Najnowsze

Opublikowano Czerwiec 15, 2014 Przez a303 W NWO

Syfilizacja cywilizacji. Henryk Pająk

Kilka tygodni temu w Australii wyszło na jaw wyznanie jednego z czołowych satanistów należącego do Sydney’skiej elity, które złożył na łożu śmierci. Z perspektywy moich 15 lat badań i doświadczeń mogę po­wiedzieć, że brzmi ono wiarygodnie:

Politycy są wprowadzani w proceder przez starannie dobrany system kryteriów i sytuacji, które pozwolą im zaakceptować fakt, że ich ofiary staną się „Naszą małą tajemnicą”. Małe dzieci są molestowane seksual­nie, wykorzystywane fizycznie i składane jako ofiary przez polityków na całym świecie. W Australii ciał ofiar prawie nigdy nie odnajdywano, tam ciągle jest pustynia.

Największe siedliska satanistów i pedofilów (te dwie sieci są zasadni­czo powiązane) posiadają krematoria, aby niszczyć dowody składania ofiar i morderstw.

Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, jak to wszystko jest zorganizo­wane. Sataniści i pedofile są umieszczani na kluczowych stanowiskach urzędów publicznych, aby ukryć swoje działania. Mówię tu także 0 prezydentach i premierach.

Oto przypadek byłego premiera Wielkiej Brytanii Teda Heath’a, które­go nazwałem Ted „dzieciobójca”, od 1998 pedofila i satanisty, kiedy to pełnił jedno z najważniejszych stanowisk. Znam także inne przypadki, w tym przypadek człowieka, który ten proceder uprawiał przez długi czas. Sieć kontroluje rządy i samorządy lokalne, główne urzędy, poli­cje, sądy, prokuratorów, krematoria, organizacje społeczne, kancelarie prawne i tak dalej; mają własnych lekarzy i patologów, którzy w razie potrzeby zamiotą wszystko pod dywan tak, aby nie wyszła na jaw prawda, jaki los spotkał ofiary.

W każdym przypadku, kiedy spotykam się z dowodami tych prze­stępstw, można zauważyć tę samą strategię działania. Dzieci są dostar­czane prominentnym członkom społeczeństwa poprzez domy dziecka i inne źródła. Jeżeli rodziny starają się dotrzeć do informacji o ich losie, napotykają na mur nie do przebycia w policji, opiece społecznej, organach sprawiedliwości.

Były senator stanu Nebraska, John W. DeCamp, podczas badania sprawy nadużyć finansowych republikanina Lawrence Kinga, dokonał słynnego odkrycia kręgu pedofilów w Omaha, do którego należeli czołowi politycy.

King śpiewał hymny na konwencjach republikanów w latach 1984 i 1988, robił także coś więcej. Był dostawcą dzieci dla polityków i innych biorących udział w procederze.

Prawda zaczęła wychodzić na jaw w końcu lat 80-tych. Pojawiło się na­wet kilka artykułów w gazetach, głównie „Washington Times”, który śle­dził te historie, do czasu kiedy reżim Reagana – Busha nie zamknął im ust.

Wzmianka o Bushu-seniorze jest szczególnie istotna, ponieważ od lat oficjalnie mówiłem o nim jako o seryjnym mordercy i pedofilu za­równo w moich książkach, w radio, a nawet na żywo w programie radia BBC, co ten fakt opisały niektóre gazety.

Gazety żałośnie ośmieszyły te historie, pomimo to niejedna osoba przyszła do mnie i prosiła „powiedz mi więcej”. Jednocześnie ta sama prasa, zupełnie jak „intelektualne” prostytutki skupiała się na cyckach, gwiazdach i skandalach, podczas gdy dzieci w rosnącej skali są wykorzy­stywane, torturowane i mordowane.

Cathy 0’Brien, [była] niewolnica seksualna i mentalna rządu USA w książce „Trance-Formation of America” ujawnia brudne czyny Busha i innych osób. Dokładnie opisuje i przedstawia to, czego Bush regularnie dopuszczał się w stosunku do jej córki Kelly:

Krwawienia z odbytnicy Kelly były jedynie jednymi z licz­nych fizycznych dowodów perwersji pedofila George’a Busha. Wielokrotnie słyszałam jego obsceniczne i obelżywe zwroty w stosunku do niej, używał zarówno ich jak i gróźb po to, aby ją kontrolować.

