Najnowsze

Opublikowano Maj 14, 2015 Przez Jan W Ukraina

Ukraina – W Kijowie podają danie ” pieczony powstaniec „

Kijowska restauracja „Karatiel” (Oprawca) ugości Kijowian „pieczonym powstańcem”. W Kijowie pojawiło się pierwsze miejsce gdzie patrioci ukraińscy ulżą sobie i przyjemnie spożyją obiad.

Wejście do "restauracji "Karatiel" (Oprawca)

Wejście do „restauracji „Karatiel” (Oprawca)

Restauracja „Karatiel” (Oprawca) proponuje skosztowanie dania „Grilowany powstaniec” i żabie nóżki „Uprzejme ludziki” a także proponuje „zaparkowanie” osobistego niewolnika na postoju barowym. Właściciele mówią o humorze, jednakże nawet ukraińscy politolodzy przyznają, że jest to już przesada.

W Kijowie otwarto restaurację gdzie można skosztować „Pieczone gile” i „Uprzejmych ludzików”. Jak piszą „Wiesti”, wkrótce w zakładzie obiecują patriotyczne karaoke w którym pieśń Kobzona będzie można wykonać za 5 tysięcy hrywien a dla uczestników działań bojowych na wschodzie Ukrainy obiecuje się zniżki. Ściany zakładu zdobią takie militaria jak kamuflaż, polityczne karykatury, zamiast firanek wiszą siatki maskujące a przy wejściu jest specjalny „parking dla niewolników”.

Parking dla rabów (niewolników)

Parking dla rabów (niewolników)

„Z pomysłem otwarcia „Karatiela” nosiliśmy się przez pół roku ponieważ uświadomiliśmy sobie, że w Kijowie nie ma ani jednego miejsca gdzie mogliby się zbierać ochotnicy, bojowcy ATO, twórcy i patrioci. A we Lwowie, na przykład, jest „Kriiwka”. Tam jest pamięć historyczna a u nas współczesna. Zakład prawdopodobnie zrobi na przekór, z humorem. Żeby było można się pośmiać z propagandy, którą nas teraz zawalaja. Na dobrą sprawę wpłynęło to na tematykę zakładu” – powiedział ukraińskiej gazecie założyciel „Karatiela”, Jewhenij Wasylew.

Jak zauważają „Wiesti”, menu zakładu także jest bardzo niezwykłe. Danie z przepiórek nazywa się „Pieczone gile”, żabie udka nazywają się „Uprzejme ludziki”. Można także zamówić stek z łososia o nazwie „Grilowany powstaniec pospolitego ruszenia”. Jednakże, skarżą się założyciele restauracji, takie menu w Kijowie nie było łatwo wydrukować. Kilka drukarń odmówiło podjęcia się zlecenia kiedy zorientowano się w nazwach dań.

Banderowskie menu zatytułowane po niemiecku "Niech żyje junta!"

Banderowskie menu zatytułowane po niemiecku „Niech żyje junta!”

Oprócz kuchni gościom proponuje się także niezwykłe rozrywki, patriotyczne karaoke i powstanio-komedia.

„W każdy piątek i weekend chcemy przeprowadzać karaoke gdzie będzie można zaśpiewać pieśni patriotyczne i hity rockowe. Przy okazji można zaśpiewać i pieśni Kobzona ale trzeba będzie zapłacić 5 tysięcy hrywien” – powiedział Wasylew. Ale politolodzy i eksperci uważają otwarcie restauracji o takiej nazwie i tematyce za błąd.

„To jest próba naśladowania lwowskiej restauracji „Kriiwka” ale tam jest więcej autoironii. Teraz żarty z taką nazwą i tematyką są nie na miejscu – toczy się wojna i giną ludzie. Nieco przesadzili” – powiedział gazecie politolog Wołodymyr Fesenko. Kolegę popiera także politolog Mychajło Pogrebinski.

„Żadnego humoru w tej instytucji nie ma. To tylko podwyższa temperaturę nienawiści w społeczeństwie. Teraz to są, po prostu, kpiny z tragedii ludzi”.

(Restauracja „Kriiwka” we Lwowie jest poświęcona pamięci UPA)

Za: http://politikus.ru/events/50087-restoran-karatel-ugostit-kievlyan-zharenym-opolchencem.html

Data publikacji: 13.05.2015

Przekład: RX

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.