Najnowsze

Opublikowano Maj 5, 2017 Przez a303 W Apokalipsa

Sprawa podwójnego papiestwa. Ks. Paul Kramer

Jeśli chce się zrozumieć tajemnicę schizofrenii duchowej soborowych papieży, należy przemyśleć ich osobistą historię w świetle dwu rozdziałów książki Malachi Martina Zakładnik diabła [Hostage to the Devil]. 1) Rozdział o opętanym księdzu i opętanym egzorcyście. Obaj stali się opętani oddawszy swoje umysły heretyckim doktrynom Pierre’a Teilhard de Chardin. 2) Rozdział który opowiada jak dziewczyna zbuntowała się przeciwko autorytetowi nauczania Kościoła w szkole i z powodu tego buntu stała się opętana.

Historyczny moment dla Watykanu Dwaj papieże spotykają się dzisiaj na lunch

Historyczny moment dla Watykanu
Dwaj papieże spotykają się dzisiaj na lunch

Te dwa rozdziały rzucają wystarczające światło na sprawę soborowych papieży. Oni nie byli / są zimnokrwistymi infiltratorami, którzy weszli do kapłaństwa z założonym wcześniej zamia-rem zniszczenia Kościoła. Byli ludźmi Boga, którzy ulegli najstarszej i najbardziej oryginalnej pokusie, zjedzenia zakazanego owocu błędu w próżnej i złudnej pogoni za nielegalną wiedzą. To co dostali ze swoich nieuporządkowanych dążeń intelektualnych nie było lepszą wiedzą, a przyćmieniem intelektu, które zmusiło ich do stania się niewolnikami błędu; i pozwoliło demonom wejść w nich i ich opętać. To odpowiada za ich dualizm ducha, który jest w jednej chwili katolicki, a w następnej heretycki, gnostycki, a nawet pogański. To w ten sposób wylądowaliśmy w Kościele zredukowanym do Spustoszonej winnicy Boga kierowanej przez „Deux papes vermoulu” — „dwu przeżartych robakami papieży” przepowiedzianymi przez Matkę Bożą Saletańską.

RELIGIA BERGOGLIO: NATURALIZM, RACJONALIZM, DEIZM

„Po pierwsze, można zapytać, czy Bóg chrześcijan przebacza tym, którzy nie wierzą i nie szukają wiary. Biorąc pod uwagę – i to jest fundamentalne –  że miłosierdzie Boże nie ma granic, jeśli ten kto prosi o miłosierdzie czyni to ze skruchą i szczerym sercem, kwestią dla tych, którzy nie wierzą w Boga jest słuchanie własnego sumienia”.

"Miłosierdzie" Bergoglio nie zna granic i jest przykrywką do dalszego niszczenia katolickiej doktryny i dyscypliny

„Miłosierdzie” Bergoglio
nie zna granic i jest przykrywką do dalszego niszczenia
katolickiej doktryny i dyscypliny

Kluczowe słowa to: „ci którzy nie wierzą i nie szukają wiary”. Czy pan Bóg im przebacza? Bergoglio mówi: ” miłosierdzie Boże nie ma granic… kwestią dla tych, którzy nie wierzą w Boga jest słuchanie własnego sumienia” (!!!) oraz:

„Od tej decyzji zależy nasze dobre lub złe postępowanie”.

Zauważmy również relatywizm moralny: „słuchanie [sumienia] i posłuszeństwo mu oznacza decydowanie o tym co dobre lub złe”.

Faktycznie słuchanie i posłuszeństwo wobec niego oznacza to co uważa się za dobre albo złe. (To jest podstawą poglądu Bergoglio „Kim jestem by osądzać?”)

Z bezbłędną jasnością Bergoglio twierdzi, że kto nie ma wiary w ogóle, dostaje od Boga przebaczenie dzięki posłuszeństwu wobec swojego sumienia: „decydowanie o tym co dobre lub złe”.

