Opublikowano Listopad 15, 2017 Przez bezmetki W Świat

„USA i Chiny Wynegocjowały Braterstwo”

Igor N. Pankratienko

 „USA i Chiny Wynegocjowały Braterstwo”

 Wizyta państwowa prezydenta USA Donalda Trumpa w Chinach, stała się nie tylko, kluczowym momentem jego azjatyckiego tournée, ale i jednym z najbardziej ważnych międzynarodowych wydarzeń obecnego roku.

1

Powiedzieć, że Chiny rozścieliły przed amerykańskim prezydentem „czerwoną dywanową wstęgę”- to nie powiedzieć niczego.

Przybyłego do Pekinu Trumpa, obok tradycyjnej eskorty, przywitał artyleryjski salut i dziatwa na ulicach z plakatami „Witamy w Chinach!”. Nie mówiąc już o innych, całkowicie wieloznacznych detalach, przyzwanych dla podkreślenia rangi, jaką Pekin nadał przyjazdowi amerykańskiego gościa.Trump nie pozostał dłużny, włączając nawet dziecięcą dyplomację – Xi Jinping został obdarzony dyskiem z wideo zapisem, na którym dziesięcioletnia Arabella, wnuczka amerykańskiego prezydenta, córka Ivanki i Jareda Kushnera, produkuje piosenki w języku chińskim.Słowem, strony nie pożałowały wysiłków, dla wzajemnego oczarowania. Trump nazwał swoją bytność w Chinach  „wspaniałą, niewiarygodnie piękną, imponującą, i niezapomnianą podróżą”, nie zapominając o „wielkiej chemii”, wzajemnych uczuć z” bardzo szczególnym człowiekiem” – Xi Jinping’iem. I wbrew chińskiej kulturze politycznej powściągliwości – trudno nawet wyobrazić sobie, ażeby chiński lider nie odpowiedział w podobnie wyszukanych słowach, amerykańskiemu prezydentowi.

I to przy tym, kiedy dosłownie, w przeddzień podróży, amerykańska administracja wyrażała poważne niezadowolenie „dyskryminującą taktyką” władz CHRL, w odniesieniu do firm amerykańskich. W rezultacie czego firmy amerykańskie albo muszą zadowalać się niewielkim fragmentem wewnętrznego rynku chińskiego, albo bezpośrednio przegrywać z chińskimi biznesmenami w konkurencyjnej walce na rynkach międzynarodowych.

Zaledwie na kilku dni przed spotkaniem Trump’a z Xi Jinping’iem,amerykański prezydent nazwał rozmiar handlowego deficytu w handlu z Chinami „okropnym”— w 2016 roku wyniósł on 347 miliardów dolarów, a w ciągu pierwszych 9 miesięcy bieżącego roku —  dotarł do poziomu $273 mld. Waszyngton w tym miesiącu wprowadził „antydumpingowe” taryfy — 96,81% do 162,24% — na dostawy aluminium z Chin, co może stać się, jeśli nie powodem do zapoczątkowania pełnowymiarowej wojny celnej z Pekinem, to zachmurzyć wizytę na najwyższym szczeblu. Jednak, nic takiego się nie stało. I to dla obserwatorów stanowi jedną z głównych zagadek relacji Trump’a z kierownictwem CHRL.Szczególnej zagadki tu nie ma,  jest natomiast, bezlitosna logika stosunków między Pekinem i Waszyngtonem,  w związku z sytuacją w tzw. „regionie Indo-oceanicznym” – zagadnieniu, które pojawiło się w problematyce międzynarodowej zupełnie niedawno. Ale o tym, kiedyś, innym razem, a teraz bardziej szczeółowo o niektórych niuansach we wzajemnych odniesieniach Chin Xi Jinping’a i Ameryki – Donalda Trump’a.Przy wszystkich istniejących różnicach, ani Pekin, ani Waszyngton, nie są obecnie zainteresowani zaostrzeniem stosunków dwustronnych. Zarówno dla dla Xi Jinping’a, jak i dla Trumpa, obecnie najważniejsza jest gospodarka, czyli w najbliższych latach „cyfry” – będą przeważać nad „emocjami”. Jak trafnie zauważył jeden z autorów „Global Times”, nieoficjalnego międzynarodowego organu Komunistycznej Partii Chin, w przeciwieństwie do Baracka Obamy, którego wizyta, obejmowała misję upowszechniania kultury i wartości amerykańskich, wobec narodu chińskiego, w jego podróży do Chin, Trump bardziej koncentruje się na promocji produktów  USA i demonstracji możliwości gospodarczych Ameryki”.Pekin ma wobec Waszyngtonu wiele pretensji, zarówno w zakresie gospodarczym jak i politycznym, tym bardziej, że jak świetnie zdają sobie tego sprawę,  w związku z  rozwojem Chin, konkurencja z amerykanami będzie jedynie wzrastać, tak – jak to obecnie dzieje się w Afryce, czy w Południowo-Wschodniej Azji. Ale dla organizacji pomyślnego przeciwstawienia się USA, Pekin potrzebuje czasu i stabilności. I dlatego w średnio dystansowej perspektywie, będzie on wykorzystywał możliwości, wynikające ze współpacy z USA.

Zarówno Xi jak i Trump, będąc pragmatykami, doskonale zdają sobie sprawę, że dla szeregu ostrych problemów — od deficytu handlowego i chińskich „swobód”, w zakresie własności intelektualnej, do sporów terytorialnych na Morzu Południowo-Chińskim — nie ma szybkich rozwiązań; wymagają one długotrwałego dialogu. Dlatego, wg nieoficjalnych uzgodnień, problemy te odłożono „na później”, a na pierwsze miejsce wyszły „natychmiastowe rezultaty” i „konkretne umowy”, wpływające zarówno na  gospodarki obu krajów, jak i na akumulację wspólnego kapitału politycznego partnerstwa.

W rezultacie rozmów z Trumpem, Xi Jinping wieloznacznie stwierdził, że„Ocean Spokojny jest wystarczająco wielki, ażeby starczyło w nim miejsca i dla Chin i dla Stanów Zjednoczonych”.

Dodam, że nie tylko ocean Spokojny, ponieważ, sądząc po wszystkim, przywódcy dwóch krajów, zdołali porozumieć się, nie tylko w ogólnym podejściu do problemu Korei Północnej, ale i zrobili dobry początek w sprawie  pokojowej regulacji w Afganistanie.Ale głównym rezultatem wizyty, oczywiście, stał się pakiet umów handlowo-gospodarczych, między dwoma krajami. Minister handlu USA, Wilbur Ross – ocenił ten rezultat na  $253,4 mld, co, oczywiście jest wynikiem nieco zawyżonym, ponieważ w tę kwotę wliczono  i memoranda o zamiarach, których nie można uznać za sfinalizowane transakcje. Wspomnianą sumę, można śmiało  podzielić na pół, ale nawet i ta pozostała połowa – jest imponująca.

Tutaj wymienić należy chińskie inwestycje w projekty rozwoju wydobycia gazu łupkowego w Zachodniej Wirginii i realizację projektów zagospodarowania złóż gazu i produkcji LPG na Alasce — co, nawiasem mówiąc, prowokuje masę pytań o dalsze losy rosyjskiego gazociągu „Siła Syberii”. A także wymienić kontrakt na dostawę do Chin 300 samolotów Boeing, i nawet umowę o dostawie do Chin amerykańskiej wołowiny i wieprzowiny (na 1,2 mld dolarów) oraz soi, prawie na $5 miliardów.Ale najważniejsze,  nie w tym, albowiem w trakcie pobytu w Pekinie, Trump wykazał gotowość do negocjacji z stroną chińską na równej stopie. Co było więcej niż życzliwie, z głębokim zadowoleniem, przyjęte przez kierownictwo CHRL. Oczekuje się, że te negocjacje nie będą łatwe, czekają zacięte spory „o każdy cent”, ale, sądząc po wszystkim,Xi Jinping i Donald Trump sądzą, że na dzień dzisiejszy, gospodarcza i polityczna współpraca i dialog na równych prawach — to najlepsza polityka w stosunkach Chin i USA.

—————————YouTube:
https://www.youtube.com/watch?v=ASxEiebniNI
Что ОБСУДИЛИ Трамп и Си Цзиньпин,переговоры в Пекине
Co omówili Trump i Xi Jinping w Pekiniehttps://www.youtube.com/watch?v=Na3lcejmqZ4
LIVE: Xi Jinping hosts welcome ceremony for Donald Trump in Beijing——————————-źródło:
http://narzur.ru/article/24768
Автор:Игорь Николаевич Панкратенко— эксперт Центра Сулакшина, востоковед,политолог, доктор исторических наук
autor: Igor Nikołajewicz Pankratienko – ekspert Centrum Sułakszina, znawca zagadnień wschodnich, politolog, doktor nauk historycznych.
Русранд
12.11.2017
„США и Китай договорились до братства”

—————————————–tłumaczenie i opracowanie: (1a)bezmetkiRozpowszechnianie zawartości przetłumaczonych artykułów  dozwala się wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych (ze wskazaniem adresu tekstu źródłowego i nick’a autora tłumaczenia).

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.