Najnowsze

Opublikowano Styczeń 6, 2016 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Telegonia – kara za nierząd, rozpustę …

Stosunkowo niedawno zostały opublikowane odtajnione dane naukowe o dziwnym i tajemniczym zjawisku, które w ​​nauce otrzymało nazwę „telegonia.” Zaczęła się ta historia 150 lat temu, gdy hodowcy dla poprawy ras koni wyścigowych (czystej krwi arabskiej) i ciężkich koni pociągowych (roboczych) postanowili skrzyżować konia z zebrą.

a

Dla tych celów zostały wybrane klacze najlepszych ras koni i ogiery zebry. Chociaż eksperymenty dotyczące krzyżowania były wciąż powtarzane, to poczęć klaczy od zebr – ogierów nie było. Wkrótce doświadczenia zostały przerwane i nikt by o nich dzisiaj nie przypomniał, gdyby po upływie kilku lat nie wydarzyło się coś niezwykłego.

Klacze, które miały stosunki z samcami – zebrami, zaczęły nagle rodzić pasiaste źrebięta! Dlaczego tak się dzieje? Ojciec – rasowy ogier, matka – również czystej krwi, a źrebięta w paski! I dzieje się to po wielu latach od kontaktu z „zebrą”, przy czym kontaktu, który nie doprowadził do poczęcia i ciąży. Świat naukowy był dosłownie oszołomiony.

Rozpoczęto eksperymenty z innymi zwierzętami. Fenomen został potwierdzony również na nich, ale naukowego wyjaśnienia tego do tej pory jeszcze nie znaleziono. Nie znaleziono z tej prostej przyczyny, ponieważ eksperymenty te z woli jakichś tajemniczych sił zostały wstrzymane, a ich wyniki utajnione. Do tego się ujawniły poważne przyczyny.

Zacznijmy od tego, że tajemnicze zjawisko było absolutnie niezgodne z teorią Darwina.

Na razie można wymienić tylko dwóch badaczy zjawiska telegonii – to współcześni Charles’a Darwina prof. Flint i Felix Ledantek. Ten ostatni zostawił po sobie książkę „Indywiduum, ewolucja, dziedziczność i neodarwiniści” (M., 1899). Podana wyżej informacja o pierwszych krokach utajnionej obecnie nauki została przez nas wzięta z 24 rozdziału tej książki, który został nazwany „Telegonia lub Wpływ pierwszego samca” (str. 244).

Ze specjalistów – praktyków tym, co miało miejsce, nie byli zaskoczeni tylko hodowcy psów. Oni od bardzo dawna wiedzieli, że jeśli nawet bardzo rasowa suczka przynajmniej raz zwiąże się z nierasowym psem podwórkowym i nawet jeśli w wyniku tego przypadkowego stosunku szczeniąt nie było, to w przyszłości rasowych szczeniąt od niej nie można oczekiwać, tak samo jak i od psa rasowego. Wie o tym każdy hodowca i po prostu miłośnik psów.

W drugiej połowie XIX wieku oszołomieni naukowcy, współcześni Flintowi i Ledantekowi, zaczęli zanudzać fizjologów na całym świecie jednym i tym samym pytaniem: „Czy efekt telegonii dotyczy również ludzi?” Rozpoczęły się intensywne badania fizjologiczne, antropologiczne, socjologiczne i statystyczne, a nawet eksperymenty. I bardzo szybko bezstronna nauka stanowczo powiedziała: „Tak, efekt telegonii dotyczy również ludzi, przy czym nawet w bardziej wyraźnej formie niż w świecie zwierząt!”

To właśnie stało się drugą i główną przyczyną, z powodu której spadła zasłona tajemniczości. Badania i doświadczenia z intensywnym wykorzystaniem danych fizjologii, socjologii i statystyki potwierdziły ten fakt, że podczas stosunku z mężczyzną w organizmie kobiety zachodzą nieznane dotąd zmiany, które w przyszłości będą miały wpływ na jej potomstwo, nawet jeśli ten stosunek nie kończy się ciążą.

Dlatego nieprzypadkowo Bóg karał naruszycieli Jego świętej woli nawet do „trzeciego pokolenia”, a u wielu narodów istniał zwyczaj publicznego karania rozpustników, cudzołożników i wszelkiego rodzaju zboczeńców.

Tak więc, w narodzie Izraela za tajne haniebne stosunki rozpustników i nierządnice kamienowano. Na widoku wszystkich mieszkańców miasta przestępcę wprowadzano na pomost o szerokości dwóch łokci i uśmiercano, aby patrząc na taką karę, żony i mężowie żyli cnotliwie. I wielką rzadkością było, żeby dziewczyna wychodziła za mąż nie będąc dziewicą.

Dalece nie obojętne jest, jakich partnerów seksualnych miała kobieta, zanim wyszła za mąż i urodziła dziecko. Właśnie dokładnie do tego wniosku o telegonii doszła nauka, kiedy nałożono na nią „tabu” i kiedy napisane na jej temat książki zaczęto stopniowo niszczyć. W rzeczywistości naukowcy nie mieli wyboru. Aby naukowo potwierdzić, że degeneracja ludzkości jest wynikiem niemoralnego bydlęcego życia, oznaczało rezygnację z podstawowych zasad współczesnej cywilizacji – życia dla rozkoszy i przyjemności.

Druga połowa XX wieku stała się początkiem rewolucji seksualnej. Według słów Apostoła, diabeł winem cudzołóstwa napoił wszystkie narody (Obj 14, 8; 17, 2; 18, 2).. W wielu cywilizowanych miastach europejskich ludzie, podobni do zwierząt lub raczej człekopodobne bydlaki, urządziły domy rozpusty, w których, jak przyznały to same prostytutki, dla pieniędzy mają one w ciągu dwóch-trzech tygodni do 180 stosunków z mężczyznami.

Media przedstawiają swoim widzom straszne sceny rozpusty, w szkołach wykładana jest valeologia*, otwarcie propaguje się nierząd. Doprowadziło to do powstania różnych demonicznych sekt i stowarzyszeń, propagujących homoseksualizm (stosunki mężczyzn z mężczyznami, pederastię), gwałty, nierząd (seks) grupowy i stosunki ze zwierzętami.

*/

Valeologia – (ogólna teoria zdrowia”, z łac. „valeo” — „być zdrowym” – od A.L.).

Ciekawe, w czym mieli nadzieję mędrcy tego świata, ukrywając i fałszując dane naukowe? Cała historia ludzkości pełna jest przykładów Bożego sądu nad narodami za ich rozwiązłe życie: „Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta” (Rzym 1, 18).

