Najnowsze

Opublikowano Styczeń 25, 2013 Przez a303 W Bez kategorii

Sprawozdanie z apelacyjnego procesu sądowego i poparcia Jana Kobylańskiego w sprawie przeciwko Radkowi Sikorskiemu, obecnie Ministrowi Spraw Zagranicznych

Serdeczne podziękowania dla Pana gen J. Grudniewskiego oraz Staszka.

Warszawa 23 stycznia 2013 r.

Rozprawa była zaplanowana na  23 stycznia  2013 r.  przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie ul. PL. Krasińskich 2/4/6  sala 5 I Pietro godz. 9-40   Sam budynek Sądu Apelacyjnego sprawia wrażenia nowoczesnego  obiektu ze szkła , betonu i żelaza ale po bliższym się przyjrzeniu  odnosi się wrażenie budynku niegustownego i mało funkcjonalnego. Pełnego udziwnień architektonicznych.  Odnosi się także wrażenie , że w takim budynku nic mądrego nie może się zdarzyć.

W procesie wzięli udział Sędzia Sądu Apelacyjnego Barbara Trębska i dwóch sędziów,  mec. Zbigniew Cichoń jako pełnomocnik Prezesa Kobylańskiego, Maria Bysiewicz- Staniszewska pełnomocnik Radka Sikorskiego.

Publiczność stanowiło 14 osób w tym: red. Stanisław Michalkiewicz, Kazimierz Świtoń-  charyzmatyczny obrońca Krzyży na Żwirowisku, red. Lech Niekrasz, red Agnieszka Piwar z Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, Adam Bednarczyk Prezes Konwentu Narodowego, red. Ewa Czumakow – redaktorka katolicka, red Marek Chrapan – Redakcja Internetowa, gen Jan Grudniewski –Społeczny Komitet Wspierania Jana Kobylańskiego, inż.  Jan Strzeżek – PRU , Maciej Wydrych- kierownictwo OWP,mec. Zbigniew Krasuski – Stowarzyszenie Obrońców Krzyża, Piotr Afrykański z Republiki Południowej Afryki, kpt. inż.  Konrad Graca z Związku Polskich Kombatantów z Katowic, Paul Prandecki z Las Vegas z USA. Redaktor PAP który obsługuje wszystkie procesy Jana Kobylańskiego i kilku ludzi z transparentami przed budynkiem. Posłów z PiS nie było z powodu odbywającej się w tym czasie  mszy pogrzebowej  Jadwigi Kaczyńskiej. Na rozprawę przygotowaliśmy  do rozdania 200  ulotek formatu  A4 mających z jednej strony zaproszenia na proces a z drugiej strony patriotyczny życiorys prezesa Kobylańskiego a OWP  transparenty z wyrazami poparcia.

Proces rozpoczął się  prawie punktualnie , podstawa oskarżenia cywilnego procesu o ochronę dóbr osobistych jest publiczne nazwanie  prze Radka Sikorskiego  Prezesa USOPAL Jana Kobylańskiego  w publikacji  dla Łukasza Warzechy  Strefa zdekomunizowana „ antysemitą i typem z pod ciemnej gwiazdyszmalcownik”. Sędzia zaczęła czytać uzasadnienie wyroku Sadu Okręgowego do niego się ustosunkowując . Można było z tego wnioskować ,  że słowa żydokomuna, żyd są to słowa obraźliwe i świadczą o antysemityzmie mówiącego a jeżeli ktoś jest antysemitą to wszystko co jest obraźliwe można bezkarnie o nim powiedzieć.

Dziwne to rozumienie sprawiedliwości na tak wysokim szczeblu państwowym.

Czuło się ,że  przy takim rozumieniu sprawiedliwości wyrok  już będzie niekorzystny dla Pana Prezesa Kobylańskiego.

Zabrał  mądry głos men Cichoń dosyć celnie uzasadniając ,że istota sprawy  w tym procesie tkwi nie w ocenie jaki procent Żydów pełni stanowiska państwowe w Polsce / bo to są realne fakty/ ale  w tym , że Radek Sikorski używał obraźliwych  i wulgarnych  słów poniżając Jana Kobylańskiego , które były nie prawdziwe i nie miał podstaw do ich używania. Poniża wielkiego Polaka i Patriotę. Jednak sędzina podtrzymywała stale nutkę antysemityzmu.

Zabrała  głos  mecenas Sikorskiego znów jadąc na koniku antysemityzmu.  Nie ustosunkowując się do obraźliwych slow „ typ z pod ciemnej gwiazdy czy szmalcownik” a jadąc cały czas na antysemityzmie nie podając definicji antysemityzmu . Mętny się staje zarzut szmalcownictwa bo w 1942 r. Jan Kobylański miał 19 lat , był uciekinierem z Wołynia  a w 1943 r. był aresztowany w  łapance na ulicy i skazany do obozu  koncentracyjnego w Auschwitz.  Takich  wątpliwych zarzutów wobec Jana Kobylańskiego użyto w kampanii jego oczerniania więcej.

