Najnowsze

Opublikowano Luty 3, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

TV Trwam zażydza polską młodzież

Źródło: http://gazetawarszawska.com/2013/02/02/tv-trwam-zazydza-polska-mlodziez/

Data publikacji: 2.02.2013

Telewizja ojca Rydzyka „Trwam” od lat tresuje swoich widzów w zakresie autokontroli, mającej na celu wystrzeganie się u tychże werbalnych aktów antysemityzmu i ksenofobii, które to tak łatwo przejawiają się podczas programów na żywo.

zak1

W tych programach „na żywo”, zaproszeni goście coś tam mówią o kolejnej już wyprzedaży byłego PGR, a i to nawet razem z ludźmi, więc poruszeni telewidzowie dzwonią do redakcji, aby coś powiedzieć, ale zaraz wszystko schodzi na żydów, więc dyżurny ojciec redaktor odpowiedzialnie daje znaki telefonistce, która natychmiast wyłącza antysemitę i zamiast niego słyszymy słuszne reprymendy ojca dyżurnego.

Najczęściej ojciec redemptorysta mówi o odpowiedzialności oraz o wdzięczności za dar Radia Maryja i TV Trwam. Dar ten trzeba umieć szanować i natychmiast daje on nam do zrozumienia, że wróg wolnego słowa nasłuchuje i wypowiedzenie słowa „żyd” w jakieś tonacji sugerującej może brak należnego szacunku wobec tego „pokrzywdzonego przez Polaków” narodu, może sugerować i antysemityzm, i inne brzydkie rzeczy, które w tej niebiańskiej telewizji nie mogą się wydarzyć, bo byłaby to łyżka miodu w beczce dziegciu (miałem na myśli odwrotnie).

Te telefony do programów na żywo, które przed ok. 15 laty były często dużo ciekawsze niż sama audycja, jakoś dziwnie poznikały i nie wiemy, czy ci telefoniści poumierali, zostali zidentyfikowali  przez ojców redaktorów i przekazani do ABW lub centrum Wiesenthala, a to celem ze wszech-miar pożądanej  sanacji takiej zakażonej osoby. Nie jest też wykluczone, że żydowskie sądy kapturowe w ramach episkopatu tak zawładnęły sercami i umysłami ojców redemptorystów, że ci popadli w jakiś medialny syndrom sztokholmski(+). Redakcja Trwam wprawdzie nie chce, ale się zgadza.

Dodatkowo idąc na fali, aby w niczym nie urazić żydów, msze transmitowane w „Trwam” coraz bardziej przypominają sceny z piwiarni w Bawarii, gdzie zebrani wierni przy byle okazji klaszczą w dłonie, chichoczą się, biskup włazi na ołtarz i tam ciągle dowcipkuje, a drugi biskup –  z boku – puentuje. Dobrze jest, kiedy Chrystus w najświętszym Sakramencie bywa wyrzucony do bocznej nawy, bo przynajmniej taki biskup nie profanuje Świętości Majestatu  poprzez ciągłe odwracanie się plecami lub i wypinaniem się, zaś o jakimś sacrum i prostym skupieniu na tych spędach nie ma mowy, ale są trąby remizy strażackiej i godne opatentowania hasło – znak firmowy: „alleluja i do przodu”.

Panie w wiadomościach TV Trwam, jak tylko wymawiają słowa Yad Vashem, to promienieją szczęściem, a może i nawet pod biurkiem ocierają kolano o kolano, bo wiadomo, żydzi są sprawiedliwi i właśnie w zamian za dobroć jakiegoś polskiego chłopa posadzili kolejne drzewko w gaju sprawiedliwych.

Jak jest jakaś dziura programowa, to natychmiast mamy fajne kobitki tańczące  i śpiewającediskorydzowisko (bo disko polo to perła muzycznego smaku), a obok tych kobitek mamy facetów w kapeluszach. Taki tańczy w kapeluszu, śpiewa w kapeluszu, siedzi przy stole, je i popija też kapeluszu, czasem oczywiście jodłują i to też kapeluszach.  Kapelusze są w „Trwam” niezbędne, bo do tego nowego zwyczaju potwornego chamstwa, polegającego na wchodzeniu do katolickiej świątyni na Msze św. w kapeluszu i „Trwam” musi tu dorzucić swoja cegiełkę tego nowo-żydowskiego obyczaju w Polsce i Kościele. To wszystko dzieje się może dlatego, aby uśpić podejrzenia cenzury o skłonności antysemickie w redakcji „Trwam”.