Oto niektóre świadectwa z Pisma Świętego o tym, jak Bóg wzywał ludzi do cnotliwości i czystości życia …

W dniach Noego ludzie grzeszyli nienasyceniem. Grzech stał się ich sposobem na życie. Nawet widząc, że śmierć dopada ludzi w wieku 100-120 lat, zamiast jak poprzednio w wieku 800-900 lat, ludzie nie zaczęli walczyć z grzechem, nie żałowali, nie nawracali się do Boga, a pogrążani byli przez diabła w dawne grzechy. „Z przyjściem niegodziwego przychodzi i pogarda, a z hańbą – zniewaga”. (Prz. 18, 3). „To straszne być złapanym podstępnymi knowaniami diabła”. Wtedy dusza jakby się zaplątywała w sieciach i jak nieczyste zwierzę, wylegując się w błocie, rozkoszuje się tym, tak i ona, oddając się grzesznemu przyzwyczajeniu, już nie czuje smrodu grzechów”. (św. Jan Chryzostom, ros. – свт. Иоанн Златоуст).

Pozostało tylko jedno wyjście dla wykorzenienia grzechu i niewiary na ziemi – zniszczyć całą istniejącą ludzkość, wszystkich ludzi, jako bezwartościowy zakwas, żeby oni również dla przyszłych pokoleń nie stali się nauczycielami niegodziwości. Musiał zginąć również i świat zwierzęcy, ponieważ niegodziwi ludzie przez uprawianie stosunków ze zwierzętami splugawili też nieme stworzenia.

Szatan nauczył ludzi buntu przeciwko dobru i na całej ziemi rozpowszechniło się zepsucie, a karą – był światowy potop.

Następny przykład z Pisma Świętego. Pięć miast: Sodoma, Gomora, Adma, Seboim i Soar (Rdz 19,25; Pwt 29, 22) – zostały zniszczone siarką i ogniem. Ludność tych miast wyróżniała się skandalicznym zepsuciem obyczajów, obrzydliwymi i sprzecznymi z naturą nałogami: „kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze; podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie” (Rzym 1, 26-28).

Człowiek odpadł od Boga, całkowicie zdeprawował się i nie był w stanie wykonać to zadanie, do którego został stworzony, nie mógł zrealizować siebie w dobru, miłości i prawdzie, wchodząc po schodach duchowego rozwoju do upodobnienia się Bogu. Jego dalsze istnienie stało się pozbawione sensu. Zło osiągnęło taki stopień, że ​​oczekiwanie poprawy już było bezużyteczne, a odroczenie kary – niebezpieczne. Obecnie na miejscu tych miast, „które zniszczył Pan w gniewie Swoim i zapalczywości Swojej” (Pwt. 29, 23), znajduje się Morze Martwe.

a

Prawie żadnej żywej istoty nie spotyka się w wodach tego morza i wszystko dookoła niego jest ponure, jałowe i jakby obumarłe. Za grzechy ludzi Bóg poraził również wnętrze Ziemi. „Ponieważ ludzie, zamieszkujący tę ziemię, przynieśli wiele owoców nieprawości, to i owoce ziemi uczynił Pan niezdatnymi do spożycia, żeby zniszczenie owoców ziemskich służyło jako pamiątka dla przyszłych pokoleń oraz żeby niepłodność ziemi wszystkim przypominała o nieprawości mieszkających tu ludzi.” (św. Jan Chryzostom, ros. – свт. Иоанн Златоуст).

Gdy Bóg wyprowadził Izraelitów z Egiptu, to rozkazał im bezlitośnie niszczyć po drodze całe plemiona i ludy pogańskie za to, że w plemionach tych kwitła rozpusta, sodomia (stosunki mężczyzn z mężczyznami) i współżycie ze zwierzętami (zoofilia). Pan uznał ich za niegodnych życia, a naród żydowski uczynił mieczem Swego gniewu. ” Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść, usunie liczne narody przed tobą: Chetytów, Girgaszytów, Amorytów, Kananejczyków, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów… siedem narodów liczniejszych i potężniejszych od ciebie i odda je tobie Pan, Bóg twój, a ty je porazisz … i wytępisz wszystkie narody, które ci daje Pan, Bóg twój: i nie zlituje się oko twoje nad nimi” (Pwt 7, 1-2, 16).

Cielesna nieczystość prowadzi do tak katastrofalnych skutków, tak zniekształca los przyszłych pokoleń, że nawet na wybrany przez Boga naród przez grzech nierządu Pan „zapala się gniewem”. I tak, Biblia opowiada nam, jak pewnego razu, kiedy Izrael mieszkał w Szittim i uprawiał nierząd z Moabitkami, ogień zniszczył 23 tysięcy cudzołożników. I jeszcze jeden tysiąc ukamienował sam naród. (Lb 25, 1-9; 1 Kor 10, 8).

Również w czasach historycznych za sodomię i nierząd całe miasta zostały starte z powierzchni ziemi. I tak, w XIV w. do Tamerlana zwróciły się o pomoc kobiety z Bagdadu i Damaszku. Skarżyły się na swoich mężów, którzy ugrzęźli w sodomii (stosunki mężczyzn z mężczyznami). „Żelazny Kuternoga” natychmiast przeprowadził śledztwo, podczas którego rozpustnicy przyznali się do grzechów sodomskich.

Wówczas Timur rozkazał swoim dowódcom: „Niech każdy z moich żołnierzy 700 – tysięcznej armii w ciągu dwóch dni przyniesie odciętą głowę homoseksualisty. Jeśli jakiś żołnierz pożałuje złodzieja, to niechaj sam pozostanie bez głowy”. I ułożono siedem piramid z głów, po sto tysięcy w każdej – dla pouczenia potomnych. Na pamiątkę tego zdarzenia słynny malarz rosyjski Wiereszczagin namalował obraz „Apoteoza wojny.”

A kiła, AIDS – czyż nie jest to kara za rozwiązłe życie?

Niszczycielskie tornado wtargnęło w XX wiek i krwią rewolucji zalało cały świat. Kara dosięgła przede wszystkim naród prawosławny, nowotestamentowy Izrael, aby małą karą zatrzymać wielkie przestępstwa. Podobnym ukarał podobne. Do czego dążyli, tym i napoił do pełna. Ciągnęli do Zachodu – i stracili Ojczyznę. Nie cenili cnotliwości i czystości – zachłysnęli się w nierządzie; szukali tylko ziemskiego, tymczasowego – stracili wieczne, i na podobieństwo bydłu, ginęli setkami tysięcy.