Psychologiczne konsekwencje seksualnych i psychicznych gwałtów jakich dopuszczał się na niej prezydent-pedofll, są już same w sobie wystarczająco dramatyczne, ale prawdopodobnie Bush wzmocnił traumę Kelly używając do tego zaawansowa­nych urządzeń elektronicznych NASA i narkotyków mających wpływ na mózg.

Zaszczepił w jej umyśle również hasła w stylu: że jest jej opiekunem i przyjacielem, uzależniając od siebie Kelly, która stawała się bezsilna. Systematyczne tortury i trauma, którą przeżyłam jako dziecko, wydają się banalne w porównaniu do brutalnego fizycznego i psychicznego spustoszenia dokonanego na mojej córce, do jakiego przyczynił się George Bush.

To co się przydarzyło Cathy i jej córce Kelly byłoby wystarczająco przerażającej, nawet jeżeli miała to być historia jednorazowa dokonana przez człowieka chorego i zdeprawowanego. Ale to dzieje się codziennie na całym świecie w stosunku do ogromnej liczby dzieci.

Gdziekolwiek teraz się znajdujesz czytając ten tekst – w twoim kraju polityczno-wojskowo-wywiadowcza sieć służb robi dokładnie to samo.

Nie usłyszysz o tym tylko dlatego, że nawet ci, którzy nie obawiają się konsekwencji śledząc i badając te sprawy, napotykają na mur, o którym mówiłem. Tym którzy chcą dotrzeć do informacji, System zatrzaskuje drzwi przed nosem poprzez odmowę ścigania i karania, upewniając się, że „śledztwa”, które się rozpoczęły wiodą donikąd, grożąc śmiercią nie tylko ludziom szukających sprawiedliwości i ale nielicznym osobom z mediów głównego nurtu, którzy są gotowi na ujawnienie tych tajemnic.

John DeCamp w swojej książce „The Franklin Cover-up” ujawnił szczegóły molestowań dzieci, satanizmu i morderstw, jakie miały miejsce w stanie Nebraska i tego, w jaki sposób satanistyczno-pedofilska klika kontrolowała władze, policję i media w Omaha, tworząc mur nie do prze­bicia, aby prawda nie mogła ujrzeć światła dziennego. Oraz fakt, że wię­kszość płotek jest chroniona, ponieważ ich ściganie mogłoby doprowadzić do „grubych ryb”.

Częścią strategii pedofilów-satanistów są „dogodne” zgony. Wtedy to media nagle odstępują od dochodzenia do prawdy. Miało to miejsce w przypadku Franklin.

Specjalna komisja legislacyjna w stanie Nebraska przydzieliła dete­ktywa Gary Caradori do zbadania sprawy i zarzutów nadużyć – został zatrudniony jako główny badacz. Wydaje się, że był to człowiek zdeter­minowany by znaleźć prawdę, ale został zabity w trakcie śledztwa, kie­dy to mały samolot, który pilotował, rozpadł się w powietrzu nad Illinois.

Brytyjska telewizja Yorkshire wyemitowała 56-minutowy dokument zatytułowany „Lawrence King skandal Conspiracy of Silenie”, który miał być także wyemitowany na Discovery Channel. Ale w ostatniej chwili program został wycofany i wszystkie kopie nakazano zniszczyć. Co naj­mniej jedna z nich została zachowana, o czym się można przekonać na końcu tego artykułu.

Wszystkie te historie i podobne wydarzenia powodują, że rodzi się w człowieku chęć zemsty. Tak jak to było w przypadku dziewczynki z ze­społem Downa – Hollie Greig. To klasyka, jeżeli chodzi o sposób działania tego systemu.

Hollie mieszkała w Aberdeen w regionie Grampian w Szkocji, okolicy dobrze znanej z praktyk satanistycznych i wykorzystywania dzieci. Ogól­nie Szkocja jest, można powiedzieć, światowym centrum tych obrzydli­wych praktyk i poprzez nie łączy wiele arystokratycznych rodów.