Ale jednak ojciec Rydzyk, „Trwam” i Radio Maryja to nie tylko media, ale i praca z młodzieżą; kształcenie i powyżej wymienione trudności czy wzywania będą rozwiązane kompleksowo. Przypuszczalnie telefony do redakcji w programach „Trwam” na żywo zostaną tak długo ograniczone w dostępie dla widzów, dopóki Szkoła Toruńska nie wypuści „nowego człowieka” rasy nieantysemickiej. Ten oto stworzony będzie (zmodyfikowany genetycznie) na miarę epoki mediów, czyli bez biochemii, skalpela czy zapłodnienia z probówki.

Będą więc śpiewające chłopy w kapeluszach, obok nich jodłujące wypindrzone podlotki po pięćdziesiątce, a miedzy nimi karły na krzywych nogach, psychodeliczne błyski jupiterów, mgła,rydzykpolo, no i fantastyczne teksty biblijne wyśpiewane przez młode talenty siedzące na wysokich stołkach z barów kokainowych, studiowanie Biblii w namiocie Abrahama, produkcja koszernej macy w piekarni na Woli, etc, a widzowi nawet brew nie drgnie.

Tak, tak się stanie  – TV Trwam stworzy nowego nieantysemitę, który będzie mógł bezpiecznie zadzwonić do programu na żywo i będzie dobrze – politycznie poprawnie.

Stanie się to w ramach tego bezdotykowego modyfikowania genów antysemickich za pomocą psychodelik, to anty- będzie zastąpione przez filo- . TV Trwam jako pierwsze w świecie będzie generować autentycznych genetycznie modyfikowanych filosemitów – nie ma co do tego wątpliwości.

Dowodów na podjęcie takiej procedury modyfikacji genetycznej jest już sporo, w bo końcu autocenzura narzucona na widzów TV Trwam i Radia Maryja, polegająca na zakazie wypowiadania się o żydach w sposób „antysemicki”, jest już od dawna praktykowaną formą notorycznego perwersyjnego gwałtu na świadomości milionów widzów i słuchaczy. Jest manipulacją szczególnie perfidną, bo pochodząca od osób – środowisk – nominalnie podających się za zakonników Kościoła Świętego. Cios stamtąd wymierzony jest ciosem skrytobójczym, na miarę wbicia noża w plecy lub podania trucizny podczas przyjaznej biesiady, gdy jest się ugoszczonym przez „swoich”. To zachowanie ośrodka toruńskiego jest postępowaniem prawdziwie starotestamentowym, dużo bardziej szkodliwym dla naszej konającej katolickości, niż wszystkie inne szmatławce telewizyjne razem wzięte. I jeżeli tego nikt do tej pory nie nazwał po imieniu, to robi to teraz „Gazeta Warszawska”.

Polacy w swej infantylnej i sfeminizowanej mentalności i takim samym rozumie, oburzają się dziś na Krzysztofa Bęgowskiego tak samo, jak rok temu szlochali nad szczaniem palikotowców do świeczników płonących przy wiernych odmawiających różaniec. Ale jest dla nich obojętne to, co dzieje się w samym sercu ich Świętej Wiary, bo zatruci optyką aktorskiej powierzchowności, jaką ich zatruł aktor z Wadowic, są ci nieszczęśnicy ślepymi na dostrzeżenie wnętrza czy szczegółów, istoty problemu, a o jakiejś syntezie nie może być już mowy.

Jako tacy nie widzą i nie rozumieją tego, że to herezja i bluźnierstwa redakcji TV Trwam są dla Polski śmiertelnie zabójcze, a nie palikotyzm. Gdyby TV Trwam nie profanowała Świętej Wiary Katolickiej, nie pozwała na bratanie się Wiary w Chrystusa (wiernym)  z żydostwem – pod pozorem rzekomego braterstwa, to palikociarze (pochodna herezji i tolerancji w Episkopacie) nigdy by się tak nie rozpanoszyli, bo ta ich bluźniercza bezczelność, obrażanie Boga Najwyższego, gorszenie maluczkich, spotkałby się z tym, co się należy; daniem gardła!

