Najnowsze

Opublikowano Październik 18, 2015 Przez a303 W Polska

Stary Testament. Komentarz do homilii radiowej ks. J. Salija z dnia 30 sierpnia br. – Kazimierz Bielecki

Ksiądz profesor, w swym kazaniu, był łaskaw jednoznacznie wskazywać na fundamentalną rolę jaką pełni w Kościele Stary Testament. Nauczał słuchaczy „dlaczego Kościół broni Starego Testamentu” i twierdził, iż „trzeba nauczyć się patrzeć na ST”. Powoływał się także na papieża Piusa XI, który, (zdaniem Salija), uważał, że „wszyscy są Semitami”.

a

Wobec tych kluczowych wypowiedzi, z całej homilii, nie można przejść obojętnie. Wymagają one komentarza jako że wierni Kościoła muszą znać Prawdę, a Jego duszpasterze, przede wszystkim, mają obowiązek Ją głosić. Przecież Chrystus, Ten, Który założył Kościół, sam był Prawdą.

W tym miejscu wydaje się, stosowne przypomnieć słowa św. Pawła z II Listu do Tymoteusza:

Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom. Ty zaś czuwaj we wszystkim, znoś trudy, wykonaj dzieło ewangelisty, spełnij swe posługiwanie.”

Ewangelizowanie to naczelne działanie każdego duchownego, którego nauczycielskie posługiwanie nie może mijać się z Prawdą. Musi być „zdrową nauką”.

A ksiądz J. Salij sięgnął do Piusa XI, aby przekonać nas, że de facto nie jesteśmy Słowianami a Semitami, jak żydzi.

Zaczerpnijmy i my, Polacy, z głębi nauk Piusa XI. Papież, w 1929 roku, skierował do nas, Polaków, następujące przesłanie:

„Czuwajcie, gdyż grożą wam niebezpieczeństwa i zasadzki podstępne. Wróg wszelkiego dobra, którego Chrystus Pan nazwał bramami piekielnymi, nie śpi, ale czuwa i działa wśród was. Mam na myśli przede wszystkim sektę masońską, która szerzy swe przewrotne zasady i zgubne wpływy, również w Polsce, usiłując, w szczególności, zniszczyć waszą świętą i cenną spuściznę duchową i religijną, która stanowi moc i chlubę waszą.”

To, co skłoniło Piusa XI do ostrzeżenia Polaków, ma się nijak do tego, co dzieje się dzisiaj. Ta żydomasońska sekta, która teraz rządzi nie tylko Polską, ale i światem ( i powiedzmy wprost, Kościołem także) już zniszczyła naszą „cenną spuściznę duchową i religijną.”

To nasze tzw. postępowe niby – państwo „rości sobie prawo do kontroli nad wszystkim, w tym także nad życiem religijnym w tym sensie, że religia musi dopasować się do ich liberalnych zasad.” To Sobór Watykański II na którym znaczącą figurą był K. Wojtyła, (późniejszy JP II, szalony ekumenista), uznał, że Kościół winien dostosować się do świata, (a dlaczego nie świat do Kościoła?- KB), czyli stać się tak postępowym, jak sobie życzą światowi moderatorzy, czyli żydomasońskie Centralne Siły Polityczne.

Do czasów tego soboru, Kościół jednoznacznie nauczał, że przez samo przyjście Chrystusa, na świat i Jego naukę, Stare Przymierze przestało obowiązywać – obowiązuje Nowe. Wprawdzie Bóg nigdy, expressis verbis, nie odwołał swojego przymierza z Noem, czy Abrahamem, ale swoją męką i zmartwychwstaniem dał temu dowód. Dowiódł, że Bóg-Syn jest Mesjaszem – jest Drogą, Prawdą i Życiem.

I stało się – to wszystko, co było fundamentem Magisterium Kościoła, a obowiązywało przed soborem, po soborze zostało wyrzucone do kosza. Wszystkie nauki i nakazy świętych doktorów Kościoła i prawdziwie świętych papieży (jak np. świętego Piusa X, rzeczywistego Polaka) i innych, są przerzucone w nicość, jakby ich w ogóle nie było, a w razie konieczności, przewrotne zmanipulowane, wedle potrzeb.

Nade wszystko powinniśmy wiedzieć, że według Starego Testamentu, okrutny Jahwe, jeden z bogów Ugaryckich, opiekuje się tylko „narodem, wybranym”.

A Stary Testament to filozofia nienawiści i dlatego nie był i nie jest świętą księgą chrześcijan (narodów niewybranych), dla których Nowy Testament to filozofia miłości.

