Opublikowano Październik 22, 2012 Przez stophasbara W Dziennikarstwo śledcze

Syria, Turcja, izrael a bliskowschodnia wojna energetyczna

źródło: http://www.globalresearch.ca/syria-turkey-israel-and-the-greater-middle-east-energy-war/5307902

3 października 2012 wojska tureckie rozpoczęły ostrzał moździerzowy terytorium Syrii. Działanie wojska ma na celu utworzenie 10-kilometrowej „strefy buforowej” w granicach Syrii, a było rzekomo odpowiedzią na zabicie przez „siły syryjskie” kilku tureckich cywilów.

Szeroko znane jest domniemanie, że jeden z pocisków moździerzowych, jaki zabił 5 cywilów tureckich mógł zostać wystrzelony przez siły opozycyjne wspierane przez Turcję, z zamiarem dania Turcji pretekstu do działań zbrojnych, w żargonie wywiadu wojskowego jest to operacja „fałszywej flagi”.[1]

Turecki minister MSZ, przyjazny Bractwu Muzułmańskiemu, nieprzewidywalny Ahmet Davutoglu, jest głównym architektem tureckiej polityki samounicestwienia wymierzonej w obalenie byłego sojusznika Bashara Al-Assada w Syrii.[2]

Wg jednego z doniesień z 2006 r., pod rządami sunnity, premiera Recepa Tayyipa Erdoğana i jego popierającej Bractwo partii AKP, Turcja stała się nowym ośrodkiem Światowego Bractwa Muzułmańskiego.[3] Dobrze poinformowane źródła w Stambule powiązane z raportem donoszą, że przed ostatnimi wyborami w Turcji, partia AKP otrzymała „darowiznę” w wysokości 10 mld $ od monarchy saudyjskiego, który uosabia serce światowego salafizmu pod przykrywką ściśle fundamentalistycznego wahabizmu. [4] Od lat 50-tych, gdy CIA przerzuciło do Arabii Saudyjskiej głównych przywódców egipskiego Bractwa Muzułmańskiego na wygnaniu, nastąpiło ujednolicenie między saudyjską odmianą wahabizmu a agresywnym dżihadystycznym fundamentalizmem Bractwa.[5]

Odpowiedź Turcji na pojedynczy strzał ze strony syryjskiej, jaki też spotkał się od razu z przeprosinami za incydent, graniczy teraz z możliwością wojny na pełną skalę między dwoma krajami, jakie do tej pory (jeszcze rok temu) były w kategoriach historycznych, kulturowych, gospodarczych a nawet religijnych, najbliższymi sojusznikami.

Niebezpieczeństwo wybuchu wojny jest bardzo poważne. Turcja to pełnoprawny członek NATO, którego karta wyraźnie stwierdza, że atak na jakiegokolwiek członka sojuszu jest atakiem na całą organizację. Fakt, że uzbrojone w broń nuklearną Rosja i Chiny postawiły sprawę obrony reżimu Assada swoim strategicznym priorytetem, czyni perspektywę wojny światowej bliższą niż wielu z nas może sobie wyobrazić.

W grudniu 2011 r., w analizie na temat współzawodnictwa różnych sił w regionie, były analityk CIA, Philip Giraldi poczynił takie oto obserwacje:

NATO już jest potajemnie zaangażowane w syryjski konflikt, a Turcja pełni rolę amerykańskiego najemnika. Minister Ahmet Davutoglu otwarcie przyznał, że jego kraj jest gotowy dokonać inwazji, gdy tylko zachodni sojusznicy uzgodnią to. Interwencja byłaby oparta na zasadach humanitarnych, aby bronić ludność cywilną, co bierze się z doktryny „odpowiedzialności za obronę”, która już posłużyła do usprawiedliwienia ataku na Libię. Tureckie źródła przypuszczają, że interwencja zacznie się wraz z utworzeniem strefy buforowej wzdłuż granicy turecko-syryjskiej, jaka potem zostanie poszerzona. Aleppo, największe i najbardziej kosmopolityczne miasto w Syrii, byłoby perłą w koronie ataku sił wyzwoleńczych.

Nieoznakowane samoloty wojskowe NATO przybywają do Turcji, do baz wojskowych koło Iskenderum, dostarczając broń z arsenału zabitego Kaddafiego oraz ochotników z Libii, którzy mają doświadczenie w przysposabianiu lokalnych ochotników do walk z wyszkolonymi żołnierzami, zdolność jaką zdobyli podczas walk z armią Kaddafiego. Iskenderum to również siedziba Free Syrian Army, zbrojnego ramienia the Syrian National Council. Francuskie i brytyjskie siły specjalne są już na tym terenie, pomagając syryjskim buntownikom, a CIA i oddziały U.S. Spec Ops dostarczają sprzętu do komunikowania się i danych wywiadowczych, jakie umożliwiają tym bojownikom uniknąć skoncentrowanych oddziałów syryjskiej armii. [6]

Mało zauważony przeszedł fakt, że tego samego dnia, gdy Turcja zaczęła ostrzał terytorium Syrii, izraelskie wojsko (IDF) podjęło działania, jakie wyraźnie miały na celu odwrócenie uwagi Syrii od Turcji i stworzenie scenariusza do horrorów wojny na dwa fronty, z czym Niemcy miały do czynienia podczas dwóch ostatnich wojen światowych. IDF stworzyło znaczną podbudowę militarną na strategicznie położonych Wzgórzach Golan, jakie izrael zajął w wyniku wojny z 1967 r., i były to do tej pory tereny, gdzie nie było napięć.[7]

Rozwijająca się właśnie nowa faza bezpośredniej zbrojnej interwencji tureckiej, wspierana de facto przez izraelski prawicowy reżim Netanyahu, kuriozalnie wypełnia niemal słowo w słowo scenariusz wypracowany przez znaczący waszyngtoński think-tank neoconów, The Brookings Institution. W marcowym opracowaniu tego ciała (2012 r.) p.t.: Saving Syria: Assessing Options for Regime Change, geopolityczni stratedzy wykładają na ławę swój plan oszukańczego zastosowania tzw. humanitarnej troski o cywilów, jak to miało miejsce w Libii w 2011 r., aby uzasadnić agresywną wojnę z Syrią.[8]

Raport Brookings proponuje następujący scenariusz:

W rejonie Wzgórz Golan izrael mógłby rozmieścić swoje siły zbrojne, a robiąc tak, mógłby odciągnąć uwagę sił reżimu od tłumienia opozycji. Taki pokaz może wywołać obawy reżimu Assada w sprawie wojny na kilku frontach, szczególnie, gdy Turcja gotowa jest zrobić to samo na swoich granicach, a opozycja syryjska jest zasilana ciągłymi dostawami broni i właściwego szkolenia.[9]

Dokładnie to się dzieje na początku października 2012 r. Autorzy raportu the Brookings powiązani są z częścią najważniejszych jastrzębi wojennych, neoconów z kręgów wojny Busha-Cheneya w Iraku. Ich sponsor, the Saban Center for Middle East Policy, ma w swym składzie obecnych doradców ds polityki zagranicznej republikańskiego kandydata na prezydenta, Romneya, faworyta do urzędu ze strony Netanyahu.

The Brookings Saban Center for Middle East Policy, jaki opublikował ten raport, jest tworem olbrzymich darowizn Haima Sabana, izraelsko-amerykańskiego miliardera ze sfery mediów, który posiada również niemieckiego giganta medialnego, Pro7. Haim Saban otwarcie mówi o promocji szczególnych izraelskich interesów przy pomocy swej filantropii. The New York Times niegdyś nazwał Sabana “niestrudzonym cheerleaderem sprawy izraelskiej”. Saban to samo powiedział gazecie w wywiadzie udzielonym w 2004 r., „jestem facetem jednej sprawy, a moja sprawa to izrael”.[10]