Dla Bergoglio sumienie jest autonomiczne: przykazania „Nie będziesz…” są unieważnione – ludzka godność wymaga by człowiek sam decydował co złe a co dobre, bez tyranii klerykalizmu dyktującej sumieniu żadnego „Nie będziesz…!”

Ekonomia zbawienia Bergoglio całkowicie rezygnuje z wymogu wiary – wiara jest całkowicie zbędna. Zbawienie zależy wyłącznie od słuchania własnego autonomicznego sumienia, i absolutnie nikt nie może dyktować temu sumieniu uważając że uczy w imię Boga z boskimi uprawnieniami.

Franciszek pokazuje masoński "znak Mistrza drugiego welonu"

Franciszek pokazuje masoński „znak Mistrza drugiego welonu”

Taka jest religia Bergoglio. Jest jej tak daleko do chrześcijaństwa, jak niebu do piekła. Religią Bergoglio nie jest katolicyzm – a masonizm w najczystszej formie. Jego credo jest zasadni-czo identyczne z tym bezbożnego wolnomyśliciela Lorda Shaftesbury (1671 – 1713): „Artykuły religijnego credo Shaftesbury były nieliczne i proste, ale wyznawał je z przekona-niem graniczącym z entuzjazmem. Można je krótko podsumować jako wiarę w jednego Boga, której najbardziej charakterystycznym atrybutem jest powszechna życzliwość, w moralny rząd wszechświata, i w przyszły stan człowieka nadrabiającego niedoskonałości i naprawiającego nierówności obecnego życia”. AH! Ojcostwo Boga i Braterstwo Człowieka [The Fatherhood of God and the Brotherhood of Man]. (Wikipedia)

Ks. Kramer: Masoneria kościelna, luty 2015

Moralna doktryna Shaftesbury to „sens moralny”, którego dwie najbardziej podstawowe zasady są następujące:

„1) że rozróżnienie między dobrem i złem jest częścią konstytucji charakteru człowieka, 2) że moralność różni się od teologii, i wartości moralne czynów są określone niezależnie od arbitralnej woli Boga”.

Ks. Cornelio Fabro cytuje dosłownie fragment (Introduzione all”ateismo moderno) w którym Shaftesbury deklaruje, że religia nie zależy od wiary w zasady objawienia, ale w moralność. Jego religią był zasadniczo deizm i racjonalism.
(http://plato.stanford.edu/entries/shaftesbury/#8)

"korzenie nowoczesnej apostazji są w ateizmie naukowym, materializmie dialektycznym, racjonalizmie, iluminizmie, laicyzmie i MASONERII, która jest matką ich wszystkich" – papież Pius XII na konferencji duszpasterskiej 23 maja 1958 r.

„korzenie nowoczesnej apostazji są w ateizmie naukowym, materializmie dialektycznym, racjonalizmie, iluminizmie, laicyzmie i MASONERII, która jest matką ich wszystkich” – papież Pius XII na konferencji duszpasterskiej 23 maja 1958 r.

Niech nikt nie myśli, że Scalfari sfabrykował ten cytat, tu jest podobny fragment homilii Bergoglio:

Francesco, il capo della Chiesa Cattolica Romana ha affermato che anche gli atei vanno in paradiso. Pochi giorni fa infatti, ha raccontato la storia di un parrocchiano Cattolico che chiese ad un prete se anche gli atei erano stati salvati da Gesù, ed ha detto:

‘Il Signore ci ha creati a Sua immagine e somiglianza, e noi siamo l’immagine del Signore, ed Egli fa del bene e tutti noi abbiamo questo comandamento nel cuore: fai il bene e non fare il male. Tutti noi. ‘Ma, Padre, questo non è Cattolico! Non può fare il bene’. Sì, può farlo …. ‘Il Signore ha redento tutti noi, tutti noi, con il Sangue di Cristo: tutti noi, non solo Cattolici. Tutti! ‘Padre, e gli atei?’ Anche gli atei. Tutti!’ …. Dobbiamo incontrarci facendo il bene. ‘Ma, Padre, io non credo, sono un ateo!’ Ma fai il bene: noi ci incontreremo là’ [in paradiso].

