Najnowsze

Opublikowano Grudzień 17, 2016 Przez a303 W Świat

Syjonistyczny szczękościsk. Henryk Pająk

Komentarz: Fragment najnowszej i ostatniej w epickim pisarskim dorobku książki Pana Henryka Pająka pt: „Polsko twoja zguba wszędzie”. Książkę można nabyć u autora w Wydawnictwie RETRO pod numerem tel. 81 50 30 616 do wyczerpania zapasów.Przypisy w oryginale.

Pies-zabójca już nie wypuszcza ofiary. Można go zabić ze szczękami zaciśniętymi na gardle ofiary, ale nawet martwy trzyma ją w pysku.

a

Taki jest syjonizm.

Gadanie o rychłej trzeciej wojnie światowej jest pozbawione twardych realiów. Amerykański goj tresowany jest przez niewidzialny sanhedryn i trzy­many w szczękościsku nie potrzebuje wojny, aby jego zadusić. Osacza Rosję. Ma do pokonania Chiny, ale nie zewrze szczęk na kilkunastu milionach chiń­skiej armii. To starcie przypadnie na drugą połowę XXI wieku. Kły syjonizmu to pieniądze, totalna dyktatura bez dywizji piechoty, czołgów i samolotów. Przejrzał ich na wylot już papież Pius XI w encyklice Quadragesimo anno.

To ujarzmienie życia gospodarczego przybiera najgorszą postać tych ludzi, którzy jako Stróże i kierownicy kapitału finansowego władają kre­dytem i rozdzielają go według swojej woli. W ten sposób regulują oni niejako obieg krwi w organizmie gospodarczym i sam żywioł gospodar­czego życia do tego stopnia trzymają w swych rękach, że nikt nie może wbrew ich woli oddychać!

Czyżby papież mówił o współczesnej dogorywającej resztówce Polski Jagiellonów? Mówił wprost także o Polsce A.D. 2016 i dalej, do ostatniego jej tchnienia?

Ale to nie wszystko. Trzeba podbić umysły, dusze i sumienia. Tu mi­strzem okazał się kat narodu rosyjskiego i polskich oficerów w Katyniu Żyd Ławrientij Beria (1898-1953). Tak mówił do zagranicznych studentów:

Witam was, amerykańscy studenci na Uniwersytecie Lenina na wy­kładach z psychopolityki.

Psychopolityka jest ważnym, choć mniej znanym dziełem geopolityki. Jest mniej znana, ponieważ musi z pewnością mieć do czynienia z wy­soko wykształconymi kadrami, z najwyższą warstwą «łączenia poprzez sugestię». Dzięki psychopolityce nasze główne cele są skutecznie kon­tynuowane. Tworzenie maksymalnego chaosu w kulturze wroga, jest naszym pierwszym najważniejszym krokiem.

Nasze owoce wzrastają w chaosie, braku zaufania, depresji ekono­micznej [zob. Polska A.D. 2016] i naukowym zamieszaniu [zob. gender, homoseksualizm, pedofilia, relatywizacja kanonów wiary, etc.]. Przynaj­mniej bardzo osłabiona ludność może szukać pokoju tylko w naszym państwie komunistycznym. W końcu tylko komunizm może rozwiązać problemy mas.

Psychopolityk musi ciężko pracować, żeby wytworzyć maksymalny chaos «leczenia poprzez sugestię». Musi pracować, żeby zwiększyć per­sonel i obiekty «leczenia poprzez sugestię», dopóki w końcu cała dzie­dzina nauk intelektualnych nie zostanie zupełnie zdominowana przez zasady i wymagania komunizmu.

Wkrótce potem zwrot: „leczenie poprzez sugestię” zastąpiono brutal­nym zwrotem: „pranie mózgów”. Z jakiej nacji pochodzili tamci słuchacze bezcennych myśli Ławrientija Berii? Czy był wśród nich jakiś amerykański goj? Można w to wątpić.

