Najnowsze

Opublikowano Luty 29, 2016 Przez NS W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

Watykan w okowach judeomasonerii

FRANCISZEK NIE JEST PAPIEŻEM

Wprowadzenie:To, czy Franciszek jest papieżem jest niezwykle istotną kwestią dla każdego katolika. Jeśli nim jest, katolik winien mu całkowite posłuszeństwo w sprawach wiary i moralności oraz dyscypliny kościelnej. Jeśli nim nie jest, musi całkowicie odciąć się od jego wpływu, ponieważ nie może być bez własnej szkody na duszy prowadzony przez kogoś, kto może wprowadzić go w sprawach wiary w błąd i kto nie jest prawdziwym pasterzem ustanowionym przez Boga do prowadzenia boskiej owczarni. Katolik, powinien ogłosić taką osobę fałszywym prorokiem, gdyż tylko prawdziwy następca św. Piotra ma prawo do przemawiania w Imieniu Boga oraz rządzenia i kierowania Kościołem katolickim.

Poniżej będziemy mogli zobaczyć i zbadać to, czy osoba, która podaje się za namiestnika Chrystusowego rzeczywiście nim jest. Zobaczymy, czy Jorge Mario Bergoglio jest w stanie i czy rzeczywiście posiada najwyższy urząd Kościoła katolickiego.

 Ograniczymy się tutaj tylko do Franciszka, ponieważ omówienie jego posoborowych poprzedników wymagałoby osobnego rozdziału.

Franciszek nie jest papieżem, ponieważ nie jest katolikiem.

aa

Kto jest katolikiem?

Katolikiem jest ten, kto wyznaje całą, świętą wiarę katolicką.

Ponadto, został ochrzczony, przyjmuje katolickie Sakramenty, podlega prawowitej władzy kościelnej, nie został ekskomunikowany, ani też nie odpadł od wiary przez herezję lub schizmę.

Czy Franciszek jest katolikiem?

Pope Francis gestures during a meeting with the catholic Schoenstatt movement's representatives at the Paul VI hall on October 25, 2014 at the Vatican. AFP PHOTO / ALBERTO PIZZOLI (Photo credit should read ALBERTO PIZZOLI/AFP/Getty Images)

Oczywiście, że nie!

Franciszek nie tylko nie wyznaje wiary katolickiej, ale wyraźnie i stanowczo występuje przeciw jej podstawowym dogmatom. Robi to publicznie na oczach ludzi całego świata. W ten sposób staje się publicznym heretykiem.

Czy zatem Franciszek może być papieżem?

Tylko katolik jest zdolny objąć formalnie i sprawować w Kościele katolickim jakikolwiek urząd. Publiczny heretyk nie jest członkiem Kościoła katolickiego – jest poza Nim. Dlatego niemożliwym jest to, by ktoś spoza Kościoła mógł wykonywać jakiekolwiek czynności związane z Jego zarządzaniem. Tak samo jak nimożliwym jest trzymanie steru statku i kierowanie nim jednocześnie nie będąc na jego pokładzie. Franciszek jest publicznym heretykiem. Publiczny heretyk jest poza Kościołem i nie może sprawować żadnego urzędu w Kościele – tym bardziej Namiestnika Chrystusowego – biskupa Rzymu. Nie jest możliwe, by ktoś, kto notorycznie neguje dogmaty katolickie jednocześnie z urzędu stał na ich straży.

*****

Od Soboru Watykańskiego II (1962-65) szerzona jest przez posoborowych „papieży” heretycka nauka – że człowiek może się zbawić w jakiejkolwiek religii. Ta fałszywa nauka głosi, że inne religie także są środkami zbawienia. Mówi ona też, że każdy ma prawo do wyznawania dowolnej religii. Czytaj więcej –Sprzeczność Vaticanum II z nauczaniem Kościoła katolickiego.

To nauczanie jest oczywiście sprzeczne z całym nauczaniem Kościoła katolickiego, a przede wszystkim z najsławniejszym dogmatem katolickim, który wyraźnie stwierdza, że – Poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia (Extra Ecclesiam nulla salus).

Przez ostatnie 50 lat głoszona jest ta kłamliwa nauka przez ludzi, którzy stwarzają pozory posiadających władzę w Kościele katolickim. Zuchwale oszukują oni całe rzesze katolików. Podają im truciznę w postaci herezji wszelakiego rodzaju i kalibru. Powołując się na swój pseudoautorytet zobowiązują wiernych do zastosowania się i przestrzegania tej błędnej i bluźnierczej nauki. Wciągają ich w satanistyczne praktyki w ich własnych kościołach. W konsekwencji zabijają w nich wiarę, wplątują ich w sieci grzechu, odciągają od Boga i prowadzą ku wiecznemu potępieniu.

Poniżej zobaczymy, kim tak naprawdę są ci, którzy prowadzą i kierują dzisiejszym ludem katolickim. Jakie idee im przyświecają, jakie błędne nauki głoszą, jakich praktyk się dopuszczają, jak podstępnie zwodzą ludzi i jakie konsekwencje grożą tym, którzy słuchają tych fałszywych proroków obecnych czasów. Przytoczone zostaną ich własne wypowiedzi, przedstawione zdjęcia, ukazane gesty, znaki, czyny – niech one same o nich zaświadczą.

*****

Fałszywa nauka: chrześcijanie, muzułmanie i żydzi wierzą w tego samego Boga.

Franciszek uważa, tak samo jak jego poprzednicy – Jan Paweł II, Benedykt XVI – że katolicy, muzułmanie i żydzi wierzą w tego samego Boga – zobacz video. Takie stwierdzenie padało publicznie z ich ust wiele razy. I  na potwierdzenie tej heretyckiej nauki, którą głoszą, możemy zobaczyć ich modlących się razem z muzułmanami i żydami do wspólnego „boga”.

Franciszek modli się z muzułmanami w meczecie.

Franciszek modli się z muzułmanami w meczecie.

Franciszek w synagodze świętuje chanuka

Franciszek w synagodze świętuje chanuka

Franciszek przy Ścianie Płaczu

Franciszek przy Ścianie Płaczu

Jan Paweł II i Benedykt XVI także brali udział w podobnych praktykach.

Jan Paweł II publicznie całuje Koran

Jan Paweł II publicznie całuje Koran

Bnedykt XVI wraz z muzułmanami modli się w meczecie

Benedykt XVI wraz z muzułmanami modli się w meczecie

Jan Paweł II w synagodze

Jan Paweł II w synagodze

Benedykt XVI w synagodze

Benedykt XVI w synagodze

Jan Paweł II przy Ścianie Płaczu

Jan Paweł II przy Ścianie Płaczu

Benedykt XVI przy Ścianie Płaczu

Benedykt XVI przy Ścianie Płaczu

Powyższe praktyki, które widzimy na zdjęciach, są grzeszne i bluźniercze.  Wyrażają one heretycki pogląd posoborowych „papieży” godzący w Najświętszą Trójcę i podstawy świętej wiary katolickiej.

Zarówno muzułmanie jak i żydzi nie uznają Tórcy Świętej! Doktryna wiary katolickiej zdefiniowana w dogmatach, na soborach powszechnych, w symbolach wiary i katechizmach jasno określa jedynego, prawdziwego Boga w trzech Osobach. Ale Franciszek i jego poprzednicy uczestnicząc w bluźnierczych obrzędach nie uznają takiego Boga.

Ponadto, na potwierdzenie tych swoich fałszywych poglądów, Jan Paweł II publicznie całuje Koran, świętą księgę islamu, która otwarcie zaprzecza bóstwu Jezusa:

Bóg-Allah – to tylko jeden Bóg!
On jest nazbyt wyniosły,
by mieć syna! (Sura 4)

Stwórca niebios i ziemi!
Jakże On mógłby mieć syna
– przecież On nie miał wcale towarzyszki?! (Sura 5)

Ponadto, Koran zaprzecza śmierci Jezusa na krzyżu i Jego zmartwychwstaniu. Z Koranu dowiadujemy się, że Chrystus został wzięty do Boga z pominięciem męczeńskiej i odkupieńczej śmierci i zmartwychwstania.

powiedzieli:
,,zabiliśmy Mesjasza, Jezusa, syna Marii,
posłańca Boga”
– podczas gdy
oni ani Go nie zabili,
ani Go nie ukrzyżowali,
tylko im się tak zdawało;*

oni Go nie zabili z pewnością.
przeciwnie!
Wyniósł Go Bóg do Siebie!

Ani Benedykt XVI ani Franciszek nie potępili tego bluźnierczego czynu, którego dopuścił się Jan Paweł II.

Judaizm nie tylko nie uważa Jezusa za Boga, ale uważa Go za osobę przeklętą przez Boga, ponieważ był zwodzicielem ludu i dlatego według żydów słusznie umarł na krzyżu.

Gdzie zatem jest to podoobieństwo, na które powołują się zarówno Franciszek, Jan Paweł II i Benedykt XVI? Katolicy wierzą w Boga Ojca, który ma Syna. Koran dokładnie temu zaprzecza, a żydzi w ogóle Go nie uznają.