Naukowcy skupieni w organizacji Sabana, jak też jej zarząd mają wyraźne skłonności pro-neocon i pro-Likud. Między nimi są Shlomo Yanai, były szef planowania wojskowego IDF, Martin Indyk, były ambasador USA w izraelu i współzałożyciel pro-izraelskiego Washington Institute for Near East Policy (WINEP), największego lobby polityki Likudu w Waszyngtonie. Wśród jej członków są również: Avi Dicter, były szef Shin Bet; Yosef Kupperwasser, były szef departamentu badawczego dyrektoriatu wywiadu wojskowego IDF, a także Bruce Riedel, od 30 lat ekspert ds Bliskiego Wschodu i doradca Obamy ds Afganistanu [11] Kenneth Pollack, kolejny ekspert CIA od Bliskiego Wschodu, który był zamieszany w skandal ze szpiegostwem izraelskim, gdy był urzędnikiem ds narodowego bezpieczeństwa w czasach administracji Busha. [12]

Dlaczego izrael chce się pozbyć „wroga, którego zna”, Bashara al-Assada, dla nowego wroga – reżimu kontrolowanego przez Bractwo Muzułmańskie? Wtedy przecież izraelskie bezpieczeństwo byłoby pozornie zagrożone powstaniem twrdogłowych reżimów Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie na południu, Syrii na północy, a może wkrótce również w Jordanii.

Wymiar geopolityczny

Ważne pytanie, jakie należy postawić w tym miejscu brzmi – co mogłoby łączyć izrael, Turcję, Katar w kształt nieświętego przymierza z jednej strony, Syrię Assada, Iran, Rosję i Chiny z drugiej, w tej śmiertelnej konfrontacji w sprawie przyszłości politycznej Syrii? Jedną z odpowiedzi jest geopolityka energetyczna.

To, co już należy w pełni uwypuklić to geopolityczne szacunki dotyczące Bliskiego Wschodu w sprawie dramatycznie rosnącej ważności kwestii kontroli nad gazem naturalnym dla przyszłości nie tylko bliskowschodnich krajów-producentów gazu, ale także dla UE i Eurazji, w tym Rosji, jako producenta i Chin jako konsumenta.

Gaz naturalny staje się gwałtownie środkiem zastępczym w postaci “czystej energii” dla węgla i energii jądrowej w całej UE, szczególnie od czasu, gdy Niemcy podjęły decyzję o wygaszeniu elektrowni atomowych po katastrofie w Fukushima. Gaz uważany jest za „znacznie bardziej przyjazny środowisku” w kategoriach tzw. „wzorca węglowego”. Jedynym realnym działaniem rządów w UE będzie sprostanie nałożonym przez UE obowiązkom w zakresie redukcji CO2 do 2020 r., jakie wiąże się z przejściem na spalanie gazu zamiast węgla. Gaz ogranicza emisje o 50-60% w porównaniu do węgla.[13] Biorąc pod uwagę, że koszt gospodarczy używania gazu w miejsce energii wiatrowej albo innych form alternatywnej energii jest znacznie niższy, gaz staje się bardzo pożądanym źródłem energii dla UE, największym gazowym rynkiem rozwijającym się na świecie.

Wielkie złoża gazu odkryto w izraelu, Katarze i Syrii, co jeśli złożyć w całość z rosnącym zapotrzebowaniem UE, jako potencjalnie największego na świecie konsumenta gazu, tworzy zaczątki obecnego geopolitycznego stracia z reżimem Assada.

Gazociąg Syria-Iran-Irak

W lipcu 2011 r., gdy NATO i państwa Zatoki Perskiej podjęły operacje destabilizacji Assada w Syrii, rządy Syrii, Iranu i Iraku zwarły między sobą historyczną umowę dotyczącą gazociągu i dostaw energii, co przeszło niemal niezauważenie wśród innych doniesień CNN w sprawie zamieszek w Syrii. Gazociąg, którego budowa ma w projektach kosztować 10 mld $ i zakończyć się w ciągu 3 lat, ma przebiegać z irańskiego portu Assalouyeh w rejonie pola gazowego South Pars w Zatoce Perskej do Damaszku w Syrii przez terytorium Iraku. Iran docelowo planuje przeciągnąć gazociąg z Damaszku do libańskiego portu nad Morzem Śródziemnym, gdzie gaz byłby dostarczany na rynki UE. Syria mogłaby kupować irański gaz tak samo, jak obecnie obowiązująca umowa z Irakiem, pozwalająca temu państwu na zakup irańskiego gazu z części złoża w South Pars.