Ecco le parole in inglese così come sono state pubblicate dall’Huffington Post:

„Pan stworzył nas na swój obraz i podobieństwo, i jesteśmy obrazem Pana, i On czyni dobro i każdy z nas ma w sercu to przykazanie: czyńmy dobro a nie zło. Każdy z nas. ‚Ale, Ojcze, to nie jest katolickie! On nie może czynić dobra’. Tak, może… „Pan odkupił każdego z nas, każdego z nas, Krwią Chrystusa: Każdego z nas, nie tylko katolików. Każdego! ‚Ojcze, ateistów?’ Nawet ateistów. Każdego!”… Musimy spotykać się czyniąc dobro. ‚Ale Ojcze, jestem niewierzący, jestem ateistą!’ Ale czyńmy dobro: tam się spotkamy”. http://giacintobutindaro.org/2013/05/26/secondo-papa-francesco-anche-gli-atei-vanno-in-paradiso/

Bergoglio w O niebie i ziemii [On Heaven and Earth]:

a

„Ponieważ jestem wierzący, wiem, że te skarby są darem od Boga. Wiem też, że inny człowiek, ateista, tego nie wie. Nie wchodzę w relacje by nawracać lub konwertować ateistę; szanuję go i pokazuję się jaki jestem. Tam gdzie jest wiedza, tam zaczyna się pojawiać szacunek, miłość i przyjaźń. Nie czuję żadnego rodzaju niechęci, ani nie chciałbym powiedzieć, że jego życie jest potępione, bo jestem przekonany, że nie mam prawa do wydawania osądu o uczciwości tego człowieka; jeszcze mniej jeśli on pokazuje mi te ludzkie cnoty które wywyższają innych i są dla mnie dobre”.

O niebie i ziemi – Rozdział 3 – O ateistach:

„Możemy powiedzieć kim Bóg nie jest… ale nie możemy powiedzieć kim On jest. Uznałbym za aroganckie te teologie które… udawały że mówiły kim On był”.

"Pan odkupił nas wszystkich, Krwią Chrystusa: każdego z nas, nie tylko katolików. Każdego… nawet ateistów, każdego!"

„Pan odkupił nas wszystkich, Krwią Chrystusa: każdego z nas, nie tylko katolików. Każdego… nawet ateistów, każdego!”

Deistyczne pojmowanie Boga przez Bergoglio logicznie wyklucza afirmację dokładnej istoty doktryn w sposób nadprzyrodzony objawionych przez Boga. W homilii 9 października 2014, Bergoglio przywołuje objawienie Boga które przeżywa się bezpośrednio. Nadprzyrodzone objawienie jakie tradycyjnie wyznawał Kościół nie ma oparcia w deistycznej filozofii Bergoglio, i dlatego nie może logicznie pasować do ram jego soteriologii. Nie wolno dać się ogłupiać używaniem przez niego tradycyjnej terminologii: deizm jest podstawą filozoficzną teologii modernistycznej, i dlatego jest prostą logiczną koniecznością to, że moderniści wyznają to co Hans Küng nazywa „oddolną chrystologią” – i faktycznie, teologia oddolna która wymyśla boskie objawienie zgodne z naturalizmem oświecenia Schleiermachera.