Zarówno muzułmanie jak i żydzi nie uznają bóstwa Chrystusa. Gdzie zatem znajduje się podobnieństwo pomiędzy tymi religiami?

Podstępnie stosuję się także fałszywe twierdzenie, że katolicy, żydzi i muzułmanie wierzą w tego samego Boga Ojca (biblijne Jahwe) – Stwórcę wszechświata. Jest to oczywiście błędne tłumaczenie, ponieważ świat stwarzała cała Trójca Święta, o czym stwierdza samo Pismo święte. Mówi o Jezusie: „Tyś, Panie, na początku osadził ziemię, dziełem też rąk Twoich są niebiosa.” (Hbr 1, 10)

Jak zatem poglądy Franciszka (JP2 i B16) mają się do dogmatu o Najświętszej Trójcy wyznawanej w Credo? Jak mają się one do głównych prawd wiary mówiących nam, że jest jeden Bóg w trzech osobach? I jak ich bluźniercze praktyki mają się do pierwszego przykazania Bożego – Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną!?

Ażeby jeszcze wyraźniej zobaczyć tę herezję, warto zapoznać się z Quiqumque – wyznaniem wiary św. Atanazego z VI wieku, które dokładnie definiuje nam Trójjedynego Boga i relacje pomiędzy Osobami Boskimi. Znajomość tego Symbolu wiary przyda nam się, gdy poniżej będziemy omaiwali kolejne herezje Franciszka, np. gdy neguje Bóstwo Jezusa Chrystusa, wspólną naturę wszystkich Osób Boskich, instnie Boga w ogóle, a także konieczność wiary w Boga, by osiągnąć zbawienie. Zobacz Quicumque

Wniosek może być tylko jeden: Franciszek nie jest papieżem, ponieważ nie jest katolikiem (podobnie jak jego posoborowi poprzednicy).

*****

Bluźniercze praktyki: wszyscy „wierzymy” i modlimy się do „boga” o pokój

W 1986 roku Jan Paweł II zorganizował w Asyżu Światowy Dzień Modlitw o Pokój. Do wspólnej modlitwy zaprosił przedstawicieli większości fałszywych religii. Byli tam oczywiście muzułmanie i żydzi, ale także hinduiści, buddyści, prawosławni, przedstawiciele heretyckich wspólnot protestanckich oraz czciciele ognia, węży i innych pogańskich religii. Światowy Dzień Modlitw o Pokój był w następnych latach powtarzany przez JP2 oraz Benedykta XVI.

Jan Paweł II modlący się razem z przedstawicielami fałszywych religii.

Jan Paweł II modlący się razem z przedstawicielami fałszywych religii.

a1

Benedykt XVI jako gospodarz bluźnierczego zjazdu wyznawców fałszywych religii.

Benedykt XVI jako gospodarz bluźnierczego zjazdu wyznawców fałszywych religii.

a1,2

a1,3

Dochodziło nawet do takich skandalicznych sytuacji, jak ta poniżej. Na głównym ołtarzu bazyliki w Asyżu, na tabernakulum, w miejscu krucyfiksu ustawiono posąg buddy. Buddyjski kapłan dokonał jego okadzenia wykonując przy tym różnego rodzaju śpiewy i rytuały. Wszystko działo się na oczach i przy pełnej aprobacie ówcześnie „panującego” Jana Pawła II oraz reszty duchowieństwa.

a1,0

O spotkaniach w Asyżu – czytaj komentarz bp. Pivarunas

Jak widzimy, posoborowi „papieże” uważają, że nie tylko można modlić się do fałszywych bogów czczonych przez żydów i muzułmanów, ale swoim przykładem pokazują, że należy składać cześć i kierować prośby o pokój na świecie do jakiegokolwiek fałszywego bóstwa. Jest to czysty poganizm w wykonaniu tych, których nazywa się wikariuszami na ziemi jedynego prawdziwego Boga, Stwórcy wszechświata.

*****

Tak czynili Jan Paweł II i Benedykt XVI. A co robi Franciszek? On robi kolejny krok do przodu, by wmówić ludziom, że katolicyzm jest bezdogmatyczną religią i niczym nie różni się od innych fałszywych religii! Już nie organizuje spotkań w Asyżu. On zaprasza Mahmoud Abbasa, Shimona Peresa i partriarchę Bartłomieja nie gdzie indziej, tylko do Watykanu i tam razem modlą się o pokój odśpiewując muzułmańskie i żydowskie modlitwy w sercu katolickiego państwa, gdzie w obronie wiary katolickiej ponieśli męczeńską śmierć święci Piotr i Paweł, a także inni święci męczennicy. Zobacz video relację CNN

a2

a2,1

a2,2

a2,3

Palestinian leader Mahmud Abbas (C) and Israeli President Shimon Peres (L) and Pope Francis (R) plant a tree together at the Vatican Gardens during a joint peace prayer initiated and hosted by Pope Francis, in the Vatican, on June 8, 2014. Photo by Haim Zach/GPO/Flash90

a2,5

Zobacz video

*****

Ponadto, posoborowi „papieże” na oczach wszystkich stają się wyznawcami fałszywych religii oraz biorą czynny udział w fałszywym kulcie. Poniżej parę zdjęć dla potwierdzenia tego faktu.

a2,7

a2,8

Jan Paweł II zostaje publicznie namaszczony na wyznawcę Śiwy – boga zniszczenia.

Indianin odpędza złe duchy od Jana Pawła II

Indianin odpędza złe duchy od Jana Pawła II

Wszędzie można znaleźć satanistyczne znaki

Wszędzie można znaleźć satanistyczne znaki

Benedykt XVI przyjmuje błogosławieństwo

Benedykt XVI przyjmuje błogosławieństwo

Ratzinger modli się z luterańską kapłanką

Ratzinger modli się z luterańską kapłanką

Ksiądz Ratzinger w krawacie podczas Soboru Watykańskiego II

Ksiądz Ratzinger w krawacie podczas Soboru Watykańskiego II

Franciszek w indiańskim piuropuszu

Franciszek w indiańskim piuropuszu

Poniżej Franciszek modli się wraz z wyznawcami hinduizmu Video RomeReports [EN]

Franciszek: Nie musimy się wyrzekać naszej wiary, by żyć w pokoju.

Całość wypowiedzi Video [EN] Franciszka, który powtarza herezje Soboru Watykańskiego II.

a1

a1,0

a1,1

a1,2

*****

Poza tym, posoborowi papieże cały czas robią wszystko, by upodlić katolicyzm i umniejszyć papiestwo. Robią to celowo i z premedytacją. Jan Paweł II w imieniu Kościoła katolickiego przepraszał niemal wszystkich za wszystko. Celowo oczerniał Kościół i przypisywał mu winy za czyny, których nigdy nie dokonał. Przepraszał nawet amerykańskich Indian za to, że misjonarze nieśli im Dobrą Nowinę i dbali o ich zbawienie. Że starali się odwieść ich od zjadania ludzi i wierzenia w duchy.

Nieświadomi wierni sami czasem nie wiedzą, co o tym myśleć i jak na to reagować. Poniżej zdjęcia Franciszka całującego po rękach ofiary holokaustu. Dlaczego właśnie ich? Tak czy siak, nigdy nie widziano Franciszka, by całował spracowane ręce misjonarzy poświęcających całe swoje życie na pracę w Chrystusowej owczarni.

 a2

a2,0

a2,1

a2,2

*****

Franciszek sam wyznaje, że nie wierzy w katolickiego Boga, ponieważ takiego Boga wcale nie ma.

Przytoczone powyżej dowody jasno wykazują, że Bergoglio nie wierzy w katolickiego Boga. Ale, żeby nie było wątpliwości, on sam to uroczyście oświadcza. Zobacz artykuł [EN]

W wywiadzie przeprowadzonym przez apostatę Eugenio Scalfari’ego…

Franciszek mówi: „Wierzę w Boga, nie w katolickiego Boga. Nie ma katolickiego Boga…” całość wywiadu [EN].

 a3

Przeczytaj komentarz – bp Donalda Sanborna [PL]

*****

Mało tego, Franciszek naucza, że Boga w ogóle nie ma.

Franciszek innym razem otwarcie mówi, że w ogóle nie wierzy w Boga. Uznaje wprawdzie istnienie Ojca, Syna i Ducha Świętego, ale tylko jako osób, a nie jako jednego Boga. Oto, co mówi:

„Tak często [ludzie pytają]: «A pan jest wierzący?». «Tak, tak!».

«A w co pan wierzy?». «No, w Boga!». «A kim jest Bóg dla pana?».

«Bóg… to Bóg!». Ale Bóg nie istnieje – nie gorszcie się. Takiego Boga nie ma!

