Najnowsze

Opublikowano Grudzień 26, 2015 Przez NS W Apokalipsa

W oczekiwaniu na „żydowskiego Mesjasza”

Ortodoksyjni rabini z Izraela, Stanów Zjednoczonych i kilku państw europejskich opublikowali 3 grudnia 2015 roku oświadczenie „Wypełniać Wolę Naszego Ojca w Niebie: W stronę partnerstwa pomiędzy Żydami i chrześcijanami”.

a222

W dokumencie tym możemy przeczytać:

„Teraz, kiedy Kościół Katolicki uznał wieczne Przymierze między Bogiem, a Izraelem, my, Żydzi, możemy potwierdzić konstruktywną trwałość chrześcijaństwa, jako naszego partnera w odkupieniu świata, bez obaw, że zostanie to wykorzystane w celach misyjnych”.

Rabini piszą także:

“Uznajemy, że od Soboru Watykańskiego II oficjalne nauczanie Kościoła na temat judaizmu zmieniło się całkowicie i nieodwołalnie. Ogłoszenie Nostra Aetate pięćdziesiąt lat temu rozpoczęło proces pojednania między naszymi społecznościami. Nostra Aetate, a później oficjalne dokumenty kościelne, które ta deklaracja zainspirowała, jednoznacznie odrzucają wszelkie formy antysemityzmu, potwierdzają wieczne Przymierze pomiędzy Bogiem i narodem żydowskim, odrzucają oskarżenie o bogobójstwo i podkreślają wyjątkową relację między chrześcijanami i Żydami, którzy nazywani byli „naszymi starszymi braćmi” przez papieża Jana Pawła II i „naszymi ojcami w wierze” przez papieża Benedykta XVI”.

Równolegle, 10 grudnia 2015 roku watykańska komisja do spraw stosunków religijnych z judaizmem ogłosiła dokument „Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne”. Autorzy, teolodzy z soborowej sekty, wykładają, że Bóg objawiając się w swym Słowie przemawia do ludzi — w odniesieniu do Żydów Słowo to uobecnia się w Torze, dla chrześcijan Słowo Boże wcieliło się w Jezusa Chrystusa. Wg soborowych teologów istnieje nierozerwalna więź między Starym a Nowym Testamentem, a stare i nowe Przymierze są częściami jednego przymierza między Bogiem a Jego ludem, chociaż równocześnie Nowe Przymierze powinno być uważane za wypełnienie obietnic zawartych w Starym.

Wynika z tego, iż Żydzi do dnia dzisiejszego są narodem wybranym spośród innych narodów — są tym samym Izraelem z którym Bóg w Starym Testamencie zawarł Przymierze, które jest cały czas aktualne. Nowe Przymierze Jezusa Chrystusa jest duchowym wypełnieniem obietnic Starego Testamentu – ale tylko dla pogan/gojów, bowiem Żydów to Nowe Przymierze Jezusa Chrystusa już nie dotyczy. Dlatego w dokumencie watykańskim czytamy:

„[chociaż dla chrześcijan] może być tylko jedna droga do zbawienia, to nie wynika z tego w żaden sposób, że Żydzi są wykluczeni ze zbawienia przez Boga ponieważ nie wierzą w Jezusa Chrystusa jako Mesjasza Izraela i Syna Bożego”. I dalej: “oznacza to, że Kościół katolicki ani nie prowadzi ani nie popiera żadnej instytucjonalnej działalności misyjnej skierowanej do Żydów. Chociaż z zasady odrzuca się instytucjonalną misję do Żydów, to tym niemniej chrześcijanie są powołani do niesienia świadectwa swej wiary w Jezusa Chrystusa także Żydom, chociaż powinni oni to robić w sposób wrażliwy i pokorny, uznając, że Żydzi są nosicielami Słowa Boga, szczególnie w obliczu wielkiej tragedii Zagłady (Szoach)”.

Chociaż media na całym świecie pisząc o watykańskim dokumencie skupiają się na kwestii zaprzestania nawracania Żydów przez „katolików”, to w rzeczywistości jest to sprawa wtórna. Rzeczą najistotniejszą jest uznanie przez soborową sektę, iż Przymierze Boga z Izraelem dotyczy w równym stopniu współczesnych Żydów, co chrześcijan. Nie bez powodu słowo „Żydów” piszę z wielkiej litery – Przymierze Starego Testamentu zostało bowiem zawarte na fundamencie biologicznym/narodowościowym, było to Przymierze pomiędzy Bogiem a starożytnym narodem Żydowskim, biologicznym potomstwem Abrahama. Wybraństwo to polegało na tym, aby zachowując wiarę mojżeszową doczekać się przyjścia Mesjasza, a następnie Dobrą Nowinę o jego Wcieleniu ponieść ludom całej ziemi, czego dokonali Apostołowie.

Jednak naród żydowski odrzucił Mesjasza, o którym świadczyli prorocy, i tym samym zakończył okres swego wybraństwa, które przekazane zostało Apostołom i ich następcom – nowemu ludowi Bożemu, który nazywamy Kościołem. Właśnie wtedy Izrael, rozumiany jako lud boży, utracił swój biologiczno-narodowościowy fundament a rzeczywistym Izraelem, prawdziwymi dziećmi bożymi, stało się duchowe potomstwo Abrahama, nie wg nasienia, ale wg obietnicy – poganie i Żydzi którzy uwierzyli w Mesjasza i włączeni zostali do Jego Kościoła. Daje o tym świadectwo św. Paweł, który odrzuca DNA jako warunek przynależności do Izraela: Nie wszyscy bowiem, którzy pochodzą od Izraela, są Izraelem – pisze w Liście do Rzymian (9, 6-8) – i nie wszyscy, przez to, że są potomstwem [nasieniem] Abrahama, stają się jego dziećmi, (…) to znaczy: nie synowie co do ciała są dziećmi Bożymi, lecz synowie obietnicy są uznani za potomstwo.

Zatem wraz z przyjściem Jezusa Chrystusa rzeczywistym Izraelem, prawdziwym potomstwem Abrahama, stał się Kościół. Spotkanie z Chrystusem skutkuje więc przemianą Żydów: ci, którzy weń uwierzyli, stali się nowym Izraelem-Kościołem; ci, którzy Chrystusa odtrącili, stali się „Żydami”, synagogą szatana. Żyd, który ma diabła za ojca, co od początku był (…) zabójcą i w prawdzie nie wytrwał (J 8, 44), określa sam siebie poprzez odrzucenie Jezusa Chrystusa i prawdy objawionej. W tej historycznej chwili słowo „Izrael” traci konotację etniczną. Ci, którzy według Żydów, zdają się odrzucać religię Mojżesza i Abrahama, są w rzeczywistości prawdziwymi dziećmi Mojżesza i Abrahama. Są Kościołem, a Kościół jest rzeczywistym Izraelem, prawdziwym ludem Bożym. Stary Izrael opierał się na DNA, był, jak mówili Żydzi, „nasieniem” Abrahama. Tożsamość nowego Izraela, który oddaje cześć Ojcu w Duchu i prawdzie (J 4, 23), wyznaczają jego czyny, a przede wszystkim przyjęcie Chrystusa i głoszonego przez niego przesłania. Ci, którzy akceptują Chrystusa, staną się dziećmi bożymi, ci, którzy go odrzucają, będą dziećmi szatana.

Taka od początku chrześcijaństwa była nauka Kościoła Chrystusowego. Św. Barnaba, jeden z pierwszych Ojców Kościoła, w swoim liście pisze, że Żydzi nie mają żadnego przymierza z Bogiem. Barnaba upominał: „Nie pomnażajcie swoich grzechów mówieniem, że Przymierze należy zarówno do nich, jak i do was. Tak! Ono jest nasze; lecz oni utracili je na zawsze”. Justyn Męczennik, pisząc do przywódcy żydowskiego Tryfona (138 r. n.e.), cytował żydowskie Pismo Święte, określając je jako „twoje Pismo Święte, lub raczej nie twoje, lecz nasze”. Oświadczył również, że „dary prorocze (…) udzielane dawniej twojemu narodowi zostały przeniesione do nas”. Jan Chryzostom nauczał: „Skoro bowiem nie uznają Ojca, ukrzyżowali Syna i odrzucili asystencję Ducha Świętego, któż zatem śmiałby zaprzeczyć, że synagoga jest siedliskiem demonów? Bóg nie jest wielbiony w tym miejscu, wręcz przeciwnie”. Św. Hieronim, który znał dobrze Żydów, bo z uczonymi Żydami zostawał w naukowych stosunkach, tak się wyraża o Żydach: „w dziwny sposób mam wstręt do obrzezanych, którzy aż do dnia dzisiejszego prześladują Pana Naszego Jezusa Chrystusa w synagogach szatana”.

Ta oczywista i nigdy nie kwestionowana nauka Kościoła nazywana została przez rabinów „rewizjonizmem” i „teologią zastępstwa”. Żydzi, po odrzuceniu Jezusa Chrystusa, nigdy nie zaakceptowali tego, że nie są już narodem wybranym, że nie są już Izraelem, a Przymierze Boga przeszło na Kościół katolicki. Po II Wojnie Światowej katolicką naukę o Żydach rabini obwinili o antysemityzm i identyfikowali jako przyczynę holokaustu. Typowym przykładem takiej oceny są oświadczenia współpracownika Centrum Studiów Żydowskich w Oksfordzie, rabina Solomona Normana:

Dialog chrzescijańsko – żydowski. Antologia. Zestawiła Helen P. Fry. Moskwa.: Biblijno-teologiczny Instytut św. Apostoła Andrzeja, 1998, 2002. s.35

„W swojej istocie stosunek Hitlera do Żydów niczym nie różni się od chrześcijańskiego; różnica polega tylko na metodach, które on wykorzystywał”; „Żydzi widzą chrześcijan, w przeważającej części, jako prześladowców. Stosunkowo niewielką ich liczbę zaliczają do ofiar, a już u bardzo niewielu chrześcijan odnajdują współczucie dla poszkodowanych Żydów. Po Holokauście Żydzi już nie mogli poważnie uwierzyć w moralną legitymację Kościoła”; „z żydowskiego punktu widzenia chrześcijanin w ogóle, już ze względu na jego chrześcijańską wiarę, nie posiada godności moralnej, nie mówiąc już o jakiejkolwiek wyższości moralnej”.

Gdy w 1958 roku żydowska V kolumna w łonie Kościoła katolickiego przejęła władzę nad materialnymi strukturami Kościoła, co stało się po wyrzuceniu prawdziwego papieża z Rzymu i zainstalowaniu w jego miejscu żydowskiego uzurpatora, Żydzi działając pod płaszczem i w autorytecie katolicyzmu rozpoczęli krucjatę, której celem było obalenie katolickiej „teologii zastępstwa” na rzecz uznania przez chrześcijan wybraństwa żydowskiego, które rzekomo ma trwać do dzisiaj. Odbywa się to pod pozorem katolicko – żydowskiego „dialogu”, a pierwszym krokiem, który zapoczątkował przewrót i odejście od odwiecznej nauki katolickiej była Deklaracji Nostra aetate (anty) Soboru Watykańskiego II zwołanego przez antypapieża Żyda Jana XXIII, a zakończonego przez antypapieża Żyda Pawła VI. Dzisiaj obserwujemy koniec tego procesu, dlatego nie warto w tym miejscu rozpisywać o się o dziesiątkach deklaracji, które przez ostatnie 50 lat płynęły z soborowej sekty. Stan obecny jest taki, iż soborowa sekta antychrysta podszywająca się pod Kościół katolicki ostatecznie przyjęła żydowską doktrynę wybraństwa oraz uznała iż Przymierze Boga z Żydami trwa po dziś dzień — tym samym ostatecznie zdradzała Jezusa Chrystusa.

