Najnowsze

Opublikowano Styczeń 10, 2014 Przez a303 W NWO

Statua „Wolności”. Henryk Pająk

Jest rok 1886, 110-ta rocznica podpisania amerykańskiej Deklaracji Niepod­ległości. Na pamiątkę tego doniosłego aktu, masońska Francja podarowała młodej amerykańskiej republice prezent niezwykły – Statuę Wolności. Stała się ona [na długo] najwyższą budowlą w Nowym Jorku, wyższą od waszyngtońskiego obelisku.

Miliardy profanów patrzą na postać kobiety z pochodnią wolności i nie wiedzą, że kryje ona mroczne przesłania.

Postać „Lady Liberty” ma skute łańcuchami stopy, co można „odkryć” tylko z lotu ptaka.

Ogień pochodni pokryty jest 24-karatowym złotem. Miedzianą konstrukcję postaci wykonano z blachy grubości dwóch złożonych jednocentówek.

„Lady Liberty” stała się wizualnym symbolem dawnych amerykańskich ideałów, teraz już ich idealnym zaprzeczeniem.

Strzegą jej przez 24 godziny, przez siedem dni tygodnia, przez cały rok, rok za rokiem uroczyste warty marines.

Jej twórcą jest Frederic Bartholdi. Początkowo chciał ją ustawić w Egipcie(!) lecz rząd egipski odmówił przyjęcia tego kosztownego „prezentu”.

Bartholdi jako modelki tej postaci wybrał dwie kobiety, które w jego życiu odegrały wielką rolę. Pierwszą była jego matka, drugą jego kochanka: „Lady Liberty” ma rzekomo twarz jego matki, a korpus kochanki.

Statuę budowało 200 robotników przez siedem dni w tygodniu, przez dzie­więć lat!

Stanęła na wyspie Beadles’a, przemianowaną w 1956 roku na „Liberty Island”.

„Lady” była kilkakrotnie atakowana przez zamachowców. W 1916 roku niemiecki szpieg zdetonował w jej wnętrzu bombę, znacznie uszkadzając postać.

W 1956 roku grupa węgierskich turystów – „nacjonalistów” opanowała Statuę i zawiesiła na twarzy postaci węgierską flagę.

W 1980 roku chorwacki terrorysta zdetonował w jej wnętrzu bombę, powo­dując znaczne szkody. Jest stale zagrożona pomimo nadzoru marines.

Francuscy ofiarodawcy wyrazili życzenie, aby figurę ustawić na specjal­nym postumencie, dla lepszej widoczności od strony morza. Zadania podjął się amerykański inżynier Richard Hunt. Nie obyło się bez pomocy twórcy Wieży Eiffla – Gustawa Eiffla, który zaprojektował odpowiednią konstrukcję nośną pod pomnik. Stworzył żelazny szkielet, który nigdy nie miał być pokazany publicznie.

Był on zbliżony do konstrukcji paryskiej Wieży Eiffla – w owym czasie naj­wyższej budowli w Europie. Statua podwyższona o postument stała się najwyż­szym obiektem w Ameryce.

Frederic Bartholdi był oczywiście masonem jak Eiffel. Obecnie do ame­rykańskich lóż masońskich należy około sześć milionów „braci”. Masonami byli „Ojcowie Założyciele”, tacy jak George Washington i Benjamin Franklin. Maso­nami była (i jest) większość amerykańskich prezydentów. Masoneria posiada we własnych szeregach krąg specjalny – iluminatów, masonów szczególnie oświe­conych („iluminowanych”), którzy sterują masonerią tajnie, bez wiedzy niższego szczebla „braci”.

Statua Wolności wznosi się nad Zatoką Nowojorską na wysokość 151 stóp i jednego cala (!). Dlaczego jeszcze jednego cala, a nie okrągłe 151 stóp? Otóż, ten jeden cal jest niezwykle ważny, wręcz kluczowy, więcej niż symboliczny. Bez tego cala nie moglibyśmy odczytać przesłania masońskiej kabalistyki liczb i cyfr zaklętych w wymiarach „Liberty”. Liczby i cyfry mają tam znaczenie nad­rzędne. Dlatego ten jeden cal jest wyjątkowo ważny, niezastąpiony. Jest tropem wiodącym do odkrycia tajnych informacji:

– 151,1 stopy, to 1812 cali;

– dodatkowy cal daje 1813 cali;

– dzieląc 1813 przez 7 otrzymujemy 259;

– to: 2 + 5 + 9 = 16;

– 1 + 6 = 7

Tak więc bez tego dodatkowego cala, liczba nie będzie się dzielić przez siedem i nie da numerologicznej siódemki.

