Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 21, 2013 Przez a303 W Info

The Big Sleep – Wielki Sen, John Kaminski

źródło: http://www.darkmoon.me/2013/the-big-sleep-by-john-kaminski

przygotował: Pluszowy Miś

Masakra podczas maratonu w Bostonie

Gdzie znajdują się ślady krwi?

Wielki Sen zapodany przez gliniarzy, udających terrorystów 

autor: John Kaminski

Kiedy zaczniemy się budzić?

Czy kiedykolwiek będziemy zdolni dostrzec, jak nasz rząd celowo zamienia nasze radosne dni w pasmo tragedii, a teraz nawet zwiększył poziom swej kryminalności do tego stopnia, że zajął się zabijaniem niewinnych ludzi jako część ćwiczeń, aby pokazać nam, dlaczego musimy być obmacywani w poszukiwaniu broni, molestowani lub napromieniowywani na każdej imprezie publicznej, w jakiej chcemy wziąć udział?

To nie do końca jest nowa rzecz, ta masakra podczas ćwiczeń przy okazji Boston Marathon. Dla tych, którzy jeszcze nie zrozumieli przekazanej wiadomości – policja w Bostonie przyznała, podobnie jak wielu świadków, że zanim wybuchły bomby, jakie zabiły i okaleczyły setki szczęśliwych obserwatorów niewinnego wyścigu ulicznego, że władze  przeprowadziły ćwiczenia antyterrorystyczne podczas wyścigu.

Bomby, które wyleciały w powietrze w to słoneczne popołudnie szczęśliwego wiosennego dnia, dowodzą ponad wszelką wątpliwość – po raz kolejny, po raz setny – że nasz własny rząd to są terroryści, i że oni nie są po to, żeby nas chronić – oni są po to, żeby nas pozabijać – i po to, żeby nas okraść i nas zniewolić – i to widać jasno, gdy wykazują tę obłąkańczą potrzebę bezpieczeństwa, podczas gdy sami stwarzają terror.

Ile jeszcze przykładów jest tu potrzebne?

A co z Sandy Hook i Aurorą, dwóch operacjach psychologicznych fałszywej flagi, które są ciągle najeżone pytaniami, na które rząd nigdy nie udzieli odpowiedzi?

Tak naprawdę nie wiadomo, czy któryś z tych ludzi, o śmierci których trąbią  kontrolowane przez gliny media, w ogóle zginął, ale wiemy, że jeśli ktoś rzeczywiście został zabity –  jak Adam Lanza i jego matka – to zapewne został zabity przez policję udającą terrorystów.

Nie wiemy, czy James Holmes zabił kogokolwiek w tym kompleksie kinowym w Colorado. Na pewno nigdy nie widzieliśmy go, żeby zabił choćby muchę, a co dopiero ludzi. Odurzony do nieprzytomności i pozbawiony możliwości wyjaśnienia tego, co wie publicznie – to jest wszystko, czego się o nim dowiedzieliśmy, oprócz tej historyjki dostarczonej nam przez nasze przyjazne glinom media.

Każdy, kto zginął w tych tak zwanych zdarzeniach terrorystycznych został zabity przez policję, tak samo, jak wielu niewinnych ludzi zostało zamordowanych w tych dniach przez innych bandytów szalejących w innych mundurach.

Tzw. Sandy Hook massacre to wyraźnie operacja psychologiczna. Nawet wysokiej rangi gliniarz pojawił się w TV i powiedział, że każdy, kto kwestionuje oficjalną wersję wydarzeń może trafić do więzienia, każdy kto próbuje weryfikować kłamstwa, którymi ten glina w nas rzyga. Przerzucili się z tablicy rejestracyjnej na tajemniczą czerwoną furgonetkę i na siłę próbują powiązać ją z hondą Adama Lanza. Dlaczego mieliby to robić, jeżeli nie po to, żeby zatuszować swoje zbrodnie?

Ale ten rodzaj oszustwa nie jest czymś szczególnie nowym.

W rzeczywistości, jeśli spojrzeć z bliska na te zjawiska – wszystkie w amerykańskiej historii, przynajmniej w XX wieku, a prawdopodobnie jeszcze wcześniejsze – to wszystkie one powielają dokładnie taki sam rodzaj operacji fałszywej flagi, emocjonalny szantaż ludności w kierunku czegoś, czego ludzie nie chcą, co w ogóle nie służy ich najlepszym interesom.

Pomyślcie o tym, ludzie. Pomyślcie o całym szeregu katastrof, które nękały sferę publicznego myślenia oraz zmniejszyły poziom zdrowia publicznego w okresie objętym ostatnimi zapisami pamięci.

Hurricane Sandy? Pierwszy huragan, jaki kiedykolwiek doświadczyliśmy z niesamowitymi rozmiarami zniszczeń w najgorszym możliwym miejscu, gdzie mogło to się zdarzyć, a co oni przewidzieli na pięć dni przed zdarzeniem.

A teraz wróćmy wyobraźnią do huraganu Katrina, kiedy musieli zbombardować nas egzekucjami komorniczymi, aby uzyskać niezbędny, odpowiednio koszmarny skutek.

