Najnowsze

Opublikowano Grudzień 9, 2015 Przez a303 W Zdrowie

Szczepienia a demencja

Do opisywania istniejącej rzeczywistości używa się całego szeregu eunuchów intelektualnych, którzy z miłości do pieniądza piszą to, co im się zleca. Z minionego okresu sowieckiego pamiętamy takie nazwiska, jak R. Kapuściński, czy A. Szczypiorski i Cat-Mackiewicz i dziesiątki innych. Podobnie rzecz ma się w medycynie. Ostatnio reklamowana jest w temacie szczepień inna „dziennikarka” także p. Małgorzatka Sołecka. Czegóż to ta Pani nie wypisuje? Nie wiadomo, czy płakać, czy się śmiać, ale widocznie to pranie mózgów biologicznym robotom cieszy się uważaniem decydentów, ponieważ coraz częściej ją widujemy w temacie szczepienia i nie tylko.
a5

Ostatnio zabłysła artykułem pt. „Antidotum na szczepionkową histerię” (Medexpress.pl, 30.11.2015 r.). Czego tam nie ma! Warto samemu to przeczytać, ale zastanawiający jest cytat, zamieszczony w artykule prawdopodobnie przez przeoczenie: „Nie szczepią się: młodzi, znani i zamożni, dziennikarki i aktorki”.

Jest to bardzo dobry objaw, ponieważ właśnie młodzi i zamożni mają dostęp do informacji na przykład z„Pubmed”, czy „WebMD”. Jak jednocześnie widać, informacje zawarte w medycznych bazach danych są niedostępne oficjalnie dla dziennikarzy, ponieważ prywatnie się nie szczepią? Czyli coś zrozumieli! I są niedostępne dla pracowników Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. Widać to wyraźnie po wypowiedziach np. dr Pawła Grzesiowskiego, prywatnie szefa Fundacji rodzinnej reklamującej szczepienia (fundatorzy Fundacji nieznani). Fundacja dysponuje budżetem około 200 000 zł. Rocznie.

Cytowane wypowiedzi rozmaitej maści specjalistów są na pewno wybiórcze, ale zasługują, przynajmniej niektóre z pośród nich, na uwagę, tym bardziej, że wypowiedzi te są cytowane w związku z akcją prowadzoną przez Polskie Towarzystwo Higieniczne (głównie pracownicy Sanepidów), Polskie Towarzystwo Oświaty Zdrowotnej (reklama szczepionek, fundatorzy nieznani) Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych (brak prac naukowych), Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych (wolę się nie wypowiadać).

Otóż, jak podaje konsultant z dziedziny epidemiologii p. dr Iwona Paradowska-Stankiewicz, z jak najbardziej Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego ( niestety, nie wiadomo jakiego narodu, obecnie znane jest tylko obywatelstwo), liczba nieszczepionych dzieci gwałtownie rośnie. W 2014 roku nie zostało zaszczepionych przeszło 12 000 osób.

Zastanówmy się, co to znaczy z polskiego na nasze. 12 000 osób (chyba chodziło na razie o dzieci) w stosunku do liczby generalnie szczepionych 8 000 000, to procent niewielki, tylko 0,15. Według tych samych, wymienionych wyżej instytucji, jeżeli zaszczepione jest 95% populacji, to jest ta populacja odporna na epidemie. Może to być za trudne porównanie dla p. M. Sołeckiej, czy p. dr Iwony Paradowskiej-Stankiewicz, robiącej za konsultanta krajowego z epidemiologii, wiec postaram się to podać w prostszych liczbach. Według zwolenników szczepień, w Polsce może być nieszczepionych 400 000 dzieci i nie ma żadnego problemu epidemiologicznego. Obecnie jest nieszczepionych 12 000 dzieci i nagle okazuje się, że jest to problem epidemiologiczny. Rozumiesz coś z tego, Szanowny Czytelniku!?

Pani dr Iwona Paradowska piastuje funkcje aż konsultanta krajowego z dziedziny epidemiologii. Widzisz więc sam, Dobry Człeku, jaki poziom merytoryczny posiadają pracownicy tego „Narodowego Instytutu…”. A w dodatku tenże konsultant krajowy stwierdza: „Zaniechanie szczepień jest równoznaczne z powrotem chorób zakaźnych, które dziesiątkowały ludzkość jeszcze w pierwszej połowie XX wieku.” Takiego pomieszania z poplątaniem podstawowych faktów epidemiologicznych trudno sobie wyobrazić. Stąd może awans na Konsultanta.