Nie bez powodu jedną z największych skrywanych przed światem tajemnic jest masoński Szkocki Ryt. W roku 1307, po czystkach we Fran­cji, rycerze zakonu Templariuszy przenieśli się do Szkocji. Oficjalnie tylko dotąd historia tego rytu sięga, w rzeczywistości jednak [sięga] dalej.

Każdorazowo, kiedy prowadzi się śledztwo w sprawie pedofilii i sata­nizmu, można dojść do tego i wysnuć wnioski [że] stoją za tym masoneria i/lub inne tajne stowarzyszenia. Podobnie jest ze szkocką kliką pedofi­lów i satanistów, która prowadzi prosto do szkockich i brytyjskich władz.

Jeżeli chcesz znaleźć gniazdo pedofilów i satanistów, nie musisz szukać głęboko, wystarczy że zwrócisz uwagę na brytyjskie instytucje i parlament. To samo odnosi się do Szkocji, Stanów Zjednoczonych i in­nych państw.

Jest to jeden z głównych powodów, dla którego ten pedofilsko-sa- tanistyczny System wciąż bezkarnie funkcjonuje, przy okazji ignorując lub zastraszając każdego, kto stara się wyjaśnić i wywlec na światło dzienne obrzydliwe praktyki. Ci ludzie są przerażeni tym, dokąd by mogły doprowadzić śledztwa, wywołując przy okazji efekt domina.

Mogłoby stać się podobnie jak w dniu 13 marca 1996 roku, kiedy ma­soński pedofil o nazwisku Thomas Hamilton wdarł się do Szkoły Pod­stawowej w Dunblane w Szkocji i zastrzelił 16 dzieci i nauczyciela.

Hamilton nie powinien mieć pozwolenia na broń, ponieważ jego stan psychiczny i skłonności pedofilskie były dobrze znane policji, ale dzięki jego licznym masońskim kontaktom politycznym, pozwolenie takie otrzymał. Jeżeli dostarczasz dzieci elicie podobnie jak to czynił Ha­milton, to masz przyjaciół i protektorów na wysokich stanowiskach, którzy wszystko mogą dla ciebie załatwić.

Śledztwo oraz dokumenty tej sprawy zostały utajnione na 100 lat. Oczywiście to tylko jakiś „zbieg okoliczności”, nie ma się czym przejmować.

Szatańsko-pedofilskie siatki zataczają swoje kręgi wśród masonerii bądź jako tajne stowarzyszenie, bądź w ramach tajnych stowarzyszeń wśród najwyższych rangą masonów.

Faktem jest, że były szkocki Wielki Mistrz loży masońskiej Sir Burton oświadczył, że oficjalne śledztwo dotyczące masakry w Dunblane, pro­wadzone przez innego Szkota Sir Cullena, zostało zamknięte.

Sir Burton poinformował media, że dochodzenie Sir Cullena zostało wyciszone w celu… ochrony prawnej znanych osób, które należały do grupy „Super Mason” zwanej potocznie „Stowarzyszeniem”. Sir Burton powiedział:

Dowiedziałem się o związkach pomiędzy prominentnymi członkami władz, a tajnym stowarzyszeniem. Stowarzyszenie to powstało na Uniwersytecie w Edynburgu, poprzez związki z masonerią, więc można przyjąć, że to są właściwe powiązania.

Zaraz po tym oświadczeniu członkowie Stowarzyszenia wraz z Sir Cullenem oraz liczni sędziowie, szeryfowie, adwokaci, a także były bry­tyjski minister rządu i sekretarz generalny NATO, Lord Robertson, który znał osobiście Thomasa Hamiltona, wytoczyli swe działa przeciwko Sir Burtonowi, tępiąc go oraz wysyłając pogróżki, by zaniechał swoich działań.

Jeżeli chodzi o Hollie Greig i jej matkę Anne, byłem blisko nich i tej sprawy przez wiele lat. Byłem świadkiem tego, w jaki sposób ten system działa, chroniąc pedofilów i satanistów kosztem sprawiedliwości, wyko­rzystywanych w zatrważający sposób dzieci.

Hollie była wykorzystywana seksualnie przez ojca, Charlesa Denis Mackie, i wielu innych ludzi z kręgu przez ponad 10 lat, zanim opowie­działa o tym matce. Stało się to wtedy, gdy Anna uciekła z Hollie daleko od rodzinnego domu z powodu przemocy Mackie.