South Pars, gdzie znajdują się ogromne złoża gazu podzielone jest między Katar i Iran w Zatoce, i uważa się, że jest największe pojedyncze złoże gazowe na świecie. [14] De facto byłby to szyicki gazociąg, przebiegający z szyickiego Iranu przez szyicki w większości Irak do przyjaznego szyitom alawickiego kraju Assada.

Dodatkiem do tej geopolitycznej odsłony dramatu jest fakt, że gaz w złożu South Pars znajduje się pośrodku linii podziału terytorialnego w Zatoce Perskiej między szyickim Iranem a sunnicko-salafickim Katarem. Katar jest również bazą dowódczą dla sił Pentagonu, kwaterą główną United States Air Forces Central, No. 83 Expeditionary Air Group RAF, a także dla the 379th Air Expeditionary Wing of the USAF. Krótko mówiąc, Katar oprócz posiadania anty-Assadowej stacji telewizyjnej Al-Jazeera, jaka rozsiewa antysyryjską propaganda w całym świecie arabskim, jest także ściśle związany z wojskową obecnością USA/NATO w Zatoce.

Katar widocznie ma inne plany w związku z udziałem w złożu w South Pars niż łączenie się we wspólne wysiłki z Iranem, Syrią i Irakiem. Katar nie ma interesu w tym, aby gazociąg Iran-Irak-Syria zakończył się sukcesem, co spowodowałoby, że drogi tranzytowe do rynków UE stanęłyby otworem z pominięciem Kataru i Turcji. W rzeczt samej Katar robi wszystko, co jest możliwe, aby sabotować ten projekt, w tym zbroi syryjską „opozycję” spod szmacianej flagi, wśród której jest masa dżihadystów wysłanych z innych państw.

Dodajmy do tej katarskiej determinacji zniszczenia gazowej współpracy między Syrią, Iranem a Irakiem, odkrycie w sierpniu 2011 r. przez syryjskie spółki wydobywcze wielkiego nowego złoża gazu w Qara opodal granicy z Libanem i koło dzierżawionego przez Rosją portu w Tarsus nad Morzem Śródziemnym.[15] Każdy eksport syryjskiego lub irańskiego gazu mógłby iść przez ten port. Wg poinformowanych źródeł z Algierii, nowe znaleziska gazowe w Syrii, chociaż rząd w Damaszku próbuje je marginalizować, mogą wynosić tyle samo lub przewyższać te w Katarze.

Znany analityk piszący dla Asia Times, Pepe Escobar wskazuje na apele Kataru dotyczące chęci Kataru eksportowania swych wielkich zasobów gazowych przez jordańską Zatokę Akaba, Jordania zaś to kraj, gdzie obecnej dyktaturze króla zagraża w wielkiej mierze Bractwo Muzułmańskie. Emir Kataru najwyraźniej zerwał związki z Bractwem, które popierał poprzednio w międzynarodowej ekspansji w zamian za pakt zachowania spokoju w Katarze. Reżim Bractwa Muzułmańskiego w Jordanii oraz w Syrii, wspierany przez Katar, zmieniłby całą geopolitykę światowego rynku gazowego w sposób natychmiastowy i zdecydowanie na korzyść Kataru, a z uszczerbkiem dla Rosji, Syrii, Iranu i Iraku. [16] Byłby to również nieoczekiwany negatywny cios w sferę chińskich interesów.

