Opublikowano Lipiec 12, 2012 Przez stophasbara W Bez kategorii

W Rosji nie ma państwa. Zupełnie nie ma

źródło: http://www.bibula.com

W przypadku sytuacji wyjątkowej będziesz musiał stanąć sam na sam ze swoim nieszczęściem. Nikt nie przyjdzie ci z pomocą. Nie będzie żadnego ostrzeżenia. Nie będzie żadnych śmigłowców. Nie będzie żadnej milicji. Nie będzie żadnych ratowników medycznych…

W związku z tragedią w Kubaniu mogę tylko powtórzyć to, co już mówiłem w związku z pożarami w Mordowi i w Riazaniu. Każdego roku uświadamiamy sobie, czego jeszcze u nas w kraju brakuje. Z wojny w Czeczenii wiemy, że nie ma u nas armii.  Z tragedii „Kurska” wiemy, że nie ma u nas specjalistycznych nurków. Ze sprawy Jewsiukowa (majora milicji, który zastrzelił w moskiewskim supermarkecie 22 osoby – przyp. KRESY.PL) wiemy, że nie ma u nas milicji. Z pożaru w dyskotece „Kulawy koń” wiemy, że w warunkach katastrof nie istnieje u nas żadna pomoc medyczna. Z pożarów lasów wiemy, że nie ma u nas strażaków, leśniczych i ratowników. Teraz dowiedzieliśmy się, że nie mamy kanałów przeciwpowodziowych, śmigłowców ratowniczych, środków pływających, systemu ostrzegania i tak dalej, i tak dalej.

Trzeba zrozumieć jedną prostą rzecz – nie ma u nas państwa. W przypadku sytuacji wyjątkowej będziesz musiał stanąć sam na sam ze swoim nieszczęściem. Nikt nie przyjdzie ci z pomocą. Nie będzie żadnego ostrzeżenia. Nie będzie żadnych śmigłowców. Nie będzie żadnych nurków. Nie będzie żadnej milicji. Nie będzie żadnych ratowników medycznych. Znów cię porzucą, przyjacielu. Jak zawsze.

Trzeba to sobie uświadomić wyraźnie. I swoje dalsze życie, wraz z ochroną bezpieczeństwa swojej rodziny, budować trzeba wychodząc od tego właśnie założenia.

Ten kraj jest przeznaczony do życia tylko dla silnych, zdrowych ludzi płci męskiej, zdolnych do samodzielnej walki o życie. Jeśli masz siły, by ugasić swój dom miską w czasie pożaru – przeżyjesz. Jeśli masz siłę, by utrzymać się na wodzie trzy godziny od momentu, jak na dno poszła „Bułgaria” – przeżyjesz. Jeśli masz siły, by wleźć na słup w czasie powodzi – przeżyjesz. We wszystkich pozostałych przypadkach – jesteś z góry skazany. Pomoc dla ciebie przyjdzie w najlepszym przypadku za kilka godzin, w czasie których będziesz zmuszony wytrwać samodzielnie. Jak przeżyjesz te godziny – to twój problem. W jaki sposób będziesz wciągać swoje dzieci na słup czy wyprowadzać je z ognia – to też twój problem.

Siergiej Szojgu, Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, śmigłowce ratownicze, wozy przeciwpożarowe, łodzie podwodne – takie rzeczy są tylko w telewizorze. No i trochę w Moskwie. W całej reszcie Rosji – państwo zniknęło doszczętnie.

Osobiście nie wierzę w wylew ze zbiornika wodnego. Jakiś tam techniczny upust wody widocznie był, ale – wnioskując z fotografii – raczej nie mógł być przyczyną zniszczenia miasta. To po prostu połączenie morza i gór daje od zawsze takie rezultaty. Tam regularnie coś takiego ma miejsce. Morze jak wiadomo latem paruje. I wylewa się w górach, a górskie rzeczki po deszczach wzbierają. Odkryję urzędnikom ten powszechnie znany sekret. Chociaż wsie i miasteczka są tam regularnie zmywane z powierzchni raz na dziesięć lat. Do czegoś takiego po prostu dochodzi. I tym razem się bez tego nie obeszło.

Ale stworzyć system ostrzegania, aby dać ludziom półtorej-dwie minuty, niezbędne w takich sytuacjach do przeżycia, zaprojektować jakieś kanały przeciwpowodziowe, wykopać jakieś zbiorniki retencyjne, wybudować jakieś zapory żyjąc u stóp gór i obok morza i wiedząc czym w takich warunkach są błotne i wodne powodzie – to warunek obowiązkowy… Ale nie u nas, u nas wszystko to jest jak piąte koło u wozu… Niech tam ci głupi Japończycy przedwcześnie się martwią i budują jakieś tam domy na resorach. Tylko że u nich przy siedmiostopniowych trzęsieniach ziemi jest po dwóch zabitych. A u nas w konsekwencji zwykłego dla tego terenu deszczu i wezbrania górskich rzek – sto pięćdziesiąt trupów.

Za to jest lodowisko w Soczi, rezydencja patriarchy w Gelendżyku, pałac Putina w Praskowiejewce  i dacza Tkaczowa w rezerwacie przyrody. Ich na pewno nic nie zmyje z powierzchni. Dla nich wszystko jest dokładnie obliczone, przewidziane i wybudowane.

A zwykłych ludzi baby jeszcze narodzą.

W ogóle, jeszcze raz powtórzę: nie mamy w Rosji państwa. Pamiętajcie o tym. Ci, którzy dorwali się do koryta plują na nas i gardzą nami wszystkimi. Możecie liczyć tylko na siebie. Ochrona życia waszego i waszych rodzin jest tylko w waszych rękach. O tym też pamiętajcie. Wideo z nagraniem jak przebiegała ewakuacja mieszkańców Krymska obejrzeć zaś można tutaj:

Tak więc rozejrzyjcie się dookoła, określcie skąd nadejdzie pancerny atak i uczyńcie niezbędne kroki dla obrony.

Moje wyrazy współczucia dla krewnych i bliskich ofiar.

Arkadij Babczenko

Tekst pochodzi z bloga “Żurnał Arkadija Babczenko”: http://starshinazapasa.livejournal.com

0 Odpowiedzi

  1. jezu czytam takie bzdury i zastaniawiam sie czy wy na tej strone wklejacie juz co popadnie oby krytykowalo wladze w rosji (osobiscie jej nie pochwalam), ale jak juz cos wklejacie to to weryfikujcie! osobiscie mam rodzine w tym rejonie, ktora stracila wszystko! (w mojej krwi nie plynie nawet gram rosujskiej krwi, to tak zeby nie bylo ze wielbie putina i jestem jakis ruso wilbiciel, chociaz rosjan lubie i szanuje). co 10 lat cos takiego sie dzieje, przez ostatnie 30 lat to sie stalo pierwszy raz! 10 lat temu (bylem tam wtedy) latem wydarzylo sie cos podobnego, ale… sytuacja byla calkowicie inna na morzu czarnym pojawilo sie tornado ktore nabralo wody i rozbilo sie nad miastem. sytuacja podobna acz calkowicie inna i nie mozna jej porownywac do tego co sie stalo teraz. tym razem sytuacja byla inna, rzecz stala sie w nocy kiedy ludzie spali i te 150 osob postradalo, bo bylo nie swiadome tego co sie dzieje a nie dlatego ze nikt im nie pomogl, z tego co wiem na drugi dzien bylo juz tam wojsko a na 3 dzien do mojej cioci przyszli ludzie aby ocenic szkody i wyplacic odszkodowanie. wiec jesli na 3 dzien mozna bylo juz przyjsc i ocenic straty to woda tam nie stala! wiec po co te helikoptery? oczywiscie byly miejscowosci ktore postradaly mniej lub wiecej. dziekuje