A zatem terminy takie jak ‚wcielenie’, ‚objawienie’, ‚Zbawiciel’, ‚tajemnica’, maja inne znaczenie od tego które nieomylnie wyznaje Kościół. Bergolio wyznaje potępioną herezję swobody religijnej, bo jest to ścisłym logicznym następstwem jego deistycznego modernizmu, który dobrze pasuje do jego ram pogaństwa, jak również antropomorficznie zmodyfikowanego monoteistycznego systemu wiary, co nie pasuje do deistycznych ram jest pojęcie objawienia nadprzyrodzonego transcendentnego Bóstwa. W związku z tym wszystkie religie są mile widziane w cywilizacji miłości – oprócz jednej: niezreformowanej religii katolickiej – „rzeczywista oryginalna wiara, nauka i tradycja Kościoła Katolickiego, którą dał Pan, głosili apostołowie, i strzegli ojcowie”. (Athanasius ad Serapion) Poza wiarą nie ma zbawienia (Wyznanie wiary, I Sobór Watykański), i jeśli ktoś nie będzie jej należycie i stanowczo wyznawał, nie może być zbawiony. (Credo Atanazego)

"Jeśli ktoś jest gejem i szuka Pana i ma dobrą wolę. kim jestem by go osądzać?"

„Jeśli ktoś jest gejem i szuka Pana i ma dobrą wolę.
kim jestem by go osądzać?”

Bergoglio chce pozostałości Kościoła Katolickiego rozerwać na luźno związaną denominację jak komunia anglikańska. Ten rozpad przepowiedziała św. Hildegarda von Bingen prawie 900 lat temu. Jest to APOSTAZJA przepowiedziana w Piśmie Świętym i w Fatimie.

2 Tes werset 3 mówi, że NAJPIERW musi wystąpić „apostazja” (αποστασια); a później „człowiek grzechu” (ανθρωπος της αμαρτιας): 3 μη τις υμας εξαπατηση κατα μηδενα τροπον οτι εαν μη ελθη η αποστασια πρωτον και αποκαλυφθη ο ανθρωπος της αμαρτιας ο υιος της απωλειας.

Apostazja (αποστασια) ma miejsce właśnie teraz. Jej liderem i chorążym jest Jorge Mario Bergoglio. Duchowe imperium Rzymu jest rozwiązane – katechon usunięty: 6 και νυν το κατεχον οιδατε εις το αποκαλυφθηναι αυτον εν τω εαυτου καιρω 7 το γαρ μυστηριον ηδη ενεργειται της ανομιας μονον ο κατεχων αρτι εως εκ μεσου γενηται. Dzięki Ci, Jorge!

Jorge szeroko otworzył drzwi Rzymu by przyjąć „niegodziwca” – „człowieka grzechu”. Matka Boża Saletańska powiedziała: „RZYM  STRACI  WIARĘ  I  STANIE  SIĘ SIEDLISKIEM  ANTYCHRYSTA”.  Tępe zakute łby zreformowanej sekty soborowej zaprzeczają temu co się dzieje opierając się na logicznie błędnie zastosowanej ogólności – dogmacie nieomylności. Oni źle stosują dogmat by zaprzeczyć wyraźnym proroczym naukom św. Pawła!

Oni uważają, że Matka Boża nie miała racji w La Salette i w Fatimie – ale Pismo Święte uczy o chwilowym usunięciu duchowego imperium Rzymu i papieża:

6 Wiecie, co go teraz powstrzymuje, aby objawił się w swoim czasie.

7 Albowiem już działa tajemnica bezbożności. Niech tylko ten, co teraz powstrzymuje, ustąpi miejsca [ang. zostanie usunięty z drogi] (2 Tes)

Starożytni ojcowie ten „katechon” interpretują jako Imperium Rzymskie, które od upadku doczesnego Imperium mieszkało w Rzymskim Papiestwie, które teraz jest „usunięte z drogi” przez Jorge Bergoglio.

