Opublikowano Wrzesień 17, 2012 Przez stophasbara W Bez kategorii

Świat stanął przed możliwością wybuchu cywilizacyjnej wojny na wielką skalę

źródło: http://wiadomosci.monasterujkowice.pl

Nie ustaje wściekłość całego świata islamskiego wywołana publikacją bluźnierczego (wg muzułmanów) filmu o proroku Mahomecie. Antyamerykańskie protesty ogarnęły cały świat. Wszędzie praktycznie dochodzi do ataków na placówki USA i jej obywateli. Muzułmanie zachowują się bardzo agresywnie i nie można wykluczyć, że prowokacyjna produkcja stanie się symbolicznym początkiem nowego etapu trwającej przecież od 11.09.2001 roku wielkiej wojny cywilizacyjnej.

Ludzie mieszkający w kulturze zachodniej nie rozumieją rozwścieczenia wyznawców religii Mahometa. Trudno zresztą oczekiwać, żeby społeczeństwa jak nasze, przywykłe przecież nawet do sikania na krzyż i znicze, z odpowiednią empatią podeszło do tego, co czują urażeni muzułmanie.

Burza, jaką wywołał film może być porównywalna tylko do tej, jaka powstała po publikacji w Danii karykatur proroka Mahometa. Biorąc pod uwagę fakt, że do dzisiaj przy różnych okazjach płoną duńskie flagi trudno się spodziewać, że ta awantura szybko się skończy. Nie można też mówić, że spirala przemocy dotyczy tylko krajów, w których od ponad roku ktoś montuje “spontaniczne rewolucje”. Teraz rewolucja wybucha przeciwko światowemu hegemonowi, którego siła militarna już dawno znacznie przewyższa tą, jaką w latach czterdziestych ubiegłego wieku dysponowały nazistowskie Niemcy.

Oczywiście można wierzyć w przysłowiowe “garbate aniołki”, ale takie bluźniercze filmy nie powstają przypadkiem i teraz też z pewnością tak nie było. Już sam fakt, że film najpierw określany, jako produkcja żydowska, wykonana w Kalifornii nagle stał się obrazem stworzonym, przez rzekomo nienawidzącego islamu koptyjskiego chrześcijanina daje do myślenia i wskazuje na to, że może to być zabieg propagandowy. To przysłowiowe dwie pieczenie na jednym ogniu, bo nie dość, że wepchnięto USA w otwarty globalny konflikt z Islamem to jeszcze dopieczono egipskim chrześcijanom.

Gdy jakiś czas temu pojawiły się pogłoski, że do konfliktu na Bliskim Wschodzie dojdzie jeszcze przed wyborami prezydenckimi w USA wydawało się, że nie ma ku temu podstaw, aby tak twierdzić. Teraz widać wyraźnie, że konstruktorzy światowego ładu przeprowadzają jakąś operację mającą na celu ostateczne zantagonizowanie Chrześcijan i Muzułmanów. Jedynie wyznawcy Judaizmu pozostają z boku tej awantury wskazując palcem na rzekomych winnych i zacierając ręce, że problem z Islamem nie dotyczy tylko ich.

Źródłohttp://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/swiat-stanal-mozliwoscia-wybuchu-cywilizacyjnej-wojny-wielka-skale

Komentowanie zamknięte.