Najnowsze

Opublikowano Czerwiec 15, 2013 Przez a303 W Bliski Wschód

Syria: USA oskarża rząd o użycie broni chemicznej

Po arbitralnym stwierdzeniu, że syryjski rząd użył broni chemicznej przeciwko salafickim bojownikom w tym kraju, co ma być przekroczeniem nakreślonej przez jankesów „czerwonej linii”, administracja Obamy postanowiła oficjalnie rozpocząć dostawy broni dla islamistycznych terrorystów, szkolenie bojowników oraz rozważa utworzenie tak zwanej „strefy zakazu lotów”, czyli rozpoczęcia bombardowań terytorium Syrii.

Rewelacje te ujrzały światło dzienne bezpośrednio po zwycięskiej bitwie o strategiczne miasto Al-Kusajr i w trakcie wielkiej ofensywy na część Aleppo zajętą przez finansowanych z zagranicy wahabickich morderców a także przed planowaną konferencją pokojową Genewa II.

Źródłem rewelacji o użyciu broni chemicznej przez Syryjską Armię Arabską jest wewnętrzna notatka krążąca w administracji Obamy, która, cytowana przez New York Times, głosi że ”wywiad ocenia, że ​​reżim Asada wykorzystał broń chemiczną na niewielką skalę przeciwko opozycji wiele razy w ciągu ostatniego roku”.

W telekonferencji z dziennikarzami w czwartek Biały Dom powiedział, że służby wywiadowcze szacują, że między 100 a 150 osób zostało zabitych przez broń chemiczną stosowaną przez siły rządowe. Stanowiłoby to 0,16 procent (0,0016) ze 93.000 zabitych w syryjskim konflikcie (według ostatnich szacunków ONZ).

W międzyczasie republikanie, tacy jak John McCain i Lindsay Graham, zażądali od Obamy dostarczenia dżihadystom w Syrii „śmiercionośnego wsparcia, zwłaszcza amunicji i ciężkiego sprzętu”.

W maju główny śledczy ONZ Carla Del Ponte powiedziała, że ustalenia wykazały, iż rebelianci odpowiedzialni byli za co najmniej jeden atak z użyciem bronią chemicznej. „Była użyta ze strony opozycji, rebeliantów, a nie przez władze rządowe,” Del Ponte powiedziała wtedy w szwajcarskiej telewizji.

Jednak raport końcowy ONZ w tej sprawie wydany na początku czerwca stwierdza już, że śledczy nie zdołali ustalić „rodzaju użytych środków chemicznych, używanych środków ich przenoszenia lub sprawcy” w badanych atakach.

Kilkakrotnie media donosiły o znalezieniu małych ilości sarinu u bojowników z Al-Kaidy, występującej w Syrii pod nazwą Frontu Al-Nusra.

Komentarz Redakcji: W obliczu znaczących sukcesów militarnych i dyplomatycznych Syrii, jankescy podżegacze wojenni uciekli się do kłamliwego pretekstu, przygotowywanego od wielu miesięcy. Ich doniesienia stoją w ostrej sprzeczności zarówno ze zdrowym rozsądkiem („broń masowego rażenia stosowana w sposób punktowy”) jak i oficjalnym stanowiskiem ONZ. Los Syrii jest nie tylko w rękach dyplomatów, ale także bohaterskich żołnierzy z Syryjskiej Armii Arabskiej, którzy są bliscy oczyszczenia kraju ze szczurzej zarazy. Nasza delegacja wciąż przebywa w Syrii i zdaje relację z rozwoju sytuacji na bieżąco.

Tags :

Komentowanie zamknięte.