Najnowsze

Opublikowano Luty 23, 2016 Przez a303 W Świat

USA to „skrystalizowany duch żydowski” (reedycja)

USA to „skrystalizowany duch żydowski”.

Dzień Niepodległości uważany jest za dzień narodzenia Stanów Zjednoczonych jako niezależnego państwa. Świętu towarzyszą fajerwerki, parady, karnawały, jarmarki, pikniki, koncerty, mecze bejsbolowe, przemówienia polityków do narodu i ceremonie a także inne patriotyczne imprezy.

a6

Obecnie to państwo jest jedynym na świecie supermocarstwem, które dyktuje całej planecie swoją wolę, swoją „kulturę” i ideologię, i które żyje na rachunek wyzyskiwania całego świata dzięki emisji światowej waluty i kontroli nad światową gospodarką, zużywając 40% światowych zasobów.

Stosowną odpowiedzią na tę kwestię w naszym zestawieniu jest pokazanie kontrastu USA wobec Trzeciego Rzymu i Świętej Rusi. Przytoczmy poniżej fragmenty z książek „Tajna Rossii” i „Wożdiu Trietiego Rima”, z rozdziałów gdzie w porównaniu z prawosławną Rosją opisywane jest narastanie procesów apostatycznych w zachodnich krajach chrześcijańskich po ich odejściu od prawosławia.

Ten proces, widoczny zwłaszcza w Reformacji, rozwijał się pod wpływem judaizmu, w rezultacie czego narodziła się żydomasoneria (unia apostatycznego chrześcijaństwa z judaizmem) i nowa amoralna formacja społeczna – kapitalizm.

„…Wraz z Reformacją zachodnia apostazja wchodzi w nowy ważny etap. Protestantyzm i żydostwo (wcześniej powstrzymywane przez jednolite otoczenie chrześcijańskie) rodzą kapitalizm, wcześniej niebywałą aktywność gospodarczą ludzi, którzy zrzucili z siebie chrześcijańskie zakazy moralne.

„Wolność teologicznych opinii” w protestantyzmie doprowadziła do tego, że „pośród mnogości sekt religijnych, które wywołane zostały przez Reformację…powstały i takie, które przychyliły się bardziej do judaizmu (G. Graetz – „Istoria jewriejew”, tom X, str. 253). Twierdzą one, że Bóg od początku i nieodwołalnie przeznaczył jednych ludzi do zbawienia a innych na potępienie, niezależnie od ludzkiej woli (co odrzuca wolną wolę człowieka i konieczność jego wysiłków w dążeniu do zbawienia, i dobro Boga, który, jak to wynika, zdolny jest do dowolnego i niezasłużonego skazywania człowieka na władzę zła).

Najbardziej znane z takich sekt (purytanizm, kalwinizm) wywodzą stąd niewyobrażalne wcześniej uzasadnienie nowego ustroju ekonomicznego jako znaku „bożego wybraństwa” objawionego w bogactwie. W tym jest główny sens i cel, tak zwanej, purytańskiej „ascezy pracy”, nie dla Boga ale dla własnego, materialnego powodzenia. Później zachodni uczeni (M. Weber i W. Sombart) przekonująco dowiedli, że kapitalizm jako uświęcenie materialnych, ziemskich wartości, stał się możliwy właśnie w następstwie judaizacji zachodniego chrześcijaństwa.

W ten sposób Zachód dobrze urządził swoją ziemię materialnymi wartościami ze szkodą wartości niebieskich. Został z nimi, jak gdyby, zawarty kompromis. One powinny pomagać ziemskiemu „szczęściu”, do którego dążenie ogłosiła amerykańska „Deklaracja Niepodległości” (1776). Stała się ona wzorem dla europejskich rewolucji burżuazyjnych w których siły antychrześcijańskie osiągnęły nowe sukcesy – równouprawnienie chrześcijańskiej i antychrześcijańskiej religii.

