Najnowsze

Opublikowano Luty 17, 2014 Przez a303 W Felietony

Wałęsa. Człowiek z nadziei. Studium desperacji i strachu

aW 2012 roku pod bramą Stoczni Gdańskiej walczyliśmy o to, by z napisu nad bramą zniknęło imię zbrodniarza i zboczeńca Lenina. Wycięte w metalu litery wisiały nad Stocznią, której nie ma i miastem, niczym nie tylko złowrogie memento, ale symbol powrotu antypolskiej i antyludzkiej komuny. Zawieszone z polecenia aparatczyków drugiej komuny, obwarowane przepisami ‘prawa’ i ich interpretacją, wisiało to podłe miano, a zwykli Polacy obserwowali, jak wznosi się nieopodal niego bunkier.

Tym bunkrem jest tzw. ECS, czyli Europejskie Centrum Solidarności…które nie ma nic wspólnego z ‘Solidarnością’…No chyba że europejskiej żydokomuny.

Posępny ten bunkier zasłania wszystko.

Zasłania upadłą, bo zrujnowaną Stocznię.

Zakrywa Pomnik Ofiar zamordowanych przez czerwoną komunę. Polskich robotników.

Medialnie przyćmiewa i upokarzając zakrzykuje, codzienne dramaty milionów Polaków. Bieda, terror, kłamstwo, zbrodnia, złodziejstwo, upodlenie – oto realia ‘czeciej erpe’, która samą siebie chce pokazywać jako pomnik rozwoju i nadrabiania zaległości. Będąc w rzeczywistości…

Rzeczywistość Polski A.D. 2014 jest podła. Pod murem Stoczni wyrasta cień bunkra, który jest grobem prawdziwej ‘Solidarności’. To całe ECS jest zwyczajnie ciężką płytą nagrobną na mogile polskiego przemysłu, ludzkiej solidarności i pamięci oporu. Aparatczycy i bezideowe roboty drugiej komuny, grzebią ducha w ludziach, w zamian dając plastik i kolorowy blask ekranu.

Tutaj umarł polski bunt i umarło ‘O Wolność Naszą i Waszą’…Czy się odrodzi jeszcze…?

Tak jak rodziła się Wolność prawdziwie polska i polski bunt przeciwko znienawidzonym okupantom, w latach powojennych. W roku 1970 czerwoni bandyci strzelali do ludzi w Gdyni i Gdańsku, za to za lat dziesięć już się zorientowali co trzeba robić. Tak narodził się zarys postaci króla kapusiów i mnóstwo innych, pomniejszych szmat. Tak, w połowie 70 – tych powstał robot do zaganiania, donosiciel pasjonat – Lech Wałęsa. I o nim jest ten tekst, a właściwie wyrok.

Jest to tekst do działu Wyroki, czyli dawne Recenzje.

Recenzja czego…? No przecież nie człowieka, bo raz że ten cały Wałęsa to nie człowiek, a zwykła kreatura, a dwa – tekst jest o filmie…Bo tak się ‘przypadkiem’ złożyło, że podstawy ‘czeciej erpe’ są bronione i obwarowane przez armię pachołków różnych profesji, mających na celu zatruć ludziom umysły i dusze tak, by ci nie byli w stanie rozpoznać rzeczywistości. Wierzyli w kłamstwo o szczęściu, Wolności, demokracji, żyjąc de facto w klatce obozu śmierci dla całego narodu. Gdyż tym właśnie jest ‘III RP’. Jest to gułag polskości.

Polskość to jest według pachołków, nienormalność.

‘Jaki prezydent taki zamach’ – tak mówił jeden z parszywców.

…Jakie elity, taka i narodowa świadomość…

I pewnie dawno by już nic z nas nie zostało…gdyby nie Królowa Polski, nasza Historia, tożsamość i tradycja polskiej duchowości, jakie pielęgnujemy podświadomie. Tę polską, wallenrodyczną i mesjańską duchowość ukochania Ojczyzny, chcą koniecznie zniszczyć.

