Opublikowano Grudzień 16, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

Siedmiolatka leczona marihuaną

Źródło: oregonlive.com
Za: cnbs.pl

mykayla-w-sukienieceW stanie Oregon ma miejsce niecodzienny spór o małą pacjentkę cierpiącą na białaczkę, dziewczynka jest leczona przez swoją matkę za pomocą konopi. Głównym powodem kontrowersji narastających wokół terapii jest wiek dziewczynki, która ma zaledwie 7 lat.

Mykayla Comstock otrzymała diagnozę na wiosnę tego roku, okazało się, że jest to ostry typ białaczki. Lekarze od razu zaproponowali jej leczenie chemioterapią, które dawało około 70-80% szans na wyleczenie.  Matka dziewczynki postanowiła wspomóc jej terapię za pomocą medycznej marihany. Używa do tego konopi w postaci tabletek wypełnionych olejkiem z konopi. Jak twierdzi sama dziewczynka, terapia ta przynosi bardzo dobre efekty.

Pomaga mi jeść i spać. – mówi – Sprawia, że czuję się szczęśliwa.

Ojciec przeciwny terapii

Ojciec Mykayl’i, który jest rozwiedziony z jej matką, był tak zaniepokojony niekonwencjonalną terapią jej córki, że zawiadomił policję, onkologa dziewczynki oraz opiekę społeczną. Stwierdził, że jego obawy zostały wzmocnione po wizycie w domu dziewczynki.

Była po prostu „upalona”. – powiedział – Jedyna co chciała robić to leżeć na łóżku i grać w gry video.

Ojciec w sierpniu zauważył dziwne zachowanie u dziewczynki, dlatego zabrał ją do prywatnej klinki na badania, które wykazały stężenie THC w jej krwi przypominające stężenie obecne u dorosłego, regularnego palacza marihuany.

Policja skontaktowała się z matką dziewczynki oraz sprawdziła dokumentację dotyczącą leczenia medyczną marihuaną. Następnie powiedziała ojcu, że to wszystko co mogą zrobić. Comstock, ojciec dziewczynki, który w przeszłości sam używał marihuany, nie ma nic przeciwko leczeniu marihuaną ludzi po 16 roku życia. Jednak obawia się, że terapia u tak młodej osoby może zaszkodzić w rozwoju jej mózgu oraz zwiększyć ryzyko uzależnienia.

Prawo w Oregonie nie wymaga nadzorowania dzieci leczonych konopiami przez pediatrów. Zamiast tego nakłada obowiązek decydowania o dawkowaniu, częstotliwości oraz sposobie przyjmowania medycznej marihuany na rodziców.

Leczenie marihuaną

Matkę dziewczynki wspiera jej chłopak – Brandon Krenzler, który jest również hodowcą marihuany wykorzystywanej do leczenia dziewczynki. