Najnowsze

Opublikowano Marzec 15, 2015 Przez Jan W Świat

United Satanists of America – Przygotowanie do masowego przelewu krwi

Ostatnimi czasy w wyższych kręgach politycznych USA intensywnie dyskutuje się kwestię dostaw broni dla Ukrainy.

„Czy Amerykanie pójdą tą drogą czy nie, czas pokaże, jednakże krystalizująca się sytuacja w pełni nam przypomina dobitnie o konflikcie sprzed 20 lat, o wojnie w Bośni, w której USA i blok NATO, aktywnie zbroiły jedną ze stron co, w rezultacie, doprowadziło do ogromnego przelewu krwi.

Teraz w zachodniej prasie, w związku z rozrośniętą histerią z powodu „rosyjskiej agresji”, często można słyszeć o tym, że trzeba Ukrainie dostarczyć broń ażeby zdołała ona obronić swoje terytorium.

a1,6

Jednocześnie wszelkie możliwe gazety aktywnie stawiają za przykład właśnie precedens Bośni. O konieczności dostaw broni kijowskiemu reżimowi mówią także zachodni politycy a także niektórzy wojskowi z bloku NATO.

Tak więc były głównodowodzący Sił Zbrojnych Sojuszu Północnoatlantyckiego, amerykański generał Wesley Clark, wypowiedział się na stronach amerykańskiej gazety „USA Today”, że USA powinny uzbroić Ukrainę ażeby uniknąć tam czasowego przelewu krwi.

„My zwlekaliśmy w Bośni i Hercegowinie i w rezultacie zginęło tam ponad 100 tysięcy ludzi i dodatkowo 2 miliony zostały przesiedleńcami. Nadszedł czas żeby przypomnieć tę lekcję i zacząć działać na Ukrainie” – zauważył generał.

Także, według słów Clarka, błąd USA w kwestii konfliktu bośniackiego w pierwszej połowie lat 90-tych polegał na tym, że Stany Zjednoczone pozwoliły Europie na działanie metodami dyplomatycznymi, które były nieefektywne. I dopiero interwencja militarna USA pozwoliła powstrzymać rozlew krwi.

„Ukraina musi mieć środki do samoobrony: broń przeciwczołgową, radary przeciwlotnicze, drony, noktowizory i środki łączności. W związku z tym nie trzeba żeby amerykańscy żołnierze walczyli, tak jak i nie ma konieczności ingerencji amerykańskich sił powietrznych.

To nie jest pośrednia wojna z Rosją, jest to, po prostu, pomoc młodej demokracji, która walczy o prawo do niezależnego wyboru swojej drogi” – pisze Clark.

Przeprowadza analogie pomiędzy konfliktem bośniackim a wojną na Ukrainie także czeska gazeta „Czech Free Press”, która pisze, że kraje zachodnie aktywnie pomagały dostawami broni Bośniakom, którzy prowadzili wojnę przeciwko Serbom. W ten sposób, zauważają Czesi, doświadczenie wspierania przyjacielskich reżimów w Europie siłą militarną mają USA i ich sojusznicy, co jest dodatkowym powodem do realizacji takiego scenariusza na Ukrainie.

Ale tutaj Clark wyraźnie podstępnie kręci. W rzeczywistości właśnie stanowisko USA, które uznały 7 kwietnia 1992 roku niezależność Bośni i Hercegowiny od Belgradu, stało się językiem spustowym drastycznego zaostrzenia sytuacji na Bałkanach. Po tym wydarzeniu Serbowie, z Republiki Serbskiej, oświadczyli że nie uznanają władz centralnego rządu muzułmańskiego BiH, zorientowanego na USA i Unię Europejską, i zaczęli formowanie własnej armii ze składów garnizonów armii jugosłowiańskiej, które znajdowały się na terytorium BiH.

Dowódcą armii Republiki Serbskiej został mianowany generał Ratko Mladicz, który zaczął działać niezależnie od Belgradu, który uznał utworzenie niezależnej BiH. W tym czasie, równolegle z tworzeniem armii przez Serbów rozpoczęło się formowanie armii BiH, której dowódcą został mianowany Alija Izetbegowic, islamista i bliski przyjaciel Osamy bin-Ladena.

