Najnowsze

Opublikowano Listopad 7, 2015 Przez a303 W Zdrowie

Skoro marihuana może zabić „nieuleczalnego” raka mózgu, to dlaczego się ją kryminalizuje?

Cannabis zawiera składnik mogący zabić nowotwory mózgu, których chemioterapia nie może dotknąć, więc dlaczego dzisiaj się jej nie wykorzystuje?

a

W ostatnich latach skupialiśmy się głównie na edukacji naszych czytelników o jeszcze stosunkowo nieznanej roli, jaką odgrywają komórki macierzyste raka w leczeniu raka, zarówno w kategoriach fiaska konwencjonalnego leczenia raka jak i niezwykle obiecującej roli jaką odgrywają substancje naturalne w zwalczaniu tych wysoce złośliwych komórek.

Zachęcające jest dostrzeganie rosnącej świadomości, że rak był kompletnie niezrozumiały, i że w celu dokonania postępów w globalnej epidemii będziemy musieli wrócić do mądrości starożytnych wykorzystując żywność i przyprawy zamiast toksycznych związków chemicznych i promieniowania do walki z chorobą, którą powinno się klasyfikować bardziej jako zdemaskowany mechanizm przetrwania niż nieubłaganie śmiertelną, genetycznie napędzaną chorobę. Nawet Krajowy Instytut Raka (NCI) teraz przyznaje, że mylił się przez dziesięciolecia o „wczesnym etapie” „nowotworów” piersi (DCIS) i prostaty (HGPIN), oraz że powinno się je klasyfikować jako bezbolesne lub łagodne zmiany pochodzenia nabłonkowego, czyli w ogóle nie „rak”! Dlatego miliony przediagnozowano i przeleczono na raka, którego nigdy nie mieli. Nawet teraz, pomimo tego przyznania się, ogromna większość konwencjonalnych lekarzy ma jeszcze wziąć odpowiedzialność, potwierdzić lub zintegrować tę radykalnie inną definicję raka i jej implikacje w ich „standardowe” leczenie.

Tylko w zeszłym tygodniu pokazaliśmy nowy przegląd naturalnych metod leczenia, których celem są komórki macierzyste raka, z których wiele obejmowało powszechną żywność i przyprawy. Można go zobaczyć tutaj*. Ale jedną substancją nieobecną na liście była marihuana, ziele do którego teraz się zwracamy by dać mu sprawiedliwą reprezentację w kontekście tego tematu. [*natural therapies that target cancer stem cells]

Niedawny artykuł opublikowany w Journal Neuroimmune Pharmacology, zatytułowany „Przeciwnowotworowe działanie związków roślinnych nie-psychoaktywnych kannabinoidów” [The Antitumor Activity of Plant-Derived Non-Psychoactive Cannabinoids] omawiał potencjał terapeutyczny nie-psychoaktywnej klasy fitochemikaliów znajdujących się w cannabis znanych jako kannabinoidy. W przeciwieństwie do THC, kannabinoidy nie aktywują receptorów kanabinoidu 1 i kanabinoidu 2 w ośrodkowym układzie nerwowym w żaden znaczący sposób, dzięki czemu ich działanie jest mniej kontrowersyjne, ponieważ nie wytwarzają zmian w percepcji i odczuciach wiązanych z lekami „rekreacyjnymi” i / lub „psychodelicznymi”.

Istnieje rzeczywiście ponad 60 kannabinoidów w cannabis, ale odkryto, że drugi w największej ilości kannabidiol (CBD), hamuje i / lub zabija szeroki wachlarz nowotworów u zwierząt, w tym glejaka (glioblastoma = trudny do leczeniu typ raka mózgu), raka piersi, płuc, prostaty i okrężnicy. Jest szeroki zakres mechanizmów wykrytych za tymi obserwowanymi działaniami przeciwnowotworowymi, w tym żywotność antyangiogenną (zapobiegającą tworzeniu nowych naczyń krwionośnych), anty-przerzutową, anty-komórkową, ale w tym raporcie chcemy skoncentrować się na jego zdolności hamowania potencjału komórek nowotworowych podobnych do macierzystych.