Dlaczego liczba siedem jest tak ważna dla projektantów „Liberty”?

Bo Statua Wolności jest świątynią liczby siedem.

Głowa „Lady Liberty” jest otoczona wieńcem siedmiu promieni. W jej koronie umieszczono 25 okien;

2 + 5 = 7

W cokole ustawiono 4 (cztery) greckie kolumny w każdym z jego 4 (czte­rech) boków, co daje liczbę 16 a to oznacza;

1 +6 = 7

Na obwodzie pochodni trzymanej przez „Lady”, znajduje się 16 ozdobnych li?????, a to oznacza:

 1 +6 = 7

Suma zawsze daje cyfrę siedem.

Trzech mężczyzn – masonów, projektantów i budowniczych Statui Wolności, było członkami tajnej (masońskiej) organizacji (sekty). Całość posiada symbo­liczne i tajne znaczenie. Sama siódemka jest dla niej (dla nich) liczbą świętą bez przenośni i bez przesady. Jest liczbą boską.

Ma ona ogromne znaczenie w naszej cywilizacji;

– tydzień składa się z 7 dni;

– tęcza posiada 7 kolorów;

– kraina baśni istnieje za 0 górami i 7 rzekami;

– istnieje 7 kontynentów;

–  istnieje 7 cudów świata;

–  istnieje 7 nut w skali muzycznej;

– w Indiach (starożytnych) było 7 saptariszych – mędrców;

– jest 7 czynników przebudzenia w buddyzmie;

– jest 7 grzechów głównych w chrześcijaństwie;

– jest 7 Cnót Kardynalnych i Teologicznych;

– istnieje 7 Sakramentów Świętych;

– w islamie jest Siódme Niebo;

– jest Siedem Bram do Siedmiu Piekieł.

Numerologiczna powtarzalność siódemki w Statule Wolności nie może być przypadkiem. Przeciwnie jest kunsztowną kombinacją matematyczną przełożoną na konstrukcję architektoniczną.

Siedem promieni otaczających głowę „Lady Liberty” symbolizuje słońce, a także oświecenie (umysłów), a jednak nie reprezentuje pobłażliwych monar­chów absolutnych. Oświecenie w przesłaniu „Lady Liberty” reprezentuje Lucyfera (Lucyfer – „niosący światło”).

Iluminaci czyli iluminowani – oświeceni identyfikują się z Lucyferem, a Statua oznacza władzę Szatana, w tym przypadku nie tylko nad Nowym Jorkiem i Ameryką, tylko nad ludzkością.

Pochodnia w ręce „Lady Liberty” to Światło lub Oświecenie. George Washing­ton w liście z 1798 roku napisał:

Nie jest moją intencją wątpić w doktrynę Iluminatów i zasady jakobinów [właśnie we Francji szalała krwawa rewolucja] roz­przestrzeniających się po Ameryce. Wręcz przeciwnie. Nikt nie jest bardziej zadowolony z tego faktu niż ja.

Zanim został zamordowany prezydent John F. Kennedy, powiedział o tajnych stowarzyszeniach:

Samo słowo „tajemnica” jest odrażające w wolnym i otwartym spo­łeczeństwie. I my, obywatele, w sposób historycznie uzasadniony sprzeciwiamy się tajnym stowarzyszeniom, tajnym przysięgom i tajnym działaniom.

Iluminatami są m.in. Bushowie, co wykazałem w książce „Bestie końca czasu”, związani w trzech pokoleniach z tajną organizacją Skull and Bones (Czaszka i Piszczele), powołaną w 1832 roku na uniwersytecie Yale. Członkowie tej organizacji, po ukończeniu studiów stanowią elitę władzy w USA i organiza­cjach międzynarodowych. Zbierają się w kultowym lesie Bohemian Grove, gdzie bywał także prezydent Reagan udający „konserwatystę”. Członkiem Skull and Bones jest były konkurent Busha jr John Kerry, obecnie (2013) znów brylujący na tajnych konwentyklach iluminatów.

Iluminaci to zdalni sternicy wszystkich wojen, trucizn farmakologicznych (zobacz mój trzeci tom „Chazarskiej dziczy..” pt. „Czas skorpionów”), które zabijają setki milionów ludzi.

Na słynnym ekskluzywnym Rockefeller Plaza, gdzie każdego roku staje piękna choinka, znajduje się rzeźba Prometeusza, który również trzyma pochod­nię jak „Lady Liberty”. Prometeusz reprezentuje tam Lucyfera. Jego monument otaczają koliście flagi, podobnie jak przy budynku ONZ, pod który Rockefeller bezpłatnie „odpalił” działkę.