Stary Testament – umowa pomiędzy Bogiem a narodem wybranym, ( którą, uczciwi bibliści kwestionują) – to oczekiwanie na przyjście Mesjasza, ziemskiego króla, który poprowadzi żydów do militarnego zwycięstwa nad światem. Jeżeli ktoś twierdzi, że obowiązuje on nadal, tym samym przyznaje, iż to judaizm jest prawdziwą religią, a Chrystus nie jest prawdziwym Mesjaszem, co podważa istotę katolicyzmu. Zdaniem Judejczyków, co najwyżej, może być prorokiem, jak wielu innych. I nie zmartwychwstał, tylko wykradziono Go z grobu.

  1. A przecież Jezus nie był żydem, co wyraźnie podkreślił mówiąc: Diabeł jest waszym ojcem i chcecie spełniać jego życzenia. (św. Jan 8.42)
  2. Św. Paweł, w liście do żydów powiedział:, „Ponieważ zaś mówi (Jezus – KB) o Nowym (Przymierzu – KB), pierwsze uznał za przestarzałe, a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zniszczenia.”
  3. Święty Paweł, w I Liście do Koryntian, przypomina słowa samego Jezusa skierowane do apostołów: „To jest Ciało Moje, za was wydane. Czyńcie to na Moją pamiątkę.” Po wieczerzy wziął kielich i powiedział: „Ten kielich jest Nowym Przymierzem we krwi Mojej.”

Na najwyższym zgromadzeniu Kościoła, Soborze Florenckim (połowa XV w.), mocą mesjanizmu Jezusa, Jego męki i zmartwychwstaniu, ustalono dogmat o jedyności Kościoła Chrystusowego, który stwierdził, że Stare Przymierze przestało istnieć. Mało tego – podkreślono też, że wszyscy, którzy nadal chcą kierować się prawem mojżeszowym nie będą zbawieni.

Papież Eugeniusz V „oznajmił wtedy i zadekretował, mocą swojego urzędu:

„Święty Kościół Rzymski kategorycznie stwierdza i naucza, że skończyły się (ustały) wszystkie prawa Starego Testamentu i prawa mojżeszowego, które składają się z rytuałów liturgicznych i ustały, z chwilą przyjścia Pana Jezusa (…) „ – (przypomniał H. Pająk)

Dogmat ten potwierdzili i inni papieże: Eugeniusz IV, Benedykt XIV i Pius XII. Jak gdyby kropkę nad „i” postawił, współczesny nam, Benedykt XVI w swej encyklice „EX Quo Primum”, oznajmiając:

„Przykazania Starego Prawa, jak wszyscy wiedzą, zostały zniesione przez przyjście Chrystusa.”

Okazuje się, że nie wszyscy, ale przecież trudno przypuszczać, że nie wie o tym ks. prof. Jacek Salij.

Jego poglądy i, co gorsze, przekaz, są sprzeczne z ustaleniami soborowymi i naukami papieskim, zgodnymi z nauką Chrystusową i Tradycją. Widać wie lepiej, i bardziej ufa Janowi Pawłowi II, który twierdził, po wielokroć, np. że: „Stare Przymierze nigdy nie zostało przekreślone przez Boga.” ( przemówienie do żydów w Moguncji – listopad 1980)

Jakkolwiek by nie było, głoszenie takich poglądów jest sprzeczne z Magisterium Kościoła, tj. z depozytem wiary i pełnią prawd, których nauczał Chrystus, a po Nim nauczać ma Kościół Katolicki.

A może ks. J. Salij usiłuje jeszcze bardziej zjuidaizować Kościół Chrystusowy?

Problem puentuje sam Pan Jezus, (jak słusznie zauważył Witold Poprzęcki): „który wiarę w swego Ojca oderwał od judaizmu jednym zwrotem:

„Rozwalcie kościół ten, a ja go, w trzy dni, odbuduję.”

Hierarchiczną strukturę Kościoła ustanowił sam Bóg-Syn, a posoborowi postępowcy zamienili ją na demokratyczną. Trzeba wreszcie zapytać wprost – czy doktryna Magisterium Kościoła, Jego kanony sprzed Soboru Watykańskiego II, są obowiązujące, czy nie?

Ale kogo pytać? I czy wystarczy odwagi?

Obowiązkiem każdego duchownego jest ochrona, utrzymanie i przekazywanie nienaruszonej Doktryny Świętej Jezusa Chrystusa.

A jeśli łamie te nakazy, to co?

Kazimierz Bielecki

25 września 2015

.

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.