We Francji (1791), w Anglii (1849 i 1857), w Danii (1849), Austro-Węgrzech (1867), w Niemczech (1869 i 1871), we Włoszech (1860 i 1870), w Szwajcarii (1869 i 1874), w Bułgarii i Serbii (1878 i 1879).

Szczególna rola przypada tu, utworzonej przez żydów, żydomasonerii. Można ją określić jako tajną „unię” elity „chrześcijańskiego” (protestanckiego) Zachodu z obozem judaizmu, który od początku miał potężny instrument wpływu, pieniądze. Politycznym celem żydomasonerii było, zwłaszcza, zapewnienie żydom równouprawnienia, obalenie monarchii, poderwanie i osłabienie Kościoła Katolickiego i tym samym demokratyzację świata.

W warunkach już laickiej (sekularystycznej) demokracji równouprawnione żydostwo przekształca swoją potęgę pieniężną w nierówność dla wszystkich pozostałych, stopniowo podporządkowując społeczeństwo swojej kontroli.

„…Swoją główną, antychrześcijańską twierdzę ziemską, żydostwo zaczęło budować, w tych latach, na innym kontynencie, w Ameryce. Zachodziło to równocześnie z ruskim uświadomieniem siebie jako Trzeciego Rzymu. Boży plan i „tajemnica nieprawości” rozwijały się jakby na wyścigi…

…Zachodnia, apostatyczna (odstępcza) cywilizacja rozprzestrzeniała się za pomocą siły zbrojnej, już w Europie „wymazując z oblicza Ziemi barbarzyńskie narody” (Arnold Toynbee – „Przenikanie historii”) a następnie z jeszcze większą chciwością i okrucieństwem przeprawiła się na inne kontynenty.

„I w tym kolonialnym ruchu doniosłą, żeby nie powiedzieć decydującą, rolę odegrali żydzi” (W. Sombart – „Żydzi i życie gospodarcze”, rozdział VI), której najwyrazistszy obraz przejawił się w natarciu na mniej rozwinięte plemiona. Finansowanie zdobywczych i grabieżczych ekspedycji, zniszczenie aborygenów, międzykontynentalny handel niewolnikami w skali dziesiątków milionów ludzi w okresie XVI – XVIII wieku, monopolistyczny handel najważniejszymi towarami kolonialnymi, to wszystko przyniosło ogromne zyski, które były motorem zachodniej kolonizacji świata.

„W Południowej Afryce i w Australii…cały rozwój gospodarczy powinien być prawie wyłącznie przypisany im” a „Ameryka we wszystkich swoich częściach jest krajem żydów” – konstatuje Sombart.

„Żydzi są związani z odkryciem Ameryki w sposób najściślejszy i najdziwniejszy. Odnosi się takie wrażenie jak gdyby Nowy Świat był odkryty dla nich jedynych…” (Sombart).

Zbiegło się to z tym, że w XV wieku żydzi byli wypędzeni z najważniejszych, europejskich miast handlowych: Augsburga (1439 -1440), Strasburga (1438), Erfurtu (1458), Norymbergi (1498 – 1499), Ulm (1499), z Sycylii (1492), z Portugalii (1497), na początku następnego wieku z Regensburga (1519), z Neapolu (1540 – 1541), z Wenecji (1550)…

„To była epoka kiedy żydostwo Europy poruszyło się jak mrowisko w które wsadzono kij…Masy żydów zostały zmuszone do emigracji…do dających wielkie nadzieje obszarów Nowego Świata” (W. Sombart, str. 12 – 13, 33). Samo odkrycie Ameryki jest bardzo symboliczne bo za żydowskie pieniądze. Przypuszcza się, że i sam Kolumb był marranem (nieszczerze ochrzczonym żydem) i, według aktów, „pierwszym Europejczykiem, który postawił stopę na amerykańskiej ziemi był żyd” (W. Sombart).

Zbiegło się to z wypędzeniem żydów z Hiszpanii w 1492 roku, akurat w końcu 7000 lat „od stworzenia świata”, co liczni współcześni wiązali z jego oczekiwanym końcem. Jednakże Bóg jakoś przedłużył historię wypuściwszy z Europy na nowy kontynent, jak parę z kotła, dojrzałą tam „tajemnicę nieprawości”.