Istnieje Ojciec, Syn i Duch Święty: to osoby, a nie jakaś mglista idea w chmurach…

Taki eteryczny Bóg-spray nie istnieje! Trzy osoby istnieją!”

a3,1

Czytaj komentarz – bp Donalda Sanborna [PL]

Franciszek popełnił kolejną herezję dotyczącą Trójcy Świętej, czyli samych podstaw naszej świętej wiary katolickiej. On nie tylko zaprzecza bóstwu Chrystusa, ale on zaprzecza, by Bóg jako taki w ogóle istniał. Wygłaszając przytoczone stwierdzenie oświadczył, że wprawdzie uznaje istnienie Osób, ale nie wierzy w Ich jendą, świętą i boską naturę. Jest to ewidentna herezja. Poza tym, jest ona tak precyzyjna i przenikająca istotę dogmatu o Trójcy Świętej, że pomimo najlepszych chęci i próby usprawiedliwienia Franciszka nie można przypisać temu stwierdzeniu jakiejkolwiek przypadkowości lub braku odpowiedzialności czy świadomości za wypowiadane słowa.

*****

Ponadto, Franciszek naucza, że nie trzeba wierzyć w Boga, by iść do nieba.

I tak jak myśli, tak też naucza – Franciszek na spotkaniu zwrócił się do ateistów zapewniając ich szczerze, że nie muszą wierzyć w Boga, aby iść do nieba. Zobacz artykuł [EN]

Franciszek mówi: „Nie musicie wierzyć w Boga, by iść do nieba.”

a3,2

Franciszek: „Pytacie mnie, czy Bóg chrześcijan przebacza tym, którzy nie wierzą i którzy nie szukają wiary. Rozpocznę mówiąc – i to jest rzecz fundamentalna – miłosierdzie Boga nie ma granic jeśli przychodzisz do Niego ze szczerym i skruszonym sercem. Zasadą dla ludzi, którzy nie wierzą w Boga jest posłuszeństwo własnemu sumieniu.”

Przypomnijmy wyjątki z Quicumque – Symbolu wiary używanego w Kościele katolickim od VI wieku, by zobaczyć jak fałszywe i heretyckie jest nauczanie Franciszka, którego ludzie uważają za nauczyciela prawd wiary.

„Ktokolwiek chce być zbawiony, musi przede wszystkim wyznawać katolicką wiarę, której jeśliby kto nie zachował całej i nienaruszonej, bez wątpienia zginie na wieczność. (…) Kto zatem chce być zbawiony, niech takie o Trójcy ma przekonanie. (…) Taką jest wiara katolicka. Jeśli ktoś nie będzie jej należycie i stanowczo wyznawał, nie może być zbawiony. Amen.”

Z powyższych słów Franciszka płynie jasny, antykatolicki wniosek, że:

– nie trzeba wierzyć w Boga, by być zbawionym,

– nie trzeba przynależeć do Kościoła rzymsko-katolickiego,

– jedynie sumienie człowieka (człowiek) ustala moralność czynów ludzkich.

Franciszek celowo fałszuje katolickie nauczanie i zwodzi ludzi, by doprowadzić ich do wiecznego potępienia.  W Piśmie świętym czytamy słowa samego Jezusa: Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. (Mk 16, 16)

Franciszek jest wrogiem religii katolickiej. On wie, że naucza kłamstwa, że jego nauczanie jest diabelskim nauczaniem. On wie, że jest fałszywym prorokiem i zwodzicielem ludzi. Wszyscy jednak uważają go za prawdziwego następcę św. Piotra. I jak widzimy, wykorzystuje ten fakt bez najmniejszych skrupułów.

Franciszek mówiąc, że nie trzeba przynależeć do Kościoła katolickiego, powtarza tylko heretyckie nauczanie Soboru Watykańskieg II, że inne religie są środkami zbawienia. Takie nauczanie jest sprzeczne ze wspomnianym już wcześniej dogmatem Kościoła, że: Poza Kościołem nie ma zbawienia.

Franciszek naucza, że człowiek powienien kierować się w życiu jedynie sumieniem. Jest to oczywiście fałszywe nauczanie, ponieważ ludzie powinni kierować się w życiu boskimi i kościelnymi przykazaniami. Sumienie jest jedynie strażnikiem naszych czynów i w cichości naszych serc mówi nam, czy nasze czyny są zgodne z przykazaniami, czy też nie. Czyli, za pomocą sumienia rozróżniamy dobro od zła, a nie ustalamy czym jest dobro, a czym jest zło.

a3,5

Franciszek jawnie szerzy lucyferiańską naukę, która była głoszona w raju naszym rodzicom osobiście przez szatana. A mówi ona, że to nie Bóg, a sumienie człowieka – czyli sam człowiek – ma roztrzygać, co jest dobre, a co złe. Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło». (Rodz. 3, 4-5) Znać dobro i zło w kontekscie tego fragmentu, to nie potrafić rozróżniać dobro od zła, tylko ustalać, co jest dobre, a co złe.

Na potwierdzenie zaprzaństwa Franciszka przeczytajmy fragment wywiadu [En] z nim:

Wasza Świątobliwość, napisałeś do mnie w liście. Powiedziałeś, że sumienie jest niezależne i każdy musi być posłusznym włanemu sumieniu. Myślę, że to jedeno z najodważniejszych stwierdzeń wypowiedzianych przez papieża.

„I powtarzam je tutaj. Każdy ma swoje własne wyobrażenie dobra i zła i musi wybrać podążanie za dobrem i walkę ze złem, tak jak sobie je wyobraża. To wystarczy, by uczynić świat lepszym.”

Wasza Świątobliwość, czy jest jakaś jedyna wizja Dobra? I kto decyduje o tym, czym ono jest?

Każdy z nas ma swoją wizję dobra i zła. Musimy zachęcać ludzi, by kierowali się ku temu, co wydaje im się Dobrem.”

O! Jak te słowa Franciszka pasują do słów rajskiego zwodziciela: «Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło». (Rodz. 3, 4-5)

Czyli, jeśli komuś wydaje się, że morderstwo, kradzież, oszustwo, cudzołóstwo, herezja, bałwochwalstwo, bluźnierstwo, pijaństwo, sodomia i inne tego typu czyny są dobre, to Franciszek zachęca taką sobę do tego, by je w życiu praktykowała, a prawo Boskie nie ma tu nic do powiedzenia. Taka osoba, według Franciszka, nadal będzie członkiem Kościoła katolickiego i nadal będzie mogła przystępować do Komunii św., byle tylko sumienie jej nic nie wyrzucało. Ponadto, jak mówi Franciszek – świat ma się od tego stać jeszcze lepszym!!!

Ten szatański podszept w ustach Franciszka zawiera przesłanie, że wystarczy tylko wypowiedzieć posłuszeństwo Bogu, a wtedy każdy człowiek będzie miał prawo decydowania o tym, co jest dobre, a co złe oraz że sam będzie równy Bogu – a wtedy już nie będzie musiał dostosowywać się do żadnych Jego zakazów i nakazów.

Franciszek ewidentnie bluźni Bogu mówiąc, że człowiek sam, a nie Bóg, ma decydować co jest dobre, a co złe. Franciszek jest zwodzicielem i kłamcą służącym bogu kłamstwa – Szatanowi.

a4

Widzimy, że Franciszek po raz kolejny świadomie naucza fałszu.

Czy Franciszek naucza tego, czego nauczał Jezus? Oczywiście, że nie! W Piśmie świętym czytamy przestrogę Jezusa:

Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach. Nie każdy, który Mi mówi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. (Mt 7, 15-21)

Na te wypowiedzi Franciszka oburząją się nawet osoby nie uważające się za katolików. Apelują do katolików, by nie pozwolić na tego typu bluźniercze wystąpienia Franciszka.

ATLAH

Lee Golden

*****

Franciszek naucza, że psy i wszystkie zwierzęta idą nieba.

a4,1

To stwierdzenie Franciszka, sprzeczne z nauczaniem Kościoła katolickiego, zaszokowało cały świat. Wiele osób zauważyło fakt, że nauczanie i poglądy Franciszka nie są katolickie.

Kilka relacji z tego wydarzenia:

CNN

CBS NY

NBC NEWS

a4,2

a4,3

Jeśli pies ma duszę i jest osobą, to i on także może być wybrany na papieża.

Tylko czekać, aż zaczną się masowe chrzty psów i innych zwierząt domowych – ale w tej posoborowej religii mało kto wierzy jeszcze w grzech pierworodny.