TV Trwam – niestety podobnie jak inne szmatławce telewizyjne w Polsce – urządza spektakle o żydach i to jako o osobnikach niezbędnych do naszej egzystencji lub nawet będących stroną, od której Polacy-katolicy są uzależnieni w ich relacji do Pana Boga.

W jednym z programów dla młodzieży – swoich studentów? – redakcja stawia menorę na równi z krucyfixem, a co w sensie symbolicznym jest nie tylko profanacją, ale aktem demonstracyjnie heretyckim – żydowską prowokacją wymierzoną w Świętą Naukę Świętego Kościoła Katolickiego, wyrażaną przez dwa tysiące lat w niezliczonych dokumentach, napisanych przez świętych papieży, święte sobory, oraz cale zastępy świętych doktorów .

Chodzi tu o jakiś program edukacyjno-artystyczny transmitowany w Trwam, gdzie –  jak widać  na zdjęciu – młodzi ludzie zebrani wokół siedzą na podłodze, tak ja prawdziwi wędrowcy pustynni, bo tam nie ma krzeseł i wysłuchują nauki guru. W tle tego jakiś guru – aktorka Jadwiga Skupnik – w przebraniu za zakonnicę rozwodzi się o mądrościach jakiejś żydówki.

Ta przebrana zakonnica stoi w środku tego kibucowego zbiorowiska, przed nią jakiś niski stolik ustawiany na jakimś dywanie wziętym z namiotu Beduinów, a na skąpym stoliku wystawione są dwa symbole: Krzyż Święty i Menora, zaś prelegentka peroruje w formie teatralnego monologu – teatru jednego aktora(++).

Jak widać,

zak2

do jednych jest ona zwrócona twarzą, a do drugich tyłem. To coraz częściej rozpoznawalna forma geometrycznej destrukcji podstaw naszej struktury umysłowej, która jest zbudowana wg według pewnego porządku: hierarchii – np. symetrii, góry, dołu, lewego i prawego, odróżniania liter dużych i małych, zdejmowania nakrycia głowy w kościele lub pomieszczeniu. To wszystko ma być zniszczone, a sadzanie uczniów na ziemi w chaosie, przysposabia ich do nieporządku, brudu, łamania granic umysłowych i cielesnych, jest tworzeniem homo-kibucnika, w co wliczone są powszechnie narkotyki, seks, każdy z każdym i to bez względu na płeć oraz co najważniejsze, ślepe posłuszeństwo wobec grupy.

Zakonnica ze zdjęcia

zak1

monologuje na temat rozmowy swej żydówki- bohaterki monologu – za jakimś biskupem, który miał ją chyba ochrzcić lub w jakiś podobny sposób przygotować na przyjęcie tego sakramentu. Otóż z tego potoku auto-ukontentowanych słów młodzież siedząca w kucki i telewidzowie dowiadują się, że żydówka była wielką znawczynią nauczania Kościoła i to do tego stopnia, że biedny biskup nie nadążał za jej wiedzą.

Równocześnie w każdy piątek zaraz po godzinie osiemnastej TV Trwam emitowało wieloodcinkowy serial hollywoodzki o polskiej nazwie „Wbrew wszelkim przeciwnościom”.

zak3

Film ten to ohydnie prymitywny i perwersyjny serial propagandy żydowskiej, mówiący o dzielnych żydach obecnego Izraela, którzy metodami identycznymi – w takim samym ethosie – wywalczyli sobie Ziemię Obiecaną, tak jak to uczynili starożytni Izraelici. Tak teraz, jak i wtedy mamy: „Bóg tak chciał”, „Bóg żydów”, zwycięstwa Izraela to jedno pasmo cudów dokonanych przez samego Boga.

Serial pokazuje różne sceny wojenne Izraela, z różnych lat jego egzystencji, a wszystkie zwycięstwa są w zasadzie wynikiem ingerencji Boga. Ta wulgarna propagandowa farsa, nie ma jakiejkolwiek korelacji swoich filmowych kłamstw z wiedzą nawet najbardziej przeciętnego telewidza, który w epoce niezależnych przekazów internetowych widzi i rozumie bezmiar żydowskich zbrodni, wymierzonych przeciw bezbronnej i przez wszystkich opuszczanej ludności palestyńskiej. Gloryfikowanie przez serial całych batalionów żydowskich bohaterów jest wielkim aktem bytu schizofrenicznego i to bardziej schizofrenii redakcji TV Trwam, aniżeli tych żydów z Hollywood.