Narysujcie w swojej wyobraźni najbardziej nieprawdopodobny obraz grozy, a będzie on tylko bladym odbiciem tego, co działo się w Rosji w latach 20-ch. Bolszewicy obiecywali ludowi utracony raj, a przynieśli bratobójczą wojnę, ruiny i głód. W dążeniu do panowania nad światem, do ustanowienia nowego porządku, starali się całkowicie zniszczyć Rosję i przekształcić ją w bazę dla światowej rewolucji.

Głosząc rewolucję dla ludu na słowach, za swój główny cel uznali zniszczenie 90% ludności kraju, która nie zechce przyjąć bydlęcej moralności marksizmu-darwinizmu. Cze-Ka (poprzedniczka NKWD i KGB – od A.L.) z jej okrucieństwami, okropnościami głodu, kanibalizmu, nieustannych przeszukiwań i rekwizycji, masowych rozstrzeliwań, zamieniły wielkie państwo w rzeźnię dla bydła.

Bolszewicy rozwinęli kampanię, dotyczącą demoralizacji seksualnej moralności narodu rosyjskiego. W tym czasie poważnie zachwiała się instytucja małżeństwa. Ideolodzy socjalizmu obiecywali swoim zwolennikom masę radości z „wolnej miłości” i „pełnokrwiste zaspokojenie potrzeb seksualnych klasy rewolucyjnej”. Został uruchomiony cały program socjalizacji kobiet. Przywódcy bolszewiccy, których intymne życie bardzo często przypominało nieprzerwane „psie wesele”, służyli za przykład wyzwolenia seksualnego.

Oczywiście, nie byli w tyle za nimi liczni przedstawiciele średniego i niższego ogniwa aktywu bolszewickiego, zwłaszcza czekiści wszystkich poziomów. Według danych, cytowanych przez S.P. Mielgunowa, wielu szeregowych wykonawców czerwonego terroru miało po 4-5 kochanek, a gwałty i poniewieranie bezbronnych kobiet stały się w terrorystycznych instytucjach bolszewików zwykłym zjawiskiem …

Natomiast głównym celem rewolucji było zniszczenie Chrześcijaństwa. Przed początkiem II Wojny Światowej z 77.000 cerkwi i 1115 klasztorów w kraju pozostało zaledwie 150 cerkwi i ani jednego klasztoru.

Rosyjski Starzec Tichon, spowiednik Starca Paisija z Góry Athos, bardzo się smucił z powodu dusz, cierpiących od ateistycznego reżimu w Rosji i często mówił ze łzami w oczach: „Rosja nadal jeszcze znosi pokutę od Boga, ale wszystko przeżyje”.

Bardzo powoli, bardzo boleśnie odzyskiwała ponownie Rosja ludzką twarz. W 1934 roku został zakazany homoseksualizm, zalegalizowany w pierwszych latach rewolucji, w 1936 roku wprowadzono zakaz aborcji, która została włączona do listy przestępstw społecznych …

W ciągu ostatnich stu lat w gabinetach ginekologicznych uśmiercono więcej istnień ludzkich niż podczas wojen i przewrotów. „Przelewali krew niewinną, krew synów i córek swoich, których ofiarowywali bożkom kananejskim” (Ps. 105, 38). Nauczanie Darwinizmu przyniosło swoje owoce. Niektóre zwierzęco podobne samice, które przyjęły naukę, że człowiek pochodzi od małpy lub nawet od innego zwierzęcia i żyje dla własnej przyjemności, uważają: jeżeli zabija się zwierzęta i bydło, to można zabijać i własne dzieci. Na ich „koncie” bywa 8-10 i więcej zabitych niemowląt. Ale jeszcze straszniejszym jest to, że lekarze, którzy składali przysięgę Hipokratesa, sami ustawiają się w szeregu zabójców. Na swoich wykładach uczą, że częste aborcje odmładzają organizm, a substancje, uzyskane podczas „przeróbki” ciałek dzieci z aborcji, zalecają wykorzystywać w przemyśle perfumeryjnym, medycynie i przemyśle spożywczym.

Pan uczył postrzegać życie jako niesienie krzyża, jako wyczyn i Święta Prawosławna Cerkiew wierzy, że ​​nie pragnienie małżonków, a sam Pan powołuje do życia nowe stworzenie. Niechęć posiadania dzieci – jest wypaczeniem prawosławnie rozumianego małżeństwa, a wykorzystywanie do tego celu jakichkolwiek środków – jest zboczeniem stworzonej przez Boga natury ludzkiej.

Już w głębokiej starożytności w cerkiewnej świadomości utrwalana była nauka o tym, że życie ludzkie zaczyna się od dnia poczęcia. To życie należy do Boga i już w łonie matki ma swoje mistyczne właściwości religijne. Biblia wyraźnie mówi o tym: „Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię”(Jr 1, 5); „Nie były ukryte przed Tobą kości moje, kiedy byłem tworzony w tajemnicy, w głębi łona.

 Zarodek mój widziały oczy Twoje; w Twojej księdze zapisane są wszystkie dni, przeznaczone dla mnie, kiedy żadnego z nich jeszcze nie było”(Ps 138, 15-16) – tłumaczenie z oryginału rosyjskiego – od A.L.). I tłumaczenie według Biblii 1000-lecia: „I dobrze znasz moją duszę, nie tajna Ci moja istota, kiedy w ukryciu powstawałem, utkany w głębi ziemi. Oczy Twoje widziały me czyny i wszystkie są spisane w Twej księdze; dni określone zostały, chociaż żaden z nich [jeszcze] nie nastał.” – dod. A.L.

W liście Barnaby (19: 5) jest powiedziane: „Bóg, Pan życia, powierzył ludziom wysoką służbę – ochronę życia i człowiek powinien ją wykonać w należyty sposób. Dlatego też, od samego poczęcia życie należy chronić z największą troską; aborcja i dzieciobójstwo są strasznymi zbrodniami.” Przypomnijcie sobie Jana Chrzciciela, który podskoczył z radości w łonie matki swojej, gdy Maria Dziewica przyszła do domu Swojej krewnej. Przypomnijcie sobie wielebnego Sergiusza z Radoneża, który wykrzyknął w łonie matki swojej podczas Boskiej Liturgii.

Wychowywanie dzieci – to najbardziej naturalny czyn chrześcijański, również i Apostoł mówi: „Żona zaś zostanie zbawiona przez rodzenie dzieci; [będą zbawione wszystkie], jeśli wytrwają w wierze, w miłości i świętości z cnotliwością” (1 Tm 2, 15.). A jakaż cnotliwość jest przy antykoncepcji!

Cerkiew Prawosławna, jako strażniczka nienaruszonej przez ducha tego czasu Tradycji, tak jak i 1000 lat temu, głosi chrześcijański heroizm, poświęcenie, cnotliwość, wstrzemięźliwość, małżeństwo chrześcijańskie, cerkiewne spojrzenie na rodzinę i wychowanie dzieci.