To nauczanie Franciszka jak zwykle ma przynajmniej kilka aspektów. I niech nikt nie myśli, że jest ono przypadkowe. Takie rzeczy nie dzieją się przypadkiem. Po pierwsze, nauczanie to, jest sprzeczne z nauczaniem Kościoła katolickiego dotyczącym zbawienia. Zbawienia dostępują istoty posiadające duszę nieśmiertelną. Wypowiedzenie stwierdzenia, że psy i inne zwierzęta dostępują zbawienia zakłada, że i one mają taką duszę, a tak przecież nie jest. Nie mają też osobowości, świadomości i wolnej woli. Po drugie, Franciszek wywyższa zwierzęta do poziomu człowieka i jednocześnie poniża człowieka do poziomu zwierzęcia – starannie i sprytnie miesza te dwie całkowicie różne od siebie natury. Po trzecie, skoro zabijamy zwierzęta, a one i tak idą do nieba, to dlaczego powstrzymywać się od zabijania ludzi i zabijania dzieci w łonach ich matek??? Przecież one też pójdą do nieba, jak już wcześniej wiele razy zapewniał nas ten oszust Franciszek, a także jego poprzednik Benedykt XVI – zniesienie libusa. Ta polityka posoborowych „papieży” polegająca na nieustannej zmianie doktryny katolickiej pokazuje jasno i wyraźnie, że ci „papieże” nie są i nie mogą być obrońcami katolickiego nauczania i prawdziwymi pasterzemi Kościoła katolickiego.

*****

Franciszek: nawracanie na wiarę katolicką to poważny nonsens.

Widzimy wyraźnie, że Franciszek nie wydaje dobrych owoców, podobnych do owoców Chrystusa. Nie spełnia także ani woli Ojca, ani Jezusa. Sprzeciwia się nawet ostatniemu rozkazowi Chrystusa, w którym Pan nakazał:

Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata». (Mt 28, 18-20)

A co sądzi Franciszek o nawracaniu i realizowaniu Chrystusowego rozkazu?

On znowu się uśmiechnął i odpowiedział: „Prozelityzm (nawracanie innowierców na katolicyzm) jest poważnym nonsensem. On nie ma sensu. Musimy się poznać, słuchać jedni drugich i powiększać naszą wiedzę o otaczającym nas świecie.” wywiad [En]

Czy takiego samego zdania był jego imiennik, współbrat i współzałożyciel zakonu Jezuitów św. Franciszek Ksawery, który nawracanie pogan i ciężką pracę misyjną uczynił celem swojego życia?

a5

a5,0

Franicszek Ksawery nawracający pogan na świętą wiarę katolicką.

To kolejny dowód na to, że Franciszek jest bluźniercą i zawziętym wrogiem Kościoła. Jest to oszust, który z premedytacją okłamuje ludzi podszywając się pod zastępcę Chrystusa na ziemi. Jego nauka nie jest nauką Chrystusa. Jego nauka jest sprzeczna z nauczaniem Chrsutusa.

*****

Franciszek nie potępia grzechu sodomskiego

Podobnie idiotyczną wypowiedzią zasłynął Franciszek, gdy wypowiadał się na temat sodomitów.

Grzech sodomski jest jednym z czterech grzechów wołających o pomstę do nieba. Jest wielokrotnie potępiany przez Boga na kartach Pisma Świętego. Jest sprzeczny z naturą człowieka. Z powodu praktykowania tego grzechu oraz rozwiązłości seksualnej Bóg zniszczył dwa miasta Sodomę i Gomorę deszczem ognia i siarki. Pismo Święte wyraźnie stwierdza, że sodomici nie osiągną życia wiecznego; ale pomimo tego, Franciszek mówi: „Kim jestem, ażeby osądzać?” Zobacz video relację abcNews …i zdziwionych taką wypowiedzią redaktorów.

a5,2

Franciszek mówi: Jeśli ktoś jest gejem i szuka Pana i ma dobrą wolę. Kim ja jestem, by osądzać?

Na powierzchni ziemi nie ma drugiej takiej osoby jak papież, która ma prawo i obowiązek osądzać, zakazywać, kazać i karać. Papież, asystowany przez Ducha Świętego, jak dogmatycznie orzeka Sobór Watykański I, roztrzyga co jest dobre, a co złe w sprawach wiary i moralności i nieomylnie naucza cały katolicki Kościół …najwyraźniej Bergoglio sam siebie nie uważa za papieża.

Franciszek wykazuje się ogromnym brakiem miłosierdzia względem sodomitów, których, tak jak i innych grzeszników, powinien wszelkimi swoimi siłami i autorytetem starać się zawrócić ze złej drogi, ponieważ jednym z uczynków miłosierdzia względem duszy, jak nas uczy katechizm, jest:

Grzesznych upominać.

Przypomnijmy także, jakie grzechy cudze wymienia katechizm i zestawmy je z wypowiedzią Franciszka:



1. Namawiać kogoś do grzechu.2. Nakazywać grzech.3. Zezwalać na grzech.4. Pobudzać do grzechu.5. Pochwalać grzech drugiego.6. Milczeć, gdy ktoś grzeszy.7. Nie karać za grzech.8. Pomagać do grzechu.9. Usprawiedliwiać czyjś grzech.

Czy słowa Jezusa „Kto was słucha, Mnie słucha” można w jakikolwiek sposób odnieść do Franciszka?

Ponadto Franciszek, przy tej okazji, wypowiedział się także na temat rozwodników, którzy jego zdaniem powinni być dopuszczeni do Sakramentów (przyp: bez konieczności nawrócenia).

Czytaj także – Synod o Rodzinie 2014. bp Pivarunas

*****

Franciszek naucza, że każdy ma prawo przyjąć chrzest, nawet Marsjanie – jednak nie zająknął się ani słowem o konieczności wyznania wcześniej świętej wiary katolickiej – on sam przecież jej nie wyznaje.

Francis: “If tomorrow, for example, an expedition of Martians arrives, and some of them came to us, here … Martians, right? Green, with the long noses and big ears, just like children paint them…and one says, ‚But I want to be baptized!’ What would happen ?”

The answer, he said, was that the Church should not “close the doors” to anyone and the Martians should be embraced as equals.

The Telegraph

(Franciszek: „Na przykład, jeśli jutro przybędzie ekspedycja Marsjan i niektórzy z nich przyjdą do nas tutaj… Marsjanie, prawda? Zieloni, z długimi nosami i dużymi uszami, tak jak dzieci ich malują… i jeden z nich powie, ‚Ale ja chcę być ochrzczony!’ Co się stanie?”

Powiedział, że Kościół nie powinien „zamykać drzwi” przed nikim, a Marsjanie powinni być przyjęci jako równi.)

a6

*****

Franciszek: kosmici jednak istnieją.

Newly elected Pope Francis appears at the window of his future private apartment to bless the faithful, gathered below in St. Peter's Square, during the Sunday Angelus prayer at the Vatican March 17, 2013. REUTERS/Tony Gentile (VATICAN - Tags: RELIGION)

Rome – During the homily held this morning in St. Peter’s Square, Pope Francis with great ease and awe among the faithful present reveals: „Dear brothers, I wanted to tell all of you that we are not alone in the universe. Science has already made ​​so much progress and probably soon will know our new brothers and sisters with whom we will exchange a sign of peace. That day there will wonder and remember that God is one and watching over all of us.

The revelation has puzzled and amazed thousands of faithful in the square to follow the sermon, but Pope Francis did not have it done more, he wanted to clear that progress is very important and must always have an open mind to new too the more incredible, in respect of common sense. This revelation will surely change everything, but the Pope still walking on his way to open the doors of a renewed church to any kind of true.

„We are not alone.”

Rzym – Podczas homili wygłoszonej dziś rano na Placu św. Piotra, papież Franciszek z wielkim spokojem i powagą pośród obecnych wiernych ogłosił: „Drodzy bracia, chciałem wam wszystkim powiedzieć, że nie jesteśmy sami we wszechświecie. Nauka już dokonała tak wielkiego postępu, że prawdopodobnie wkrótce poznamy naszych nowych braci i siostry, z którymi przekażemy sobie znak pokoju. Tego dnia, będziemy rozmyślali i pamiętali o tym, że Bóg jest jeden i czuwa nad nami wszystkimi.”

Ta nowina wprawiła w zakłopotanie i zdumienie tysiące wiernych na Placu słuchających tej homilii, ale papież Franciszek nie miał zamiaru tego robić, chciał wyjaśnić, że rozwój jest bardzo ważny i musi być też zawsze otwarty na nowości bardziej niewiarygodne zachowując zdrowy rozsądek. Ta nowina z pewnością zmieni wszystko, ale papież nadal kroczy swoją drogą, by otworzyć drzwi odnowionego Kościoła na każdy rodzaj prawdy.

Widzimy, po raz kolejny, że Franciszek nie uznaje prawdy obiektywnej zapisanej na kartach Pisma świętego i Tradycji. Wdług niego Bóg myli się i cały czas na nowo trzeba odkrywać rzeczywistość. Według niego prawda ciągle się zmienia, ciągle ewoluuje. W swoich wypowiedziach sugeruje, jakoby istoty pozaziemskie miały uzupełnić, jeśli nie przynieść nowe, objawienie i prawdę o Bogu.

Jest to kolejny przykład świadomego formowania nowej, jednej i jedynej, światowej, bezdogmatycznej religii, w której nie będą liczyły się żadne dogmaty, żadne Magisterium, nie będzie także nauczania o grzechu, winie, ani karze. Jedynym wymogiem będzie bezwzględne posłuszeństwo jej ciału zarządzającemu, którego głową prawdopodobnie będzie Antychryst.