Jak pisze Escobar: “jasne jest, co ma na celu Katar – zniszczyć gazociąg za 10 mld $ i taki interes miał na względzie zanim zaczęły się zamieszki w Syrii. Katar wszedł bezpośrednio w szranki zarówno z Iranem (jako producentem), jak też Syrią (miejscem przeznaczenia), a w mniejszym stopniu z Irakiem (krajem tranzytu). Ważne, aby pamiętać, że Teheran i Bagdad zdecydowanie przeciwni dokonaniu zmiany reżimu w Damaszku”. „Gdyby doszło do tej zmiany – przy użyciu proponowanej przez Katar inwazji – sprawy wyglądałyby znacznie prościej. Więcej niż prawdopodobne wydaje się, że Bractwo Muzułmańskie, jakie zajęłoby miejsce reżimu Assada, będzie sprzyjać gazociągowi katarskiemu. A to pozwoliłoby na jego rozszerzenie w kierunku Turcji”. [17]

Dylemat z gazem izraelskim

Dodatkową komplikacją dla całego obrazu jest ostatnie odkrycie wielkich zasobów gazu naturalnego w rejonie przybrzeżnym izraela.

Wydobycie gazu ze złoża Tamar na północnym wybrzeżu izraela oczekiwane jest pod koniec 2012 r. Czynnikiem zmieniającym zasady gry było dokonanie odkrycia pod koniec 2010 r. wielkiego złoża gazu naturalnego w wodach przybrzeżnych izraela, jakie geologowie nazywają Lewantem albo basenem lewantyńskim. W październiku 2010 r. izrael odkrył wielkie „supergigantyczne” złoże gazu na wodach, co do których nazwał je swoją wyłączną strefą ekonomiczną. [18]

Znalezisko leży ok. 84 mil za zachód od Hajfy i 3 mile wgłąb. Nazwę otrzymało po biblijnym potworze. 3 izraelskie spółki energetyczne we współpracy z the Houston Texas Noble Energy ogłosiły, że wstępnie szacuje się zasób gazu w tym miejscu na 16 bln m3,  co czyniłoby z niego największe w świecie podwodne znalezisko gazowe w ostatnim dziesięcioleciu, dodając w ten sposób kolejne fakty dyskredytujące teorie o „wartościach maksymalnych”, o tym, że nasza planeta niebawem znajdzie się w sytuacji dramatycznych i ciągłych braków ropy, gazu i węgla. Taka ilość, jaką podano w odkryciu pola gazowaego Lewiatan, wystarczy aby zaopatrywać izrael w gaz przez najbliższe 100 lat.[19]

Samowystarczalność energetyczna niepokoiła izrael od chwili jego założenia w 1948 r. Wielkie poszukiwania ropy i gazu raz za razem podejmowane były z miernym skutkiem. W odróżnieniu od swych arabskich sąsiadów, izrael zdawał się nie mieć szczęścia. Potem w 2009 r., izraelski partner z Teksasu w poszukiwaniach, Noble Energy, odkrył złoże Tamar w basenie lewantyńskim ok. 50 mil na zachód od Hajfy, jakie szacowano na 8,3 bln m3 wysokiej jakości gazu. Tamar uznano za największe odkrycie gazowe 2009 roku.

źródło:  Jerry Gordon,  newenglishreview.org 2011

W tym czasie, rezerwy gazu w izraelu szacowano na 1,5 lbn m3. Rządowe szacunki mówiły o tym, że jedyne źródło gazu, Yam Tethys, dostarczające ok. 70 % krajowego zapotrzebowania, zubożeje dramatycznie w ciągu 3 lat.