Sąd Apelacyjny w jakiś sposób potwierdził wprowadzenie  nowej normy prawnej , jeżeli jest ktoś uznany za antysemitę to już wszyto można na niego mówić. Antysemityzm jest wygodnym wytrychem załatwiającym wszystkie sprawy.

Mecenas Cichoń  się zirytował mówiąc , że z tego wynika  nowa definicja , że antysemitą jest ten którego Żydzi który się im nie podoba i go  nie akceptują.

Sąd ogłosił 10 min przerwy i zapowiedział ogłoszenie wyroku. Po 10 minutach o 10 – 50 ogłosił wyrok oddalający pozew apelacyjny i potwierdzający  uniewinnienia Radka Sikorskiego.

Taki wyrok dla nas Polaków niesie ciężkie brzemię, bo wprowadził do sądownictwa normę, że jeżeli kogoś oskarży się o antysemityzm nawet tego nie definiując, to można go ponizać,  obrażać i nadużywać  wulgarnych słów a  poszkodowany jest bezbronny i nie ma możliwości skutecznej obrony.

Zdziwieni jesteśmy jak można  tak pode formować prawo aby już nie było sprawiedliwości.

Po rozprawie odbyła się gorąca dyskusja i wywiady dla prasy  ,że Sądy kazały nam się oddalić z pobliskich korytarzy i zakończyliśmy pobyt w sądzie apelacyjnym robiąc sobie zdjęcia przy transparentach przed budynkiem.

Redaktorka w wywiadzie pytała mec Cichonia co zamierza dalej z tym procesem. Mecenas odpowiedział, że możliwe jest dążenia do kasacji wyroku ale decyzja w tej sprawie należy do prezesa Kobylańskiego.

Refleksje po tym procesie są bardzo smutne bo potwierdza to zjawisko ,że w Polsce etniczni mieszkańcy Polacy tracą na znaczeniu i wpływach a role dominująca w życiu i prawie  przejmują  uprzywilejowane mniejszości narodowe i obyczajowe.

W związku z zakończeniem się procesy o godz. 11-00 część uczestników udała się na Msze Św. pogrzebową  Jadwigi Kaczyńskiej a ja z grupką udałem się na Al. Solidarności do Sadu Okręgowego gdzie L. Bubel oskarżył  i nęka twórcę Telewizji Narodowej  doktora Eugeniusza Sendeckiego za umiarkowany reportaż internetowy o jego działalności.  Bubel  w swojej gazecie, źle wypowiadał się o Prezesie Kobylańskim a teraz nęka  członków Społecznego Komitetu czynnie Kobylańskiego wspierającego.

Pozdrawiam  Pana Prezesa i Biuro Usopał .

Życzę wytrwałości  i uporu bo swoją działalnością publicystyczną USOPAŁ-u  podtrzymujecie Ducha Narodu i choć obecnie Ojczyzna się niczym dobrym nie odwdzięcza, to trzeba wytrwać  aż powstanie Rząd Narodowy który naprawi krzywdy  popełnione na Wielkich Polakach i Patriotach. Na to liczymy.

Galerię zdjęć załączę w następnym e-mailu

  gen ds. Jan G. Grudniewski

***********************************************

Jan Kobylański walczy z ANTYPOLONIZMEM liberalnych mediów

Jan Kobylański ur. 21 lipca 1923 r. w Równem / 89 lat/ polski Polonus, biznesmen i patriota  mieszkający obecnie w Urugwaju, twórca i prezes Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej (USOPAŁ), największej organizacji polonijnej Ameryki Południowej. Dzięki swojemu autorytetowi, poświęceniu czasu i własnych pieniędzy dokonał  niebywałego połączenia większości organizacji polonijnych tego kontynentu. Właściciel, prezes i dyrektor kilkunastu firm handlowych o międzynarodowym zasięgu.  Wieloletni konsul: Paragwaju, Hiszpanii i honorowy konsul Polski w Urugwaju. Wielki Polak, przez wielu określany jako drugi Polak po papieżu Janie Pawle II.  Syn adwokata Stanisława Kobylańskiego. W 1943 roku  mając  20-cia lat  za działalność konspiracyjną został aresztowany przez niemieckich okupantów, osadzony w więzieniu na Pawiaku. Przebywał do końca wojny w obozach zagłady w Mauthausen i Gros Rosen, Dachau.    Po wojnie jako przeciwnik komunizmu osiadł we Włoszech, gdzie zajmował się przedsiębiorczością na duża skalę, wykazując zdolności w prowadzeniu  interesów.