Tam, gdzie przybierać ona zaczęła postać swoich własnych struktur władzy, budując je w zgodzie ze swoim duchem i dla swojego globalnego celu. „Stany Zjednoczone Ameryki uzyskały swoją ekonomiczną postać głównie pod wpływem elementów żydowskich” (W. Sombart przytacza także analogiczne wypowiedzi prezydentów USA).

Dzięki temu wszystkiemu państwo amerykańskie przedstawia sobą wyjątkową formację utworzoną z wynarodowionych odprysków licznych narodów, utworzoną na krwi dziesiątków milionów wytępionych rdzennych mieszkańców, wybudowaną pracą przywiezionych z Afryki niewolników, upiększoną żydomasońską symboliką państwową i oddającą cześć kapitalistycznemu „złotemu cielcowi” pod żydowską kontrolą…

„To co nazywamy amerykanizmem jest w swoich głównych zarysach niczym innym jak skrystalizowanym duchem żydowskim” (W. Sombart). To znaczy, że w postaci USA „tajemnica nieprawości” założyła swoje własne „światowe” imperium, pierwowzór wszechświatowego imperium Antychrysta, na tej samej materialistycznej ideologii, którą diabeł kusił Chrystusa na pustyni.

Zupełnie przeciwnie do tego rozszerzała się cywilizacja ruska, przekształcając Ruś w wielonarodowe Imperium prawosławnego cara. Ma się rozumieć, że właśnie światowy, religijny powstrzymujący sens jest pierwotny w pojęciu Trzeciego Rzymu a nie polityczno-imperialny. Ale w każdym państwie jego duchowa kultura przejawia się i w polityce zewnętrznej.

Rosja akurat dzięki swojemu powstrzymującemu sensowi także odróżniała się od wszystkich innych w metodach i celach kolonizacji. Tak więc oddział Jermaka poszedł w 1581 roku przyłączyć Syberię i, złożywszy surowe przyrzeczenie czystości i przestrzegania postów, dokonał cudu.

Zdawszy się na wolę Bożą pokonał drobniutkimi siłami ogromne wojsko chana Kuczuma. I właśnie na przykładzie stosunku ruskich przybyszy do ludów syberyjskich i Europejczyków do ludów amerykańskich można dostrzec kolosalną różnicę. Przyjęcie do prawosławia jednych i wytępienie, z oficjalnymi nagrodami za skalpy, tych drugich, z wprowadzeniem tego ludobójstwa do filmowego kultu.

Imperium Rosyjskie jest jedynym, które zachowało wchłonięte w siebie plemiona albowiem budowane ono było na równości wszystkich ludów przed Bogiem, nawet w swoich gigantycznych rozmiarach naocznie przedstawiało ono światu geopolityczny cud Trzeciego Rzymu.

W niej był pierwowzór prawdziwego imperium uniwersalnego, należytej współpracy ludów świata, wezwanych by wspólnie służyć zamiarowi Bożemu, który je dotyczył.

W tym współudziale należytym całej ludzkości rdzeniowi historii leży właśnie przyczyna słynnej „zgodności” i „uniwersalności” ruskiego ducha (o czym pisali słowianofile i Dostojewski).

Tak więc w trakcie rozwoju dwóch różnych cywilizacji imperialnych, rosyjskiej powstrzymującej, i europejskiej apostatycznej, obie objąwszy kulę ziemską z dwóch różnych stron, utworzyły drugą granicę ze sobą, rosyjsko-amerykańską.

Ekstensywne powiększanie się kosztem małych plemion zostało wyczerpane, teraz pozostał już wzajemny atak…Wojna światowa i jej główny cel, antychrześcijańska rewolucja 1917 roku w Rosji, były przygotowane, sfinansowane i zrealizowane przez zakulisowe, światowe siły żydomasońskie z USA.