W cerkiewnych regułach mówi się:

„Kobietom, które z cudzołóstwa poczęły i usunęły płód i zajmują się przyrządzaniem zabójczych trucizn dla dzieci, w poprzednim ustaleniu było zabronione przystępowanie do Świętych Tajemnic (Komunii św.) aż do śmierci i według tego niech tak dalej się postępuje. Poszukując jednak czegoś bardziej pobłażliwego ustaliliśmy, aby takie kobiety odbywały 10-letni okres pokuty według ustalonych stopni”.(Ankir. 21).

„Kobietom, podającym środki, które powodują przerwanie ciąży w łonie i przyjmującym trucizny, zabijające płód, poddajemy pokucie jako morderczynie.” (VI Sobór Powszechny 91).

„Kobieta, która celowo zabiła poczęty w łonie płód, podlega osądzeniu jako zabójczyni. Subtelnego rozróżnienia płodu już powstałego, czy jeszcze nie powstałego, nie mamy. Bo tu należy nakładać karę nie tylko za dziecko, które ma się urodzić, ale i za to, co ona uczyniła samej sobie: ponieważ kobiety podczas takich prób usuwania ciąży często umierają. Z tym łączy się i zabijanie płodu, jako drugiego morderstwa, na które odważyły się celowo. Zresztą, nie przystoi rozciągać ich skruchy aż do śmierci, ale przyjąć je do wspólnoty po upływie dziesięciu lat: leczenie natomiast mierzyć należy nie czasem, ale obrazem prawdziwego nawrócenia.” (2-ga reguła św. Bazylego Wielkiego).

„Tego, kto sam siebie wykastrował, niech na trzy lata będzie odłączony od Św. Tajemnic (Komunii św.)”. (24 Kanon św. Apostołów).

Aborcje i antykoncepcja są wynikiem narzuconej ludzkości humanistycznej ideologii „planowania” życia, zgodnie z którą w imię osiągnięcia własnej wygody należy planować wszystkie strony ludzkiej egzystencji. Można na przykład zaplanować rodzinę, zabijając zbędne dzieci. Bolszewicy zaczęli „planować” Cerkiew, zabijając wierzących setkami tysięcy. Za ich przykładem poszła faszystka Margaret Sanger, założycielka Międzynarodowej Federacji Planowania Rodziny, która zainspirowała nazistów do „planowania” całych narodów i zabijania osób niepełnosprawnych.

Dzisiaj ideologia ta rozprzestrzenia się dalej: okazuje się, że za pomocą eutanazji, tj. prawnie dozwolonego zabijania w celach „humanitarnych”, można „planować” nie tylko dzieci, ale i chore osoby starsze! I to jest również planowanie rodziny.

Holandia była pierwszym krajem, gdzie eutanazja została zalegalizowana. Nawet dziecko można zabić w Holandii, jeśli lekarze znajdą dla tego „uzasadnioną” przyczynę. Co ciekawe, w tym samym czasie holenderskie prawo surowo karze tych, kto okrutnie obchodzi się ze zwierzętami!

Naukową podstawą planowania ideologii stała się teoria Z. Freuda. Jego poglądy były rozwinięciem idei Kabały w dziedzinie psychologii. Według nauki kabalistów, rozkosz jest nie tylko podstawowym kryterium życia, ale i jego celem. Energia rozkoszy jest uosobieniem wszystkiego istniejącego. Te same bluźniercze myśli, z punktu widzenia Chrześcijaństwa, Freud wprowadził również do swojej teorii psychoanalizy: człowiek żyje zgodnie z zasadą przyjemności, dąży do zaspokojenia swoich pragnień, zwłaszcza seksualnych; cała kultura ludzkości – to jest sublimacja niezaspokojonego pożądania seksualnego, ludzkiego „libido”.

a

Jeżeli człowiek nie zaspakaja swego pragnienia, to przechodzi ono do podświadomości i zaczyna powodować ból od wewnątrz. I dalej Freud wyciąga ważny dla sodomitów wniosek, który jest rozwinięciem Kabały – człowiek początkowo jest biseksualny i każde jego zachcianki w dziedzinie seksu są zupełnie naturalne! Wszelkie ograniczenia w tym zakresie są religijnym (czytaj – chrześcijańskim) przesądem.

I tak, struś ukrył głowę w piasku: Bóg ogłoszony jako nieistniejący, o zjawisku telegonii uporczywie się milczy, a nauka już dawno zapomniała, że kiedyś była służebnicą prawdy. Nierząd wypełnił sobą całe przestworza Nieba.

Wzniosła chrześcijańska etyka miłości coraz bardziej jest usuwana, a jej miejsce zajmują pojęcia „wolności seksualnej” i „praw” każdej osoby do pobłażania swoim niskim pragnieniom. W Ameryce i Europie, a teraz i w Rosji, pojawiły się dziesiątki tysięcy domów publicznych, domów schadzek, kabaretów z hotelami i striptizami itp. W wielu krajach powstaje cała sieć handlarzy dziewczynami, sprzedających ich do domów publicznych.

Przekonuje się ludzi, że „wolność seksu” – to najważniejsze, co potrzebne jest współczesnemu człowiekowi, a wszyscy, żyjący na zasadach etyki chrześcijańskiej – to są po prostu zacofańcy, którzy nie rozumieją radości życia.

Hiperseksualność stała się jedną z podstawowych cech współczesnej cywilizacji. Pożądanie w człowieku pobudzane jest ze wszystkich stron: służy temu cała reklama, w uwodzicielstwie której widzi się rękojmię jej sukcesu i niezliczone filmy, wypełnione jawnie grzesznymi scenami. Temu samemu celowi służy również współczesna sztuka, moda i wyroby perfumeryjne; coraz bardziej ludzie zamieniają się w ciało (tzn. stają się coraz bardziej zmysłowi, lubieżni – od A.L.) (por. Rdz 6: 3).

Wielebny Jan Lestwicznik pisał, że „dobry Pan i w tym przejawił wielką troskę o nas, że bezwstydność płci kobiecej wstrzymuje wstydem, takim niby rodzajem uzdy; ponieważ jeżeli by kobiety same biegały do mężczyzn, to nie uratowałoby się żadne ciało”. Natomiast współczesna ideologia wolności seksualnej całkowicie niszczy tę „uzdę” wstydu – cóż może być smutniejszego, kiedy tajemnym marzeniem dziecka jest, aby zostać top modelką i wygrać konkurs piękności?