Dlatego kręcą dla nas filmy i pokazują je później w telawizji i kinach.

Właśnie obejrzałem produkcję wyreżyserowaną…przez Niemców, Żydów, ruskich i innych wrogów Polski – choć oficjalnie w reżyserii Andrzeja Wajdy. Jest to film pod tytułem ‘Wałęsa – człowiek z nadziei’.

W obsadzie filmu występują same kurwy – bo inaczej nazwać nie sposób person, biorących udział w tak obrzydliwym i zarazem prymitywnym kłamstwie, jakim jest ten gniot.

Kurwy także pracowały przy produkcji tego gówna – z tych samych powodów nie jest to wcale słowo obraźliwe w takim kontekście.

Kurwy dały na to pieniądze. Kurwy wypromowały. Krótko i zwięźle. Bez zbędnych półsłówek. Tak uważam, a co najważniejsze, taka jest Prawda!

I właśnie dlatego ten dział ma tytuł ‘wyroki’. Ostateczny wyrok na Wałęsę i tak już wydała Historia, ale ufam, że podły ten kolaborant i konfident, doczeka jeszcze sprawiedliwego gniewu.

Wajda który jest szmatą od zawsze – od czasów ‘Popiołu i Diamentu’, ‘Człowieków z żelaza i marmuru’, i tym razem stanął na wysokości ( niskości ) zadania, kręcąc film w całości zakłamany.

Kurwa kurwie łba nie urwie – jak to mówią. I tym sposobem jedna uwiarygadnia drugą w oczach

‘Mariana’ z pilotem. Im ( kurwom ‘czeciej erpe’ ) wydaje się, że takie coś wystarczy. Nie wystarczy. To padnie…I tylko nie wiadomo, jak dramatyczne koszta ponieść będziemy musieli my, naród polski ( nie ‘my naród polski’ – jak chełpliwie i komicznie łgał Wałęsa w amerykańskim senacie! ), by Wolną Ojczyznę ujrzeć.

Cała historia filmiku ‘Wałęsa…’, jest zbiorem prymitywnych obrazków rodem z Hollywood. Obraz – symbol. Proste dialogi w swej treści wręcz infantylne…I byłoby śmiesznie, gdyby rzecz tyczyła jakiegoś nieważnego wydarzenia bądź fikcji filmowej. Niestety tutaj mamy do czynienia z nieudolnie podjętą próbą zakłamania Historii.

Na szczęście nieudaną, bo jestem pewien, iż ‘bohaterska’ Krzywonos, grana przez to grube i obłe popychło telawizyjne Wellman, jest tak ‘wiarygodna’ i tak ‘prawdziwa’, jak i sama Krzywonos…o której szczerze nie trzeba nawet wiedzieć faktograficznie – wystarczy spojrzeć.

Anna ‘Solidarność’ Walentynowicz…a przeciw Niej otyłe i konfidenckie monstrum. Kłamie bezczelnie i bez honoru.

Anna Walentynowicz w filmie Wajdy jest nikim! Nikim! Nie ma jej praktycznie, a przemyka tylko w kilku scenach, w sumie prawie jak statystka!

Kobieta – Symbol! Bohaterka i wielkie serce Solidarności! Nieustraszona w nieugiętości! Zawsze Wolna i zawsze Polka! Całe życie dla Polski i robotników! Całe życie, jakże dramatycznie podsumowane!…

Jakże podle i bez godności szargana Jej pamięć i powaga TAKIEJ śmierci za Ojczyznę!

Ktoś taki, że wręcz słów brak! Ktoś, kto mógł tylko w Polsce się urodzić, by dać świadectwo wielkości i człowieczeństwa!

