Najnowsze

Opublikowano Sierpień 3, 2014 Przez Jan W Ukraina

Ukraina – Habsburska flaga Ukrainy

Ukraina – Habsburska flaga Ukrainy.

a

Historia ukraińskiej flagi, jak i wszystko co odnosi się do „ukraiństwa”, przepełniona jest mitami i łgarstwem. Mity te utworzono w końcu XIX wieku dla niepiśmiennej, wiejskiej ludności Galicji i Małorosji. Później, kiedy ludność ta nieco liznęła oświaty, dla udowodnienia tych mitów, niczego lepszego nie wymyślono jak udowadniać te mity metodą manipulacji faktami a nawet otwartymi kłamstwami.

Jednym z takich kłamliwych mitów jest historia „ukraińskiego proporca”, to znaczy flagi. Główną jego tezą jest to, że kolory żółty i niebieski, powiedzmy, od niepamiętnych czasów są nieodłącznym elementem miejscowej ludności, od utworzenia Rusi. A następnie, rzekomo za pośrednictwem kozaków, przeszły do nowo powstałych Ukraińców. Nawet przy powierzchownej analizie tej bzdurnej legendy trzeba będzie przyznać, że po raz pierwszy jako symbole państwowe te barwy pojawiły się w Imperium Austriackim Habsburgów. Były to chorągwie prowincji austriackich. Następnie te barwy przeszły do Haliczan (mieszkańców Galicji) z rąk austriackiej rodziny panującej. Piszą o tym, jako świadkowie tych wydarzeń, politycy i historycy ukraińscy. A to oznacza, że były to barwy wymyślone przez austriacką arystokrację dla miejscowych Rusinów („Ukraińców” wtedy jeszcze w Galicji nie wynaleziono) zaludniających austriacką Galicję i Lodomerię.

W marcu 1848 roku w Imperium Austriackim wybuchła rewolucja podczas której zaczęło się aktywne tworzenie oddziałów polskiej gwardii. To spowodowało opór rusińskiej ludności. Tak więc chłopi Starego Miliatina odmawiali wstępowania do gwardii „pod znakiem jednogłowego orła” (to znaczy polskiego) i żądali organizowania „Ruskiej gwardii”. W kwietniu 1848 roku władze austriackie zezwoliły na utworzenie „Narodowej Gwardii Ruskiej” „dla utrzymania porządku” w swoich prowincjach krajowych. W paragrafie 19 Statutu tej gwardii stwierdza się, że „każdy batalion ma barwną chorągiew a każdy szwadron sztandar w kolorach kraju”. Dnia 2-go maja we Lwowie została utworzona „Główna Rada Ruska” składająca się z unickich kapłanów, która była lojalna wobec władz austriackich. Pytanie o symbolikę miejscowi gwardziści adresowali do tej Rady.

Dnia 16-go maja 1848 roku Grigorij Szaszkiewicz w imieniu Rady Ruskiej w Stanisławowie zapytywał w liście skierowanym do Głównej Rady Ruskiej „jaki jest ruski znak?”. Podczas Kongresu Słowiańskiego w Pradze (2-16 czerwca ) delegacje rusińska i polska doszły do porozumienia, że jednostki Polaków i Rusinów Gwardii Narodowej w Galicji „jako znak będą miały godła narodów obok siebie”.

W czerwcu na ratuszu Lwowa pojawiła się niebiesko-żółta flaga wywieszona przez nieznanych sprawców. Członkowie Rady pospieszyli z zaprzeczeniami oświadczając, że „to nie Rusini uczynili i nawet nie wiedzą kto to uczynił”. To znaczy, że nikt nie wiedział co to są za barwy i co one oznaczają. Za wierną służbę cesarzowi Franciszkowi Józefowi Haliczanie zostali zaszczyceni przez niego mianem „Tyrolczyków bliskiego wschodu” i obdarowani zostali przez niego niebiesko-żółtą flagą. Współcześni ukraińscy separatyści nie znaleźli niczego lepszego jak ogłoszenie tego symbolu austriackiej prowincji i niemiecko-habsburskiej „pieszczoty” za symbol całej „samostijnej Ukrainy”. Główna Rada Ruska, która nazwała się Ruteńcami, zrozumiała wskazówkę z epizodem niebiesko-żółtej flagi, która była już w użyciu w prowincjach Austrii i, żeby nie sprzeciwiać się monarsze, przyjęła te barwy do użytku. W związku z tym znalazły szerokie zastosowanie flagi z dwoma poziomymi pasami „w ruskich barwach”, niebiesko-żółte i żółto-niebieski. I już to na zgromadzeniach miejscowej społeczności widoczne były barwy stosowane w Imperium Austriackim.

To, że obecne barwy flagi zostały zatwierdzone w monarszej rodzinie Habsburgów potwierdza i słynny w Galicji kawaler Austriackiego Zakonu Krzyża Rycerskiego Leopolda, Kost’ Lewyckyj: „Później przyszedł list cesarza Franciszka Józefa z datą: Ołomuniec, 10 marca 1849 roku: „Nakazuję wystawić batalion ruskich strzelców w taki sposób jak bataliony ochotników w Dolnej Austrii i Styrii były organizowane, z zastrzeżeniem obowiązku służby konnej, co także uważam za uznaną formację narodową. Formacją powinno kierować moje Ministerstwo Wojny i ono ma Główną Radę Ruską we Lwowie powiadomić o tym nowym świadectwie jej patriotycznej działalności, która da mi pełną satysfakcję”. Wstęgę do flagi ruskiej jednostki Gwardii Narodowej wyszywała matka cesarza Franciszka Józefa, arcyksiężna Zofia. Na tej wstędze umieściła ona napis „Treue fuhrt zum Siege-Sophie Erzherzogin von Oesterreich” (Wierność prowadzi do zwycięstwa-Zofia, arcyksiężna Austrii)! Jak widzimy żadnej aluzji co do Zaporożców albo Bohdana Chmielnickiego tutaj nie widać. Tak więc trudno sobie wyobrazić żeby cesarz Austrii przykładał wagę do historii sprzed 200 lat, do jakichś kozaków z dalekich kresów Polski i Rosji. „Nieruscy” kozacy pojawili się jako argumenty później, kiedy ludności Małorosji trzeba było wymyślić nową historię w której będzie ona występować jako odrębny, nieruski, naród kresów Polski.

a2,0

Za: http://www.rusnation.org/sfk/1112/1112-09.shtml

Data publikacji: listopad 2011

Przekład: RX

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.