W umyśle dziecka takie „ideały” kształtuje kultura masowa, w tym produkcja przemysłowa zabawek dla dzieci, na wszelki sposób rozwijająca już u małych dzieci hipertrofijną seksualność. Wystarczy spojrzeć chociaż na tak popularną lalkę „Barbie” – długonogą, niebieskooką, z rozpuszczonymi złotymi włosami i rozmarzonym wzrokiem – nic dziwnego, że nazywa się ją „bezduszną gwiazdą porno.”

Porno – i seks-biznes stały się potężnymi sektorami gospodarki Zachodu. Oprócz domów publicznych i organizacji stręczycielskich (sutenerskich) powstały tysiące sex shopów, sklepów pornograficznych, seks-kin i seks-klubów wideo.

Szczególną dziedziną pornografii stała się pornografia dziecięca, gdzie obiektami aktów seksualnych są dzieci.

Dealerzy pornograficzni stworzyli setki telewizyjnych kanałów pornograficznych.

Rewolucja seksualna na Zachodzie powołała do życia również takie nowe rodzaje biznesu, jak „wycieczki seksualne”, których uczestnicy, kupując bilet na samolot do Tajlandii, Sri Lanki, Filipin, Brazylii, Kolumbii i innych krajów, równocześnie pokrywają koszty tygodniowych wizyt w domach publicznych tego kraju. Przy czym w większości przypadków „seks-turyści” są „użytkownikami” produkcji dziecięcej.

Ponieważ odczucia, rozwijane przez system rzeczywistości wirtualnej, o wiele przewyższają swoją intensywnością przeżycia realne, to można mówić o cyberseksie jako najsilniejszej perwersji seksualnej, przed którą bledną wszystkie inne niewłaściwe zachowania … Na pewnym etapie przy bardzo silnym emocjonalnym i intelektualnym wżywaniu się programu może nastąpić przejście świadomości człowieka, to jest jego duszy, ze świata realnego do wirtualnej rzeczywistości danego programu. Wówczas świadomość człowieka w stanie nienaruszonym będzie funkcjonować w programie reality show, a ciało obumrze. Opisano już podobne przypadki śmierci podczas potężnych przeżyć cyberseksualnych.

a

„Samym okiem i zwykłym spojrzeniem, i dotykiem dłoni, i słuchaniem piosenki, bez żadnych myśli i zamiarów dusza może z pasją uprawiać nierząd”. (wielebny Jan Lestwicznik). Dlatego nie wolno nie zwrócić uwagi na tę niszczącą rolę, jaką odgrywają współczesne środki techniczne, zwłaszcza audiowizualne, w deprawacji serca. Tylko dzięki współczesnej technice stało się możliwe, aby skupić w krótkim okresie czasu dużą ilość grzesznych obrazów i informacji. Niewielka video biblioteka z kilkunastu filmami porno może w pełni zastąpić wieloletnie doświadczenie rozwiązłego życia.

Jeśli wyjdziemy od słów Zbawiciela, że ​​„każdy, kto patrzy na kobietę pożądliwie, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim” (Mt 5, 28), to oglądanie przez telewizor lub magnetowid jakiegokolwiek filmu pornograficznego powinno być przyrównane do dokonania przez samego widza tego samego grzechu, jak i w filmie, ponieważ jego serce stało się nieczyste od patrzenia i doznawanych przyjemności z tego nikczemnego widowiska. I im wyższa jest jakość „wiarygodności”, tym bardziej grzeszne jest to widowisko.

Według wyników badań, nowości pornograficzne w Internecie stanowią mniej niż 3%, ale według popularności przewyższają one pozostałe, ich „ilość wejść” wynosi – 32,5%, przy czym najbardziej ulubione – to wyrafinowane rodzaje pedofilii, sadyzmu, zoofilii i wszystkich form zboczeń seksualnych. W sieci komputerowej istnieją specjalne WEB-strony internetowe „dla dorosłych” i wielka ilość seksualnych gier komputerowych „dla dorosłych”.

Popularność podobnych „materiałów” tłumaczy się przede wszystkim anonimowością użytkowników: człowiek siedzi w swoim domu za monitorem, i nikt nie wie, gdzie on „podróżuje” w sieci komputerowej i co robi.

W odniesieniu do gier komputerowych należy zauważyć, że według Kanonów Cerkwi Prawosławnej podobne hobby są grzechem i niosą ze sobą określone kary: „Biskup, kapłan lub diakon, oddany grom i pijaństwu – albo przestanie, albo będzie pozbawiony stanu duchownego. Subdiakon, lektor lub śpiewak chóru podobnie czyniący – albo przestanie, albo będzie usunięty. Podobnie – również świeccy.” (42-43 Kanon Apostolski). Również: „Nikt ze świeckich i kapłanów odtąd niech nie oddaje się nagannym grom. Jeśli się dostrzeże, że czyni on te rzeczy, to duchowny niech będzie usunięty ze stanu duchownego, a świecki niech będzie wyłączony ze wspólnoty Cerkwi”(50-ta Zasada Szóstego Soboru Powszechnego).

Ponadto, należy przypomnieć jeszcze jedną zasadę: „Twe oczy niech patrzą na wprost i z całą pilnością strzeż swego serca” (Prz 4, 23, 25.), która nawołuje do mądrości, ponieważ uczucia cielesne wygodnie wnoszą swoje wrażenia do duszy. Dlatego wszelkich wizerunków przedstawionych na dowolnym materiale, czarujących wzrok, deprawujących umysł i powodujących wybuch nieczystych przyjemności, nie pozwalamy odtąd w jakikolwiek sposób rysować. Jeśli ktoś te rzeczy odważy się robić, niech będzie wyłączony” (100-tna Zasada Szóstego Soboru Powszechnego). Ta Zasada nabiera tym większego znaczenia, im doskonalszą i bardziej wyrafinowaną staje się produkcja i dystrybucja obecnie już nie tylko bezwstydnych zdjęć, ale i filmów pornograficznych i gier komputerowych.

Jednym ze strasznych rezultatów rewolucji seksualnej stało się najszersze rozpowszechnienie sodomii*/ – najcięższego przestępstwa wobec Boga i natury ludzkiej. Przez zagładę Sodomy i Gomory Pan dał lekcję, aby ludzie na ziemi nie popełniali grzechów sodomskich. Te grzechy są tak ciężkie, że obrażając samą naturę i niszcząc fundament pobożności Bożej, swą zuchwałą reklamą wywołują nieuniknioną zemstę Nieba. Oddając się grzechom przeciwnym naturze, ludzie skalali tym samym obraz Boga, który jest w każdym człowieku. Nieprzypadkowo św. Bazyli Wielki mówi, że homoseksualizm (współżycie mężczyzn ze sobą) jest bluźnierstwem przeciwko Duchowi Świętemu. Według przepisów cerkiewnych, homoseksualistom i sodomitom przez 15 lat zabronione jest przystępowanie do Św. Tajemnic (Komunii św.). (Sternik Słowiański, str. 62-63).