Mając złoże Tamar, perspektywy znacznie się poprawiły. Rok później to samo konsorcjum pod kierownictwem Noble Energy natknęło się na największe znalezisko gazowe w tym samym geologicznym basenie lewantyńskim. Obence szacunki mówią o 17 bln m3. Z gazowego żebraka izrael stał się perspektywicznym bogaczem w ciągu kilku miesięcy.[20]

Obecnie izrael staje przed strategicznym i bardzo niebezpiecznym dylematem. Oczywiście izrael nie jest zadowolony widząc Syrię w związku ze swym arcywrogiem, Iranem, oraz Irakiem i Libanem, bowiem ten układ może „wykolegować” izrael z eksportu gazu na rynki UE.  To mogłoby wyjaśniać, dlaczego rząd Netanyahu tak mocno zamieszany jest w sytuację w Syrii i popiera siły wrogie wobec Assada. Jednak Syria pod rządami Bractwa Muzułmańskiego skupiłaby się wokół osoby Mohammada Shaqfaha i mogłaby pójść na otwartą konfrontację z izraelem, szczególnie że wtedy izrael byłby otoczony znacznie bardziej wrogimi sąsiadmi, jak to widać po Egipcie, który po zamachu stanu dokonanym przez Bractwo, przyjął bardziej wrogą postawę wobec izraela.

Nie jest tajemnicą, że między Netanyahu  a administracją Obamy dochodziło do różnych napięć. Biały Dom i departament stanu USA otwarcie wspierali Bractwo w dokonaniu zmian reżimu na Bliskim Wschodzie. Spotkanie Clinton z tureckim ministrem, Davutoglu w sierpniu doprowadziło do eskalacji tureckiego zaangażowania w konflikt syryjski, lecz bez bezpośredniego wsparcia ze strony Ameryki, co wynika z polityki wyborczej, jaka stara się uniknąć debaty o nowej wojnie na Bliskim Wschodzie.[21]

Kilku republikańskich kongresmenów oskarżało wyższych urzędników departamentu stanu o bliskie związki z organizacjami kontrolowanymi przez Bractwo Muzułmańskie. Dalia Mogahed, nominat Obamy na stanowisko Advisory Council on Faith-Based and Neighborhood Partnerships, a także członek US advisory council of the Department of Homeland Security, jest wyraźnie powiązana z Bractwem i wypowiada się niechętnie o izraelu, jednocześnie domagając się obalenia Assada w Syrii. [22] Waszyngton obecnie wygląda na zdecydowanego zwolennika Bractwa i obstawia tego konia w gonitwie o kontrolę nad przepływem gazu na Bliskim Wschodzie.

Rola Rosji

Waszyngton czasowo stąpa po cienkiej linii w nadziei osłabienia al-Assada, przy jednoczesnym nie mieszaniu się bezpośrednio. Rosja ze swej strony gra w grę na śmierć i życie dla przyszłości swego najskuteczniejszego narzędzia geopolitycznego – swej roli głównego dostawcy gazu naturalnego do UE. W tym roku Gazprom zaczął dostawy gazu do Niemiec północnych via gazociąg Nord Stream położony na dnie Bałtyku z portu opodal Sankt Petersburga. Strategicznie żywotna przyszła rola Rosji jako dostawcy gazu do UE to jej zdolność odgrywania strategicznej roli w zakresie korzystania z nowoodkrytych zasobów gazu u swego klienta z czasów Zimnej wojny, Syrii. Moskwa od dawna jest zaangażowana w promocję gazociągu South Stream do Europy jako alternatywy dla waszyngtońskiego Nabucco, jaki został zaprojektowany w celu ominięcia Moskwy. [23]

Gazprom już stał się największym dostawcą gazu do UE. Gazprom z Nord Streamem oraz innymi projektami ma zamiar zwiększyć dostawy do Europy w tym roku o 12 % do 155 mld m3. Obecnie kontroluje 25 % całego europejskiego rynku gazowego, a zamierza osiągnąć 30 % wraz z ukończeniem South Stream i innych projektów.