Spinozizm Ratzingera we Wprowadzeniu do chrześcijaństwa Einführung in das Christentum  [fragmenty]

a

Dwa lata po zniesieniu przez Pawła VI Indeksu Ksiąg Zakazanych [Index Librorum Prohibitorum] w 1966, ks. prof. Joseph Ratzinger od hańby Tübingen opublikował pierwsze znaczące dzieło (herezję) – Wprowadzenie do chrześcijaństwa. Pius XII umieściłby tę książkę w Indeksie i usunąłby go z katolickiego wydziału teologii. Paweł VI mianował dysydenta na peritus II Soboru i uczynił go kardynałem.

Ratzinger mówi, że doktryna dwoistości ciała i duszy jest „przestarzała”. On mówi to wbrew jedności osoby, „siebie”. Jest to nonsens i herezja. Jedność istoty ludzkiej jest zachowana w cnotach duszy jako istotnej formie ciała.

[…]

Ratzinger był pod obserwacją Stolicy Apostolskiej za modernizm i podejrzenie o herezję

Ratzinger był pod obserwacją Stolicy Apostolskiej
za modernizm i podejrzenie o herezję

Określenia „zmartwychwstanie” według Ratzingera nie należy rozumieć jako ponowne zjednoczenie duszy jako ożywiającej zasady ciała, ale „obudzenie” samego siebie, całej osoby, która istnieje wiecznie w umyśle Boga! W ten sposób Ratzinger odrzuca ideę „zmartwychwstania ciała” by  nawiązać do powstania do życia cielesnego ciała, a obudzenie samego siebie istniejącego wewnętrznie  w pamięci Boga, a zatem wiecznie zjednoczonego z Bogiem.

 Za swoją augustiańską maską Ratzinger ukrywa herezję tak jak Luter i Jansen – żaden z nich nie był naprawdę augustiański w swojej teologii.

Kościół Katolicki wierzy w „zmartwychwstanie ciała” oznaczające powołanie do życia fizyczno-cielesnego ciała, jak wyraził to Augustyn – „illa ista caro„.

Doktryna Ratzingera o zmartwychwstaniu powstała jako pseudo-życie pozagrobowe w umyśle Boga nie jest Ewangelią apostołów i ewangelistów, a „ewangelią” Benedykta XVI, która jest również „ewangelią” Benedykta Spinozy.

Człowiek nie może istnieć w umyśle Boga bardziej po śmierci niż przed urodzeniem, bo stworzenie składające się z możliwości i czyn nie istnieje w boskim modelu bycia, który jest actus purus.

Baruch Benedictus Spinoza http://en.wikiquote.org/wiki/Baruch_Spinoza

Baruch Benedictus Spinoza
http://en.wikiquote.org/wiki/Baruch_Spinoza

Dlatego pojęcie Ratzingera/Spinozy o życiu pozagrobowym jest logicznie nie do pomyślenia w ramach katolickiej filozofii i teologii, jest zrozumiałe tylko w ramach spinozyjskiego systemu filozoficznego, który bezinteresownie zakłada myśl i rozszerzenie jako dwa znane wieczne atrybuty „substancji”, które Spinoza nazywa „Deus sive Natura” (Bóg albo natura).

Pandeizm Spinozy jest podstawą filozoficzną reinterpretacji dogmatów Ratzingera – ale on nadal próbuje trzymać się dogmatów jako podstaw wiary, i naciska na radykalną potrzebę wiary dla zbawienia – wystarcza słuchanie własnego sumienia – nawet kiedy nasze prze-wrotne sumienie odrzuca  obowiązek wiary w Boga i przestrzegania boskiego prawa. System wierzeń taki jak ten Bergoglio, który wierzy w zbawienie bez wiary, stanowi religię bez wiary, i jako taka, jest bez wiary i bezbożną religią apostazji.