Hollie powiedziała [że] nie mogła jej wcześniej o niczym powiedzieć, ponieważ ojciec groził jej że „zabije obie jak psy”. Dzieci z zespołem Do­wna są szczególnie łakomym kąskiem dla niektórych satanistów i pe­dofilów. Pośród dowodów zeznań jednego z satanistów można wyczytać:

Każda forma dziwacznych zboczonych seksualnych orgii szuka coraz większych wrażeń, coraz silniejszej stymulacji. Dzieci, osoby starsze, upośledzone umysłowo – są beznadziejnie wykorzystywa­ne w ceremoniach satanistycznych na całym świecie.

Jest to w taki sposób organizowane aby zaspokoić różne gusta i odpowiedzieć na wszystkie potrzeby. Od Australii poprzez cały świat aż do byłego Związku Radzieckiego, pornografia dzieci z ze­społem Downa jest dobrze rozwijającym się rynkiem dostosowa­nym do aktualnych gustów. Średnio jeden film DVD – taki jak „Gangbang Maryi Mongoloid Series” (1998-2001) lub „Downer Syndrome Follies I-II” (2001-2003) – trafia na czarny rynek co kilka miesięcy.

Tacy właśnie ludzie kierują naszym światem.

Hollie wraz z matką zgłosiły na policji sprawę znęcania się, wymie­niając w raporcie nazwiska sprawców i świadków – znaleźli się tam m.in. szeryf, wyżsi funkcjonariusze policji, prawnicy, oficer straży, księgowi, pielęgniarki, pracownicy socjalni. Zeznała także, że gwałty miały miejs­ce w domach prywatnych sprawców i wewnątrz świątyni Wolnomular­stwa Szkockiego Rytu.

Większość ludzi nie wie, że zespół Downa powoduje, iż cierpiący na tę chorobę są niemal idealni jako świadkowie. Zeznają dokładnie tak jak jest i nie mają zdolności do konfabulacji i przekręcania zdarzeń.

Jednak i w tym przypadku po raz kolejny „mur” wziął górę. Policja w Grampian najpierw odmówiła prowadzenia śledztwa w tej sprawie. Pod wpływem nacisków je wszczęła, ale utknęła w martwym punkcie i w re­zultacie zamknęła sprawę.

W owym czasie prokuratorem okręgowym w Aberdeen był Elish Angiolini. W rejonie Grampian to prokuratora okręgowa jest zasadniczo sę­dzią, i to ona decyduje czy dochodzenie będzie dalej prowadzone, czy zostanie zamknięte.

Po latach Angiolini powie, że jakoby nie był prokuratorem fiskalnym w momencie, kiedy popełnione zostało domniemane przestępstwo, poza tym nie mógł nic z tym zrobić i zupełnie nie pamięta sprawy. Oficjalne do­kumenty jednak wskazują, że było zupełnie inaczej.

Poza tym, jak mógłby być nieświadomy i nie pamiętać sprawy, jeżeli jeden z jego szeryfów był oskarżony o seryjne gwałty popełniane na dzie­wczynce z zespołem Downa? Prokurator podlegający Angioliniemu w uzasadnieniu oświadczył, że nie było wystarczających dowodów do prowadzenia postępowania w przypadku Hollie, i to pomimo faktu, że istniało wiele dowodów oraz wielu świadków wskazanych przez Hollie, i inne ofiary, którzy nigdy nie zostali nawet przesłuchani przez policję!!

Jako ciekawostkę można przytoczyć dziwną historię. Podczas kaden­cji Angioliniego w Aberdeen, w 2001 w „Daily Telegraph” ukazał się arty­kuł – „Prokurator przeprasza 10-łetnią dziewczynkę w sprawie o naduży­cia seksualne”. Artykuł mówi o liście, jaki biuro Angioliniego wysłało do innej wykorzystywanej seksualnie dziewczynki, przepraszając za niekompetencje, które zatrzymały śledztwo w martwym punkcie.

Biuro Angioliniego potrzebowało bardzo dużo czasu – co najmniej trzy lata – na rozpatrywanie i dochodzenia, zanim sprawa trafiała do sądu. W rezultacie, po latach właśnie za to szeryf został zwolniony. Kim był ten szeryf? Wg Hollie Greig, jedną z osób notorycznie nadużywającą alkoholu.