W 1952 r. przybył do Paragwaju , korzystając z programu prezydenta Federico Chavesa sprowadzenia wielu  rodzin z Europy dla rozwinięcia krajowej gospodarki. Był przyjacielem i dobrym znajomym prezydentów i przywódców państw tego kontynentu. Ułatwiło mu to integrowanie osadniczej społeczności polonijnej nawet pochodzącej z potomków Polaków z czasów zaborów i współczesnych imigrantów.    Przyczynił się do ustanowienia 8 czerwca Dniem Osadnika  Polskiego w Argentynie. Jest fundatorem pomników Jana Pawła II w Buenos Aires, w Brazylii i w Montevideo w Urugwaju, pomnika Fryderyka Chopina w Punta del Este, także fundatorem szkoły na Podlasiu. Szczodrze wspierał Radio Maryja. W latach 1989- 2000 był konsulem honorowym Polski w Argentynie .  Może być wzorem nowoczesnego  Polaka, który jest patriotą, kocha Ojczyznę i osiągnął sukces materialny na dużą skalę.

W uznaniu zasług dla światowej Polonii desygnowany w 2011 r. na Prezydenta Światowego Kongresu Polonii.

 Antynarodowe władze w obawie przed rozszerzeniem  się jego wpływów na Polskę i  dążeniem do zjednoczenia  środowisk  patriotycznych  i katolickich w Kraju,  rozpoczęły kampanie oszczerstw    przez środowiska syjonistyczne , liberalne  związane z Gazetą Wyborczą i lewicowymi tygodnikami. W wyniku oszczerczej kampanii ludzi z  Unii Wolności i Platformy został pozbawiony honorowych funkcji konsularnych.  MSZ kierował wówczas Władysław Bartoszewski, Radek Sikorski, ambasadorowie: Jarosław Gugała i Ryszard Schnepf.   W 2004 r. dziennikarz „ Gazety Wyborczej” Mikołaj Lizut i w 2005 dziennikarz Jerzy Morawski rozpoczęli medialną nagonkę oszczerstw w prasie wymyślając absurdalne zarzuty,  przypisując mu życiorys 20 lat starszego innego człowieka. W listopadzie 2008 r.  Jan Kobylański wytoczył  proces karny o zniesławienie dziewiętnastu znanym politykom i dziennikarzom m.in. Adamowi Michnikowi, Danielowi Passentowi, Jerzemu Baczyńskiemu i Ryszardowi Schnepfowi, Jarosławowi Gugale.  Także wytoczył podobny proces  za zniesławienie szefowi MSZ Radkowi Sikorskiemu.    Stronę  Prezesa USOPAŁ  Jana Kobylańskiego popiera polskie społeczeństwo , które jest tak jak On jest terroryzowane przez wrogie Polsce liberalne media. Ten proces karny przeciwko oszczercom jest przez sąd  przeciągany i opóźniany  mimo oczywistych dowodów zniesławienia. Stan ten spowodował, że powstały oddolny ruch jego poparcia.  W 2008 r. zawiązał się   Społeczny Komitet  wspierania Jana Kobylańskiego w walce z Antypolonizmem skupiający przedstawicieli pięciu organizacji oraz  internetową TELEWIZJĘ NARODOWĄ,  którzy organizują  na każdym procesie pikietę społecznego poparcia  dla wzbudzenia zainteresowania tym procesem najszerszych kręgów społecznych.   Jak pisze Jan Kobylański´” Dzięki takiej pikiecie  społeczeństwo może się dowiedzieć dokładniej o postępowaniu sądów w Polsce oraz o wrogim  postępowaniu mediów polskojęzycznych.  To bardzo ważne, żeby Naród Polski był jak najdokładniej poinformowany o prawdziwej  sytuacji Naszej Ojczyzny, o działaniach wrogów Polskich niszczących nasz kraj, którzy są w rządzie, prasie i w   większościowych organizacjach w Polsce.  Do tych protestów w dołączają się niektórzy  posłowie i senatorzy z PiS ale  też inne środowiska narodowe i obywatelskie pokrzywdzone przez niesprawiedliwe sądy, w tym Stowarzyszenie Przeciwko Bezprawiu i inne stowarzyszenia ,  które domaga się radykalnych zmian w polskim sądownictwie.  Dają przykłady na ginięcie akt sprawy i dowodów sądowych,  ich podmienianie   oraz  przekupstwo sędziów i prokuratorów.  Niesprawiedliwe wyroki i stronniczość sędziów  a nawet nie czytanie akt przed ogłoszeniem wyroku.  Popierają nas Obrońcy Krzyża z Krakowskiego Przedmieścia oraz dziesiątki uczciwych środowisk i organizacji.

Przyłącz się też do naszego poparcia dla Jana Kobylańskiego.

Dowiedz się o kolejnej pikiecie poparcia pod tel. 601 361 962 . Weź  udział   23 stycznia  2013 r.

w rozprawie apelacyjnej w Warszawie, Sąd Apelacyjny ul. Pl. Krasińskich 2/4/6 o godz. 9-40 , sala 5.   

Mamy patriotyczny obowiązek  bronić sprawiedliwości.

Powinniśmy odważnie występować w obronie   Wielkich Polaków i patriotów przed ludźmi mającymi władzę i mieszkającymi w Polsce,  a którzy nie utożsamiają się z naszą Ojczyzną , dla których  słowo Polska jest dla nich  wyrazem wrogim czy obojętnym.

www.usopal.com                                                  Warszawa   23 stycznia 2013 r.

Komentowanie zamknięte.