PAPIEŻ BENEDYKT NIE ZRZEKŁ SIĘ URZĘDU PAPIEŻA, A TYLKO ZRZEKŁ SIĘ AKTYWNEGO ZARZĄDZANIA URZĘDEM

Żeby zrozumieć dokładny zakres i skalę „zrzeczenia się” przez Benedykta XVI (nie „rezygnacji” czy „abdykacji”), trzeba skupić się na jego słowach wyjaśniających dokładnie to czego się zrzekł:

” Qui permettetemi di tornare ancora una volta al 19 aprile 2005. La gravità della decisione è stata proprio anche nel fatto che da quel momento in poi ero impegnato sempre e per sempre dal Signore. Sempre – chi assume il ministero petrino non ha più alcuna privacy. Appartiene sempre e totalmente a tutti, a tutta la Chiesa. Alla sua vita viene, per così dire, totalmente tolta la dimensione privata.” … ” Il “sempre” è anche un “per sempre” – non c’è più un ritornare nel privato. La mia decisione di rinunciare all’esercizio attivo del ministero, non revoca questo.”

Dwaj papieże? niemożliwe…

Dwaj papieże? niemożliwe…

„Pozwólcie mi wrócić jeszcze raz do 19 kwietnia 2005. Prawdziwa powaga tej decyzji wynikała również z faktu, że od tej chwili byłem zaangażowany zawsze i na zawsze przez Pana. Zawsze – każdy kto przyjmuje posługę Piotrową nie ma już żadnej prywatności. On zawsze i całkowicie należy do wszystkich, do całego Kościoła. W pewnym sensie całkowicie wyeliminowany jest prywatny wymiar jego życia”…” ‚Zawsze’ jest również ‚na zawsze’ – nie można już wrócić do sfery prywatnej. Moja decyzja o zrzeczeniu się z aktywnego sprawowania posługi tego nie unieważnia”.

Tutaj Benedykt XVI wyraźnie mówi, że powaga jego decyzji przyjęcia urzędu papieskiego polegała na tym, że był zaangażowany w zobowiązanie, przyjęte od Chrystusa, które jest „na zawsze”, i jego „decyzja zrzeczenia się aktywnego sprawowania urzędu Piotrowego czy posługi nie unieważnia tego”.

A zatem, Benedykt nie zrzekł się urzędu czy posługi Piotrowej, a tylko czynnego sprawowania posługi. Później mówi, że nie będzie sprawował władzy urzędu, a pozostanie „w budynkach św. Piotra”:  „Non porto più la potestà dell’officio per il governo della Chiesa, ma nel servizio della preghiera resto, per così dire, nel recinto di san Pietro. San Benedetto, il cui nome porto da Papa, mi sarà di grande esempio in questo. Egli ci ha mostrato la via per una vita, che, attiva o passiva, appartiene totalmente all’opera di Dio„. („Nie będę sprawował władzy urzędu  w rządzeniu Kościołem, a na służbie modlitwy pozostanę, że tak powiem, w budynkach św. Piotra. Św. Benedykt którego imię noszę jako papież, będzie w tym dla mnie wspaniałym przykładem. On pokazał nam drogę do życia, które, czynne czy bierne, jest całkowicie oddane dziełu Boga”.)

Papież Benedykt XVI: On (Kościół Katolicki) stanie się mały i będzie musiał zaczynać od nowa, mniej lub bardziej od początku. Nie będzie już mógł zajmować wielu z budynków wzniesionych kiedy prosperował.

Papież Benedykt XVI: On (Kościół Katolicki) stanie się mały i będzie musiał zaczynać od nowa, mniej lub bardziej od początku. Nie będzie już mógł zajmować wielu z budynków wzniesionych kiedy prosperował.

