Najnowsze

Opublikowano Luty 5, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Stany Zjednoczone pozwoliły na izraelski atak na Syrię i zatwierdziły następne

Źródło: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/stany-zjednoczone-pozwolily-izraelski-atak-syrie-zatwierdzily-nastepne

Data publikacji: 4.02.2013

lot1

 

Polskie media grają w tej samej orkiestrze, co zachodnie. Można to najlepiej poznać po tym, że konflikt syryjski przedstawiany jest jednostronnie a prezydent Bashir Assad jest demonizowany. Z drugiej zaś strony w Syrii trwa regularna wojna z armią okupacyjną zebraną z terrorystów z Al Kaidy. To, co ostatnio przedstawiano, jako izraelski atak na konwój z bronią dla Hezbollahu było tak naprawdę atakiem na centrum badawcze syryjskiej armii.

W mediach pojawia się coraz więcej dowodów, że Biały Dom nie tylko pozwolił na ten izraelski atak na Syrię, ale również zaoferował pełną aprobatę dla przyszłych ataków.  Syryjski rząd pokazał nagranie skutków ataku na wojskowy ośrodek badawczy, który, według ekspertów, jest regularnie odwiedzane przez rosyjskie wojsko.

Medialne opowieści o „konwoju z bronią”, jaki był wysyłany z Syrii do Libanu legły jak domek z kart. Najnowsze doniesienia mówią o tym, że rzeczywiście zaatakowano bazę wojskową w Zabadani, a nie ciężarówki w drodze do Libanu. Sekretarz obrony USA Leon Panetta, jako pierwszy z Administracji Obamy oficjalnie mówił publicznie o atakach, twierdząc, że USA „w pełni wspiera” Izrael w ataku na Syrię, dodając, że USA jest zaniepokojone możliwością transportu broni przeciwlotniczej, ponieważ może to zostać wykorzystane przeciwko cywilnym samolotom.  Należy jednak zauważyć, że wspierani przez USA rebelianci otwarcie mówili o atakach na samoloty cywilne. To jednak najwyraźniej nie jest problemem dla światowego żandarma.

Raporty wskazują także, że oprócz wspierania izraelskiego ataku na Syrię, USA jest zainteresowane w prowadzeniu własnych ataków, i że zostało zaplanowane, aby zaatakować cele w pobliżu miasta Aleppo, jeśli rebelianci podejdą zbyt blisko do magazynów z bronią chemiczną. Ta ryzykowna gra może się wymknąć spod kontroli.

Do tego wszystkiego w sprawy konfliktu syryjskiego bardzo mocno wmieszała się Turcja. Ten kraj jest członkiem NATO i również chętnie wspiera rebeliantów w wojnie domowej w Syrii rozgrywając swoją kurdyjską kartę. Turcja skrytykowała Izrael za atak, a następnie potępił Syrię za to, że nie potrafiła na niego odpowiedzieć.  Turecki minister spraw zagranicznych Ahmet Davutoglu wyśmiewał Assada twierdząc, że nie może „nawet rzucić kamieniem, kiedy izraelskie samoloty bojowe latają nad jego pałacem”.

Komentowanie zamknięte.