W tym samym czasie „Daily Telegraph” zamieścił również notatkę: „W tym tygodniu okazało się, że sprawa przypadku domniemanego gwałtu na siedmioletnim chłopcu została umorzona z powodu opóźnień śledztwa, co w rezultacie uniemożliwiło doprowadzenie sprawy do sądu w Aberdeen”.

Elish Angiolini został mianowany przez Parlament Szkocki 5 paździe­rnika 2006 r. [jako] Lord Advocate\ W grudniu 2009 r. przedłużono mu raz jeszcze to stanowisko. A więc można być pewnym, że nie będzie dal­szego postępowania przeciwko osobom, które wskazała Hollie Grieg.

Odmowa śledztwa i stosowania środków prawnych to temat, który przewija się przez całą tę sprawę i wątki z nią powiązane. Wujek Hollie – Robert i brat jej matki niejaki „Roy” Greig, zmarli w tajemniczych oko­licznościach w domniemanym pożarze samochodu w 1997 r. Domnie­manym, ponieważ tak „ustalił” i oficjalnie poświadczył lekarz patolog, w związku z czym dochodzenie w sprawie nie było prowadzone.

Natomiast matka Hollie wraz z osobami, które ją wspierały, zdobyli kopię dokumentów z sekcji, która wykazała m.in., że Robert Greig od­niósł poważne obrażenia głowy, miał złamany mostek i dwa żebra, zada­ne narzędziem takim jak kilof.

Poza tym siłą wlano mu do gardła whisky (której nienawidził) – nastę­pnie został wrzucony do płonącego samochodu. Z tego dokumentu jasno wynika, że Robert Greig został zamordowany, a jednak nie było żadnego dochodzenia policji w tej sprawie. Na tym przykładzie widać, jak mocno jest skorumpowana policja w Grampian.

Hollie opowiedziała matce, że kiedyś Robert Greig zauważył, jak oj­ciec uprawiał z nią seks i że wybuchła awantura. Prawdopodobne jest również, że ojciec Hollie był jednym z ludzi, którzy „znaleźli” płonący samochód Roberta.

Po tym jak Hollie i jej matka zgłosiły przestępstwo organom ściga­nia, rozpoczęły się groźby, pogróżki pod ich adresem, były nie tylko za­straszane, ale nękane np. przez załogi karetek należących do oddziałów psychiatrycznych. Pewnego dnia grupa taka wpadła do ich domu, siłą wstrzyknęli Annie jakiś środek i zabrali ja do szpitala na oddział.

W wyniku tego wszystkiego obydwie zmuszone były wyjechać do Anglii.

Pomyśl teraz o tym. Dziewczynka z zespołem Downa i jej matka muszą uciekać ze Szkocji, aby schronić się przed tymi wszystkimi odważ­nymi mężczyznami i kobietami zasiadającymi we władzach Szkocji.

Jesteście żałośni, panie i panowie. To jest naprawdę, naprawdę żałosne.

W Anglii Hollie i Anne otrzymały bardzo duże wsparcie od Roberta Greena, dziennikarza i prezentera, który postanowił im pomoc, zbierał dowody i stosował rożnego rodzaju naciski na te chore i skorumpowane szkockie urzędy i ośrodki władzy.

Dzięki niemu właśnie BBC zajęła się dokumentowaniem tej sprawy – BBC, Radio Scotland i sztandarowy program BBC News, Panorama. Wszystko szło dobrze do czasu, aż w pewnym momencie główny repor­ter poinformował, że śledztwo wykazało również inne przypadki pedofi­lii w Szkocji. Cóż, nie brakuje tego. Zaraz potem R. Green zadzwonił i powiedział, że nie może nic już robić w tej sprawie i się wycofuje, bo jest naciskany i otrzymuje groźby.

Robert Green planował także wystąpienie przed szkockim Parlamen­tem w Grampian, aby zrelacjonować sprawę Greig Hollie. W lutym udał się tam aby dalej w tej sprawie działać w celu wywalczenia dla Hollie sprawiedliwości, ale został aresztowany przez policję.

