Najnowsze

Opublikowano Grudzień 29, 2016 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Trump musi wyzwolić się z izraelskich kajdanów. Jonas E. Alexis

Muzułmanie nie mogą przyjeżdżać do USA, nie będą mogli mieszkać na Bliskim Wschodzie bo neokony niszczą jeden kraj po drugim, a Izrael nadal kradnie ziemie. Gdzie Trump chce by ci Palestyńczycy mieszkali? Na Marsie? Na Jupiterze? Przenieść ich wszystkich do krajów takich jak Iran albo Egipt?

Drogi Donaldzie Trump: Jest Pan amerykańskim prezydentem, czy izraelskim premierem?

Drogi Donaldzie Trump: Jest Pan amerykańskim prezydentem, czy izraelskim premierem?

Po paryskim ataku albo fałszywej fladze w grudniu, Donald Trump zadeklarował, że „musi być całkowity zakaz dla muzułmanów przyjeżdżających do Ameryki, aż przedstawiciele naszego kraju zorientują się co do wydarzeń…”

„Dopóki nie zrozumiemy i nie określimy tego problemu i zagrożenia jakie stanowi” – powiedział – „nasz kraj nie może być ofiarą strasznych ataków ze strony ludzi którzy wierzą tylko w dżihad, i nie mają żadnego poczucia rozsądku czy szacunku dla ludzkiego życia”.

Załóżmy, że zakażemy muzułmanom, aż dowiemy się, według słów samego Donalda Trumpa, „co do cholery się dzieje”. Załóżmy, że zostaną w Palestynie. Ale Izraelczycy budują setki osiedli co roku na palestyńskiej ziemi! Gdzie będą ci Palestyńczycy mieszkać za kilka lat?

Ostatnio ONZ nakazał Izraelowi „zaprzestanie wszelkiej działalności osadniczej”. [1] W ostatnim tchnieniu jako prezydent, Obama w końcu zgodził się z ONZ. Netanyahu, oczywiście, oskarżył Obamę o „haniebną zasadzkę”.

O 3:28 Netanyahu wszedł na twitter by powiedzieć całemu światu, że oni muszą zawetować rezolucję NATO. [2] Trump poparł Netanyahu. Na twitterze zadeklarował: „Jeśli chodzi o ONZ, rzeczy zmienią się po 20 stycznia”.

Szeryfie, mamy tu problem. Muzułmanie nie mogą przyjechać do Ameryki, oni nie mogą już mieszkać na Bliskim Wschodzie, bo neokoni niszczą jeden kraj po drugim, a Izrael dalej kradnie ziemie. Gdzie Trump chce by mieszkali ci Palestyńczycy? Na Marsie? Jupiterze? Przenieść ich do krajów jak Iran albo Egipt?

Widzisz, Trump nie może powiedzieć, że stawia „Amerykę na pierwszym miejscu”, a potem dalej bronić wszystkiego co robi Izrael. To nie robi żadnego sensu. Jeśli nie pogodzi się z tymi fundamentalnymi sprawami, to „Ameryka na pierwszym miejscu” będzie tylko fantazją.  Szybko powiedziałbym, że prezydentura Trumpa zostanie oceniona po tym jak zareaguje  na sprawę Izrael/Palestyna. Jeśli zamierza dyskutować o tych sprawach w sposób racjonalny w przyszłości, to nie powinniśmy zostawić go z niczym.

W tej sprawie zaproponujmy prosty sposób. Każdy kraj, łącznie z Izraelem, musi przestrzegać prawo moralne i polityczne. Izrael nie może dalej stosować standardu dla siebie, a potem obraca się i stosuje zupełnie inne standardy dla innych krajów na Bliskim Wschodzie. To jest oczywisty przepis na katastrofę.

Izrael ma setki głowic nuklearnych w swoich piwnicach i nawet nie pozwala na międzynarodową inspekcję, [3] ale ten sam kraj wałęsa się jak wściekły pies mówiąc innym krajom o tym co mogą i czego nie mogą mieć. Nie trzeba być intelektualistą czy myślicielem żeby zrozumieć, że to jest głupie.

Niektórzy krytykowali mnie w przeszłości tylko dlatego, że dawałem konstrukcyjną krytykę Trumpa. Ale co ci ludzie zupełnie zignorowali jest to, że powiedziałem niemal to samo o Hillary, Sandersie i innych ubiegających się o prezydenturę. Nieustannie krytykowałem rząd Obamy także, bo nie jestem częścią tej kategorii „liberałowie” vs. „konserwatyści”.

Sprawujący władzę chcieliby by ludzie trzymali się  matriksa „prawica” albo „lewica”, bo oni nie będą mogli jasno myśleć. Kto dał nam Irak? Czy tzw. liberałowie? Kto kontynuował politykę Busha na Bliskim Wschodzie? Czy tzw. konserwatyści?

Na te pytania  nie da się odpowiedzieć logicznie i spójnie w tych kategoriach  politycznych. Ale jeśli jesteś wierny prawu moralnemu i politycznemu, albo rozsądkowi, to tzw. „lewica” i „prawica” nie są najlepszym sposobem na złapanie wroga za rogi.

Mówimy, że każda partia powinna mieć zasady zgodne z porządkiem politycznym na Bliskim Wschodzie i w innych miejscach. W przeciwnym razie na świecie będzie tylko ból i cierpienie.

Dlatego jeśli Donald Trump chce być poważny, to musi być sprawiedliwy dla Izraelczyków i dla Palestyńczyków. Nie może być sprawiedliwy dla jednego kraju, a całkowicie ignorować oczywisty krzyk innego kraju. To jest bardzo proste i nie wymaga abstrakcyjnego myślenia. Począwszy od stycznia, będziemy rozliczać Donalda Trumpa z tego co wie teraz. On nie ma żadnego wytłumaczenia. Pod sloganem „samoobrony” Izraelczycy od lat mordowali, torturowali, okaleczali i masakrowali Palestyńczyków. Nadszedł czas by Waszyngton był poważny.

Film: Rachel Corrie. Kto wypowie się za Palestyńczyków? Jeśli ktoś odważy się coś powiedzieć, to natychmiast on/ona staje się antysemitą.

Jonas E. Alexis

Tłum. Ola Gordon

http://www.veteranstoday.com/2016/12/26/donald-trump-needs-to-dust-the-israeli-shackles-off-his-clothes/

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.