I skąd ta symbioza, skąd to zaufanie bolszewickiego Żyda-komunisty do elitarnej grupy starannie wybranych studentów amerykańskich, wysłanych na Uniwersytet Lenina z kapitalistycznej burżuazyjnej Ameryki?

Kenneth Goff był słuchaczem wykładów o technologii prania mózgów, wtedy w 1936 roku nazywanej „psychopolityką”. Opublikował dokument na ten temat. Pisał m.in.:

Od 2 maja 1936 r. do 10 października 1939 r. byłem płacącym składki członkiem partii komunistycznej, działającym pod swoim własnym na­zwiskiem Kenneth Goff, a także pod pseudonimem John Keats. W1939 r. pojawiłem się na ochotnika przed komisją działalności antyamerykańskiej Kongresu USA (Un-American Activieties Committee) w Wa­szyngtonie, której przewodniczącym w tym czasie był Martin Dies. Moje świadectwo znajduje się w tomie 9. Raportów Kongresu z 1939 r.

W czasie, gdy byłem członkiem partii komunistycznej uczęszczałem do jej szkoły przy 113 E. Wells Street w Milwaukee w stanie Wisconsin. Szkoła nosiła imię Eugene Debs Labor School. Uczyliśmy się tutaj de­strukcji społeczeństwa kapitalistycznego i cywilizacji chrześcijańskiej we wszystkich fazach wojny, zarówno psychologicznej jak i fizycznej. W jednym z przedmiotów naszych studiów wchodziliśmy gruntownie w dziedzinę psychopolityki. Była to sztuka zawładnięcia umysłami narodu przez pranie mózgów i fałszywą psychoterapię – podporządkowanie całych narodów nakazom Kremla przez zawładnięcie umysłami ich mieszkańców. Uczono nas, że degradacja populacji jest mniej nieludzka niż jej destrukcja przez bomby, ponieważ dla zwierzęcia, które żyje tylko raz, każde życie jest przyjemniejsze niż śmierć. Koniec wojny stanowi kontrolę podbitego narodu. Jeśli społe­czeństwo może zostać podbite bez użycia wojny, koniec wojny zostanie osiągnięty bez wojennych zniszczeń.

Deirdre Manifold, przenikliwy analityk technologii „szczękościsków” na umysłach setek milionów gojów, pisał:

Psychopolityką jest sztuką i nauką zapewniania i utrzymywania władzy nad myśleniem i lojalnością jednostek, przedstawicieli władzy.

Kolejny fragment wypowiedzi Deirdre Mainfold przenosi nas w czasy współczesne i tak, jakby wyszły spod pióra pułkownika Gordona Mohra z jego studium o niszczeniu chrześcijaństwa w USA: „Wielki spisek. Kto depcze chrześcijańską demokrację?”.

W ciągu ostatnich kilku lat zauważyłem z przerażeniem wzrost wojny psychopolitycznej w społeczeństwie amerykańskim. Najpierw w praniu mózgów naszych żołnierzy w Korei, a potem w dobrze finansowanej akcji propagandowej zdrowia psychicznego prowadzonej przez lewi­cowe grupy nacisku, przez co wiele naszych stanów przyjęło ustawy, które mogą być doskonale użyte przez wrogów Ameryki do poddania torturom i więzieniu tych, którzy głoszą Ewangelię naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa i którzy sprzeciwiają się zagrożeniom komunizmu. Dobrym przykładem tego może być sprawa Lucille Miller. W tej wojnie komuniści zdecydowanie stwierdzili:

Trzeba zwerbować każdą instytucję w kraju wyznaczoną do za­bijania, zwerbować do wzburzenia nienawiści wobec uczestnictwa w życiu religijnym”.