Colin McKerracher, Szef konstabli policji Grampian, nie dość że spo­wodował zamknięcie dochodzenia w sprawie nadużyć w stosunku do Hollie Greig, to jeszcze aresztował Roberta Greena za to, że robił to co należało do policji. Kim jest ten człowiek?[McKerracher] .. .poczekajcie… Jest Przewodniczącym północno-wschodniego szkockiego Komitetu Obrony Praw Dziecka!

Dlaczego ktoś działający w imię ochrony dzieci zachowuje się w ten sposób w odniesieniu do Greig Hollie i Roberta Greena? Być może uda się dojść i do tego.

Kiedy dowiedzieliśmy się o tym, co stało się z Robertem Green, zwołaliśmy ludzi przez Internet, aby zorganizować akcję domagania się informacji od policji, co się dzieje z Robertem i dlaczego został aresztowany.

Przez cały weekend non-stop różni ludzie dzwonili na policję dopy­tując się o Roberta.

Co się okazało? Robert został oskarżony z paragrafu o „naruszenie spokoju”, paragrafu, który ma tak szerokie zastosowanie w Szkocji, że można mu przypisać tak naprawdę wszystko i nic.

Rozprawa została wyznaczona w małym miasteczku 15 mil od Aberdeen i zamknięta dla publiczności i mediów.

Tak wygląda poziom korupcji i terroru na „placu zabaw” szkockich zbirów należących do władz.

Robert został zwolniony za kaucją, ale zaraz znów wszczęto przeciw niemu postępowanie po to, aby kneblować mu usta i wstrzymać działania w sprawie Hollie. W tym samym czasie policja zrobiła nalot na jego dom w Anglii. Wygląda na to, że policja nęka prawego człowieka, który działa w imieniu molestowanej dziewczynki z zespołem Downa, zamiast prowadzić dochodzenie i ukarać winnych, którzy dopuszczali się na niej przestępstw i jeszcze do tego niszczy dowody.

Jedna z gazet – „ColumnUK”, która relacjonowała sprawę Hollie i pe­rypetie Roberta – otrzymała w związku z tym szereg poważnych ostrze­żeń od firmy prawnej Levy&Marce.

W liście Levy&Marce informuje, że reprezentuje Lorda Elish Angioli- ni i grozi wszczęciem kroków przeciwko „ColumnUK” za publikowanie sprawy Hollie. Były pan prokurator fiskalny z Aberdeen z czasu, kiedy sprawa Hollie miała miejsce, w chwili obecnej zajmuje wysokie stanowi­sko we władzach szkockiego wymiaru sprawiedliwości.

Jakże by inaczej?

Mówi się, że także inne szkockie media dostały podobne ostrzeżenia, a nawet Google miało z nimi kontakt.

Jeden z listów Leyy&Marce do „ColumnUK” odnosi się również do szeryfa Graeme Buchanan, który był jednym ze wskazanych przez Hollie Greig, a więc prawdopodobnie jego także muszą reprezentować.

Jednym z prawników z firmy Levy&Marce, który podpisywał się pod listami z ostrzeżeniami, był niejaki Peter Watson – w sporze reprezen­tujący rodziny zabitych przez Thomasa Hamiltona w Dunblane w 1996 r. Mówi się także, że odegrał on „kluczową rolę” w Trybunale Śledczym kierowanym przez członka Stowarzyszenia – Lorda Cullena. Watson, po­dobnie jak Cullen, jest absolwentem wydziału prawa Uniwersytetu w Edynburgu.

Poza tym Watson reprezentował również rodziny ofiar w śledztwie prowadzonym w sprawie zamachu na samolot, który rozbił się nad Loc- kerbie, o który oskarżona została Libia aby ukryć fakt, że amerykań­skie, brytyjskie i prawdopodobnie izraelskie służby wywiadów stały za tym zamachem .

Watson pełnił również podobną rolę w „śledztwie” dotyczącym kata­strofy platformy Piper Alpha i wycieku ropy, a na którego czele stał członek Stowarzyszenia Lord Cullen.

Uniwersytet w Edynburgu, a w szczególności wydział prawa, poja­wiają się nagminnie w tych dziwnych przypadkach.

Brytyjski premier Gordon Brown również tam studiował i był nawet rektorem. Jego poprzednik Tony Blair

Blair, urodził się w tym mieście i jego ojciec studiował prawo na tym Uniwersytecie.