  2. Marcin – przede wszystkim artykuły dotyczące Rosji, jakie pojawiają się na StSy, są niemal w 100 % ze źródeł rosyjskich. Również autorem tego eseju jest Rosjanin. Moim zdaniem autor opisuje ogólną patologię władzy w Rosji, a jako przykład posłużyły mu wypadki w Kubaniu. Na temat tragedii w kraju krasnodarskim prawie wszystkie źródła pisały w podobny sposób, wytykając władzy błędy. Jako błąd podstawowy wskazywano zaniedbania w wykonaniu niezbędnych prac prewencyjnych. Prac, jakie powinny być wykonane od wielu lat. Analogicznie do naszych tragedii powodziowych.
    Jak znasz rosyjski poczytaj sobie choćby to – http://shturmnovosti.com/view.php?id=40218
    Jest tam też rozmowa z facetem, który TERAZ jest w Krymsku, posłuchaj, co on mówi.
    Власти нет. МЧС практически ничего не делает. Режим буквально пытается спрятать «концы в воду». Władzy nie ma żadnej. MCzS (ministerstwo spraw nadzwyczajnych) nie robi niczego….

  3. zauwazylem ze sa ze zrodel rosyjskich i oczywiscie ze wini sie wladze, bo kogo ma sie winic? i oczywiscie ze sie wytyka jej bledy. a szkoda ze nie mowi sie o pozytywach,np szybka reakcja panstwa ze zostana wyplacone odszkodowania, a cala infrastruktura turystyczna zostanie odbudowana. ponowniez pisze nie jestem wielbicielem wladzy rosyjskiej. co do wykonania prac. rosja to duzy kraj a lata zaniedban, a nawet lata nie wykonywania niczego (ludzi u nas mnogo moga ginac) robia swoje i kiedy sa inwestycje na jedna rzecz na druga niestety nie ma. mozna wszystkie iwestycje wykonac w tepie ekspresowym, wysrtarczy sie zadluyc, ale wtedy krzycza ze rosja sie zadluza… przyklad: pamietam jak w 1993-4 we wsi kabardinka krowy sie opalay na plazy a rosjanie nazywali je swietymi krowami, byl smrod i brod. w ciagu 3 lat ok roku 1998 wybudowano cala infrastrukture turystyczna i tak jak pisalem na to pieniadze sie znalazly na to zeby ochraniac ludzi juz nie… co zas sie tyczy twojego kolegi ktory powiedzial ze wladza nie istnieje, spytaj sie kogokolwiek w rosji czy wladza martwi sie o ludzi, jak znajdziesz choc jednego ktory powie ze TAK to bede zaskoczony. rosjanie sa przyzwyczajeni do takiej wladzy i jedyne co ich interesuje to zeby wladza nie pchala sie w nieswoje sprawy i zostawila rosjan w spokoju. puki co wedlug rosjan putin tak wlasnie robi czy to sie komus podoba czy nie, rosjanie zbyd dobrze pamietaja demokrate jelcyna. ps co do prac prewencyjnych, odpowiadaja za nie obwody a nie wladza centralna, z „gowna bata nie ulepiesz” pozdrawiam

  4. Pozytywne to na razie są tylko SŁOWA, naszym powodzianom również różna swołocz obiecała kompensaty, pomoc itp itd, co z tego wyszło, szkoda pisaniny.
    To że reżim obiecuje, to nic nowego, pytanie, jak się mają deklaracje do faktów?
    Odszkodowania? Poczytaj to – „Стало известно, что Управление социальной защиты Крымского района отказалось выплачивать единовременную материальную помощь пострадавшим людям, которые не имеют на руках документов на жилье…”, źródło: http://shturmnovosti.com/view.php?id=40223
    Co się dzieje aktualnie, dzisiaj? Poczytaj i posłuchaj żywego człowieka: http://shturmnovosti.com/view.php?id=40248
    Oblicza się, że ofiar będzie JUŻ ok. 4000, a to nie koniec usuwania skutków. Jedyne, co naprawdę jest w tym godnego podziwu – że to Rosjanie wręcz rzucili się w całej Rosji na pomoc, masa ludzi tam pojechała, żeby ratować innych, nie mówiąc o paczkach, przelewach, itp. Tak samo, jak w Polsce, choćby tylko w 1997.
    A reżim putinoidów, jak zwykle, umył ręce od ludzkiej tragedii, a wszystkim obarczył swoich podkomendnych w obwodach. Oni dla „gojów” mają tylko propagandę. Oczywiście pozdrawiam.