Najnowsze

Opublikowano Maj 9, 2013 Przez a303 W Informacje oraz publicystyka z Polski, NWO

„To nie jest świat dla młodych ludzi”

Zacznę swój nieskładny wywód cytatem pochodzącym z odkryć dokonanych przez agencję ONZ-tu:

Bezrobocie wśród młodych bije rekordy. Do końca 2013 r. bez pracy będzie na całym świecie ponad 73 mln osób pomiędzy 15. a 29. rokiem życia. Tym, którzy pracują, zostają „śmieciówki” – alarmuje Międzynarodowa Organizacja Pracy.

Autorzy raportu MOP dokonali w nim zdumiewających odkryć, mianowicie „najgorzej jest na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, gdzie bez pracy jest co czwarty młody. Fatalnie jest też w Europie”… „W Unii Europejskiej bezrobocie młodych wynosi 18 proc. i jest najwyższe od dwóch dekad” – mówi Theo Sparreboom, jeden z autorów raportu MOP. „…Najlepiej jest we wschodniej Azji, gdzie mniej niż 1 na 10 młodych nie może znaleźć zajęcia”.

Następnie autorzy raportu szybkim nagłym ciosem w podbrzusze czytelnika, obalają go na glebę swoimi jeszcze bardziej zdumiewającymi i kategorycznymi wnioskami, jakie wysnuli po skomasowaniu, opracowaniu, a następnie zadaniu sobie tytanicznego trudu zrozumienia otrzymanej statystyki.

Pracodawcy, szkoły i młodzi żyją w światach równoległych. Jeśli nie zaczną współpracować, nic się nie zmieni” – mówi José Manuel Salazar-Xirinachs, dyrektor MOP.

Stabilne zatrudnienie, które było normą dla poprzednich pokoleń, przynajmniej w krajach rozwiniętych, dziś jest trudniej dostępne dla młodych” – tłumaczy Salazar-Xirinachs. „Nie mają szans ani na wakacje, ani na emeryturę”.

Jak napisali autorzy raportu, „Kolejka bezrobotnych rośnie tak bardzo, że wielu młodych w pewnym momencie ją porzuca. Przestaje szukać pracy…To nie jest świat dla młodych ludzi

Właściwie ciężko jest komentować coś, co od początku do końca jest stekiem kompletnych bredni oraz zbiorem wniosków, jakie napisano zanim zdobyto dane statystyczne. Jest to znana metoda a priori, gdzie najpierw stawiany jest wniosek, a potem dopiero dobiera się do niego zestaw przesłanek mających wniosek udowodnić. Na zabieg tego rodzaju stać wyłącznie tych, którzy są dobrze zapoznani z treścią Talmudu. Bowiem osoby te z tradycją logiki formalnej nie mają nic wspólnego, a postępowanie ich przebiega zawiłymi ścieżkami logiki paradoksalnej.

Międzynarodowa Organizacja Pracy, agencja ONZ, może być co do meritum oceniona wg skrótu, jakim się posługuje w swoich codziennych pracach – MOP – byłoby to nawet zabawne porównanie do instrumentu czyszczenia podłóg, bowiem merytorycznie tylko do tego się nadaje, gdyby nie fakt, że ta organizacja jest zabawna tylko z nazwy.

W istocie MOP jest agencją wspierania i promocji bezrobocia w skali światowej, narzędziem żydowskiego NWO. Konieczne jest wyjaśnienie obiegowo używanego pojęcia – bezrobocie. Niby każdy z nas je rozumie, najczęściej uważamy, że za to, iż ktoś nie ma pracy odpowiedzialne są albo ta osoba albo czynniki zewnętrzne, brak pracy. Jednak jest to tylko pogląd obiegowy. MOP używa zjawiska bezrobocia jako broń i jeśli nie chcemy mydlić sobie oczu półprawdą, to właśnie tylko tak można poprawnie rozumieć to zjawisko.

Oczywiście ramy tego krótkiego wystąpienia nie pozwalają na szersze komentowanie rozlicznych interpretacji bezrobocia czy to przez tzw. ekonomistów, czy innych propagandystów. I nie ma takiej potrzeby. Przykłady podane w cytatach z raportu da się bowiem odczytać zgodnie z faktami. Bliski Wschód i Afryka Północna? Potrzeba werbować młodych ludzi do band, jakie są zbrojone i szkolone przez żydowską mafię i wysyłane na podbój Libii, Syrii, czy innych krajów. Wobec tak ważnego zadania, tworzenie młodym warunków zatrudnienia, aby mieli pracę, to rzecz zupełnie niepotrzebna. Wschodnia Azja? Nic dziwnego, skoro przeniesiono w ten region świata dziesiątki milionów miejsc pracy, niszcząc jednocześnie podstawę egzystencji Europy i Ameryki Północnej. A to, że owo zjawisko rozpoczęło się na masową skalę na początku lat 90-tych i nagle we wszystkich rozwiniętych krajach świata od razu, to zapewne skutek nadzwyczajnego zbiegu okoliczności, a nie wynik spisku. UE? Co czwarty młody Europejczyk pracuje na pół etatu, 40 proc. na umowie na czas określony. To proste, zniszczyć podstawy cywilizacji europejskiej, co najszybciej można zrobić uderzając w młode pokolenie. Niszczą swoich wrogów rasowych – Białych ludzi. Co szósty nastolatek w świecie zachodnim nie robi nic. Polska? Jeżeli zniszczyli cały przemysł, handel, usługi, a w to miejsce natworzyli monopoli na wzór cechów średniowiecznych, to nie ma się czemu dziwić i nie trzeba być ekonomistą, aby widzieć przyczyny.

„To nie jest świat dla młodych ludzi”. Podobnie bzdurnego sformułowania dawno nie czytałem. Jeśli świat nie jest dla ludzi młodych, to dla kogo jest? Niestety, na to pytanie talmudyczni mędrcy z MOP odpowiedzi nie udzielili.

Komentowanie zamknięte.