*****

Osobista relacja z Jezusem poza Kościołem jest niebezpieczna, szkodliwa i absurdalna.

a66

Zobacz video

Czy przed chrztem lub powrotem na łono Kościoła katolickiego człowiek nie nawiązuje wpierw osobistej relacji z Bogiem? Ta osobista relacja z Jezusem Zbawicielem jest niezbędna, gdyż osoba taka musi najpierw wyznać swoją wiarę i wyrzec się wszystkiego, co złe. Jakże zatem Franciszek może wygłaszać takie stwierdzenie, jak to powyższe? O co tutaj chodzi?

Chodzi o to, że ci twórcy tej nowej, fałszywej religii, wrogiej katolicyzmowi, już teraz narzucają przekonanie, które jest bezdyskusyjne, że wszelka zdrowa indywidualność w dziedzinie religijnej jest zła, szkodliwa i zakazana. Wszyscy będą kiedyś pędzeni przez nich jak jedna, wielka, ogłupiała ludzka masa. Nie będą tolerowali żadnego sprzeciwu, dlatego już dziś tak jaskrawo podkreślają, że tylko będąc w tej posoborowej i fałszywej religii możliwy jest jakikolwiek dozwolony kontakt z Bogiem. Używają tej religii jako narzędzia do osiągnięcia realizacji swojego planu i robią to całkowicie świadomie i rozmyślnie. Jest to podstępne diabelskie działanie, mające na celu przygotowanie ludzkości na przyjęcie Antychrysta, który właśnie będzie bogiem tej fałszywej religii.

*****

Franciszek: największe zło dzisiejszych czasów to bezrobocie młodych i samotność starych.

Franciszek: „Największe zło, które w dzisiejszych czasach dotyka świat to bezrobocie wśród młodych i samotność starych.” wywiad [En]

02.04.2007 KIELCE TARGI KIELCE TARGI PRACY PRACA BEZROBOCIE FOT. JAROSLAW KUBALSKI / AGENCJA GAZETA

a8

Czyż nie największym złem dotykającym ludzkość od samego początku jest GRZECH?!

a33

*****

Franciszek neguje istnienie piekła.

Franciszek: nie ma kary, potępiona dusza zostanie unicestwiona.

a44

W wywiadzie ze Scalfari Franciszek wypowiada herezję na temat piekła i potępienia dusz.

„Scalfari: Co się dzieje z potępioną duszą? Czy będzie ukarana? I w jaki sposób? Odpowiedź Franciszka jest dobitna i jednoznaczna: nie ma kary, tylko następuje zniszczenie takiej duszy. Wszyscy inni będą uczestniczyć w szczęśliwości przebywania w obecności Ojca. Dusze unicestwione nie wezmą udziału w tej uczcie; wraz ze śmiercią ciała ich wędrówka dobiegła końca i motywacją działalności misyjnej Kościoła jest właśnie ratowanie ginących dusz. Z tej także przyczyny Franciszek jest w końcu jezuitą”. Czytaj komentarz bp Sanborna [PL]

*****

Franciszek wygłasza luterańską herezję nt. usprawiedliwienia.

W „bulli papieskiej” ogłaszającej rozpoczęcie 8 grudnia 2015 Roku Jubileuszowego z okazji pięćdziesięciolecia Vaticanum II, Franciszek wygłosił kolejną herezję, a mianowicie herezję Marcina Lutra.

Marcin Luter

Marcin Luter

Franciszek mówi: „To nie zachowywanie prawa zbawia, ale wiara w Jezusa Chrystusa, który wraz ze swoją Męką i Zmartwychwstaniem niesie zbawienie razem z miłosierdziem, które usprawiedliwia”

(nr 20 „bulli papieskiej” Misericordiae vultus).

Czytaj komentarz bp Sanborna [PL]

*****

Franciszek odrzuca kolejny dogmat wiary – wszechmoc Boską.

Franciszek: „Kiedy czytamy o stworzeniu w Księdze Rodzaju, ryzykujemy wyobrażeniem, że Bóg był magikiem z magiczną różdzką, zdolnym zrobić wszystko. Ale to nie jest tak.”

„Ewolucja w naturze nie jest sprzeczna z pojęciem stwarzania, ponieważ ewolucja wymaga storzenia istot, które ewoluują.”

a222

Ze słów Franciszka wypływają dwa heretyckie stwierdzenia, że:

  1. Bóg nie jest wszechmogący, jak wyznajemy to w Credo, gdyż nie mógł stworzyć tego, czego chciał.
  2. Bóg musiał się posłużyć ewolucją przy stwarzaniu rzeczy, gdyż nawet On podlega prawom teorii ewolucji.

Komentarz – bp Oravec nt ewolucji [PL]

Kilka relacji:

vaticancatholic.com

Pope Calls Jesus and the Bible a LIE!

ODN

The Washington Post

The Telegraph

*****

Franciszek: Bóg nie jest istotą boską.

a111

Franciszek: God is not a divine being or a magician, but the Creator who brought everything to life.

(Bóg nie jest istotą boską lub magikiem, ale Stworzycielem, który powołał wszystko do życia.)
God is not a divine being or a magician, but the Creator who brought everything to life. Evolution in nature is not inconsistent with the notion of creation, because evolution requires the creation of beings that evolve.

RARE US

USA TODAY

Nawet protestanci śmieją się z Franciszka wytykając mu jego herezje.

Nawet protestanci śmieją się z Franciszka wytykając mu jego herezje.

Zobacz Video

Zobacz całe video

*****

Franciszek ustanawia Światowy Dzień Modlitwy za Ochronę Stworzenia.

a999

Franciszek nawołuje cały Kościół do modlitwy za grzechy wyrządzone przeciwko – Ziemi!

Catholic News Service

CTV

RomeReports.com

Były już wspólne modlitwy o pokój, teraz nadchodzi czas na modlitwy za ochronę stworzenia. Jan Paweł II i Benedykt XVI zbierali przedstawicieli wszystkich fałszywych religii, by wspólnie modlić się o pokój. Teraz Franciszek stara się zwrócić uwagę na palący problem ekologii. Mówi, że dbanie o środowisko naturalne, to nasz podstawowy i konieczny aspekt życia jako chrześcijan. Franciszek zasłynął już przedtem ze swojego listu, w którym porusza problem zagrażającego nam globalnego ocieplenia.

Jak możemy zauważyć, świat poganieje w oczach. Niegdyś świat był teocentryczny. Wszystko obracało się wokół Boga i spraw bożych. Religia była w centrum, cały świat był nią przepełniony. Wszystkie wysiłki ludzkiego geniuszu starały się wyrazić wiarę w Jedynego, Wszechmogącego Boga. Możemy to zaobserwować przyglądając się malarstwu, rzeźbiarstwu, muzyce, architekturze i wszelkim rodzajom sztuki.

Od pięćdziesięciu lat świat prowadzony jest w przeciwnym kierunku. Prowadzony jest przebiegle przez tych, którzy wydają się być prawdziwymi pasterzami i którym leży na sercu wyłącznie dobro ludzi powierzonym ich opiece. Dziś, już nie liczy się to, co boże. Większą wartość przedstawia człowiek, a teraz znajdujemy się w momencie, gdy świat obraca się ku totalnemu bałwochwalstwu.

Zauważmy, że Jan Paweł II powtarzał jak mantrę stwierdzenie, że człowiek jest najważniejszy i że wszyscy powinni bronić praw człowieka i godności ludzkiej. Jest to typowy antropocentryzm. Pod tym sztandarem przebiegał cały jego „pontifikat”. „Walka z komuną i innymi wrogami” odbywała się za pomocą tego jednego argumentu. Nawet, gdy Jan Paweł II wypowiadał się negatywnie na temat aborcji, to tylko dlatego, że sprzeciwia się godności człowieka, a nie, że sprzeciwia się piątemu przykazaniu bożemu.

Wraz z Franciszkiem przyszedł czas na kolejny krok …w tył. Następuje totalne kołtuństwo. Teraz Franciszek z całym zapatrzonym w niego jak w obraz tłumem będzie czcił „Matkę Ziemię”. Jest to typowy geocentryzm. Fałszywa teoria o globalnym ociepleniu, poparta lamentami Francisza oraz kilkoma gorącymi dniami w lecie, nabrała rumieńców i teraz nawet wydaje się przekonywać tych, co na początku byli do niej nastawieni negatywnie. Następnym krokiem będzie już czczenie słońca i modlenie się do gwiazd.

a77

Franciszek, wciągając w ten Światowy Dzień Modlitw o Ochronę Stworzenia nieświadomy niczego lud, pragnie przepraszać „Matkę Ziemię” za wyrządzone względem niej grzechy!!!

Każda osoba znająca podstawy katolickiego katechizmu wie, że każdy grzech popełniany jest przeciwko Bogu, a nie „światu w którym żyjemy”. Rado Watykańskie [EN] [PL] Franciszek, jak mogliśmy się już wielokrotnie przekonać, nie uznaje katolickiego Boga. Dzisiaj dla niego bogiem jest Ziemia i naturalne środowisko człowieka i ją będzie przepraszał za grzechy świata.

