Najnowsze

Opublikowano Sierpień 2, 2013 Przez minutus W Świat

Tajne wojny Pentagonu

wojny - pentagon - Wiadomości Polska Świat - Wolna Polska

Tajne wojny Pentagonu o których nie masz prawa wiedzieć!

Czy Amerykanie mają prawo wiedzieć z jakimi państwami Stany Zjednoczone prowadzą wojnę?

Departament obrony mówi: nie!

Pentagon, zapytany przez grupę senatorów, o zidentyfikowanie grup z którymi walczy, odpowiedział że to sekret.

Pentagon wypuścił listę grup powiązanych z Al-Kaidą, ale kongresmeni, którzy ją otrzymali, dostali zakaz dzielenia się tymi informacjami.

ProPublica – agencja prasowa – skontaktowała się z biurem senatora Carla Levina (D-Mich.) i poprosiła o kopię listy wrogów. Przedstawiciele Levina odmówili.

Czemuż to taki sekret? Rzecznik prasowy departamentu obrony twierdzi, że to kwestia bezpieczeństwa narodowego. „Ponieważ elementy, które mogą być uważane za ‚powiązane siły’ mogą budować swoją wiarygodność przez samo znalezienie się na tej liście więc ją utajniliśmy.”, powiedział dla ProPublici podpułkownik Jim Gregory. „Nie możemy pozwolić, aby te organizacje zbudowane na przemocy, zwiększyły swoją siłę.”

Jack Goldsmith z Harvard University Law School nie zgadza się. Goldsmith dla Pro Publici: „Jeśli organizacje są ‚napompowane’ wystarczająco, aby być celem wojskowym, dlaczego o nich nie wspomnieć?” Uważa, że jest „równie ważne, aby opinia publiczna wiedziała z kim walczy rząd w jej imieniu.”

The New American ostatnio doniósł, że prezydent Barack Obama zwiększa liczbę niewypowiedzianych wojen, które prowadzi w imieniu Stanów Zjednoczonych. Prawdopodobnie, bazując na wcześniejszych wypowiedziach prezydenta, każda osoba będąca członkiem „Al-Kaidy, Talibanu i sił powiązanych”, zostanie celem dla licznych dronów-zabójców rozlokowywanych na całym świecie.

Tożsamość tych „powiązanych sił” stoi za tym wybuchem wojowniczości.

Dopóki, oczywiście, odpowiedzialność „zbiorowa” jest standardem dla rozgrywanego show, obecna i poprzednia administracja będzie zrzucać bomby gdziekolwiek zechce, a potem przypisywać przynależność ofiar z mocą wsteczną.

W studium „How Many Wars Is the U.S. Fighting Today?” profesor Harvardu Linda Bilmes i Michael Intriligator z UCLA przewidują, że rząd USA prowadzi co najmniej pięć „nieogłoszonych i niewypowiedzianych” wojen na całym świecie.

Te niekonstytucyjne operacje wojenne prezentują „tradycje wielu poprzednich tajnych wojskowych napadów prowadzonych przez USA”, jak te z poprzednich dekadach w Chile, Kubie, Salvadorze i w innych krajach. Dzięki zaawansowanej technologii dronów, rząd jest w stanie „angażować się w większą liczbę konfliktów na całym świecie.”

Dowodem jest, że administracja Obamy w pełni korzysta z tych możliwości. Gazeta donosi:

Obecnie USA prowadzi operacje wojenne w wielu krajach na pięciu kontynentach. Wojsko amerykańskie jest największym watażką z wieloma instalacjami militarnymi w państwach na całym świecie, ze znaczną obecnością w Bahrajnie, Dżibuti,Turcji, Katarze, Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie, Iraku, Afganistanie, Kosowie i Kirgistanie oraz z bazami długookresowymi w Niemczech, Japonii, Korei Południowej, Włoszech, Zjednoczonym Królestwie.

Oczywiście wyliczenie te nie obejmuje mniejszych „militarnych obecności” w Kolumbii, Egipcie, Iranie, Jordanii, Kazachstanie, Libanie, Omanie, Pakistanie, Filipinach, Syrii, Tadżykistanie, Turkmenistanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Jemenie.

Dodatek z Global Research:

W wielu mniejszych amerykańskich operacjach wojskowych w Afryce i na Bliskim Wschodzie wzrasta użycie dronów. Były dowódca US Africa Command (AFRICOM) generał Carter Ham stwierdził w lutym, że jego wojska potrzebowały 15 razy większych możliwości obserwacji i rozpoznania na kontynencie. Drony sił powietrznych USA już patrolują Afrykę Północną, bazy amerykańskich dronów znajdują się w Dżibuti, Etiopii i na Seszelach.

Jako część „Operacji cień nomada”, tajnego amerykańskiego wojskowego programu szpiegowskiego, obecnie USA wysyła drony z bazy w Incirlik w Turcji, aby dostarczać dane wywiadowcze tureckiemu wojsku, prowadzącemu kampanię przeciwko separatystycznej Kurdyjskiej Partii Robotniczej. Drony latają nad północnym Irakiem i zbierają dane, które przesyłają do Ankary.

Jeśli zostałoby to szeroko upublicznione, czy prezydent Obama twierdziłby, że zaaprobował działalność wojskową w tym obszarze ponieważ działają tutaj aktywne komórki Al-Kaidy lub sił z nią powiązanych?

Czy raczej „wojna z terroryzmem” jest po prostu dobrą kurtyną, za która czarodzieje Waszyngtonu wprowadzają swoje imperialistyczne plany, plany nie mające związku ze zwalczaniem terroru, ochroną bezpieczeństwa narodowego, promowaniem demokracji, i którzy postrzegają każdy nowy konflikt jako źródło dochodów a obywateli państw w niego wciągniętych jako potencjalnych dłużników?!

1 VIII 2013r.
źródło: http://www.thenewamerican.com/usnews/foreign-policy/item/16164-the-pentagon-s-secret-wars-you-don-t-have-the-right-to-know
przygotował: Minutus

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.