Komórki macierzyste są unikalne w organizmie, ponieważ mogą ciągle się samoodnawiać, teoretycznie czyniąc je nieśmiertelnymi w stosunku do zwykłych komórek (komórki somatyczne), które giną po określonej liczbie cykli lub replikacji. W normalnym stanie są niezbędne w leczeniu i regeneracji organizmu, ponieważ są zdolne do różnicowania się na wiele komórek, które tworzą organizm i wymagają regularnej wymiany w razie uszkodzenia.

a

Od góry: Specyficzne leczenie komórek macierzystych raka
Regresja guza
Dół: Konwencjonalne leczenie raka
Nawrót guza

Tę tzw. pluripotencjalną właściwość komórek macierzystych obserwuje się także w tworzeniu i utrzymywaniu się guza, bo macierzyste komórki nowotworowe mogą wytwarzać cały szereg różnych komórek tworzących kolonie rakowe. W przeciwieństwie do zwykłych komórek rakowych, macierzyste komórki rakowe są wyjątkowo guzotwórcze [tumorigenic], bo mogą odrywać się od istniejącej zmiany patologicznej lub guza i tworzyć nową kolonię komórek guza. W tym sensie są to „komórki-matki” w sercu złośliwości raka, których zdolność do kolonizacji innych tkanek, poprzez produkcję wszystkich „komórek-córek” niezbędnych do utworzenia nowego guza, czyni ich istnienie bardzo niepokojącym z punktu widzenia profilaktyki i leczenia raka.

Naświetlanie i chemioterapia, choć mogą zmniejszać wielkość guza, w rzeczywistości wzbogacają resztkowe po leczeniu zmiany lub nowotwór wyższymi poziomami nowotworowych komórek macierzystych, a w niektórych przypadkach przekształcają nienowotworowe komórki macierzyste w macierzyste komórki raka, w końcu sprawiając, że stan po leczeniu leczonej tkanki jest znacznie gorszy niż stan sprzed leczenia. To dlatego identyfikacja i stosowanie naturalnych, bezpiecznych, skutecznych i niedrogich sposobów zwalczania komórek macierzystych raka w stosunku do nienowotworowych komórek guza w zmianie lub guzie, jest jedynym racjonalnym sposobem leczenia raka, i powinien być głównym celem obecnego podejścia do leczenia raka.

Nowa ocena omówiła sposób w jaki kannabidiol zwalcza i / lub hamuje subpopulację komórek macierzystych raka w nowotworach, takich jak bardzo oporny na leczenie rak mózgu zwany glejakiem, który medycyna konwencjonalna powszechnie uważa za „nieuleczalny”. Badanie 2.013 [1] wymienione w ocenie wykryło, że pochodzące od pacjenta komórki glejaka, gdy narażone na kannabidiol dały znaczne obniżenie regulacji genetycznego markera raka Id-1, który ściśle wiązano z inwazyjnością komórek raka mózgu. Okazało się również, że kannabidiol mógł hamować tworzenie się neurosfery (znak powstawania guza macierzystych komórek raka), a także mógł hamować inwazyjność guza glejaka u zwierząt.

Wyniki tych badań przedklinicznych badań były tak przekonujące, że naukowcy doszli do wniosku iż kannabidiol może stanowić idealne leczenie towarzyszące:

Ponieważ nie ma toksyczności ogólnoustrojowej i psychoaktywności, kannabidiol jest idealnym kandydatem w tym zakresie i może okazać się przydatny w połączeniu z lekami pierwszego rzutu w leczeniu pacjentów z agresywnymi i bardzo złośliwymi guzami glejaka.

Zintegrowane podejścia często skupiają się na stosowaniu naturalnych interwencji jako „dodatków” do konwencjonalnych, z natury toksycznych podejść takich jak chemioterapia i radioterapia, uważamy, że istnieje inna możliwość, a mianowicie, że kannabidiol w połączeniu z szeroką gamą innych naturalnych substancji badanych do zwalczania glejaka jest bardziej skuteczny (a na pewno znacznie bezpieczniejszy) niż podejście mieszane. Aby zobaczyć inne substancje przeciw-glejakowe, przejrzyj naszą bazę danych na ten temat.