Po pierwsze, jak to zwykle u „ekspertów” bywa, żadnego piśmiennictwa naukowego na poparcie swoich twierdzeń p. Konsultant nie podaje. Musisz po prostu Czytelniku przyjmować na wiarę jej słowa!! Pisałem już przed laty, że wakcynolodzy to po prostu sekta, przyjmująca bez zastrzeżeń podane do wierzenia dogmaty. Podobnie jak Amway.

Po drugie, przypomnijmy p. Dochtor co się działo w XX wieku (młoda, nie pamięta): epidemia w Hamburgu 1912 rok. 100 000 zgonów poszczepiennych. Co trzecie dziecko z zaszczepionych zmarło. Epidemia  poszczepienna w latach 1942/42, zamordowano 250 000 dzieci szczepionkami w Niemczech. Prawie tyle samo, ilu zginęło Niemców pod Stalingradem. Epidemia poszczepionkowa w Indiach w 2011/12 roku, 47 500 (61 500) okaleczonych dzieci w Indiach po szczepieniu przez WHO i Gatesa szczepionką przeciw polio.

Takiego masowego mordowania dzieci nie ma na swoim sumieniu żaden seryjny morderca, jak mają wakcynolodzy. Zauważ też proszę, jak to mordowanie dzieci uznano za cnotę. Wystarczy tylko dysponować mass mediami i usłużnymi idiotami. Jakoś tych wymienionych przeze mnie powyżej danych nie upowszechnia się.

Co może tłumaczyć takie zachowanie się ww. „ekspertów i ich dziwne luki w pamięci? Otóż osobnicy ci twierdzą, że szczepią się systematycznie na przykład na grypę. Tak przynajmniej twierdzi kierownik Zakładu Grypy, p. mgr prof. Lidia Brydak. Podobnie twierdzi p. prof. Bucholc, rzekomo badająca skład szczepionek, ale na stronie internetowej jej Zakładu brak wyników tych badań. Przepraszam, były takowe, ale jak ujawniłem, że szczepionki zawierają rtęć, to p. Bucholc natychmiast skasowała te dane. Mało tego, nawet pomimo obietnicy publicznie złożonej w telewizji udostępniania wszelkich danych, zabroniła wpuszczania do Zakładu ludzi, z którymi uprzednio się umawiała. Ot, takie fanaberie blondynki.

A co na temat szczepień mówią naukowcy?

Ostatnio jeden z najbardziej renomowanych immunologów dr Fudenberg, autor ponad 600 prac opublikowanych w czasopismach specjalistycznych, podał do publicznej wiadomości fakt, że ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera u osób powyżej 55 roku życia jest 10-krotnie większe u szczepiących się na grypę 5 razy pod rząd, aniżeli u osób nieszczepiących się. „Jeżeli osoba szczepiła się 5 razy w kolejnych latach szczepionką przeciwko grypie w latach 1970 -1980, to jej szanse na rozwój choroby Alzheimera są 10 razy większe, aniżeli gdyby się nie szczepiła. Jest to spowodowane nagromadzeniem się rtęci i aluminium, sumujących się w każdej szczepionce. Stopniowe narastanie poziomu rtęci i aluminium powoduje dysfunkcje poznawcze”.

Poniżej zawartość aluminium w szczepionkach stosowanych przymusowo u dzieci:

– DtaP (przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi): 170-625 mikrogramów, w zależności od producenta,

– Zapalenie wątroby typu A: 250 mcg,

– Wirusowe zapalenie wątroby typu B: 250 mcg,

– Hib (na zapalenie opon mózgowych; Marka PedVaxHib tylko): 225 mcg,

– HPV: 225 mcg,

– Pediarix (połączenie DTaP-zapalenie wątroby typu B, polio): 850 mcg,

– Pentacel (DTaP-Hib-polio kombinacja): 330 mcg,

– Pneumokoki: 125 mcg.

Dopuszczalna norma aluminium podawana bezpośrednio do krwiobiegu wynosi maksymalnie 2 mcg/kg masy ciała. W związku z powszechnie znanym faktem, że masa dziecka waha się od 2,5 do 4 kg, to maksymalnie dziecko może dostać co najwyżej 10 mcg aluminium.

Podając w pierwszej dobie szczepionkę przeciwko WZW B, podajemy dziecku neurotoksynę w ilości 2500 % przewyższającą dopuszczalną normę. A dziecko nie dostaje jednej szczepionki, tylko 16. Sam możesz sobie obliczyć Szanowny Czytelniku, o ile jest przekroczona dopuszczalna norma.