W Rzymie wkrótce wystąpi „formalna” schizma…

Część prawdziwej trzeciej tajemnicy fatimskiej

A zatem zamiarem wyrażonym przez papieża Benedykta jest pozostanie na urzędzie Piotrowym i zachowanie biernego aspektu oficjalnej posługi (manus) tzn. „posługa modli-tewna”, i przekazanie czynnego aspektu manus, tzn. sprawowanie rządzenia, następcy, który będzie skutecznie spełniał funkcję koadiutora z władzą sądowniczą. W ten sposób jasno wyrażonym przez Benedykta zamiarem nie była abdykacja z urzędu, a tylko zwolnienie cathedra w kompetentnym poczuciu przekazania siedziby władzy zarządzania temu kto zastąpi go w czynnym zarządzaniu, ale nie abdykuje z samego urzędu. To rozwiązuje rzekomą tajemnicę i tłumaczy dlaczego Benedykt XVI odmówił powrotu do bycia kard. Ratzingerem, i dlaczego zachowuje papieski herb i ubiór.

W deklaracji z 11 lutego 2013, papież Benedykt jako powód swojej decyzji podaje słabnącą energię i wynikającą z niej niezdolność do sprawowania oficjalnych obowiązków papieskich z uwagi na zaawansowany wiek:”Conscientia mea iterum atque iterum coram Deo explorata ad cognitionem certam perveni vires meas ingravescente aetate non iam aptas esse ad munus Petrinum aeque administrandum„. Ale mówi, że jego świadomość co do duchowego charakteru posługi oficjalnej, manus urzędu Piotrowego, nie jest tylko czynny i słowny, ale ma być spełniany nie w mniejszym stopniu poprzez modlitwę i cierpienie:

Bene conscius sum hoc munus secundum suam essentiam spiritualem non solum agendo et loquendo exsequi debere, sed non minus patiendo et orando„. To ta czynna funkcja urzędu o której wyraźnie powiedział była zamiarem zachowania w wyżej cytowanym dyskursie z 27 lutego 2013.

Wybitny kanonista prof. Violi o rezygnacji z czynnej posługi papieża Benedykta XVI – to NIE jest "rezygnacja…" http://tradcatknight.blogspot.com/2015/03/bxvi-still-pope-prof-violi-on.html http://tradcatknight.blogspot.com/2015/03/benedict-xvi-still-pope-prof-violi-on.html http://tradcatknight.blogspot.com/2015/03/benedict-xvi-still-pope-prof-violi-on_26.html

Wybitny kanonista prof. Violi o rezygnacji z czynnej posługi papieża Benedykta XVI – to NIE jest „rezygnacja…”
http://tradcatknight.blogspot.com/2015/03/bxvi-still-pope-prof-violi-on.html
http://tradcatknight.blogspot.com/2015/03/benedict-xvi-still-pope-prof-violi-on.html
http://tradcatknight.blogspot.com/2015/03/benedict-xvi-still-pope-prof-violi-on_26.html

Tylko czynnej służby, sprawowania posługi w kwestii poważnych spraw Kościoła i głoszenia Ewangelii, jak powiedział, nie mógł już odpowiednio prowadzić: „Attamen in mundo nostri temporis rapidis mutationibus subiecto et quaestionibus magni ponderis pro vita fidei perturbato ad navem Sancti Petri gubernandam et ad annuntiandum Evangelium etiam vigor quidam corporis et animae necessarius est, qui ultimis mensibus in me modo tali minuitur, ut incapacitatem meam ad ministerium mihi commissum bene administrandum agnoscere debeam”.

W związku z tym, w następnym zdaniu deklaruje zamiar zrzeczenia się tej służby: „Quapropter bene conscius ponderis huius actus plena libertate declaro me ministerio Episcopi Romae, Successoris Sancti Petri, mihi per manus Cardinalium die 19 aprilis MMV commisso renuntiare ita ut a die 28 februarii MMXIII, hora 20, sedes Romae, sedes Sancti Petri vacet et Conclave ad eligendum novum Summum Pontificem ab his quibus competit convocandum esse”.