Wyciek ropy, Gulf Oil Spill, na którym ci sami ludzie, którzy kręcą naszym rządem, zarobili  miliardy, robiąc zakłady, że katastrofa się wydarzy.

Albo zmyłki typu „bomba w kroczu”, „bomba w bucie”, co doprowadziło do ścigania wałęsających się, odurzonych włóczęgów do wszczepiania nam jakiejś formy raka lub molestowania seksualnego na lotniskach i w innych miejscach publicznych.

Boston Massacre Marathon to kolejny krok w tej przygodzie. Teraz będziemy musieli się poddać się w ciemno każdej formie ucisku – „w celu ochrony ludności” – na każdej imprezie publicznej, w jakiej zechcemy wziąć udział.

Wszyscy mamy pokusę, aby sądzić, że te wydarzenia fałszywej flagi to jest jakieś nowe zjawisko. A nieudolne życiowo, źle wykształcone masy będą postrzegać je za coś na tyle realnego, aby wierzyć w to, co mówi im rząd, a co sprawia, że zechcą wyskoczyć z domu, aby dokonać odstrzału najbliższego muzułmańskiego sąsiada albo kogoś, kto ośmiela się mówić o Drugiej Poprawce.

Ale tego typu działania nie są czymś nowym. To jest esencja amerykańskiej historii – przywódcy narzucają nam wzorzec oszustwa, w jaki mamy uwierzyć, ponieważ otrzymali za to gigantyczne łapówki.

Boston Massacre Marathon oznacza jedynie ostatni jak na razie etap w niekończącej się serii kłamstw, które rozciągają się w czasie – Aurora, Hook Sandy, „zabijanie” Osamy bin Ladena, a samo wspomnienie o tym zabiera nas w podróż w czasie z powrotem do chwili narodzin dziadka wszystkich amerykańskich kłamstw politycznych, do masakry 9/11, której nasz rząd nie pozwolił nam zbadać w sposób autentyczny, gdyż  był to wyzwalacz, jaki miał doprowadzić do niepotrzebnej śmierci milionów ludzi, czego nasz rząd chciał, aby miało miejsce.

AP831290719277_620x350

To jest być może najbardziej oszałamiający przykład, z jakim mieliśmy kiedykolwiek do czynienia, gdy policjanci udają terrorystów

I jak możemy wywnioskować z przebiegu wydarzeń na Boylston Street w Bostonie w Patriots Day, trwa do dzisiaj z jeszcze silniejszym skutkiem niż kiedykolwiek do tej pory.

Czy kiedyś uda nam się obudzić i zobaczyć rozprzestrzenianie się tego oszustwa, tego czym naprawdę jest?

Kiedy zaczynasz składać wszystko w całość, w jeden kontekst, i oglądasz to wszystko z szerszej perspektywy – jedzenie biotechnologicznej produkcji, toksyczna geoinżynieria, fluoryzowanie w celu otępienia umysłu, rakotwórcze promieniowanie, trucicielska medycyna, system prawny, który jest skrzyżowaniem metod mafijnych i afrykańskiego plemienia kanibali, system szkolnictwa, jaki ma tyle znaczenia edukacyjnego, co opera mydlana w codziennej telewizji, a także media absolutnie bezkrytyczne wobec naszego rządu zabójcy, odpowiedź na to pytanie brzmi zdecydowanie nie – nie obudzimy się, nawet wtedy, gdy będziemy wiedzieć, że zginiemy za minutę.

„The Big Sleep” to tytuł z tajemniczej powieści z 1939 r. napisanej przez Raymonda Chandlera i użyty przez niego eufemizm dla określenia śmierci. Pełno w niej osobników, którzy ukrywają swoje ostateczne motywy i zabijają każdego zawczasu, aby móc dalej realizować swe pokręcone cele, oto jest stan rzeczy, jaki ogarnia nas wszystkich w dzisiejszej dobie.

Jedyny istniejący realnie sposób na to, żeby świat mógł wydostać się z tej narzuconej na siłę amnezji, jaka już ma tak bardzo zaawansowaną formę na całym świecie, jest natychmiastowe wyeksmitowanie i dokonanie egzekucji na tych wszystkich wybranych urzędnikach, którzy w dalszym ciągu uczestniczą w tym kolosalnie wielkim oszustwie, którzy chętnie pomagają w realizacji tej gigantycznej mistyfikacji terroru jako sposobu, aby tymczasowo bogaci w zapadającym coraz gęściej mroku, mogli zepchnąć ludzkość w objęcia krainy zapomnienia i wymierania.

Egzekwowanie fałszywych praw, podrzucanie dowodów i zastraszenie niewinnych, policjanci są w dzisiejszych czasach jawnymi terrorystami, a oszukani, którzy dają się wrabiać w ten wyreżyserowany upadek, to ty i ja, i wszyscy inni, miliony nieświadomych kukiełek, które nie mogą zaakceptować tego, co widzą na własne oczy.

under-the-boot

„dzisiejsi gliniarze to zwyczajni terroryści….”

Tags :

Komentowanie zamknięte.