*****

Przyjrzyjmy się teraz znakom:

Franciszek i jego krzyż.

O krzyżu można powiedzieć wiele rzeczy, ale nie to, że jest atrybutem Bergoglio.

Przyjrzyjmy się krzyżowi jaki Franciszek nosi na co dzień na swojej piersi. Czy oprócz niewyraźnego już kształtu krzyża ma on w ogóle jeszcze coś wspólnego z prawdziwym krucyfiksem?

a88

*****

Pastorał i krzyż posoborowych „papieży”.

Ponadto, licząc od Pawła VI, wszyscy kolejni „papieże” używali w liturgii ohydnego, pastorału z zakrzywionym krzyżem – zwanym też złamanym krzyżem, na którym jest umieszczona szkaradna podobizna Jezusa z rozwartymi nogami. Ten pastorał został użyty po raz pierwszy przez Pawła VI przy ceremoni zamknięcia obrad heretyckiego Soboru Watykańskiego II. Krzyż ma zakrzywione obie belki i przedstawia bluźnierczy wizerunek Chrystusa, wszystko to po to, by wyszydzić i ośmieszyć zbawczą mękę i śmierć Boskiego Zbawiciela. Takie przedstawienie pastorału ma jeszcze jedno przesłanie – wyszydzenie papiestwa i władzy udzielonej przez Chrystusa swoim apostołom, gdyż pastorał jest symbolem tej władzy. Pokazuje też przejęcie tej władzy nad wiernymi przez wrogów Kościoła katolickiego.

Podobny krzyż był używany przez satanistów w VI w., który teraz został przywrócony do użycia przez posoborowych satanistów okupujących Watykan.

a888

a333

a444

Poniżej wszyscy posoborowi „papieże” z zagiętym krzyżem w garści.

Paweł VI

Paweł VI

Jan Paweł I

Jan Paweł I

Jan Paweł II

Jan Paweł II

Benedykt XVI

Benedykt XVI

Franciszek

Franciszek

*****

Franciszek chowa krzyż przed żydami

A co jeszcze można powiedzieć o Bergoglio i o krzyżu? To, że się go po prostu wstydzi. A może krzyż przeszkadza jego żydowskim starszym braciom w wierze?

a2222

a

aa

aaa

Pope Francis (C) looks on as he sits between Israeli Sephardi Chief Rabbi, Shlomo Amar (L), and Ashkenazi Chief Rabbi, David Lau (R), during a visit to the Heichal Shlomo Center in Jerusalem on May 26, 2014. Pope Francis faces a diplomatic high-wire act as he visits sacred Muslim and Jewish sites in Jerusalem on the final day of his Middle East tour. AFP PHOTO/ VINCENZO PINTO

a2

a3

…ale za to gustuje w bluźnierczym krzyżu zrobionym z sierpa i młota – symbolu ideologii komunistycznej, która jest z definicji antykatolicka.

a4

Zobacz video

Zobaczmy, co o krzyżu i o Tym, Który na nim zawisł mówi św. Paweł?
Bracia, przyszedłszy do was, nie przybyłem, aby błyszcząc słowem i mądrością dawać wam świadectwo Boże. Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego. I stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem. A mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.

(1 Kor 2,1-5)

*****

Paweł VI i choszen – święty napierstnik noszony przez arcykapłanów izraelskich

Jest to bardzo symptomatyczne, że Paweł VI nie uważa się za papieża, tylko za arcykapłana izraelskiego Starego Testamentu.

choszen – czytaj

a

aa

Tylko aktualnie panujący arcykapłan mógł nosić choszen – napierstnik z 12 kamieni symbolizujących 12 pokoleń izraelskich.

aaa

Arcykapłan podczas wykonywania swoich czynności

Choszen z kolorowymi kamieniami symbolizującymi 12 pokoleń izraelskich

Choszen z kolorowymi kamieniami symbolizującymi 12 pokoleń izraelskich

a1

Paweł VI dumnie noszący choszen - symbol władzy arcykapłańskiej Starego Testamentu. Ostatni arcykapłan żydowski, Kajfasz, zarządał przelania krwi Jezusa na krzyżu.

Paweł VI dumnie noszący choszen – symbol władzy arcykapłańskiej Starego Testamentu. Ostatni arcykapłan żydowski, Kajfasz, zarządał przelania krwi Jezusa na krzyżu.

a11

a111

a12

a1,5

a1,6

a1,9

*****

Posoborowi „papieże” i satanistyczne znaki.

Żadną tajemnicą jest to, że posoborowi hierarchowie z „papieżami” włącznie nagminnie i publicznie manifestują satanistyczne i okultystyczne gesty. Niestety, ludzie, których czujność jest sprytnie uśpiona przez tę pseudo-hierarchię lub dali się ponieść fanatycznej wierności tym fałszywym prorokom nie są w stanie tych symboli zobaczyć i poprawnie odczytać. Popatrzmy na zdjęcia, które dają nam niepodważalne dowody na to, komu obecna, posoborowa hierarchia, oddaje cześć i do kogo prowadzi wierny sobie lud.

a10

Na powyższym zdjęciu kobieta ukazuje jedną dłonią liczbę 666 utworzoną z jej palców. Jest to biblijna liczba określająca bestię, czyli Szatana. Ręka przyłożona jest do oka, symbolizującego oko Horusa. Jest to okultystyczny znak illuminatów mówiący, że szatan cały czas czuwa, obserwuje i knuje spisek przeciwko oddanym wyznawcom Boga. Palec drugiej ręki dotyka ust, by wyrazić, że atak sił diabelski ma się dokonywać poprzez wprowadzanie fałszu w tajemicy. Zobacz inne znaki illuminatów.

a1111

a22

Jak widać na ilustracjach, prawie cały świat mediów i przemysłu rozrywkowego jest na usługach Szatana, Księcia ciemności.

a

aa

aaa

Bergoglio i jego "trzy szóstki"

Bergoglio i jego „trzy szóstki”

a1

"święty Jan Paweł II Wielki" i jego "niewinne" szóstki

„święty Jan Paweł II Wielki” i jego „niewinne” szóstki

Jak widać, wszyscy trzymają się jednej koncepcji, ponieważ i w polskich kościołach można zobaczyć hierarchów pokazujących satanistyczne znaki:

a2

„Biskup” Piotr Jarecki – biskup pomocniczy arch. warszawskiej. Zobacz video

*****

AVE SATAN! – bez komentarza!

a22

a21

Na powyższym zdjęciu widzimy satanistyczną propagandę skierowaną do dzieci i młodzieży powracających do szkoły. Po znakach skierowanych do odbiorcy tego zdjęcia widać wyraźnie jaka propaganda czeka na nich w szkole przygotowana im przez elity rządzące. Piątka bardzo starannie wyselekcjonowanych młodych i atrakcyjnych ludzi wyraźnie określa szatański przekaz, że znów rozpocznie się pranie mózgu. Od lewej widzimy najpierw trzy sóstki zrobione z dłoni i oko Horusa (kobieta), potem piramida z dłoni (kobieta), dalej rogi Baphometa z dłoni, wystawiony język i otwarte jedno oko – symbolizujące oko Horusa (kobieta), piramida z dłoni i patrzące przez nie oko Horusa (mężczyzna), w środku widzimy mężczyznę o pokornej twarzy wyrażającej bezbronność i uległość wobec otaczających go znaków.

a111

a112

Możemy także zobaczyć sławne osobistości pokazujące tzw. znak Viktorii. Ten znak miał oznaczać zwyciestwo lub pokój. A jakie ma on znaczenie w okultyźmie? Według Codex Magic (Kodeks Magii) może on symbolizować Szatana, przekleństwo lub rogatego pogańskiego boga Pan. Może on także reprezentować wulkan – starożytnego boga ognia i zniszczenia.

Ten znak wykonany w typowy dla siebie sposób oznacza współżycie z diabłem – a dokładniej wykorzystanie seksualne przez rogatego boga – Szatana. Kciuk przytrzymujący palce tworzy srom, a dwa najdłuższe palce skierowane w górę symbolizują rogi boga – Szatana.