Już od kwietnia 1992 roku pomiędzy Serbami a bośniackimi muzułmanami rozpoczęły się działania bojowe na wielką skalę, które w wystarczająco krótkim czasie zniszczyły większość miast BiH, w tej liczbie ucierpiała stolica republiki, Sarajewo. Przy czym wina za eskalację została zrzucona przez kraje zachodnie na bośniackich Serbów, których, w opinii USA, popierał przywódca jugosłowiański, Slobodan Miloszewicz, w rezultacie czego Rada Bezpieczeństwa ONZ w dniu 30 maja 1992 roku przyjmuje rezolucję o wprowadzeniu sankcji międzynarodowych przeciwko Jugosławii w której od tej chwili pozostały tylko Serbia i Czarnogóra.

Wypada zauważyć, że od tej chwili, jeszcze 25 września 1991 roku, Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję 747, zgodnie z którą wprowadzono embargo na dostawy broni dla wszystkich struktur państwowych pozostałych na terytorium byłej Jugosławii. Jednakże rząd bośniacki kilka razy prosił o zawieszenie embargo ażeby zapewnić sobie dostawy broni na wojnę z Serbami, przeciwko czemu  stanowczo występowała Rosja i Francja.

Co się zaś tyczy USA to amerykański Kongres dwa razy uchwalał rezolucje wzywające do zniesienia embargo ale ówczesny prezydent Bill Clinton składał veto obawiając się o pogorszenie stosunków z Rosją i niektórymi krajami Unii Europejskiej, w tej liczbie ze wspomnianą Francją.

Ale to wszystko było na poziomie oficjalnym. Nieoficjalnie USA, naruszając rezolucję 747, aktywnie wyposażały Bośnię w broń i amunicję. Jednocześnie wszelkim oskarżeniom Serbów o zaopatrywanie w broń Bośniaków, USA zaprzeczały, oświadczając, że ich dostawy dla Bośni noszą charakter wyłącznie humanitarny i niczego śmiercionośnego nie przekazuje się Bośniakom.

W rzeczywistości, oczywiście, USA bezczelnie łgały. Dostawy uzbrojenia dla bośniackich muzułmanów szły kilkoma drogami:

1-Przez porty chorwackie na wybrzeżu Adriatyku i dalej przez Chorwację na terytorium BiH.

2-Drogą lądową pod pozorem pomocy humanitarnej z krajów Unii Europejskiej.

3-Drogą powietrzną wykorzystując samoloty wojskowego lotnictwa transportowego NATO.

4-Z Albanii przez Kosowo, która od tego momentu, pod czujną kontrolą USA, przekształciła się w największy punkt tranzytowy narkotyków i broni i pozostaje tym do dzisiaj.

Przy tym jednym z głównych dostawców broni przez Kosowo był największy sojusznik USA na Bliskim Wschodzie, Arabia Saudyjska. Broń do Bośni szła bez przystanku przez wszystkie lata kryzysu. Tylko w 1993 roku, według doniesień gazety „The Washington Post”, sojusznicy USA, w tym Arabia Saudyjska, dostarczyły Bośni broni za 300 milionów dolarów.

Tymczasem fakty dostaw broni amerykańskiej, mimo wszystko, wypływały na powierzchnię. Tak więc latem 1992 roku na lotnisku w Maribor (Słowenia) ujawniono 120 ton broni ukrytej w kontenerach oznaczonych jako pomoc humanitarna dla Bośni.

Po tym incydencie, już jesienią tegoż 1992 roku, został zatrzymany samolot, który zamiast deklarowanej pomocy humanitarnej, posiadał na pokładzie ogromną ilość broni.

I jeżeli do 1994 roku dostawy broni Zachód starał się jakoś ukrywać to w 1995 roku dostawy śmiercionośnych ładunków dla BiH stały się dużo bardziej jawne. Samoloty transportowe lotnictwa wojskowego NATO, w tym amerykańskie T-130, dostarczały bośniackim muzułmanom rakiety „ziemia-powietrze”, baterie przeciwczołgowe ostatniej generacji, itd.

Ponadto w sierpniu 1995 roku BiH i Turcja, przy poparciu USA, zawarły porozumienie wojskowe, które zakładało współpracę na płaszczyźnie wojskowej w sferze technologii a także szkolenie kadr wojskowych dla armii BiH. Przy czym, poczynając jeszcze od 1992 roku, na terytorium BiH pracowali amerykańscy instruktorzy wojskowi i pracownicy prywatnych firm wojskowych szkolący oficerów armii bośniackiej.

