustannie w obronie prawdy i cnoty, drugi broni tego, co się cnocie i prawdzie sprzeciwia. Pierwszym z tych obozów jest Królestwo Boże na ziemi, tj. prawdziwy Kościół Jezusa Chrystusa, a kto do niego szczerze i ze zbawiennym skutkiem należeć pragnie, winien Bogu i Jednorodzonemu Synowi Jego służyć całą duszą i z całym poddaniem się woli swojej.

Drugi obóz, to królestwo szatana, pod którego władzą i panowaniem zostają wszyscy ci, co za zgubnym przykładem swojego wodza i pierwszych rodziców odmawiają posłuszeństwa prawu Bożemu i wiekuistemu, i wiele rzeczy podejmują albo lekceważąc sobie Pana Boga, albo wprost wbrew woli Bożej…

Za dni naszych jednakże zdaje się, że zwolennicy złego zmawiają się między sobą, i wszyscy do jak najgwałtowniejszej napaści się sposobią pod przewodem i przy pomocy owego daleko rozgałęzionego i silnie zorganizowanego stowarzyszenia Masonów czyli wolnomularzy. Nie tając się już bowiem bynajmniej z zamiarami swoimi, zuchwale miotają się przeciwko majestatowi Bożemu; jawnie i otwarcie dążą do zburzenia Kościoła, i to w tym celu, aby ludy chrześcijańskie do szczętu obedrzeć z dobrodziejstw wysłużonych przez Zbawiciela Jezusa Chrystusa…

W ciągu półtora wieku sekta masońska wzmocniła się nad wszelkie oczekiwanie, a wciskając się zuchwale i podstępnie we wszystkie warstwy społeczeństwa, do takiego doszła wpływu, iż nieomal wszelką władzę w państwach zdawała się posiadać… Tak to masoni… przywdziewając maskę uczonych i filozofów… na ustach mają… iż jedynym ich celem jest dopuszczenie jak największej liczby ludzi do udziału w korzyściach cywilizacji… [Praktyką ich jest] zobowiązywanie sobie węzłem nierozerwalnym ludzi, jakby niewolników…

…nie przyjmują w religii żadnego dogmatu, żadnej prawdy, której by rozum ludzki pojąć nie zdołał… głośno wypowiadają to, co długo w tajemnicy knowali: że świętą władzę Papieży znieść potrzeba zupełnie, i że samo przez Boga ustanowione Papiestwo z gruntu wytępić należy… nie prędzej spoczną, dopóki wszystkich instytucji papieskich, założonych w interesie wiary, do szczętu nie zniszczą… A chociaż ci, co do sekty wolnomularskiej wstępują, nie bywają zmuszani do tego, aby się wyraźnie wiary katolickiej wypierali, to okoliczność ta nie tylko zamiarom masonów się nie sprzeciwia, lecz owszem jest pomocną. Najpierw bowiem łatwo na ten lep chwytają ludzi prostych i nieostrożnych, i daleko więcej ich jeszcze do siebie wabią. Następnie przyjmując do grona swego pierwszego lepszego bez względu na jego wyznanie, osiągają to, że praktycznie propagują wielki błąd dzisiejszy, jakoby religia była rzeczą obojętną, i że pomiędzy poszczególnymi wyznaniami nie ma żadnej różnicy. Postępowanie takie prowadzi do zagłady wszystkich religii, mianowicie do zagłady religii katolickiej, która sama jedna ze wszystkich prawdziwą będąc, bez największego pokrzywdzenia z innymi równaną być nie może…

Tak się dzieje, że nieustannie patrzeć musimy na to, jak ludziom podsuwane bywają liczne podniety żądz i namiętności; jak szerzą się czasopisma i rozprawy, pozbawione wszelkiego wstydu i umiarkowania… Ponieważ bowiem ludziom chytrym i przebiegłym najpowolniej służą istoty, których duch znikczemniony i zwątlony jest panowaniem namiętności, przeto znaleźli się pomiędzy wolnomularzami tacy, co twierdzili: że rozmyślnie i systematycznie dążyć należy do tego, aby motłoch przesycić dogadzaniem wszelkim jego żądzom, gdyż wtedy bez oporu żadnego do wszystkiego da się użyć…”.