Ludzie widzący polityków, gwiazdy filmowe lub idoli muzycznych pokazujących te okultystyczne znaki nieświadomie ich naśladują. Tak właśnie podstępnie wciągani są w okultyzm wbrew swojej woli i chęci. W ten sposób przygotowywany jest grunt na przyjście Antychrysta zapowiedzianego w Biblii, który ma się odbyć przy aplauzie mas ogłupionych przez współpracowników Szatana.

a3

a33

a333

a23

a24

a4

a44

a45

a46

a47

Powyższe znaki czynione prosto do obiektywu aparatu nie są przypadkowe. Media świadomie i celowo promują znanych celebrytów czczących Szatana, by w ten sposób podstępnie podać masom wzór do naśladowania.

a55

Okultysta, który namalował powyższy rysunek dobrze rozumie ezoteryczne znaczenie ukryte w tym symbolu. Najpierw widzimy znak V, który potem odbija się zniekształconym cieniem przypominającym i oznaczającym Szatana. Co na początku wydawało się być dobrym (błogosławieństwo), w tle ukazuje się być przekleństwem. Diamet i okrąg umieszczone powyżej wyrażają dokładnie tę samą zasadę, że to co czarne równa się z tym, co białe, a białe odzwierciedla czarne.

a555

a56

Zobacz film

a59

a60

a7

a8

Pope Francis and Manila Archbishop Luis Antonio Tagle salute the crowd with the popular hand sign for "I love you" during a meeting with families at the Mall of Asia arena in Manila, Philippines, Friday, Jan. 16, 2015. Walking into a packed 20,000-seat arena, Francis greeted and blessed the people who lined his long way to the stage. Pope Francis is on a five-day apostolic visit in this predominantly Catholic nation in Asia. (AP Photo/Osservatore Romano, Pool)

Oczywiście, wierni nie dopuszczają do swojej świadomości możliwości, że znak pokazywany przez posoborowych „papieży” może oznaczać coś innego niż zwrot „I love you” (kocham cię). Jednakże takie tłumacznie nie wytrzymuje krytyki. Autorem tego znaku jest Helen Keller, która była członkiem okulstystycznego Towarzystwa Teozoficznego. Ona nadała temu znakowi podwójne znaczenie, by chętniej i bez obaw był używany na cześć króla ciemności. Franciszek bezczelnie śmiejąc się wszystkim w twarz pokazuje komu służy, zachęca do niewinnej zabawy, a ogłupiały tłum skanduje z radości.

Jezus wiedząc, że przyjdą takie dni, ostrzegał nas mówiąc: Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. oraz Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. (Mt 24)

Trzeba pamiętać, że Szatan jest ojcem kłamstwa, jest inteligentniejszy od ludzi i używa wszelkich sposobów, by wprowadzić ludzi w błąd. Jego celem jest szkodzenie ludziom, by nie osiągnęli swojego życiowego celu na ziemi, czyli zbawienia. Jednak sam nie może działać i dlatego do realizacji swojego celu posługuje się ludzmi takimi jak posoborowi „papieże”, a także posoborowa hierarchia. Są oni w jego rękach doskonałym narzędziem, o którym marzył przez całe wieki.

Jak widzimy na zdjęciach, znaki które są przedstawiane przez posoborowych „papieży”, a także posoborową hierarchię są wyraźne i nie mogą być odbierane jako przypadkowe. Oni doskonale wiedzą komu służą i najpierw oswajają ludzi z tymi znakami, by potem coraz bardziej wciągać ich w szatański kult. Znaki mówią więcej niż słowa, a te znaki są bardzo wyraźne i niezbicie dowodzą komu służy posoborowa hierarchia pozostająca w jedności z posoborowymi „papieżami”.

*****

I żeby nie było wątpliwości, dla przykładu, kilka masońskich uścisków dłoni wszystkich fałszywych „papieży”.

"święty" Jan XXIII

„święty” Jan XXIII

a

"święty" Jan Paweł II

„święty” Jan Paweł II

aaa

a1

a2

a3

a4

VATICAN CITY - DECEMBER 5: Pope Benedict XVI (R) meets Prince Albert II of Monaco at the Pope's private library December 5, 2005 in Vatican City. (Photo by Gianni Giansanti/Vatican Pool-Getty Images)

a6

Franciszek i Królowa Elżbieta Video CBS

Franciszek i Królowa Elżbieta Video CBS

a9

*****

Franciszek otwarcie zaprzecza bóstwu Jezusa Chrystusa

To jeszcze nie koniec. Franciszek uważa, że religie negujące Bóstwo Chrystusa są prawdziwie środkami zbawienia. Publicznie uczestnicząc w ich kulcie jednocześnie neguje Bóstwo Chrystusa. Sprzeciwia się nauczaniu soborów powszechnych i uroczyście ogłoszonym i do wierzenia podanym katolickim dogmatom odnośnie do Trócy Świętej. Sprzeciwia się nauczaniu samego Chrystusa o Bogu zapisanym na kartach Pisma Świętego. I by rozwiać jakiekolwiek wątpliwości w kogo wierzy Franciszek, sam osobiście oświadcza i zaprzecza Bóstwu Jezusa Chrystusa stwierdzając, że Jezus nie jest istotą duchową, tylko zwykłym człowiekiem.

Franciszek mówi także, że Jezus modli się za nas do Ojca w niebie – tak, jakby nie był Bogiem królującym razem z Ojcem i Duchem Świętym, pełnym potęgi i chwały, a zaledwie jednym ze świętych, którzy modlą się i wstawiają za nami u Boga Ojca. Zobacz Video

Każde dziecko wie, że przy odprawianiu litanii w wezwaniach skierowanych do Trójcy św. kierujemy prośbę: zmiłuj się nad nami! a do NMP i świętych: módl się za nami!

Franciszek mówi: „Teraz go już nie ma, ale On nadal się modli.

Niektórzy pytają, czy Jezus jest istotą duchową?

Jezus nie jest istotą duchową!

Jezus jest osobą, jest człowiekiem,

który ma ciało takie jak nasze, ale pełne chwały.”

a10

Całe tłumaczenie:

On jest pośrednikiem, Tym, który się modli,

i modli się do Boga z nami i przed nami.

Jezus nas zbawił,

On dał nam tę wspaniałą modlitwę, Swoją ofiarę, Swoje życie,

ażeby nas zbawić, ażeby nas usprawiedliwić:

jesteśmy sprawiedliwi dzięki Niemu.

Teraz go już nie ma, ale On nadal się modli.

Niektórzy pytają, czy Jezus jest istotą duchową?

Jezus nie jest istotą duchową!

Jezus jest osobą, jest człowiekiem,

który ma ciało takie jak nasze, ale pełne chwały.

Jezus ma rany na Swoich rękach,

stopach, bokach,

i kiedy On modli się do Ojca,

pokazuje cenę usprawiedliwienia,

modląc się za nas,

jakby chciał powiedzieć:

Ojcze, niech to nie będzie utracone!

***

Podsumowanie:

Powyższe przykłady, jak sami mogliśmy się przekonać, jasno zaświadczają o tym, że Franciszek nie jest katolikiem. Neguje on katolickie dogmaty, które każdy katolik ma obowiązek wyznawać i ich bronić. Franciszek sam ogłasza całemu światu, że nie wierzy w katolickiego Boga, nie uznaje jedności natury wszystkich trzech Osób boskich i uzurpując sobie najwyższy urząd nauczycielski w Kościele głosi herezję, że nie trzeba wierzyć w Boga, by osiągnąć zbawienie. Neguje bóstwo Chrystusa Pana i brata się z wyznawcami fałszywych religii, którzy tak samo jak on nie uznają Chrystusa za Boga. Podtrzymuje w mocy: herezję Soboru Watykańskiego II dotyczącą natury Kościoła katolickiego, która stwierdza, że nie tylko w Kościele katolickim, ale także poza Kościołem można osiągnąć zbawienie, a także Kodeks Prawa Kanonicznego, który dopuszcza świętokradztwo. Nie potępia herezji i błędów głoszonych przez swoich poprzedników. O jego wrogości do Kościoła katolickiego świadczą nie tylko jego wypowiedzi oraz czyny, ale także znaki. Znaki te są znane głównie wrogom Kościoła, dlatego nie wszyscy są zdolni je zauważyć i poprawnie odczytać. Franciszek, podobnie jak wszyscy posoborowi „papieże” ośmiesza i poniża Kościół katolicki. Przypisuje mu winy za czyny, których nigdy nie popełnił. Odziera go z dogmatów jak żołnierze Jezusa z szat przed ukrzyżowaniem.

Herezji Franciszka można by wymienić o wiele więcej. Te zaś zostały przytoczone, by w sposób niekwestionowany wykazać, że Franciszek nie jest papieżem. Franciszek, tak samo jak wszyscy posoborowi „papieże”, jest propagatorem nowej, fałszywej religii, która podstępnie została utworzona na łonie Kościoła katolickiego. Założycielami tej religii są wrogowie tego Kościoła, którzy zastanawiali się przez wieki w jaki sposób skutecznie zniszczyć katolicyzm. Herezje, którymi atakowali Kościół z zewnątrz nie powiodły się. Prześladowania i porwania papieży także nie przyniosły wyczekiwanego efektu. Rewolucje, podczas których mordowali duchowieństwo i wierny lud katolicki, również nie zdołały zniszczyć Kościoła katolickiego. Postanowiono więc zniszczyć Kościół katolicki od środka. Zaczęli podstępnie wchodzić w szeregi duchowieństwa, by z tej pozycji atakować i pod pozorem posiadania władzy kościelnej zmienić nauczanie Kościoła. W ten sposób chciano nie tylko zniszczyć świętą wiarę katolicką, Mszę świetą, Sakramenty, które są źródłem łaski, obrzędy liturgiczne, moralność katolicką, ale omamiając fałszywą nauką wszystkich wiernych wepchnąć ich w bezdenne głębiny piekielne.