Uwaga od tłumacza:

*/

Wyjaśnienie określeń „sodomia” i „homoseksualizm”

Nazewnictwu tych zboczeń seksualnych należy poświęcić nieco wyjaśnień:

I. „SODOMIA”

W Polsce:

W Słowniku Języka Polskiego:

   „sodomia” – „zboczenie seksualne, polegające na uprawianiu stosunków płciowych ze zwierzętami”

W Słowniku Języka Polskiego pod red. W. Doroszewskiego:

   „sodomia” – „zboczenie seksualne, polegające na uprawianiu stosunków płciowych ze zwierzętami; dawniej: wszelkie zboczenia i rozpusta”. [Sodoma, miasto w Palestynie, opisane w Biblii jako miasto rozpusty]

Współczesne określenia:

W obecnym czasie pod pojęciem „sodomia” rozumie się w pierwszej kolejności, analne kontakty seksualne i kontakty seksualne ze zwierzętami. Niektóre słowniki utożsamiają „sodomię” wyłącznie jako współżycie ze zwierzętami (ros. – со скотоложеством) lub odwrotnie, tylko z seksem analnym (np. Wielki Opisowy Słownik Języka Rosyjskiego). W innych przypadkach pod „sodomią” rozumie się każdy homoseksualny kontakt, w pierwszej kolejności – stosunek analny.

Należy zaznaczyć, że użycie terminu „sodomia” w różnych językach może znacznie się różnić. Jeżeli w językach romańskich przeważa określenie jednopłciowego analnego kontaktu seksualnego, to, np. we współczesnym języku niemieckim podstawowym znaczeniem „sodomii” są kontakty seksualne ze zwierzętami. W szczególności, Niemiecki Słownik „Duden”, podający standardy języka niemieckiego, zaznacza, że we współczesnym języku niemieckim termin „sodomia” używany jest jedynie dla określenia seksualnych kontaktów ze zwierzętami, jednak wskazuje homoseksualność jako przestarzałe określenie terminu „sodomia”.

W USA pod „sodomią” rozumie się wszelką analną lub oralną penetrację zarówno z osobą tej samej płci, jak i osobą płci przeciwnej. W krajach anglojęzycznych są używane dwa różne terminy (sodomy i buggery), które mogą być przetłumaczone na język rosyjski jako „sodomia”.

W okresie od VI-XI wieku w Zachodniej i Środkowej Europie terminem „sodomia” – „содомия” określany był każdy zakazany stosunek seksualny, nawet pozamałżeński heteroseksualny związek miłosny między mężczyzną i kobietą, a także wszystkie „nie powodujące zapłodnienia” akty seksualne – oralne, analne, gry seksualne i masturbacja (onanizm).

Od chwili ustanowienia Inkwizycji (1215 r), szczególnego sądu Kościoła Katolickiego, terminem

„sodomia” zaczęto określać „homoseksualizm męski” – (ros. „мужеложство”), co było związane z procesem sądowym nad rycerzami Zakonu Templariuszy.

Należy zaznaczyć, że w Biblii, a mianowicie w Księdze Rodzaju nie ma bezpośrednich wskazań na to, że „cодомия” to jest „мужеложство” („homoseksualizm męski” – „pederastia”), jednak jak czytamy, że sodomici zażądali, aby Lot wyprowadził dwóch mężczyzn, którzy zatrzymali się u niego na nocleg, dla kontaktów seksualnych z nimi, to nie ma wątpliwości, ze chodzi o pederastię.

II. „HOMOSEKSUALIZM MĘSKI” („PEDERASTIA”)

Termin „Homoseksualizm męski – pederastia” w języku rosyjskim Мужело́жство (również мужело́жество) — to jeden z terminów, wykorzystywanych dla określenia kontaktów homoseksualnych między mężczyznami. Mężczyzn praktykujących мужеложство nazywa się мужеложниками lub мужеложцами(czyli „mężczyznami w łożu, łóżku” lub „mężczyznami śpiącymi ze sobą”).

Słowniki i encyklopedie o tematyce ogólnej, jak również poradniki języka rosyjskiego

identyfikują мужеложство z „męską homoseksualnością” w ogóle lub z „pederastią” w szczególności lub wskazują tylko na obecność kontaktów płciowych między mężczyznami, niezależnie od ich orientacji seksualnej. Często w takich słownikach zaznacza się zboczony charakter, perwersyjność мужеложства”.

„Homoseksualizm żeński”– to oczywiście: lesbijstwo, lesbijka (ros. лесбиянство, лесбиянка)

Kilka przykładów:

– Słownik terminów historycznych (1998):

„Мужеложство” (ska homoseksualność” lub pederastia”) — stosunek płciowy mężczyzny z mężczyzną.

– Wielki Opisowy Słownik Języka Rosyjskiego (1998):

„Мужеложство – Rodzaj zboczenia płciowego, przejawiającego się w zaspokojeniu pociągu uczuciowego mężczyzny z innym mężczyzną.

– Słownik języka cerkiewno – słowiańskiego i rosyjskiego (1847):

„Мужеложство — grzech sodomski.

– Biblijny Słownik pod red. W.P.Wichlancewa:

„Мужеложство (1Тм. 1:10) — grzech sodomski, zaspokojenie żądzy płciowej mężczyzny z mężczyzną (Rzym 1:27)

– Wielka Encyklopedia Narodu Rosyjskiego:

„Мужеложство – nienaturalne współżycie płciowe mężczyzny z mężczyzną, od dawien dawna uważane za karalne.