Rainer Seele, szef niemieckiego Wintershall, partnera Gazprom w Nord Stream, zasugerował spojrzenie na geopolityczny sposób widzenia spraw, stojących za decyzją o przyłączeniu się do budowy South Stream: “W globalnym wyścigu w konkurencji z krajami Azji o surowce, South Stream, tak jak Nord Stream, zapewni dostęp do zasobów energetycznych, jakie mają kluczowe znaczenie dla naszej gospodarki”. Lecz to nie w Azji leży punkt ciężkości dotyczący South Stream, ale na Zachodzie. Obecnie trwająca walka Rosji o South Stream z popieranym przez Waszyngton Nabucco jest ze wszech miar konfliktem geopolitycznym. Zwycięzca otrzyma przewagę na przyszłym politycznym terenie Europy”.[24]

Teraz powstała nowa wielka opcja syryjska jako wielkie źródło do zarządzanego przez Rosję przepływu gazu do UE. Jeśli Assad przetrwa, Rosja znajdzie się w pozycji wybawcy odgrywającego zasadniczą role w budowie i eksploatacji syryjskich urządzeń gazowych. Tam gdzie Rosja ma karty atutowe, izrael mógłby teoretycznie dołączyć do gazowego konsorcjum Rosja-Syria-Irak-Iran, a izrael z Iranem mogłyby dojść do jakiegoś modus vivendi w sprawie kwestii atomowych i innych, co nie jest niemożliwe, jeśli wziąć pod uwagę polityczną konstelację w izraelu po zbliżających sie wyborach. Turcja, jaka aktualnie znajduje się w stanie głębokiego wewnętrznego konfliktu między Davutoglu a prezydentem Gülem z jednej, a Erdoganem z drugiej strony, jest zależna od dostaw Gazpromu w wymiarze 40 % gazu dla swojego przemysłu. Gdy Davutoglu i jego frakcja polityczna przegrają, Turcja może odgrywać znacznie bardziej konstruktywną role w regionie jako kraj tranzytowy dla syryjskiego i irańskiego gazu.

Bitwa o przyszłą kontrolę nad Syrią jest głównym elementem tej ogromnej wojny geopolitycznej motorem napędowym tej wojny. Jej wynik będzie mieć przeogromne konsekwencje zarówno dla światowego pokoju, jak też niekończącej się wojny, konfliktów i mordów. Członek NATO, Turcja bawi się ogniem razem z  Emirem Kataru, z Netanyahu oraz innymi członkami NATO: Francją i USA. Gaz naturalny jest składnikiem łatwopalnym, jaki może łatwo podpalić tę szaleńczą szamotaninę o energię w całym regionie.

 F. William Engdahl

Źródła:

[1] Reuters, Turkish artillery strikes on Syria continue for second day: Several Syrian soldiers killed in overnight attack; Turkey launched artillery strikes after mortar bomb fired from Syria killed five Turkish civilians, October 4, 2012. Accessed in http://www.haaretz.com/news/middle-east/turkish-artillery-strikes-on-syria-continue-for-second-day-1.468142

[2]  Hüsnü Mahalli, Davutoglu  Betting on the Fall of Assad, Al Akhbar English, August 7, 2012, accessed in http://english.al-akhbar.com.

[3] Steven G. Merley, Turkey, the Global Muslim Brotherhood, and the Gaza Flotilla, Jerusalem Center for Public Affairs, 2011, accessed in http://www.jcpa.org/text/Turkey_Muslim_Brotherhood.pdf. See also for more ties between Erdogan’s Turkish AKP and the Musllim Brotherhood, GlobalMB, Syrian Ambassador Names Associate Of Turkish Prime Minister As Muslim Brotherhood Leader, May 25, 2011, accessed in http://globalmbreport.org/?p=4496

[4] The figure of $10 billion was relayed in a private discussion with the author by a Turkish businessman and political figure who asked to remain anonymous. Indian diplomats, including H.E. Gajendra Singh, former Ambassador to Ankara, have independently confirmed Saudi funding of the Turkish AKP. Presumably like most $10 billion cash grants, it came with heavy strings attached from Riyhad.

[5] F. William Engdahl, Salafism+CIA: The winning formula to destabilize Russia, the Middle East, Voltairenet.org, 13 September, 2012, accessed in http://www.voltairenet.org/article175801.html

[6] Philip Giraldi, NATO vs Syria, December 19, 2011, The American Conservative, accessed in http://www.theamericanconservative.com/articles/nato-vs-syria/.