Ponieważ celem starego Przymierza było oczekiwanie na Mesjasza, aby Dobrą Nowinę o Jego przyjściu głosić poganom, jeśli uznamy, iż Przymierze to jest nadal aktualne oznacza to, iż Jezus Chrystus nie był oczekiwanym przez Żydów Mesjaszem. A skoro Jezus Chrystus nie był Mesjaszem to znaczy, iż Mesjasz jeszcze do Żydów nie przyszedł – i taki punkt widzenia przyjmuje dzisiaj Watykan! Jeśli Żydzi są w dalszym ciągu prawdziwym Izraelem, to również proroctwa Starego Testamentu mówiące o Mesjaszu i Izraelu czasów ostatecznych odnoszą się do współczesnych Żydów i państwa położonego w Palestynie – nie zaś do Jezusa Chrystusa i Jego Kościoła. Dlatego deklaracja rabinów, którą niektóre judeochrześcijańskie środowiska nazywają pierwszym krokiem ku nawróceniu Żydów, jest w istocie potwierdzeniem apostazji soborowej sekty oraz potwierdzeniem przyjęcia przez nią żydowskiej wiary. Tym samym soborowa sekta podszywająca się pod Kościół Chrystusowy uznaje, 1. zwierzchność narodu Żydowskiego nad poganami/gojami, 2. to, iż tzw. państwo Izrael położone w Palestynie istnieje z woli Bożej i jest wypełnieniem proroctw o zjednoczeniu Izraela, 3. uznaje również to, iż Żydzi będą panować nad całą ziemią, 4. oraz, iż na czele tego światowego królestwa Żydów stanie prawdziwy Mesjasz żydowski.

Czy zatem ktoś może mieć jeszcze jakiekolwiek wątpliwości o tym, iż soborowa sekta z Watykanu aktywnie realizuje wielki żydowski projekt NWO?

Mówił do Żydów Jezus: Przyszedłem ja w imię Ojca mego, a nie przyjmujecie mnie; przyjdzie inny w imię swoje własne i przyjmiecie go (J 5, 43). Św. Jan Damasceński w oparciu o przytoczony fragment naucza, iż Antychryst objawi się jako żydowski Mesjasz aby dowieść bezbożności Żydów. Widzimy zatem, iż Żydzi przyjmą Antychrysta. Jdnak w świetle ostatniego dokumentu z Watykanu widzimy także, iż Antychrysta przyjmie również soborowa sekta! Stanie się tak, ponieważ Antychryst będzie Mesjaszem dla Żydów, dla soborowej sekty będzie zaś Jezusem Chrystusem, który powrócił na ziemię. W ten sposób fałszywie wypełnić ma się proroctwo Jezusa Chrystusa o „jednym pasterzu i jednej owczarni” (J 10, 16). Ten fałszywy Jezus Chrystus ma założyć wszechświatowe państwo mesjańskie, z Żydami jako klasą panującą nad resztą narodów świata. 9 października 1910 roku pastor Russell na Syjonistycznym Kongresie wygłosił wykład, w którym szczegółowo opisuje owe „mesjańskie królestwo”:

„Mesjasz powstanie w znaczeniu objęcia kontroli nad sprawami ziemskimi, a rządy pogańskie ustaną; wszystkie narody służyć będą Mesjaszowi i będą Go słuchać. Wtedy Boży wybrany naród izraelski znajdzie się na czele światowych spraw, gdyż stanie się on wśród ludzi reprezentantem i narzędziem Królestwa Mesjaszowego, które będzie duchowe i niewidzialne, jak niewidzialne jest królestwo księcia tego świata, księcia ciemności, którego Mesjasz zwiąże, czyli poskromi, w ciągu tysiąca lat swego królowania w sprawiedliwości i w końcu zniszczy, gdy będzie miał przekazać ziemskie Królestwo Ojcu. Ludzkość będzie wtedy doskonała, bo wszyscy uporczywi grzesznicy zostaną wygładzeni we wtórnej śmierci. W międzyczasie Królestwo Mesjasza będzie błogosławić i podnosić Izrael, aby przez Izrael – w zupełnej zgodzie z Boską obietnicą i przysięgą złożoną Abrahamowi przed przeszło trzydziestoma stuleciami – błogosławieństwo mogło rozciągać się na każdy naród, lud, plemię i język”.

Tak się jednak nie stanie. Sami Żydzi są oszukiwani i zwodzeni przez szatana, któremu służą. Światem bowiem nie rządzą ortodoksyjni Żydzi i nie ich cele są realizowane — są oni jedynie narzędziem w rękach okultystów, którzy posługując się Żydami budują na świecie królestwo lucyfera. Ostatecznie, żydowskie dążenia do budowy mesjańskiego królestwa doprowadzą do ostatniego Holokaustu Żydów i zniszczenia państwa położonego w Palestynie. Nie jest to jednak tematem tego opracowania.

Szymon Klucznik

Za: https://katolikintegralny.wordpress.com/2015/12/25/w-oczekiwaniu-na-zydowskiego-mesjasza/

Data publikacji: 25.12.2015

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.