Autor tłumaczenia zdecydował się rosyjskie terminy – „cодомия” tłumaczyć jako „sodomia”, „содомиты” jako „sodomici”, a „содо́мский грех”- jako „grzech sodomski” oraz „мужеложство”  jako „homoseksualizm męski” lub „pederastia”. Z tego powodu w niektórych miejscach tłumaczonego tekstu może powstać pewna wątpliwość co do partnerów, biorących udział w stosunkach seksualnych: czy są to mężczyźni czy też zwierzęta, ponieważ słowem „sodomia” określane są oba rodzaje stosunków. I to szczególnie, gdy autorem opracowań na ten tematy zboczeń seksualnych jest osoba duchowna; unika się wówczas używania z reguły słowa„мужеложство”, nazywając te nienaturalne kontakty seksualne tylko słowem „cодомия”, co powoduje, że zaczynamy mieć wątpliwości czytając, że np. 30-40% Amerykanów uprawia „sodomię”. Oczywiście, w tym przypadku nie chodzi o stosunki Amerykanów ze zwierzętami, tylko o stosunki „mężczyzn z mężczyznami”, a więc chodzi o „homoseksualizm męski”, inaczej „pederastię”. Co wcale nie oznacza, że w USA nie uprawia się seksu ze zwierzętami, ale brak jest danych na ten temat. No, chyba że doszłoby do takich przypadków, jak ten kuriozalny przypadek z Mozambiku:

INFO: 2 młodych mężczyzn z Mozambiku, którzy dopuścili się gwałtu na kozie, być może będzie musiało zawrzeć ze zgwałconym zwierzęciem tradycyjną ceremonię małżeńską, z którą wiąże się uiszczenie wiana. To tyle niech wystarczy. – A.L

a

Dziś sodomia stała się sposobem na życie mieszkańców większej części Ameryki. Po rewolucji seksualnej i szerokiej propagandzie udział Amerykanów, uprawiających sodomię osiągnął 25-30% populacji dorosłych w kraju. A jeśli dodać Amerykanów, którzy chociaż jeden raz uprawiali sodomię, to liczba ta wyniesie co najmniej 40% ludności Ameryki.

W Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech i innych krajach zachodnich sodomia jest nie tylko zalegalizowana, ale ma też ulgi. Zgodnie z prawami tych krajów sodomici mają prawo do zawierania małżeństw, brania na wychowanie dzieci, nauczania w instytucjach dziecięcych i szkołach. Praktycznie we wszystkich krajach sodomici są członkami rządów. Organizacje sodomickie w całym świecie wydają własne gazety, czasopisma, mają kluby, a nawet hotele dla rozrywek.

Stają się modne sodomickie śluby. Tysiące sodomitów i sodomitek zawierają zgodnie z prawem „małżeństwa jednopłciowe”, w niektórych stanach mają przywilej pierwszeństwa w adopcji dzieci. Swoje „święta” sodomici obchodzą w salach koncertowych, ośrodkach kultury, bibliotekach i muzeach. Parady sodomitów według świadków – to prawdziwe zgromadzenia satanistyczne.

I dzisiaj, „taka obrzydliwość jest popełniana w pełni bezpieczeństwa i bezprawie stało się prawem. Nikt już się nie boi i nie wystrasza; nikt się nie wstydzi i nie rumieni; ale jeszcze chwali się tym wstydem, a cnotliwi wydają się być szalonymi, i oskarżający – nie w pełni rozumu” (Jan Chryzostom).

Oto co niosą nam nierząd i wszystkie rozpustne obrzydliwości. „Gdzie nierząd, rozwiązłe i nieczyste życie, tam naturalnie rodzi się i pijaństwo, rozpasanie i wielka niesprawiedliwość oraz łapownictwo i wiele zła” – mówi Jan Chryzostom.

Diabeł nigdy nie zadawała się duszą tylko jednego człowieka, a używa jej do oddziaływania na otaczających go ludzi. Nie można myśleć, że jeśli jeden grzeszy, to jest to jego prywatna sprawa. Jak ratunek jednego człowieka może mieć znaczenie dla wielu innych, tak i grzech jednego człowieka dotyczy wielu. Św. Serafin z Sarowa mówił: „Uratuj się sam, a wokół ciebie uratuje się tysiąc ludzi.” Dobry, pomyślny stan duchowy rozprzestrzenia się na wielu ludzi. Ale i grzech, który pojawił się w sercu jednego człowieka, zaraża coraz większą i większą liczbę ludzi. Czasami ludzie nie rozumieją, dlaczego w rodzinie, w zespole, mieście, w całym kraju występują klęski, nieszczęścia, nieporządki.

A dzieje się to dlatego, że tutaj ktoś grzeszy, tutaj ma miejsce nie wyznany, nie odpokutowany grzech. Pismo Święte mówi: „Bóg zazdrosny, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia” (Wj 20, 5). Oto jak daleko rozprzestrzenia się śmiercionośne, cuchnące działanie grzechu jednego człowieka …

Rozpusta – jest to wyraźnie działanie diabelskie i sprowadza zbydlęciałego człowieka do stanu poniżej naturalnego. W wyobrażonym w umyśle sensie rzeczy człowiek przyjmuje diabelską bajkę, że pochodzi on od małpy. Małpa – to zwierzę, zwierzę – to bydło i w związku z tym potomek zwierzęcia też powinien być zwierzęciem. Takiej filozofii trzymają się wyznawcy „bydlęcego” obrazu życia i żyją jak bydło.

Ale szczególnie ogromna armia satanistów – którzy swymi czarnymi mackami opętali nie tylko całą Amerykę, ale i cały świat – jest teraz, w czasach współczesnych. Sataniści odprawiają bluźniercze czarne msze, gdzie na satanistycznym tronie leży naga kobieta, na niej – kielich, w którym miesza się wino i mocz prostytutki; do tego samego kielicha umieszcza się też Najświętszy Sakrament (z reguły, skradziony z kościoła). Czasami na tych mszach w ofierze szatanowi składają człowieka, a jego krew wlewają do kielicha i piją tę mieszaninę.

a

Po tej bluźnierczej obrzydliwości następują orgie, totalny nierząd. Każdego roku w Stanach Zjednoczonych znika 40 tys. dzieci, z których składa się ofiary szatanowi. Anton Szandor LaVey (ur. 1930 r.), założyciel Kościoła Szatana, napisał Biblię Szatana i satanistyczny rytuał, a w San Francisco w marcu 1970 r. Kościół Szatana został przyjęty do Krajowej Rady Kościołów USA.

Sataniści głoszą dziewięć zasad szatana: cielesne pragnienia bez ograniczeń, prawo zemsty, człowiek – to rodzaj zwierzęcia, dozwolone są wszystkie grzechy, Szatan – to najlepszy przyjaciel, i tak dalej. Sataniści zajmują się wróżeniem i magią, spirytyzmem, uzależniają się od alkoholu, narkotyków, muzyki rockowej, czytają Biblię Szatana, biorą udział w satanistycznych rytuałach, tworząc grupy satanistyczne. Stając się członkami sekty Szatana, odprawiają czarne msze i składają ofiary.

Na wyższych stopniach inicjacji sataniści stają się czystymi wielbicielami diabła, całkowicie oddają mu swoją wolę i osobowość i są w stanie widzieć szatana, a nawet komunikować się z nim. Główny kościół szatana znajduje się w Stanach Zjednoczonych, w kalifornijskim mieście San Francisco. Jednak jest on i w innych miastach, na przykład w Los Angeles. Uważa się, że w kraju odbywa się już 8 tysięcy zebrań satanistów. A w Anglii Międzynarodowe Towarzystwo satanistów gromadzi pięć milionów członków. Istnieje również we Francji własna organizacja satanistyczna, która nosi nazwę „Zielony Order”.

