Opublikowano Sierpień 26, 2012 Przez stophasbara W Bez kategorii

Tarcza nad Azją

źródło: http://www.pogonowski.com

Z powodu wzmocnienia obrony wybrzeży Chin USA planuje nowy system pocisków anty-rakietowych w Azji, w obliczu odwołania budowy serii kolosalnych lotniskowców typu Gerald Ford w stoczni w Wirginii, w formie pocisków ustawianych w zenicie lotniskowca gotowych do niszczącego ataku dokonywanego z błyskawiczną szybkością wspomaganą siłą grawitacji.

Jak wiemy w epoce wielkich arsenałów nuklearnych w rzeczywistości istnieje gwarantowane obopólne zniszczenie walczących potęg posiadających takie arsenały nuklearne jak rosyjski, amerykański i chiński. Oczywistym skutkiem tego stanu rzeczy jest unikanie kolizji przez potęgi nuklearne, co nie wyklucza posługiwania się taktyką dawania fałszywych gwarancji słabym sojusznikom w celu dominowania ich i kontrolowania ich systemu obrony.

Udzielanie fałszywych gwarancji przez USA jest dobrze opisane przez profesora Carpentera, wice prezesa instytutu CATO w Waszyngtonie w jego artykule pt. „Granice Odstraszania” („Limits of Deterrance”), w którym to artykule profesor Carpenter stwierdza, że rząd USA daje fałszywe gwarancje obrony sprzymierzonym państwom. Gwarancje te porównuje on do czeków bez pokrycia.

Chiny są często określane w rozważaniach strategicznych w USA jako przysłowiowy „niewidoczny słoń”, z powodu powiązań ekonomicznych i zaciągania pożyczek przez Waszyngton w celu prowadzenia wojen na kredyt. Podczas gdy na długą metę głównym zagrożeniem pozycji USA w regionie Pacyfiku są Chiny, w celu nie urażania tego mocarstwa, propaganda amerykańska twierdzi, że jakoby głównym zagrożeniem w Azji Wschodniej jest Korea Północna – podobnie jak w sprawach „Tarczy” w Europie jakoby zagrożeniem głównym jest Iran a nie Rosja.

Tymczasem Rosja grozi użyciem broni nuklearnych przeciwko amerykańskim wyrzutniom systemu Tarczy mającym być umieszczonym na Pomorzu, czyli cztery razy bliżej do Moskwy niż były oddalone od Waszyngtonu rakiety sowieckie umieszczone na Kubie w 1962 roku. Rakiet tych prezydent Kennedy pozbył się za cenę usunięcia rakiet amerykańskich zagrażających Związkowi Sowieckiemu, a umieszczonych na terenie Włoch i Turcji.

Obecne plany wielkiej ekspansji amerykańskiego systemu obrony przeciw rakietom w regionie Oceanu Spokojnego są głównie skierowane przeciwko Chinom. Chodzi o azjatycką wersję systemu nazywanego w Europie „Tarczą” bez porównania na większą skalę. W Japonii ma być zbudowana wielka centrala radarowa oraz są plany zbudowania podobnej centrali na terenie Azji Południowo-Wschodniej. Rząd prezydenta Obamy formułuje nowy program strategiczny po dziesięciu latach wojny przeciwko Irakowi i Afganistanowi.

W USA szerzy się opinia, że atak na Irak był dokonany kosztem ponad 5000 zabitych Amerykanów oraz 50,000 kalek. Stało się to wyłącznie dla dobra Izraela, według opinii profesora Zelikowa, prezesa komisji 9/11 dotyczącej zburzenia trzech wieżowców w Nowym Jorku przez atak terrorystów. Obecnie w smutnej perspektywie historii, niestety największa ilość żołnierzy USA popełnia samobójstwa mimo tego, że zgłaszają się oni na ochotnika.

Obecnie USA planuje instalację w Japonii nowy tym radaru „X-band”, który ma być w akcji razem z lądowymi wyrzutniami typu THAAD oraz wyrzutniami na okrętach w celu zestrzeliwania pocisków z wyrzutni w Korei Północnej i w Chinach.

Cała kula ziemska jest podzielona przez Pentagon działający w Waszyngtonie na siedem okręgów patrolowanych przez siedem flot zawierających lotniskowce. Asymetryczna strategia Chin jest oparta na przekonaniu, że „co USA widzi to może zniszczyć”. Żeby wykazać się posiadaniem broni zdolnej do „oślepiania USA” Chińczycy postawili w orbicie własnego satelitę-szpiega, po czym zestrzelili go strzałem z powierzchni ziemi. Stało się to ku wielkiemu niezadowoleniu Pentagonu.

Amerykańska marynarka wojenna przygotowuje plany powiększenia floty okrętów z wyrzutniami przeciw-rakietowymi z 26 okrętów obecnie, do 36 okrętów w 2018 roku, według The Wall Street Journal z 23 sierpnia 2012. Ocenia się, że 60% tej floty będzie patrolować Ocean Spokojny w regionie Azji. Według bieżących planów siły zbrojne armii USA mają być powiększone za pomocą dodatkowych jednostek wyrzutni typu THAAD (Terminal High Altitude Area Defense). Według obecnych planów armii USA w toku jest konstrukcja sześciu jednostek THAAD w ramach ”Tarczy nad Azją”.

Komentowanie zamknięte.