[7] Linda Gradstein, Israel fears Syrian violence spilling over Golan Heights border, October 4, 2012, accessed inhttp://news.nationalpost.com/2012/10/04/israel-fears-syrian-violence-spilling-over-golan-heights-border/

[8] Daniel Byman, Michael Doran, Kenneth Pollack, and Salman Shaikh, Saving Syria: Assessing Options for Regime Change, The Brookings Institution, Washington D.C., March 2012, accessed in http://www.scribd.com/doc/108893509/BrookingsSyria0315-Syria-Saban

[9] Ibid., p. 6.

[10] Andrew Ross Sorkin, Schlepping to Moguldom, September 5, 2004, accessed in http://www.nytimes.com/2004/09/05/business/yourmoney/05sab.html?ei=5088&en=9eb8c2a72c2b5e7d&ex=1252123200&partner=rssnyt&pagewanted=print&position&_r=0; see also Source Watch, Haim Saban, accessed in http://www.sourcewatch.org/index.php?title=Haim_Saban.

[11] M. J. Rosenberg, AIPAC Cutout: The Rise & Fall Of The Washington Institute For Near East Policy, Talking Points Memo (TPM), 11 April 2010, accessed in http://cosmos.ucc.ie/cs1064/jabowen/IPSC/php/art.php?aid=126218

[12] Nathan Guttman, Bush officials subpoenaed in AIPAC trial, Jerusalem Post, March 13, 2006, accessed in http://www.jpost.com/International/Article.aspx?id=15860

[13] Alexander Medvedev, Role of Gas in a Sustainable Energy Future, 2nd Ministerial Gas Forum, Doha, Qatar, 30 November, 2010.

[14] Hassan Hafidh and Benoit Faucon, Iraq, Iran, Syria Sign $10 Billion Gas-Pipeline Deal, The Wall Street Journal, July 25, 2011, accessed in http://online.wsj.com/article/SB10001424053111903591104576467631289250392.html

[15] Daily Star, Syria Announces Gas Discovery, August 17, 2011, accessed in http://www.naturalgasasia.com/syria-homs-gas-discovery.

[16] Pepe Escobar, Why Qatar Wants to Invade Syria, Asia Times, September 27, 2012, accessed in http://www.atimes.com/atimes/Middle_East/NI28Ak03.html.

[17] Ibid.

[18] F. William Engdahl, The New Mediterranean Oil and Gas Bonanza – Part 1: Israel’s Levant Basin—a new geopolitical curse?, VoltaireNet.org, 20 February, 2012, accessed in http://www.voltairenet.org/article172827.html

[19] Ibid.

[20] Ibid.

[21] The Economist, Turkey’s political in-fighting: Erdogan at bay: The Turkish prime minister faces new enemies both at home and abroad, Feb 25th 2012; see also Hillary Clinton, Remarks With Foreign Minister Davutoglu After Their Meeting, Conrad Hotel Istanbul, Turkey, August 11, 2012, accessed in http://www.state.gov/secretary/rm/2012/08/196358.htm

[22] CSP,  Center Report Reveals Radical Islamist Views and Agenda of Senior State Department Official Huma Abedin’s Mother, Washington, Center for Security Policy, July 22, 2012, accessed in  http://www.centerforsecuritypolicy.org/p19045.xml?genre_id=3. See also  Aaron Klein, Muslim Brotherhood endorses Obama faith adviser: Gives thumbs up to ‘Sister Mogahed’ for Twitter post on dead journalist, WorldNetDaily, April 29, 2012, accessed on http://www.wnd.com/2012/04/muslim-brotherhood-endorses-obama-faith-adviser/.

[23] F. William Engdahl, Moscow’s High Stakes Energy Geopolitics, Voltairenet.org, 15 November, 2011, accessed in http://www.voltairenet.org/article171902.html

[24] Ibid.

Komentowanie zamknięte.