W rezultacie, w tymże 1995 roku, minister spraw zagranicznych w rządzie przywódcy Bośni, Aliji Izetbegowicza, Irfan Lubniapkicz, z dumą oświadczył, że armia bośniacka dysponuje wszystkimi niezbędnymi środkami dla kontynuowania wojny w aspekcie militarnym, z zastrzeżeniem uczynionym przez niego, że Bośniacy nie mają dostatecznie dużo artylerii.

Trzeba zauważyć, że USA same nie zaprzeczają swojemu udziałowi w dostawach broni dla Bośni, naruszając międzynarodowe embargo. Tak więc raport Komisji Specjalnej Kongresu USA ujawniony w 1996 roku, już po zakończeniu wojny w BiH, potwierdza, że administracja Clintona w 1994 roku dała zielone światło na dostawy broni dla bośniackich muzułmanów, wywołując tym samym wzmożoną falę przemocy zbrojnej w tym kraju.

Po faktycznym rozpoczęciu jawnych dostaw broni administracja Billa Clintona zdecydowała się pójść jeszcze dalej. Na początku 1995 roku Biały Dom polecił użycie samolotów samych Sił Powietrznych USA w celu zrzucania „pomocy humanitarnej” dla Bośniaków a przestrzeń powietrzna nad krajem zaczęła być patrolowana przez samoloty NATO.

Wtedy to zaczęto odnotowywać pierwsze naloty amerykańskiego lotnictwa na pozycje Armii Republiki Serbskiej co, w rezultacie, doprowadza do operacji zbrojnej NATO przeciwko bośniackim Serbom, pod nazwą „Przemyślana wolność”, a kontynuowanej od 30 sierpnia do 20 września 1995 roku. Doprowadziła ona do, nie tylko, zniszczenia infrastruktury wojskowej Republiki Serbskiej ale i do zniszczenia mostów, dróg, elektrowni wodnych i zapór wodnych a także do zniszczenia licznych obiektów niezbędnych da utrzymania życia, były także ofiary wśród ludności cywilnej.

Barbarzyńskie bombardowania przez lotnictwo NATO i teraz już otwarta ingerencja USA w wojnę doprowadziły do podpisania porozumień z Dayton, zgodnie z którymi liczne, rdzenne ziemie serbskie zostały przekazane bośniackim muzułmanom co spowodowało kolosalny exodus uchodźców na terytoria serbskie. Kolejny rezultat ofensywy „demokracji i wolności”, co tu jeszcze można powiedzieć.

Podsumowując to wszystko co zostało wyżej wspomniane, można z przekonaniem powiedzieć, że dostarczanie przez NATO broni w celu „szybszego nadejścia pokoju” doprowadziło nie do rozwiązania sytuacji ale do ostrej eskalacji konfliktu.

Broń dostarczona armii bośniackiej stała się zapalnikiem aktywizacji działań bojowych w rezultacie czego, według różnych danych, zginęło od 150 do 200 tysięcy ludzi, a także zniszczono infrastrukturę i systemy zapewniające życie całego kraju.  Przy tym USA, po dzień dzisiejszy, są dumne ze swojego udziału w tym konflikcie, cynicznie oświadczając, że bez ich udziału pokój w Bośni by nie nastąpił.

Teraz Stany Zjednoczone skierowały uwagę na Ukrainę, kwestia dostaw broni dla Sił Zbrojnych tego kraju jest opracowywana na najwyższym poziomie przy czym USA grożą Rosji, że w przypadku niewypełnienia przez powstańców pospolitego ruszenia porozumień mińskich, USA wcielą w życie projekt dostaw broni.

Przy tym wypełnienie osiągniętego w Mińsku porozumienia nie obowiązuje kijowskiego reżimu, który automatycznie jest zwolniony z odpowiedzialności za każde naruszenie porozumienia o wstrzymaniu ognia.

Trzeba powiedzieć, że w dostawach broni na Ukrainę i w dalszej aktywizacji działań bojowych na całym froncie zainteresowane są właśnie USA ponieważ pozwoli to na dalsze tworzenie na granicach Rosji niestabilnej sytuacji a także na dalsze wbijanie klina w stosunki pomiędzy Rosją a Unią Europejską, która coraz mniej pragnie podążać ścieżką antyrosyjskiej polityki amerykańskiej.