Kontr-Syllabus?? Ratzinger Rewolucjonista

Kontr-Syllabus??
Ratzinger Rewolucjonista

Kard. Ratzinger (Benedykt XVI):

„Jeśli pożądane jest przedstawienie diagnozy tekstu (Gaudes et Spes) jako całości, to może-my powiedzieć, że zgodnie z tekstami o wolności religijnej i światowych religiach, jest to re-wizja Syllabusa Piusa IX, rodzaj kontr-syllabusa, i jako taka przedstawia, po stronie Kościoła,  próbę oficjalnego porozumienia z nową erą (rewolucja francuska) rozpoczętą w 1789”. (Zasady teologii katolickiej, 1987, s. 381-2, Ignatius Press 1987)

Zauważa się poprawioną łacinę w watykańskiej internetowej wersji Declaratio. W oficjalnym dokumencie użyto wyraz „komunizm”, a nie „commisso”, jak widać w zdaniu. Jest to jeden z dwu rażących błędów gramatycznych  w dokumencie, który, zgodnie z nadal ważnym zwy-czajem kanonicznym, czyni akt prawny nieważnym. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 mówi wyraźnie, że tam gdzie nie ma żadnego statutu czy zwyczaju orzeczenia w jakiejś sprawie w Kodeksie, należy stosować jurysprudencję Rzymskiej Kurii*. Precedensy idą aż do papieża św. Grzegorza VII, jak wyjaśniłem we wcześniejszych wpisach.

Jednak pomijając kwestię łacińskich błędów, znacznie ważniejsze rozważanie zamiaru papieża, by nie abdykować manus, a tylko do zrzec się aktywnej posługi decyduje o stwierdzeniu nieważności aktu. Jest to przepis, że papież który zamierza zrzec się czynnego sprawowania posługi Piotrowej, ale który wyraża zamiar  zachowania biernej posługi manus, którą otrzymał 19 kwietnia 2005, nie zwalnia urzędu. Dlatego zamiar sprawienia, że urząd jest wolny jest wadliwy, bo kto zachowuje bierne sprawowanie manus zachowuje manus, i dlatego nadal zajmuje urząd.

* Kan. 19 – Si certa de re desit expressum legis sive universalis sive particularis praescriptum; aut consuetudo, causa, nisi sit poenalis, dirimenda est attentis legibus latis in similibus, generalibus iuris principiis cum aequitate canonica servatis, iurisprudentia et praxi Curiae Romanae, communi constantique doctorum sententia.

a

Wygłaszana przez niektórych opinia, że  Jorge Bergoglio jest „namiestnikiem Chrystusa na ziemi” jest bardzo problematyczna (mówiąc to łagodnie). Nie tylko zrzeczenie się Benedykta było kanonicznie wadliwe, ale wybór  Bergoglio, zdaniem niektórych wybitnych kanonistów, kanonicznie nieprawidłowy.

Jeszcze bardziej problematyczna jest sprawa systemu wierzeń Bergoglio. On nie jest chrześcijaninem, a deistą, który nie wierzy w obiektywne standardy moralne, czy nadprzyrodzone objawienia dogmatyczne. On jest niewiernym który odrzuca konieczność wiary w objawiającego Boga.

Nadchodząca jedna religia świata

Nadchodząca jedna religia świata

Według Bergoglio, objawienie otrzymuje się poprzez doświadczenie fenomenologiczne. Jego pogarda wobec chrześcijaństwa dogmatycznego jest instynktowna. Jego „teologia” nie jest teologią Kościoła Katolickiego, a deistów, takich jak Lord Shaftesbury, Gotthold Lessing i Friedrich Schleiermacher. Według katolickich standardów, Bergoglio jest poganinem – niewierzącym i niewiernym. Taki, nawet gdyby był wybrany kanonicznie, powinien zostać „wypędzony i podeptany przez ludzi”, zgodnie z opinią Innocentego III (Sermo IV).

Ks. Paul Kramer

Tłum. Ola Gordon

Źródło: http://tradcatknight.blogspot.com/2015/04/the-case-of-dual-papacy-deux-papes.html

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.