+   +   +

a102

Do 1932 roku jako żydomasonów, żydomasoński słownik wylicza 11 prezydentów i 13 wiceprezydentów USA, „do żydomasonerii należy przytłaczająca większość gubernatorów stanowych i członków Kongresu”, „w USA…jest najpotężniejsza żydomasoneria w świecie”, „a najpotężniejsza Wielka Loża jest w Nowym Jorku” (E. Lennhoff, O. Posner – „Internationales Freimaurerlexikon”, Wien – Munchen, str. 1127-1129, 1125).

Na banknocie jednodolarowym USA wyobrażona jest 13-to stopniowa piramida władzy, której wierzchołek z „wszechwidzącym okiem” przedstawia „Najwyższego Budowniczego Wszechświata” (istotę duchową, która konkuruje z Bogiem o władzę nad światem).

Podpis pod tym głosi „Nowy Porządek Wieków” (Novus Ordo Seclorum). W prawej części banknotu amerykański orzeł herbowy trzyma w dziobie wstęgę z napisem „Z wielości jedność” (E pluribus unum) – jako cel zjednoczenia wszystkich narodów świata w jeden.

a

Na piersi orła tarcza z 13 pasami, w jednej łapie trzyma on gałązkę z 13 listkami a w drugiej 13 strzał. Nad głową orła triumfalnie unosi się sześcioramienna gwiazda składająca się z 13 pięcioramiennych gwiazd.

Powtórzenie liczby 13, znanej wśród wielu narodów jako „diabelski tuzin”, oficjalnie wyjaśniane jest liczbą pierwszych 13 stanów, które utworzyły USA ale, być może, ma to i inny sens w żydomasońskiej i żydowskiej symbolice.

Emisja dolara od 1913 roku jest monopolem nie państwa ale prywatnych banków żydowskich, zespolonych w System Rezerwy Federalnej. Na tym dolarowym neokolonializmie polega Nowy Porządek Świata, dla którego utrzymania stworzono mnóstwo struktur międzynarodowych: politycznych (Komisja Trójstronna, ONZ), ekonomicznych (Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy, Porozumienie Ogólne Taryf i Handlu, Światowa Organizacja Handlu) i wojskowych (NATO).

Przy czym u podstaw tego porządku leżą nie osławione „prawa wolnego rynku” ale właśnie kolonialno-polityczny cel. Charakteryzuje go, wołające o pomstę do nieba, nieprzestrzeganie ogólnie przyjętych praw rynkowych w samych USA i fantastyczny, narastający z ogromną prędkością dług państwowy (na poziomie 17 bilionów dolarów na 2013 rok!).

Ani jeden kraj na świecie nie mógłby sobie na to pozwolić. Ale dla USA ten dług istnieje jedynie formalnie, jako fikcja matematyczna. „Tajni spiskowcy światowi” drukujący dolara, gotowi są tolerować ten dług o ile on by nie wzrastał. Jest to wynagrodzenie banków za wykorzystywanie Ameryki jako niezatapialnej bazy do podbicia i zniewolenia całej reszty świata na którym one pasożytują.

Liczba ta (17 bilionów dolarów) pokazuje na ile USA żyją nie ze swoich środków, przerzucając swoje finansowe brzemię na inne kraje dzięki utworzonemu przez „tajnych spiskowców światowych” mechanizmowi  dolarowo-finansowemu.

USA JAKO „ŻELAZNA BESTIA”

a101

…Tak więc Zachód poszedł drogą pokusy zbudowania królestwa ziemskiego. W Europie ten proces jeszcze był hamowany przez konserwatywną tradycję chrześcijańską ale na kontynencie amerykańskim z okruchów różnych ludów i narodów utworzono wszechświatowe, biologiczne stado, prototyp bezdusznego  królestwa Antychrysta. Oto na czym polega sens sprzeczności geopolitycznych anomalii Ameryki i Rosji, który w wyniku wydarzeń całego XX wieku okazał się ostatecznie obnażony dla prawosławnego człowieka.