Inne bardzo istotne badanie opublikowane w 2007 pod tytułem „Kannabinoidy wpływają na zróżnicowanie komórek macierzystych glejaka i hamują gliomagenesis” [Cannabinoids induce glioma stem-like cell differentiation and inhibit gliomagenesis] [2] wykazało, że kannabinoidy niszczą właściwości podobnych do macierzystych komórek glejaka, sprzyjając ich różnicowaniu do funkcjonowania nienowotworowych komórek i hamując dysregulowane zwiększenie produkcji komórek glejaka.
Nowsze badanie z 2015 [3] wykazało, że komórki glejaka leczone kannabidiolem hamowały ich samoodnowę przez obniżanie „krytycznych regulatorów utrzymania i wzrostu komórek macierzystych”.

Inne badanie, opublikowane w zeszłym miesiącu, wykazało, że kannabidiol hamuje proliferację komórek macierzystych glejaka, poprzez wywoływanie autofagii, naturalnej formy programowanej śmierci komórek. [4]

Zastanówmy się na koniec nad tym, że zdolność kannabidiolu do zabijania macierzystych komórek nowotworowych jest tylko jednym z wielu potencjalnych mechanizmów, dzięki którym cannabis jako cała roślina, składająca się z setek różnych fitochemikaliów i fitoskładników odżywczych, może leczyć raka. Zindeksowalismy setki badań nad właściwościami leczniczymi cannabis, dobry podzbiór dotyczący jego zdolności do zapobiegania, zabijania, czy regresu szerokiej gamy różnych typów nowotworów. Wszystkie można zobaczyć w naszej bazie badawczej .

Badania marihuany i raka mózgu dopiero się rozpoczęły, ale biorąc pod uwagę skrajne fiasko, jeśli nie również samą gwałtowność konwencjonalnych metod, czekając na wystarczający kapitał od firm farmaceutycznych lub rządu płynący w kierunku substancji nie patentowalnej, a już obarczonej archaicznymi prawami w niektórych przypadkach kryminalizującymi jej posiadanie, nie jest zwycięską propozycją. Anegdoty o wyleczeniu marihuaną nie są rzadkością. Jeden taki raport można obejrzeć na portalu naszego kolegi dr Jeffreya Dacha, zatytułowany „Remisja guza mózgu po podaniu oleju z marihuany” [Cannabis Oil Brain Tumor Remission], pokazujący jak potężne mogą być marihuana i jej kannabinoidy dla osiągnięcia tego, czego nie mogą osiągnąć tradycyjne rozwiązania. W zeszłym roku pisaliśmy o podobnym przypadku czasowej remisji białaczki u dzieci z zastosowaniem ekstraktu z konopi indyjskich. Należy także rozważyć raporty takie jak ten, w którym kobieta, ewidentnie ofiara medycyny konwencjonalnej, mogła zastąpić 40 różnych leków dzięki stosowaniu surowego soku z konopi.

Wniosek jest taki, że przyszłość medycyny, jeśli ma nadal reklamować się jako zainteresowana łagodzeniem ludzkiego cierpienia, i kierując się „dowodami”, musi włączyć tę bezpieczną, sprawdzoną, niedrogą i skuteczną substancję leczącą w swoje standardowe leczenie. W przeciwnym razie nie będzie to delegalizacja marihuany, a raczej samego systemu medycznego. Ktoś mógłby zapytać: czy marihuana może leczyć „nieuleczalne” nowotwory mózgu, i jest bezpieczniejsza i bardziej skuteczna niż chemioterapia i radioterapia, czy nieujawnianie lub ukrywanie informacji o jej właściwościach leczniczych można uznać za przestępstwo? Zamiast tego nadal żyjemy w czasie i wieku, w którym tylko posiadanie lub używanie jej jest w niektórych jurysdykcjach zaklasyfikowane jako przestępstwo o tragicznych jeśli nie nieodwracalnych konsekwencjach dla naszych swobód obywatelskich. Może teraz jesteśmy w krytycznym punkcie zwrotnym i wspomniane wcześniej badania doprowadzą nas wszystkich do bardziej oświeconego etosu medycznego, który szanuje prawo pacjenta do wyboru swojego leczenia, o ile nie krzywdzi innych.

Sayer Ji – 3.11.2015

Źródło: http://www.greenmedinfo.com/blog/if-cannabis-can-kill-incurable-brain-cancer-why-it-criminalized

If Cannabis Can Kill „Incurable” Brain Cancer, Why Is It Criminalized?

Tłum. Ola Gordon

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.