I to się dzieje współcześnie, każdego dnia, w każdym europejskim kraju, nie tylko w Ameryce. Także a może zwłaszcza w nieszczęsnej Polsce. Wyprani polscy goje sądzą, że komunizm-syjonizm jest przeszłością, a tylko ich relik­ty z pokolenia Berii, Bieruta i Jaruzelskiego jeszcze usiłują niszczyć Polskę. Syjonizm to nieusuwalny ponadczasowy „szczękościsk”:

Icchak Attia, dyrektor seminariów w języku francuskim w instytucie Yad Vashem Holocaust w Tel Avivie napisał w czasopiśmie „Israel”:

„Jeśli nawet rozsądek wykrzykuje o absurdalności konfrontacji małego i nieznacznego narodu izrahella [tzn. wszystkich Żydów na całym świecie] …, że jest to absurdalne, bezsensowne i potworne, bo takie może się wydawać, jesteśmy mimo to na pewno zaangażowani w walkę między Izraelem a innymi narodami – i to może być tylko ludobójcza i totalna walka, ponieważ tu idzie o naszą i ich tożsamość” (kwiecień 2003 r.).

Śmiertelny szczękościsk na gardłach i mózgach gojów skodyfikowali już w osławionych „Protokołach” mędrców Syjonu”. Obecnie goje znajdują się w ostatniej, agonalnej fazie wolności świata. Czyż więc potrzebna im frontalna wojna z ostatnim liczącym się przeciwnikiem – Rosją?

Dokonajmy krótkiego przeglądu stanu ich posiadania a zrozumiemy, że nie jest im potrzebna taka otwarta konfrontacja z tym groźnym, zdeter­minowanym przeciwnikiem. Wystarczą wojny regionalne, totalny chaos i destrukcja w dziesiątkach regionów, państw, państewek.

Szczękościsk dusi całą Amerykę – to wysypisko przedstawicieli niemal wszystkich narodów świata. Stąd promieniują ich pomniejsze szczękościski.

  • Obezwładnili Kanadę, Meksyk, państewka Ameryki Środkowej i Połu­dniową dżunglę.
  • W Azji rozbili dawną Koreę i wycięli dla siebie gigantyczną bazę, coś w rodzaju niezatapialnego lotniskowca w postaci tzw. Korei Południowej.
  • Dominują w Pakistanie, a Indie nawet nie czują ich kłów.
  • Rozbili Jugosławię i Afganistan.
  • Zdruzgotali Irak.
  • Osaczają Iran.
  • Roznieśli w pył niedawne „reżimy” Północnej Afryki, przekazując je w łapy zorganizowanych przez siebie band „państwa islamskiego”.
  • Zdruzgotali starożytną Syrię, cztery miliony jej ludności wypędzili. Spo­wodowali śmierć miliona osób w tym kraju, w ogromnej większości cy­wilów.
  • Przedtem, dywanowymi nalotami bandyckiego NATO rozbili („zbałkanizowali”) Jugosławię, rozszarpując ją na kilka pseudo-państewek, pseudo- -suwerennych. Z serbskiego Kosowa uczynili potężną bazę militarną i centrum przerzutów narkotyków z Afganistanu.
  • Opanowali Ukrainę mistrzowskim systemem dywersji wewnętrznej z uży­ciem tamtejszych żydowskich oligarchów. Nie osiągnęli wszystkiego. Wschodnia Ukraina wszczęła rebelię przeciwko żydowskim oligarchom trwającą do dziś, a Rosjanom udało się w ostatniej chwili odzyskać ich Krym. Gdyby Krym wpadł pod militarną dominację amerykańskich syjo­nistów, to Rosja zostałaby już teraz zdegradowana do rangi drugorzędne­go państwa azjatyckiego. Syjoniści ciężko przeżyli tę porażkę, pierwsze tak dotkliwe w XXI wieku niepowodzenie militarno-strategiczne. Rekompen­satą jest ich całkowite panowanie polityczne i militarne nad większością terytorium Ukrainy.

Polskę mają w garści od 1945 roku. Po wepchnięciu jej do eurołagru rozgrabili z Niemcami trzy czwarte jej potencjału gospodarczego.

Polsko twa zguba w Warszawie, Waszyngtonie, Berlinie, Brukseli, Tel Awiwie…

I gdzie jeszcze?

Wszędzie, gdzie triumfuje szczękościsk.

Polsko twoja zguba wszędzie”

Henryk Pająk

a

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.