I właśnie Ameryka posiadająca taki moralny „genetyczny zasób” i do tego jedyne państwo, które użyło broń jądrową przeciwko ludności cywilnej, pretenduje dzisiaj do bycia sędzią dla całego świata i do bycia nosicielem „ogólnoludzkich wartości demokracji”.

„Globalni spiskowcy” są żywotnie zainteresowani w utrzymaniu społeczeństwa w stanie skrajnie zatomizowanym i wypranym z jakiejkolwiek duchowości, jak i w rozpowszechnieniu tego modelu na cały świat bo tylko to zabezpiecza ich absolutną władzę za pomocą pieniędzy.

W tym jest sens zachodniego „zachęcania do demokracji” w skali globalnej. Taki jest plan kapitalistycznego „raju na ziemi” dla „globalnych spiskowców” i związanego z nimi więzami krwi „narodu wybranego”.

To wszystko coraz bardziej prowadzi do totalitaryzmu typu demokratycznego, który otwarcie głosi swoje światowe panowanie o czym świadczą nie tylko prace jego ideologów ale i oficjalna „strategia bezpieczeństwa narodowego USA”. Przy czym dla jądra tajnych „spiskowców globalnych”, jak to pokażemy w innych rozdziałach, nawet rozwinięte narody demokratyczne są zaledwie środkiem do pasożytowania światowych ambicji prowadzących do powszechnego końca.

Przytoczę cytaty ze „Strategii bezpieczeństwa narodowego USA” z 1994 roku („Niezawisimaja gazieta”, 26.10.1994). „Rozwój narodu zależy od wysiłków poza jego granicami. Teraz dysponujemy rzeczywiście globalną gospodarką i zintegrowanym systemem łączności…Możemy i powinniśmy swoim udziałem wywierać wpływ na procesy globalne…przyczyniać się do wzmocnienia demokracji za granicą. Granica pomiędzy polityką wewnętrzną a polityką zagraniczną coraz bardziej się zaciera…My jesteśmy największym mocarstwem świata, które ma interesy globalne…Amerykańskie przywództwo w świecie jest teraz ważne jak nigdy…my utrwalimy je za granicą…otwierając nowe rynki, pomagając demokratycznym rządom…Zakończenie „zimnej wojny” nie zmieniło tych fundamentalnych celów jak i nie zmniejszyło potrzeby amerykańskich wysiłków wewnątrz kraju i za granicą dla ich osiągnięcia…”.

No a jeżeli takie „globalne interesy” komuś wydadzą się nie do przyjęcia?

„Siły Zbrojne USA odgrywają kluczową rolę w osiągnięciu sukcesu w realizacji naszej strategii. Nasz kraj nie ma sobie równych w możliwościach militarnych. Stany Zjednoczone to jedyne państwo zdolne do przeprowadzania dużych i pomyślnych operacji w oddaleniu od swoich granic…Do nich odnoszą się działania antyterrorystyczne i karne…Od czasu do czasu będziemy musieli dokonywać także uderzeń w bazy terrorystów za granicą albo w obiekty w tych państwach, które popierają organizacje terrorystyczne…Pomyślne rezultaty mogą być osiągnięte za pomocą integracji działalności wywiadowczej, dyplomatycznej i prawnej…Zwiększenie możliwości amerykańskiego wywiadu to ważna część działalności USA…”.

„W specyficznych przypadkach, kiedy na szali mogą być położone żywotnie ważne interesy…zastosowanie przez nas siły będzie decydujące i, jeżeli będzie to konieczne, jednostronne…Dlatego będziemy kontynuować utrzymanie naszych sił jądrowych na takim poziomie żeby były one zdolne do uderzenia w szerokie spektrum celów, które mają dla politycznych i wojskowych przywódców innych państw kluczowe znaczenie”.

+  +  +

…W liczbie punktów oparcia dla władzy Szatan-naśladowca, razem ze swoim antykościołem, powinien mieć także swoje antypaństwo, które są zespolone na zasadzie „symfonii” w celu ugruntowania zła. Jedyny kraj, który jest w stanie zapewnić taką „symfonię”, to „Izrael”, którego związek z antychrześcijańskim imperium globalnym USA (to jest „anty-Rzym”) dodaje ostatni rys do tego obrazu.