Ktoś taki, jest zakrzykiwany na wizji, w filmie i w życiu medialnym, przez obrzydliwe babska z nadwagą, świadczącą o podłości i miałkości charakteru…Smutek i gniew na to, że monstra i zera duchowe, w ogóle mają czelność wymawiać Jej Imię – Anna Walentynowicz!

Film Wajdy to studium desperacji i kłamstwa. Strachu i występku przeciwko ludzkiej inteligencji. Cała zakłamana ‘plejada’ komediantów w tej produkcji występująca, jest ludzkim szambem, a sceny typu – milicjantka karmiąca piersią dziecko Wałęsy aresztowanego, na komisariacie, są całą kwintesencją intencji twórców tego bolszewickiego gniota.

Wałęsa, czyli TW Bolek, przedstawiony jako niezłomny, acz prosty, o dobrym i odważnym sercu, bohater, podpisujący ‘coś’ na psiarni podczas pierwszego aresztowania. Nie wiedzący i nie dbający o ‘detale’, prosty trybun ludowy. Taki obraz króla kapusiów i złodziei, jakim w rzeczywistości jest ten intelektualny niedorozwój, jest obrazem zamierzonym ( ale jakże to prymitywne! ), świadomie zakłamującym polską świadomość i tożsamość w przyszłości.

Gdzie jest Andrzej Gwiazda, Krzysztof Wyszkowski…?

Gdzie Anna Walentynowicz?

Gdzie jest historyczna, nieodległa przecież Prawda?!

Czym jest ‘skok przez płot’ pokazany w filmie…skoro wiemy doskonale że żadnego skoku nie było?!

Czy to jest jakiś matrix…? Czy ktoś z nas kpi? A jeśli tak, to w jakim celu…?

Wspólnie i w porozumieniu ( ale już dawno bez jakiegokolwiek wyczucia, szans na sukces ) realizowany jest scenariusz pisania historii, która nie jest Prawdą. Od 25 lat wmawiają nam Wolność, niepodległość, dobrobyt i szczęście.

O wartościach mówią ludzie bezwartościowi, skalani niegodziwościami, konfidenci i zdrajcy.

Elity tworzą nie najwartościowsi przedstawiciele narodu, a właśnie ci najbardziej słabi, skurwieni, zdolni do każdego kłamstwa i podłości.

Krzywonos, Wajda, Kuc, Olbrychski. Pochanke, Lis, Durczok. Dzieci resortowe i dzieci chazarskie. Polakom ‘robi się’ Wałęsę – najpierw samą postać zdrajcy i wydarzenia, a potem film o nim.

W Gdańsku stoi lotnisko nazwane jego imieniem, a w Warszawie stała pedalska tęcza i pomnik ‘czterech śpiących’.

Profesorów udają agenci gestapo po maturze, a filozofów komunistyczni zbrodniarze z lat 40 – tych i 50 – tych!

System wartości został – choć wcale nie zgrabnie – odwrócony, ale to nie znaczy że kłamstwo wygrało ludzie. To tylko jest znak dla Ciebie Człowieku, że sam masz szukać Prawdy, bo Ona jest ważna. Oglądajcie film Wajdy o Wałęsie, gdyż jest to śmieszne i całkowicie niewiarygodne studium desperacji i groteskowości starego, od lat złamanego człowieka i całych środowisk, także od lat, wysługujących się systemowi zła. Baa, oni się nie tylko wysługują – oni są częścią tego systemu.

Nie brudźmy się ich podłością, bo Wolna Polska i tak nadejdzie. A wtedy twórczość Wajdy et consortes stanie się glejtem renegactwa, z obrzydzeniem odrzuconym przez niepodległy naród.

Tyle…Odraza i niesmak po obejrzeniu tego filmu.

Wałęsa – człowiek…(?)

Goły

Źródło: http://ostatniakohorta.wordpress.com/2014/02/13/walesa-czlowiek-z-nadziei-studium-desperacji-i-strachu/

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.