Dziwne, ale żadne lekcje historii, żadne ludzkie tragedie, jak gdyby nie były już w stanie zatrzymać współczesną ludzkość. Jakby przewidując te straszne czasy, św. Jan Chryzostom płakał: „Tak w miastach, jak w wielkiej pustyni, mężczyźni z mężczyznami popełniają czyny bezwstydne” (Rzym 1, 27.). Dziwne, że jeszcze dotąd nie spadł drugi deszcz ognisty, że jeszcze nie zostaliśmy poddani losowi Sodomy – my, zasługujący na karę tym bardziej ciężką, że nie nauczyliśmy się na nieszczęściach Sodomy.

Pomimo faktu, że Cerkiew już kilka tysięcy lat wzywa ludzi na całym świecie, aby nie ważyli się na taką nikczemność, to oni nie tylko nie powstrzymują się przed tym grzechem, ale stali się jeszcze bardziej bezczelni, jak gdyby walcząc z Bogiem i starając się wykazać swoimi czynami, że oni tym więcej będą oddawać się tym wadom, im bardziej będzie On im groził. Dlaczego nic się nie wydarzyło: grzechy sodomskie są nadal czynione, a kar sodomskich nie ma? Ponieważ czeka na nich inny ogień, bardziej okrutny i niekończąca się kara. Bóg na pewno położy na nich mocną Rękę, zadając cios nie do wytrzymania i podda męczarniom tak okrutnym, że nieszczęścia, które spotkały Sodomę, w porównaniu z nimi wydadzą się zabawką.

Szaleństwu współczesnego świata Święta Cerkiew przeciwstawia nienaruszone nauczanie o czystości i cnotliwości. Nauka ta jest chroniona prawami, kanonami Świętych Apostołów, Ojców Świętych oraz Powszechnych i Lokalnych Soborów, a ujawniona jest ono w żywotach Świętych.

Bóg wymaga od nas świętości życia. Świętość ta, przede wszystkim polega na czystości, a następnie w wypełnianiu również innych Przykazań Bożych, a przy naruszeniu ich – na pokornej i szczerej skrusze.

W walce z rozpustnym pożądaniem wielebny Makary z Optiny proponuje proste, praktyczne porady: „Wzywaj modlitw wyróżniających się w czystości świętej męczennicy Fomaidy, świętego Jana Wielkiego Cierpiętnika, świętego Mojżesza Uhryna i modlitw ojców duchowych i wszystkich matek, i przyznawaj, że jesteś najgorszy. W czasie walki wszystkie te środki są przydatne … Mniej spać, mniej jeść, wystrzegać się gadulstwa, osądzania, nie kochania zdobienia się w ładne stroje, chronić oczy i uszy. Wszystkie te środki są ochroną. Jeszcze, nie dopuszczać, aby myśli wnikały do serca, ale kiedy zaczną przychodzić, powstawać i prosić o pomoc od Boga.”

Współczesna nauka niedawno ujawniła światu świeckiemu zjawisko telegonii – niszczącego w skutki oddziaływania nierządu na dusze i ciała ludzi. Cerkiew natomiast przechowuje tę wiedzę od początku. Proponuje również i metody przezwyciężenia skutków telegonii. Jednak zaniedbaną chorobę leczy się z wielkim trudem i dużą ilością krwi.

Nie na próżno Apostoł głosił: „Młodzieńców również upominaj, aby byli umiarkowani. To mów, do tego zachęcaj i karć z całą powagą” (Tyt. 2, 6, 15). Dzisiaj zupełnie zapomnieliśmy, że niedbalstwo o dzieci jest największym ze wszystkich grzechów i dociera na szczyt niegodziwości. Biblia przypomina nam o tym. „Był u Żydów pewien kapłan, człowiek skromny i łagodny; jego imię Heli – opowiada św. Jan Chryzostom. – Ten Heli miał dwóch synów. Widząc, że oddają się niegodziwości, nie powstrzymywał ich, a raczej – powstrzymywał ich, ale nie robił tego z należytą starannością.

A wykroczenia tych synów polegały na cudzołóstwie i obżarstwie. Słysząc o ich grzechach, ojciec ich nie karał, a starał się słowem i przekonaniem odsunąć ich od tej niegodziwości i stale mówił im takie słowa: „Nie, moje dzieci, niedobra wieść, którą ja słyszę o was, mianowicie, że doprowadzacie do przestępstwa lud Pański; Jeśli człowiek zgrzeszy przeciwko drugiemu, to pomodlą się za niego do Boga; lecz gdy człowiek zgrzeszy przeciwko Panu – któż się za nim będzie wstawiał? Ale oni nie słuchali głosu swego ojca, bo Pan już postanowił, aby pomarli” (1 Sam. 2, 24-25).

Bardzo silne i wstrząsające słowa, wystarczające do zrozumienia dla tego, kto ma rozum! On wystawiał grzech na widok, pokazywał jego zgrozę, mówił o grożącej, strasznej karze; jednak, ponieważ nie zrobił wszystkiego, co należało, to i sam zginął razem z nimi. Należałoby wzmóc groźby i przepędzić ich sprzed oczu swoich, i ukarać i być znacznie bardziej surowym i srogim. A ponieważ nic z tego nie zrobił, to rozgniewał Boga i okazując nieodpowiednie pobłażanie dla swoich dzieci, wraz ze swoimi dziećmi zaprzepaścił też i swoje zbawienie. Niech nikt nie mówi mi, że liczni, o wiele więcej niż Heli, nie troszczący się o swoje dzieci, nie ponieśli nic podobnego, co poniósł Heli: nie, wielokrotnie cierpieli i wielu jeszcze bardziej cierpiało za ten sam grzech. Ponieważ: skąd przedwczesna śmierć? Skąd ciężkie i długotrwałe choroby u nas i u naszych dzieci?

Dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, o nasze dzieci trzeba walczyć nie na życie, a na śmierć. One nie tolerują obojętności i obłudy. Wszystkie moce piekła są rzucone, aby zdemoralizować przyszłe pokolenie. A jeśli nasze serce ledwo się tli, to jak ono zapali otaczających nas?

Protojerej Jewgienij Bobylew

25 sierpnia 2015 r.

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

5.1.2016 r.

Źródło:

Na portalu Moskwa – Trzeci Rzym”:

TELEGONIA – KARA ZA NIERZĄD…

ТЕЛЕГОНИЯ – НАКАЗАНИЕ ЗА БЛУД…

http://3rm.info/publications/58636-telegoniya-nakazanie-za-blud-pr.html

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.