Film przemilcza zwykłe zbrodnie wojenne państwa Izraela Anno Domini 2012, a którego legislacja jest porównywana z jakimś prawem plemiennym Beduinów lat pięćdziesiątych.

Serial np. pokazuje bite pejczem gołe żydowskie bojowniczki,

zak4

wieszane za nogi przez niedobrych arabów i może w dodatku gwałcone, a to po to, aby wymusić na nich przyznanie się do napisania jakiegoś listu… Wszystko to, co Izrael robi, jest „wolą Boga”, a bita i wieszana żydówka skazana jest na śmierć, ale widocznie przeżyła i to, bo w szczegółach opowiada tamten horror. Film jednak nie wspomina o małych żydowskich dzieciach uczonych zabijania poprzez kamienowanie swych palestyńskich rówieśników (polskich rówieśników także, bo do Palestyny dotarło bardzo wiele ciężarnych Polek z armii Andersa, które tam zostały i urodziły małych Polaków. Ci malcy byli w latach czterdziestych ofiarami podobnych mordów – czteroletni żydek podchodzi do czteroletniego Polaka i wali go głazem w głowę, bo tak kazali mu jego żydowscy rodzice), nie mówi też o przerażającej praktyce palenia ludzi żywcem, strzelania do ciężarnych kobiet celem zaoszczędzenia drugiej kuli, bo

zak5

nic nie mówi o zagrzebywaniu ludzi żywcem, czego niedawnym przykładem jest Rachel .

zak6

tu ta sama Rachel żywcem pogrzebana przez żydowski spychacz

zak7

Zbiegiem okoliczności serial ten zakończył się przed ujawnieniem w Izraelu faktu o prostytucji minister Cipi Livni.

ingiltere-den-israil-e-soguk-dus_9371_o

Cipi Livni  – matka dwójki dzieci – z dumą oświadczyła niedawno, że prostytuowała się w przeszłości i swoje płciowe walory oferowała na wszelkie możliwe sposoby, różnym mężczyznom, a czyniła to z polecenia Mossadu(+++).

20091215_121-ItemID-156414-lrg_420x0

Cipi Livni nawiązywała intymne kontakty z arabami ze środowisk oficerskich lub pracowników różnych arabskich ośrodków badawczych. Ta dobra żydówka zapraszała do siebie tych swoich arabskich kochanków i za pomocą ukrytych kamer pozwala filmować Mossadowi jej stosunki płciowe z tymi osobnikami. Później te pornograficzne nagrania były używane przez Mossad do szantażowania tych kopulantów i wymuszaniu na nich współpracy szpiegowskiej z Mossadem lub podobnych działań.Podobna sytucja dotyczyła Vanunu i agentki „Cindy” , która za pomocą podobnej prostytucji miała pomoc Mossadowi w przeszmuglowaniu Vanunu z Londynu do Izreala.51NN4H8AR0L._SL500_

Taki pornus z ministerką blondynką o niebieskich oczach kopulującą z opasłym kudłatym arabem, dobrze pasowałby do TV Trwam, jako dodatek do wspomnianego serialu. Zanim jednak ten porno będzie udostępniony na YT, może redakcja Trwam w ramach walki z uprzedzeniami i antysemityzmem zaprosi minister Cipi Livni i zrobi z nią program podany do tego na zdjęciach z „zakonnicą”. Można tez użyć wspomnianego beduińskiego dywanu na podkład, trzeba tylko przypilnować tego, aby wykluczyć możliwość telefonów ze strony telewidzów i innych moherów, bo nieantysemita nie jest jeszcze w Polsce frankensteinem powszechnym.

(-)Krzysztof Cierpisz

+++

(+)http://pl.wikipedia.org/wiki/Syndrom_sztokholmski

(++) monogram “EDYTA STEIN: ŻYCIE MOJE“.

(+++)http://factsnotfairies.blogspot.se/2012/11/tzipi-livni-mossad-sex-scandal.html

http://www.youtube.com/watch?v=i70CHHIW_Co

http://factsnotfairies.blogspot.se/2012/11/tzipi-livni-mossad-sex-scandal.html

Zbiegiem okoliczności serial ten zakończył się przed ujawnieniem w Izraelu faktu o prostytucji minister Cipi Livni.

Komentowanie zamknięte.