Tak jak wcielenie Chrystusa odbyło się w jednej z prowincji Imperium Rzymskiego tak i intronizacja Antychrysta odbędzie się w „51 stanie USA” (tak w Ameryce nazywany jest „Izrael” znajdujący się na amerykańskim garnuszku). Tym objaśnia się straszne oblicze „żelaznej” bestii czasów ostatecznych w eschatologicznych tekstach Pisma Świętego.

Coraz bardziej zwodząc i kusząc ludzi i imitując Chrystusa, Szatan porwie Bogu i napełni inną treścią już i tak ogromne terytorium i struktury rzymskiej państwowości tak jak wcześniej porwał naród wybrany i zdeprawował naród bogonośny. (Ten sens można także dostrzegać i w widzeniu Daniela czwartej bestii w Trzeciej Księdze proroka Ezdrasza, rozdział 11-12, – w rodzaju trójgłowego orła, którego Pan „postawił królować w wieku Moim” ale następnie także zaczął uciskać narody świata).

Już w opisie, przez proroka Daniela, ostatniego imperium (dolnej części pogańskiego bałwana) na końcu czasów, ujawnia się pewna dwoistość i podział. Na początku w formie zewnętrznej (dwie golenie bałwana) a następnie i w rodzaju materiału z gliny i z żelaza: „A ponieważ widziałeś część nóg i palców ze skorupy garncarskiej , a część żelazną, królestwo rozdzielone będzie, tak jednak, że z podstawy żelaznej wyjdzie, wedle tego, jak widziałeś żelazo zmieszane ze skorupą z giny. A palce nóg częścią żelazne, a częścią gliniane: królestwo częścią będzie mocne, a częścią skruszone. A że widziałeś żelazo zmieszane ze skorupą z gliny, pomieszają się wprawdzie związkami małżeńskimi, ale się nie spoją, jak żelazo nie może się zmieszać ze skorupą” (Proroctwo Daniela 2:40-43).

Dwie golenie tłumaczono jako wschodnią część i zachodnią część Imperium Rzymskiego. Właśnie ten podział był brzemienny w skutki dla epoki chrześcijańskiej. Jeżeli tak to w solidnym żelazie na początku można jeszcze dostrzec zachowywane nawet w zachodnich monarchiach powstrzymujące przeznaczenie władzy czyli niszczenie sił zła. Jednakże domieszana później glina to wyraźny apostatyczny (odstępczy) objaw duchowego osłabienia państwowości.

Przy czym dotyczy to wszystkich dziesięciu palców obu nóg, które, wygląda na to, odpowiadają dziesięciu apokaliptycznym rogom-państwom (możliwe, że tę liczbę nie trzeba rozumieć dosłownie) powstającym z obu części Imperium. Zachodnia część Imperium Rzymskiego (w wiekach I-V zaliczała się do niej Anglia) miała swojego sukcesora w postaci „Świętego Imperium Rzymskiego”, które następnie podzieliło się na Niemcy, Austrię, Francję, Włochy, itd., i które rozprzestrzeniły zachodnioeuropejska cywilizację na nowe kontynenty, tworząc USA (można je uważać za kulminację apostatycznej (odstępczej) linii rzymskiej sukcesji.

Sukcesja pochodząca od wschodniej części Imperium Rzymskiego przeszła przez Bizancjum na Rosję, która następnie uległa zwyrodnieniu w ZSRR i następnie w jego fragmenty, włącznie z głównym czyli Federacją Rosyjską, obecnie wyraźnie apostatyczną (odstępczą) państwowością naśladującą USA (historyczną Rosję w postaci Trzeciego Rzymu odróżniamy od obecnej Federacji Rosyjskiej).