Nie dziwmy się jednak tej sytuacji, której jesteśmy świadkami. Przypomnijmy sobie słowa samego Jezusa – czy tak nie miało się stać? Czy nie ostrzegał nas przed drapieżnymi wilkami w owczej skórze, którzy podstępnie będą atakować i pożerać owce? Czy św. Paweł nie pisał, że przed końcem świata musi wpierw nadejść apostazja – czyli odpadnięcie większości ludzi od wiary? Jezus okazując nam największy wyraz swojej troski wyraźnie nas o tym uprzedził. On wie do czego zdolny jest Diabeł wraz ze swoimi demonami. Bóg wie jakich Szatan użyje podstępów i za wczasu nas o tym przestrzegł, byśmy mogli się do tej walki należycie przygotować. Żyjemy w czasach, w których właśnie realizują się te proroctwa. Film

Franciszek, podobnie jak jego posoborowi poprzednicy, jest tylko trybem w wielkiej maszynie mającej na celu zniszczenie Kościoła katolickiego – jedyną ostoję prawdy. Okupując Watykan i stwarzając pozory posiadania najwyższej władzy w Kościele recytuje katolickie Credo, by zaraz potem atakować i fałszować nauczanie Kościoła. On wie dobrze, że wygłaszane przez niego poglądy są fałszywe, że są antykatolickie i że ludzie przyjmując te poglady narażają się na wieczne potępienie. Wie dobrze, że oszukuje ludzi patrząc im jednocześnie prosto w oczy. Robi to celowo, ponieważ jest na usługach Sztana, a Szatan chce zguby człowieka.

Franciszek, jak sami mogliśmy się przekonać, odrzuca katolickie dogmaty, niszczy świętą wiarę katolicką, otwarcie bluźni Bogu, a także zwodzi lud nauczając go nowej, fałszywej nauki opartej na ludzkich wymysłach. Ta nowa nauka o rozmytej doktrynie ma pomóc w utworzeniu jednej, światowej, bezdogmatycznej religii, w której każdy będzie mógł sobie czcić wyobrażenie swojego własnego boga w taki sposób w jaki będzie chciał. Wszyscy będą jedną, wielką rodziną. Każdy będzie miał rację i każdy będzie posiadał prawdę. Pojęcie grzechu przestanie istnieć, ponieważ każdy sam będzie rozstrzygał co jest dobre, a co złe, ale tak naprawdę, grzech będzie się mnożył, ponieważ zniszczone zostaną wszelkie powstrzymujące go bariery. W rezultacie nastanie jeden wieki chaos, prawo i moralność przestaną istnieć, a ludzie wystąpią jeden przeciwko drugiemu. Wtedy zapanuje zło. To zdaje się być bardzo dobrym gruntem na przyjście Antychrysta, którego tłumy przywitają z wielką radością.

Dlaczego tak ważne jest ogłoszenie całemu światu, a w szczególności światu katolickiemu, że Franciszek nie jest papieżem i nie posiada władzy Namiestnika Chrystusowego na ziemi? Dlatego, że nie może on bez szkody dla powierzonych mu dusz kierować nimi i prowadzić ich do życiowego celu jakim jest zbawienie.

Jeśli uznamy, że Franciszek rzeczywiście jest papieżem, to musimy także uznać wszystkie jego herezje za prawdę. Musimy przyznać mu rację w tym, że nie ma katolickiego Boga, że nie trzeba wierzyć w Boga, by osiągnąć zbawienie, że można Bogu bluźnić, że Osoby boskie nie mają jednej, wspólnej natury, że Jezus Chrystus nie jest Bogiem itd. Jest to oczywisty absurd!

Jeśli natomiast dostrzeżemy oczywisty fakt, że Franciszek nie jest papieżem, ponieważ nie jest nawet katolikiem, to nie tylko nie jesteśmy mu zobowiązani do jakiegokolwiek duchowego posłuszeństwa, ale powinniśmy stanowczo wymówić mu swoją podległość, gdyż nie ma i nie może mieć nad nami jakiejkowiek władzy. Jest on uzurpatorem władzy papieskiej i okupantem Watykanu i żadna dyrektywa wydana przez niego nie ma najmniejszego znaczenia zarówno dla całego Kościoła jak i dla pojedynczego katolika. Każdy z osobna i wszyscy razem powinni zdemaskować go jako fałszywego proroka i odciąć się od jakichkolwiek wpływów i związków z tym człowiekiem.

Niezwykle istotnym dla zachowania wiary katolickiej i ocalenia naszej duszy jest odcięcie się także od hierarchii kościelnej, która uznaje Franciszka za swojego zwierzchnika i pasterza, a która wraz z nim sączy tę jego fałszywą naukę z ambon naszych katolickich kościołów. Ponieważ ignorancja i nieznajomość doktryny katolickiej jest ogromna, dlatego nawet niektórzy duchowni, szczególnie ci niższego stopnia i ważności, mogą być nieświadomi tego, że uczestniczą w wielkim planie zniszczenia Kościoła.

Ci duchowni oraz wierni którzy w jakikolwiek sposób świadomie pozostają w duchowej jedności z Franciszkiem i uznają go za swojego zwierzchnika i pasterza przyjmują jego herezje za swoje własne i tak samo jak on wykluczają się z Kościoła katolickiego. Dlatego uczestnictwo w jakimkolwiek nabożeństwie, akcji kościelnej, mszy św. itd., która jest odprawiana w łączności z Franciszkiem, a także podległym mu biskupem jest grzeszna i nie może podobać się Bogu. Nie można czczić Boga w łączności z kimś kto mu publicznie bluźni i głosi herezje – największe przestępstwo jakiego może dopuścić się człowiek w swoim życiu.

Rozwiązanie:

Co zatem należy robić w aktualnej sytuacji? Należy przede wszystkim dokładnie poznać doktrynę wiary katolickiej, by móc odróżnić, co jest prawdą i należy do depozytu wiary, a co jest fałszywą nauką wpychaną nam przez naszych wrogów. Następnie trzeba szczerze i w całości wyznawać świętą wiarę katolicką, gdyż wiara jest niezbędna do zbawienia. Trzeba także znaleźć kapłana, który zapewni nam dostęp do Sakramentów świętych, a który odcina się od łączności z Franciszkiem i całą posoborową hierarchią. Jest wielu kapłanów oraz biskupów na całym świecie, którzy zachowując całą i nienaruszoną katolicką wiarę, Sakramenty oraz obrzędy – nie szczędzi trudów i wysiłków, by dalej paść bożą owczarnię Słowem Bożym i Sakramentami. W przypadku, gdy słuchanie Mszy św. nie jest możliwe, warto słuchać jej na żywo on-line. Ponadto, należy prowadzić pobożne życie według standartów wiary i moralności katolickiej, nieustannie pogłębiać wiedzę na temat Kościoła i praktykować uczynki miłosierdzia. Ofiarowywać cierpienia i trudy życia w intencji odrestaurowania Kościoła katolickiego na ziemi. Należy także ochoczo podejmować ofiary, by wynagrodzić Bogu oziębłość i zniewagi jakimi cały rodzaj ludzki Boga obrażał i obraża. Trzeba codziennie modlić się o siłę i wytrwałość w wierze i o nawrócenie się całego świata na świętą wiarę katolicką. Trzeba niestrudzenie głosić prawdę demaskując tych fałszywych proroków zajmujących nasze katolickie kościoły, katedry, kurie, szkoły i klasztory, by przywrócić tym miejscom dawną świetność i by mogły znów służyć nam jako miesca czci i kultu jedynego prawdziwego Boga, Stwórcę i Pana całego świata.

Ponad wszystko trzeba gorąco prosić Boga, by dał nam prawdziwego, świętego papieża, który z pomocą łaski boskiej przeprowadzi Kościół katolicki przez ten trudny okres i doprowadzi do jego powtórnego rozkwitu jakiego przedtem nie było na ziemi. By wszyscy ludzie zwrócili się do swego Stwórcy, który jest jedynym, najwspanialszym i niewyczerpalnym źródłem miłości i dobroci. By wszyscy z radością przestrzegali prawa naturalnego, boskiego i kościelnego jako wyrazu naszej miłości do Boga i nieomylnego znaku prowadzącego nas do wiecznego zbawienia. By chwała boża głoszona była po całym świecie – od wschodu do zachodu, od północy do południa.

Na tę wspaniałą walkę o przywrócenie królowania Boga w sercach wszystkich ludzi i wywyższenie Jego świętego Imienia pośród wszelkich narodów ziemi, niech dobry Bóg nam wszystkim błogosławi! Amen!a11

Wszelkie materiały przydatne do pogłębiania wiedzy i wiary katolickiej, takie jak: katechizmy, nauki, kazania itp., są dostępne na pierwszej stronie

Za: portal katolicki (nie mylić z judeochrześcijańską sektą soborową) http://bezcenzury.net78.net/f1/00%20bergoglio.htm

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.