Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 6, 2015 Przez Jan W Ukraina

Ukraina – Nędza i upokorzenie ukraińskiego spoleczeństwa

Obecne zarobki na Ukrainie są najniższe w Europie, niższe nawet niż w Mołdawii, uznawanej dotąd za najbiedniejsze państwo europejskie i jedno z biedniejszych państw świata.

Ukrainy

Rok po wprowadzeniu na Ukrainie bardziej zachodniego modelu demokracji, która między innymi przejawia się totalnym bezprawiem i zbrodniami wojennymi popełnianymi przez prorządowe wojska wobec ludności cywilnej Donbasu, obecnie średnia pensja wynosi tam około 4 tys. hrywien czyli w przybliżeniu 160 euro (około 640 zł.).

W jeszcze gorszej sytuacji znaleźli się emeryci, których świadczenia zmalały w tym samym czasie do około 60 euro czyli 240 złotych.

Można powiedzieć, że te wskaźniki w skali jednostkowego człowieka i rodziny, mających przeżyć za najniższą w Europie pensję, czy też emeryturę, są jednocześnie wskaźnikami prawdziwej sytuacji do jakiej doprowadziły rok trwające rządy proamerykańskiej kliki.

Oczywiście tak tragiczna sytuacja ukraińskich obywateli bezpośrednio przekłada się na radykalizowanie nastrojów społecznych, czego dowodzą chociażby badania przeprowadzone przez kijowski Instytut Gorszenina, z których wynika, że przed zamachem stanu w zeszłym roku, swoje niezadowolenie z sytuacji materialnej deklarowało tylko 12% ludzi, obecnie po roku takie niezadowolenie zgłasza już 39%. A więc wzrost niezadowolenia społecznego wzrósł ponad trzykrotnie, co w tej chwili oznacza, że kraj ten jest już obecnie na skraju kolejnego buntu społecznego.

Nie dość tego, kijowskie władze zmuszone przez MFW pod szantażem nie udzielenia Ukrainie przyznanej pożyczki w wysokości 17,5 mld. dolarów, do urealniania cen nośników energii, co spowodowało m.in. wzrost opłat za gaz od 1 kwietnia tego roku, aż o 280%, zaś za centralne ogrzewanie o 66%.

Wzrost tylko tych kosztów spowoduje, że przy kurczącej się jednocześnie siły nabywczej ukraińskiej waluty, prawie połowa ludności Ukrainy zacznie przeznaczać tylko na ogrzanie mieszkań i ciepłą wodę ponad 25% swoich dochodów. Do tego trzeba dodać drastyczny wzrost opłat za czynsz i wspomniany wyżej spadek dochodów liczonych wobec euro o około 75%.

I to jest właśnie skalą upa-dku tego kraju, gdzie już przed tym wzrostem podstawowych kosztów utrzymania, mieszkańcy Ukrainy aby przeżyć muszą dosłownie oszczędzać na wszystkim, nawet a jedzeniu ograniczając je do najtańszych produktów spożywczych wyłącznie wytwarzanych w tym kraju, a więc do ziemniaków, chleba, makaronów, jajek i słoniny.

Doprowadziło to do tego, że nawet w stolicy, restauracje są puste, co oczywiście całą tą branżę usług kulinarnych pociągnie na dno.

Oczywiście według interpretacji ukraińskiego rządu, to nie on przyczynił się do tak tragicznej sytuacji obywateli Ukrainy, tylko aneksja Krymu i powstanie w Donbasie, które łącznie miały spowodować w ubiegłym roku straty w gospodarce w wysokości około 20% PKB, co przy bardzo dużym udziale szarej strefy wynoszącej 40% całej gospodarki daje w sumie tak negatywne efekty.

Dodam, że niebanalne znaczenie obciążające budżet państwa ponad wszelkie możliwości, jest prowadzona przez rząd w Kijowie tzw. operacja antyterrorystyczna wobec zbuntowanej ludności Donbasu, której koszty- jak ujawnił w lutym br. ukraiński prezydent- wynoszą od 5 do 7 mln euro dziennie:

„Każdy dzień wojny kosztuje budżet państwa 5-7 mln euro. Potrzebujemy pomocy finansowej w celu przezwyciężenia tych trudności” – oświadczył w wywiadzie dla niemieckiej gazety prezydent Ukrainy Petro Poroszenko domagając się większej pomocy w celu dalszego finansowania działań wojennych.

Jednocześnie już na początku tego roku ukraiński rząd przeznaczył na finansowanie wojny od 175 do 245 mln euro, a od początku jej trwania 1,3 mld euro, co stanowi ponad 40 mld hrywien.

Oczywiście nie są to wszystkie koszty jakie wojna ta powoduje, bo straty w ludności cywilnej, trwałe kalectwo dziesiątek tysięcy ludzi oraz zniszczenia infrastruktury państwa i mienia prywatnego są obecnie nie do oszacowania, zaś o ich całkowitej skali może dowodzić fakt, że tylko w zakresie zniszczeń infrastruktury bytowej i przemysłowej szczuje się, że na terenie objętych wojną wynoszą na dzisiejszy dzień około 5 mld euro.

To wszystko razem pokazuje bezsens tej wojny i jednocześnie determinację tych sił, które ją rozpoczęły, nie licząc się przy tym z konsekwencjami jakie ona przyniesie; tak wobec całego kraju jak i tej jego części, gdzie toczy się wojna.

Za: https://adnovumteam.wordpress.com/2015/04/04/wojna-domowa-na-ukrainie-4-04-2015r-44-dzien-od-nowego-rozejmu/#more-1547

Data publikacji: 4.04.2015

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.