Obecny szkocki sekretarz „sprawiedliwości” Kenny MacAskill, jest byłym prawnikiem firmy Levy&Marce oraz kolejną osobą, która studio­wała prawo na Uniwersytecie w Edynburgu.

W odpowiedzi na żądania podjęcia działań przez szkockie władze w sprawie siatki pedofilów, MacAskill skierował do szkockiego parla­mentu poprawki do ustaw, które skutecznie zamkną drogę dla tych, któ­rzy będą szukali sprawiedliwości zarówno dla Hollie Greig jak i innych wykorzystywanych dzieci, w przypadkach kiedy władze i policja wymigają się od prowadzenia dochodzenia.

Kenny McAskill powiedział: „Dochodzenie może być głęboką traumą dla ofiar przestępstw. Coś na ten temat może wam powiedzieć kolega Ro­bert Green, po tym jak sam prowadził śledztwo w miejsce organów śled­czych i policji Grampian – ale wielokrotne gwałty na dzieciach są raczej gorsze”.

Dlaczego w takim razie nie jest prowadzone dochodzenie przez władze i policję w Grampian? Dlaczego okrutne zabójstwo łączone z tym przypadkiem nie ujrzało światła dziennego i policja nie prowadzi dochodzenia?

Jaka była Pana opowiedź na uzasadnione pytania, Panie „sprawiedli­wy” człowieku? Zamknął je Pan – co zakrawa na hańbę.

W sierpniu 2009 r. MacAskill wystąpił w mediach wydając oświadcze­nie w sprawie zwolnienia Abdelbaset Ali al-Megrahi – człowieka uzna­nego oficjalnie za winnego zamachu bombowego w Lockerbie. Poinfor­mował opinię publiczną, że powodem są „sprawy osobiste”, a dokładniej to, że człowiek ten ma kilka tygodni życia przed sobą (w chwili pisania tych słów wciąż żyje). Prezydent Obama zareagował z przerażeniem na te słowa zważywszy, że 189 Amerykanów zginęło w Lockerbie.

Sugerowałbym jednak, że prawdziwy powód nagłego zwolnienia Ab­delbaset Ali al-Megrahi nie miał nic wspólnego z „współczuciem” tych ludzi, o czym dobrze wiedział Obama.

Stało się to raczej ze względu na kolejną apelację prawników domnie­manego terrorysty w 2009 roku, która mogłyby zburzyć dotychczasową oficjalna wersję zamachu.

Wśród dowodów m.in. znalazły się:

Ważne dokumenty CIA odnoszące się do zegara Mebo, który rzeko­mo zdetonował bombę – dokumenty, które wcześniej zostały zatajone przed zespołem obrony.

Tony Gauci, to główny świadek oskarżenia na rozprawie, który rze­komo otrzymał dwa min $ za zeznania przeciwko Megrahi.

Edwin Bollier, właściciel Mebo, który powiedział, że w 1991 r. FBI zaproponowała mu 4 miliony dolarów za potwierdzenie, że znaleziony fragment zegara w pobliżu miejsca katastrofy był częścią zegara MST Mebo 13 jakie były dostarczane do Libii.

Ulrich Lumpert, to były pracownik Mebo, który przysięgał w lipcu 2007 r., że prototyp zegara MST 13 został skradziony w 1989 r. oraz to, że przekazywał te informacje osobom oficjalnie prowadzącym śledztwo w sprawie Lockerbie.

Abdelbaset Ali al-Megrahi zrezygnował z odwołania i apelacji, pod­czas której mogłyby zostać przedstawione dowody i miałyby szanse uj- rzec światło dzienne. W zamian za to zgodził się na zwolnienie z powo­dów osobistych. Zbieg okoliczności.

A wiec widzimy, jak to wszystko wygląda. To co się stało z Hollie Gre­ig i wszystko wokół tej sprawy to nie wyjątek. To schemat, który się po­wtarza często i wszędzie na całym świecie.

Ta sprawa ma potencjał, aby otworzyć puszkę Pandory, która może pochłonąć brytyjskich polityków i nie tylko.

 Był to fragment książki pt: „czas skorpionów” Henryka Pająka. Zachęcamy do zapoznania się z całością pracy, którą można nabyć u autora w wydawnictwie Retro pod nr tel. 81 50 30 616.

Zobacz także:

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.