Najnowsze

tadeusz mazowiecki Tag

a
„ŁĄCZYMY SIĘ Z NASZYMI STARSZYMI BRAĆMI W BULU” – banner Sławomira Zakrzewskiego przemówił do tłumów podczas pogrzebu Premiera Mazowieckiego. Kilku mężczyzn usiłowało go porwać połamać drzewce. Wyrywali mi kamerę, ale się udało dużo sfilmować. To bylo niedzielne przedpołudnie 3 listopada 2013, na Placu Zamkowym. Dzień żaloby narodowej ogloszonej przez Prezydenta Komorowskiego. Miał przechodzić kondukt pogrzebowy Tadeusza Mazowieckiego, tego premiera, który zabezpieczył interesy post-ubeków i Sowietów i dobił nasze, polskie narodowe interesy, które mogliśmy jakoś realizować pomimo władz komunistycznych, a czasamy za ich przyzwoleniem. Dzięki premierowaniu Mazowieckiego do wielkich zaszczytów wCzytaj więcej
1401252_226710610830783_1892713794_o
Przeczytałem zaniepokojony i nie kryjąc rozczarowania wypowiedzi Antoniego Macierewicza i Andrzeja Gwiazdy o zmarłym Tadeuszu Mazowieckim opublikowane w „niezależnej”. Po pierwsze rzymska zasada „de mortuis nil nisi bene” jest nie do przyjęcia w stosunku do polityków o znaczącej pozycji, a do takich niewątpliwie należał Mazowiecki. Powinno się w stosunku do nich stosować bardziej odpowiednią zasadę: „de mortuis nil nisi veritas”, co wprawdzie w tym przypadku nie jest takie łatwe ze względu na tajemniczość i małomówność, jakie cechowały ostatniego premiera PRL i pierwszego „III Rzeczpospolitej”. Jego życiorys też jest pełen niedomówień,Czytaj więcej
a
Żołnierze Wyklęci zostali przez Mazowieckiego  przedstawieni jako mordercy, a prowadzona przez nich działalność jako „bezsensowna” i „szkodliwa”. – pisze Sławomir Cenckiewicz Krzysztof Wyszkowski: To człowiek, który zaczął działalność jako kolaborant stalinowski, a skończył jako kolaborant Jaruzelskiego i Kiszczaka. Jak Mazowiecki zwalczał podziemie Przyszły premier III RP w szczytowym okresie stalinizmu wzywał do brutalnej rozprawy z Żołnierzami Wyklętymi i emigracją niepodległościową – pisze w „Historii Do Rzeczy” Sławomir Cenckiewicz. W oficjalnych panegirycznych publikacjach poświęconych Tadeuszowi Mazowieckiemu skrzętnie pomijana jest napisana przez niego w 1952 roku książka „Wróg pozostał ten sam”. Mazowiecki napisał ją wspólnie z Zygmuntem Przetakiewiczem, byłym działaczem przedwojennej „Falangi” i bliskim współpracownikiem Bolesława Piaseckiego. Książka byłaCzytaj więcej