W dalszym ciągu encykliki Papież stwierdza, że masoni obstają za rozwodem, świeckim wychowaniem, nie chcą aby kapłani nauczali religii…

Według Papieża do takich celów dąży sekta masońska wspólnie z tłumami komunistów i socjalistów. Wolnomularze zwalczają, oskarżają tych władców, którzy nie dają im się manipulować; w podstępny sposób zdołali uwieść ludy…

Kościół Katolicki aż do śmierci Piusa XII zakazywał swoim dzieciom przynależności do tej szatańskiej sekty i to pod karą wyłączenia z Kościoła. Kodeks Prawa Kanonicznego z roku 1917, Kanon 2335:

Kto wstąpi do sekty wolnomularskiej czy do innych podobnych stowarzyszeń, które spiskują przeciw Kościołowi albo prawowitej władzy świeckiej, podlega ekskomunice…„.

Stosunek Neokościoła do wolnomularstwa

Fałszywy papież Jan Paweł II w 1983 roku w miejsce starego Kodeksu Prawa Kanonicznego wprowadził dla Neokościoła nowy, w którym już nie ma kary wykluczenia z Kościoła za przynależność do masonerii. Tak więc modernistyczny Neokościół nie jest katolicki. Masoni mogą już być członkami Nowego kościoła, ale za to tradycyjni katoliccy biskupi są z niego wykluczeni. Ten Neokościół brata się z wrogami Kościoła Katolickiego. Wolnomularze od samego początku dążyli do opanowania Watykanu, ale najbardziej zaczęło im się szczęścić za Jana XXIII. Kiedy Jan XXIII obchodził swoje 80 urodziny, otrzymał gratulacje z loży masońskiej, od barona Marsaudona, który był masonem najwyższego stopnia.

Paweł VI spotykał się z greckim patriarchą Atenagorasem, który również był masonem najwyższego stopnia.

Znana jest jego wizyta w ONZ, która jest także masońską organizacją. Podczas swojego wystąpienia powiedział on delegatom, że są oni nadzieją ludzkości, tak jak gdyby już przestał nią być Chrystus. 3 czerwca 1971 roku przyjął żydowską lożę masońską, B’nai B’rith z Nowego Jorku, z którą również spotyka się regularnie JP II.

Całkiem niedawno byliśmy świadkami jak masoni, Calvi i Sindona wtrącili się w sprawy finansowe Watykanu, co skończyło się bankructwem Banco Ambrosiano oraz zamordowaniem bankiera Calviego. W skandal ten zamieszany był również nasz biskup Hnilica, który nawet został skazany. W rezultacie tych skandali Watykan stracił wiele milionów dolarów. Biskup Hnilica gotów był zapłacić wielką sumę dolarów za teczkę bankiera Calviego, którego znaleziono powieszonego pod jednym z londyńskich mostów. Watykański bankier – arcybiskup Marcinkus był ścigany przez włoską policję tak, że dla bezpieczeństwa nie opuszczał nawet Watykanu.

Wielu z watykańskich prałatów było albo nadal jest masonami:

Arcybiskup Bugnini, który zniszczył tradycyjną Mszę, kardynał Bernardin z ChicagoMacchi (osobisty sekretarz Pawła VI), Cassaroli(Sekretarz Stanu), Baggio (prefekt Kongregacji ds. Biskupów), Lienárt, PolettiVillot i wielu innych kardynałów i biskupów.

Gdy w 1987 roku w katastrofie lotniczej nad Kamerunem zginął szef francuskich masonów Michel Baron – którego prezydent Mitterand wybrał na przewodniczącego obchodów francuskiej anty-katolickiej rewolucji – paryski kardynał Lustiger zorganizował wielki kościelny pogrzeb, czego Kościół w przeszłości zabraniał.

Jan Paweł II wszędzie gdzie przybywa, głosi masońską ideę równości wszystkich religii, co najdobitniej udokumentował haniebnym spotkaniem wszystkich religii w Asyżu w 1986. Niedawno w czasie silnego trzęsienia ziemi Pan Bóg wstrząsnął bazyliką w Asyżu…

Katolicka odpowiedź na przewrót modernistyczno-masoński

Nie ma wątpliwości, że tzw. II Sobór Watykański oraz posoborowe reformy były zgodne z masońską koncepcją zniszczenia Kościoła i papiestwa. Prawdziwy Kościół nie może zostać zniszczony, jego istnienie kontynuuje się w małych gromadkach tradycyjnych katolików, którzy kierują się nauczaniem Papieży z przeszłości, a przede wszystkim nauką Papieża Leona XIII z encykliki Humanum genus:

„…przede wszystkim należy zedrzeć maskę z masonów, i ukazać ich we właściwej ich postaci; dalej ustnie i za pomocą listów pasterskich w tym celu wydanych pouczać ludy, jakich podstępów i sztuczek używają te stowarzyszenia, aby schlebiać ludziom i przywabiać ich do siebie, jaka w zasadach ich jest przewrotność, jaka ohyda w działaniu…

Następnie przez ciągłe pouczanie i upominanie nakłaniać należy wiernych do gruntownego zapoznawania się z zasadami religii; ku czemu bardzo radzimy, aby w pismach i kazaniach stosownych wykładano zasady tych rzeczy najświętszych, w których mieści się filozofia chrześcijańska: i to w tym celu, ażeby umysły ludzkie przez zdrową naukę przychodziły do zdrowia, i ubezpieczone zostały przeciw różnorodnym kształtom błędów i rozmaitym pokusom do grzechów…

Dobrze atoli wiemy, że wspólne usiłowania nasze bynajmniej nie wystarczą, ażeby z roli Bożej wyplenić zgubny posiew, jeśli Niebieski Pan winnicy w dobroci swojej nie udzieli nam pomocy swej do tego. O tę łaskę przeto i pomoc Jego modlić się trzeba tak usilnie i tak gorąco, jak przystoi wobec tak groźnego niebezpieczeństwa i tak wielkiej potrzeby. Zuchwale głowę podnosi i chełpi się z powodzenia swego sekta wolnomularska, i zdaje się, że nie zna już granic w swej zarozumiałości. Wszyscy jej zwolennicy, połączeni z sobą pewnym zbrodniczym przymierzem i tajemną wspólnością zamiarów, wzajemnie się wspierają, i jedni drugich ośmielają do czynów występnych. Tak silna napaść również silnego wymaga oporu; trzeba, by wszyscy dobrze myślący złączyli się w jedno olbrzymie stowarzyszenie czynu i modlitwy. Prosimy ich więc, aby zgodnie, w zwartym szeregu, niewzruszeni stanęli przeciw natarczywej potędze sekciarzy. Równocześnie zaś wznosząc błagalne dłonie do Boga, serdecznie i gorąco się módlcie, aby wiara chrześcijańska rosła i kwitła, aby Kościół odzyskał niezbędną wolność, aby błądzący na dobrą wrócili drogę, aby fałsz prawdzie, a występek cnocie kiedyś miejsca ustąpiły.

Wspomożycielką i pośredniczką niech nam będzie Najświętsza Maryja Panna, Matka Boża, która, jak od samego Poczęcia swego pokonała szatana, tak i teraz niech raczy pogromić bezbożne sekty, w których widocznie odżyły owe buntownicze knowania złego ducha z zuchwałym jego wiarołomstwem i obłudą (3). Błagajmy księcia aniołów niebieskich, św. Michała, pogromcę nieprzyjaciół piekielnych, również Józefa św., Oblubieńca Najświętszej Dziewicy, który jest Kościoła katolickiego przemożnym Patronem w niebie; św. Piotra i Pawła, wielkich Apostołów, niezwyciężonych krzewicieli i obrońców wiary chrześcijańskiej. Ufajmy, że za ich wstawieniem się, i przy wytrwałej wspólnej wszystkich modlitwie Pan Bóg rodzajowi ludzkiemu, na tak wielkie wystawionemu niebezpieczeństwo, opatrznie i łaskawie pomocy raczy udzielić”.

Artykuł powyższy jest fragmentem książki J. Exc. ks. biskupa Olivera Oraveca: PRAVDA O CIRKVI (pełny tytuł w tłumaczeniu polskim: PRAWDA O KOŚCIELE. Czy Jan Paweł II jest katolikiem? Czy Watykan jest centrum Nowej sekty?), wydanej w 1998 r.

Z języka słowackiego tłumaczył Mirosław Salawa.

(Przypisy oraz większość śródtytułów od red. Ultra montes).

Przypisy:
(1) Zob. O. Stanisław Załęski SI, O masonii na źródłach wyłącznie masońskich.

(2) Zob. Bp Jan Chryzostom Janiszewski, Encyklika Leona XIII Papieża o masonii.

(3) Zob. O. Józef Stanisław Adamski SI, Królowanie Maryi nad światem i nad mocami ciemności.

© Ultra montes (www.ultramontes.pl)
Cracovia MMVI, Kraków 2006

Za: portal katolicki (nie mylić z judeochrześcijańską sektą soborową)

http://www.ultramontes.pl/watykan_i_wolnomularstwo.htm

Komentowanie zamknięte.