W ten sposób, ostatnimi czasy, (kiedy „powstrzymujący” (katechon) jest wzięty to i żelazo staje się narzędziem Szatana) i w proroctwie Daniela i w Apokalipsie pod „dziesięcioma rogami” można rozumieć następców obu linii rzymskiej państwowości, którzy „obejmą władzę z bestią na jeden czas”.

A także, być może, i części narodów trzech poprzednich imperiów, ponieważ czwarta, żelazna bestia, wszystko mieszająca, zespala w sobie ich cechy (lwa, niedźwiedzia i pantery – Proroctwo Daniela 7; Apokalipsa 13:2).

Antychryst postara się kontrolować maksymalną liczbę krajów chociaż, być może, nie wszystkie w jednakowym stopniu albowiem narody słabo rozwinięte nie będą mieć chyba dla niego takiej wartości jak te przodujące, pochodzenia chrześcijańskiego.

Kto konkretnie wejdzie do dziesiątki państw to okaże się w przeddzień intronizacji Antychrysta. Dla zdobycia światowej władzy Antychryst umocniwszy się, za pomocą małego, pysznego i butnego „rogu”, przełamie opór trzech tych państw „wyrywając je z korzeniem” a pozostałe podporządkuje sobie. Trudno mieć wątpliwości, że ten „róg” to żydowskie państwo „Izrael”, które oczekuje i ucieleśni Antychrysta.

Pierwowzorem wyklucia się tego „rogu” było narodzenie się „żydowskiego ogniska narodowego w Palestynie” w wyniku I Wojny Światowej na podstawie decyzji Ligi Narodów. Towarzyszyło temu „wyrwanie z korzeniem” trzech imperiów biorących udział w wojnie: Imperium Rosyjskiego, Imperium Austriacko-Niemieckiego (można je połączyć w jedno sojusznicze imperium niemieckojęzyczne) i Imperium Ottomańskiego (z którego terytorium była wydzielona Palestyna). Ale to, jak widać, był tylko pierwowzór apokaliptycznego „wyrwania” państw przyszłości.

W liczbie państw, które będą „wyrwane z korzeniem”, jako przeszkadzające ustanowieniu królestwa Antychrysta, mogą znaleźć się, na przykład, państwa muzułmańskie, leżące na terytorium przyszłego „Wielkiego Izraela” (od Nilu do Eufratu) albo w skali ogólnoświatowej Europa i Japonia, jako globalni konkurenci. Ich „wyrwanie” może być zrealizowane za pomocą krachu finansowego.

Także i USA mogą znaleźć się w liczbie niepotrzebnych, przecież one nie mają własnej wartości w żydowskich oczach, to państwo potrzebne jest światowym spiskowcom tylko jako siłowy instrument dla ustanowienia światowego panowania. Wraz ze zgnieceniem wszystkich narodowych ognisk oporu i ze stworzeniem skutecznego mechanizmu finansowo-ekonomicznego i kontroli informacyjnej żydostwa nad światem, stolica antychrześcijańskiego imperium światowego zostanie przeniesiona z USA do centrum antychrześcijaństwa czyli do talmudycznego państwa „Izrael” a potrzeba zachowania USA jako skompromitowanego, uprzywilejowanego i bardzo kosztownego (konsumującego 40% światowych zasobów) państwa może odpaść.

Pozostałe państwa z dziesiątki (zresztą najprawdopodobniej ta liczba jet symboliczna) nie będą odrzucone z powodu lojalności i mniejszego znaczenia.

Tak więc w czasach ostatecznych Szatanowi uda się przechwycić zewnętrzną formę globalną rzymskiej państwowości ale to nie może znieść istnienia autentycznego Trzeciego Rzymu. Tak samo jaki i przechwycenie przez niego znacznej części Cerkwi (Kościoła) i przekształcenie jej w „cudzołożną żonę” nie zniesie istnienia autentycznej Cerkwi (Kościoła), której „bramy piekielne nie przemogą” (Ewangelia Św. Mateusza 16:18).

Michaił Nazarow

a100

Za: www.rusidea.org/?a=25070406

Przekład: RX

Tags : , , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.