I zauważ Czytelniku, że p. Małgorzata Sołecka wiedząc, o tym nie zawiadamia prokuratury o masowym truciu dzieci, tylko wręcz przeciwnie, nakłania do dalszych dezinformacji odnośnie przymusu szczepień. Przecież tytuł artykułu brzmi: „Jak oszukiwać rodziców, aby zgadzali się na szczepienia.” Czy to nie jest już współudział w mordach?

Wszystko wyjaśnia to systematyczne przyjmowanie szczepionki przeciwko grypie i ewentualnie innych. Stopień nagromadzenia aluminium, plus rtęci, plus fluoru, powoduje takie uszkodzenia mózgu, że pozostaje tylko cwaniactwo, tj. miłość do pieniądza. Zdolności poznawcze ulegają zanikowi.

Nie jestem gołosłowny. Rynek szczepień wynosi w USA ponad 15 miliardów dolarów, a na pozostałej części globu 30 miliardów. Te 45 miliardów dolarów są wyciągane z kieszeni podatnika właśnie poprzez takich eunuchów intelektualnych, którzy z chęci zysku, delikatnie mówiąc, dezinformują społeczeństwo i ustanawiają prawa – przymusowe podatki zdrowotne – pozwalające na okradanie społeczeństwa pod pretekstem ratowania zdrowia.

Przypomina mi to lata 1980. i system kartkowy. Miałem pacjentów ogrodników, piekarzy, czy rzeźników. Jak widziałem w szklarni dorodne pomidory i chciałem je kupić, to znajomy ogrodnik odradzał mi zakup, ponieważ te ładne były na sprzedaż, po wstrzykiwaniu denaturatu, a dla siebie i dla mnie ma w innej szklarni. Podobnie piekarz nie chciał mi sprzedać ładnie wypieczonego chleba, ponieważ to był wczorajszy tylko polukrowany. A rzeźnik odradzał kupno białej kiełbasy przed świętami, ponieważ to była na sprzedaż, a dla siebie to oni robią w piątek i mi podrzucą.

Najbardziej oszukiwane są tutaj pielęgniarki, ponieważ w dobrej wierze chcą pomagać ludziom, ale ich wiedza merytoryczna nie pozwala na zrozumienie problemu. Wiem to w związku z prowadzonymi wykładami w liceum pielęgniarskim.

O tym, w jakich szczepionkach zawarta jest nadal rtęć, można się dowiedzieć ze stronyVaccineSafety.edu.

Przypomnę także, że dzięki m.in. wakcyno logom, jesteśmy na siódmym miejscu od końca pod względem współczynnika śmiertelności dzieci w pierwszej dobie po urodzeniu. Na ostatnim miejscu znajdują się Stany Z jednoczone, z największą liczbą przymusowych szczepień. Na pierwszych miejscach znajdują się kraje, w których szczepienia nie są obowiązkowe. Innymi słowy, czym więcej szczepień, tym większa śmiertelność niemowląt w pierwszej dobie po urodzeniu.

Tak więc widzisz Dobry Człowieku, że poprzez zagarnięcie mediów można wciskać wszelką głupotę społeczeństwu, korzystając z usłużnych trolli.

Tak jak to powiedziała Maria Rodziewiczówna w „Gnieździe Białozora”: „Urzędnik nie ma Ojczyzny, jemu wszystko jedno, gdzie on jest i co on robi. Urzędnik to nawet duszy mieć nie może. Bo czy może mieć duszę maszyna do pisania?”

Dlatego Unia zwana Europejską tak dba o wzrost liczby urzędników. Stąd te wszelkie granty. Zauważyć proszę, że instytucje państwowe, takie jak PZH, czy Agencja Atomistyki, dostają dofinansowania zarówno z zagranicy, jak i od koncernów. Przecież sytuacja jest na pewno znana dyrekcji PZH i od 25 lat nic nie robi, aby reklamę zmienić w rzeczową informację.

Dlaczego na stronach PZH brak informacji o składzie sprzedawanych szczepionek?

Dlaczego na stronie PZH brak informacji, jakiej wysokości i od kogo otrzymują dofinansowanie?

Czy za każdym razem trzeba te elementarne informacje uzyskiwać za pomocą sądowych wyroków?

I to by było na tyle w temacie dezinformowania rodziców, prowadzonej z chęci zysku.

Art. 156.1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci: 1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia, 2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Autorstwo: dr Jerzy Jaśkowski

Za: http://wolnemedia.net/publicystyka/szczepienia-a-demencja/

Data publikacji: 9.12.2015

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.