Profanów poucza się, że „Lady Liberty” uosabia wolność i sprawiedliwość, podstawowe prawo człowieka; że jest latarnią nadziei. Masy gapiów nie wiedziały, nie wiedzą i nigdy nie będą wiedziały, że „Lady Liberty” jest nafaszerowana niczym „stodoła po żniwach” masońską symboliką i masońską ideologią.

Dla wtajemniczonych pochodnia „Lady” jest synonimem lucyferiańskiej władzy. Jest Gwiazdą Promienistą – znakiem wtajemniczenia. Znajduje się na poczesnych miejscach w lożach masońskich i w masońskich świątyniach. Czci­ciele Szatana używają Gwiazdy Promienistej jako alternatywy pentagramu. Anton LaVey, nieżyjący już kapłan najwyższy Kościoła Szatana, założonego przezeń w 1966 roku, prezentował pięcioramienną gwiazdę (pentagram) z dwoma ramionami skierowanymi ku górze, jako rogi – zawieszoną na ścianie za szatań­skim ołtarzem. Masoni – okultyści wierzą, że jest to „gwiazda inicjacji – wtajem­niczenia”.

Dzięki gorliwemu posłuszeństwu szatanowi, adept posiądzie tajemniczą moc wewnętrzną, nadludzkie moce. Iluminaci są uosobieniem „gwiazd”, a pięć wierzchołków pentagramu przedstawia cudowną zdolność do posługiwania się nadnaturalnymi mocami.

Obeznani z alchemią okultyści, aby bardziej ukryć swoje przesłania – przed­stawiają ogień poprzez równoboczny trójkąt wierzchołkiem skierowany ku górze, co wskazuje, że ogień (energia twórcza Lucyfera) emanuje z dołu ku górze. Ten sam trójkąt reprezentuje męski organ płciowy. Trójkąt skierowany wierzchoł­kiem w dół jest nazywany „Trójkątem Delta” i reprezentuje żeński srom, żeńskie genitalia. Kiedy mężczyzna – trójkąt z wierzchołkiem skierowanym ku górze – penetruje kobietę – trójkąt z wierzchołkiem skierowanym w dół w sek­sualnym akcie prokreacyjnym, to okultystyczna interpretacja mówi o energii kreatywnej, ogniu tantrycznym lub świętym seksie.

Tak więc staje się oczywiste, że żydowska gwiazda sześcioramienna zwana „Gwiazdą Dawida”, jest pogańskim symbo­lem aktu seksualnego, będącego alchemicznym połączeniem męskiego i żeńskiego trójkąta. Ruchy i równowaga w stosunku seksualnym, są w filozofii okultystycznej i kabalistycznej ekwi­walentem osiągania Porządku i Chaosu (Ordo ab Chao) – ważna żydomasońska zasada.

a

Głowa Statuy Wolności (na zdjęciu) ma nałożone Słońce, nieomylny znak pogańskiej religii i kultu słonecznego bóstwa. Statua Wolności jest zapchana i przesycona zakodowanymi przesłaniami i symbolami tajnego stowarzyszenia o wyjątkowo bluźnierczej naturze. Aczkolwiek przytłaczająca większość Amerykanów wielbi Statuę Wolności i naiwnie widzi w niej jedynie cnotę i dobro.


a

Bóg Mitra. To starożytne wyobrażenie wyprzedza Statuę Wolności o 180 lat i ukazuje, że idol nowojorskiej bogini ma niezmiernie głębokie korzenie w starożytnych misteriach. Pod okiem bogini wolności, persko-rzymski bóg słońca Mitra bohatersko zarzyna byka. Kult mitraistyczny rywalizował z chrześcijaństwem. W jego ceremoniach wtajemniczenia, kandydat otrzymywał pieczęć lub znak na czoło. Mitra, chociaż bóstwo słoneczne, był chroniony przez wielkiego węża.


a

Rzeźbiarz Auguste Bartholdi był członkiem paryskiej Francuskiej Loży Wielkiego Wschodu. To właśnie Bartholdi (1834-1904) wyrzeźbił iluminacką, monumentalną Statuę Wolności, obecnie zdobiącą port nowojorski. Bartholdi na ilustracji demonstruje masoński gest – znak wykonany ręką (ukrytą pod połą płaszcza).

a

Był to fragment książki Henryka Pająka pt: „Ostoje i plagi masonerii”. Przypisy w oryginale.

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.