Czy same USA zdają sobie z tego sprawę, że dostawy broni doprowadzą do nowej eskalacji działań bojowych i, że na Ukrainie w pełnej mierze powtórzy się Bośnia według wzorca z 1995 roku czyli zniszczenia z setkami tysięcy zabitych i ogromną ilością uchodźców?

Oczywiście, Biały Dom to świetnie rozumie. Ale USA nie potrzebują pokoju. Ich interes to wojna. „Nic osobistego, tylko biznes”.

ODREDAKCYJNY SUPLEMENT FOTOGRAFICZNY – PANDEMONIUM

Zbrodniarz Obama i jego waszyngtoński gang, wykonują rozkazy synagogi Szatana

Zbrodniarz Obama i jego waszyngtoński gang, wykonują rozkazy synagogi Szatana

Syjonistyczna marionetka Obama firmuje nową masakrę na Ukrainie.

Syjonistyczna marionetka Obama firmuje nową masakrę na Ukrainie.

Satanistyczna kukła Obama wyda każdy zbrodniczy rozkaz lucyferycznego rządu światowego.

Satanistyczna kukła Obama wyda każdy zbrodniczy rozkaz lucyferycznego rządu światowego. Pozdrowienia od diabła.

Globalni demonokraci czyli dzieci diabła, krew i łzy.

Globalni demonokraci czyli dzieci diabła, krew i łzy.

Psychopatyczny syjonista George W. Bush ma ręce po łokcie unurzane we krwi niewinnych ludzi

Psychopatyczny syjonista George W. Bush ma ręce po łokcie unurzane we krwi niewinnych ludzi

Psychopata George W.  Bush jest gorliwym wyznawcą judeosatanizmu

Psychopata George W. Bush jest gorliwym wyznawcą judeosatanizmu

George Bush dźwiga świętą księgę globalnych satanistów, Talmud.

George Bush dźwiga świętą księgę globalnych satanistów, Talmud.

Żyd Bush senior w towarzystwie swoich braci legitymizuje prawa talmudyczne

Żyd Bush senior w towarzystwie swoich braci legitymizuje prawa talmudyczne

Rozporkowy Clinton z ferajną dzieci diabła. Inaczej być nie może.

Rozporkowy Clinton z ferajną dzieci diabła. Inaczej być nie może.

Bill "Rozporek" Clinton ze swoją żoną Htlerią składają hołd diabłu.

Bill „Rozporek” Clinton ze swoją żydowską żoną Rodham, składają hołd diabłu.

Billy Clinton demonstruje 666

Billy Clinton demonstruje 666

Marionetka syjonistyczna, mąż żydówki Hillary Rodham, pozdrawia satanistycznym gestem rogata dłoń.

Marionetka syjonistyczna, mąż żydówki Hillary Rodham, pozdrawia satanistycznym gestem rogata dłoń.

Amerykańscy preżydenci traktują myckę tak jak monarchowie koronę co widać nawet po marionetce o nazwie Jimmy Carter

Amerykańscy preżydenci traktują myckę tak jak monarchowie koronę co widać nawet po marionetce o nazwie Jimmy Carter.

Jimmy Carter i szczęście egzystencji w świecie judeosatanizmu.

Jimmy Carter i szczęście egzystencji w świecie judeosatanizmu.

Syjonistyczny muppet Reagan dzięki wiernej służbie synagodze Szatana z Hollywood poszedł w preżydenty

Syjonistyczny muppet Reagan dzięki wiernej służbie synagodze Szatana z Hollywood poszedł w preżydenty

Produkt zdegenerowanego Hollywood, twardy kał-boj Reagan, syjonistyczny muppet

Produkt zdegenerowanego Hollywood, twardy kał-boj Reagan, syjonistyczny muppet. 666.

Marionetka, preżydent kał-boj Reagan pozdrawia satanistycznym gestem rogata dłoń. Pozdrowienia dla swoich, oczywiście.

Marionetka, preżydent kał-boj Reagan pozdrawia satanistycznym gestem rogata dłoń. Pozdrowienia dla swoich, oczywiście.

Za: http://3mv.ru/publ/ssha_gotovjatsja_k_masshtabnomu_krovoprolitiju_realizacii_bosnijskogo_scenarija_na_ukraine/1-1-0-39824

Data publikacji: 11.03.2015

Przekład: RX

Tags : , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.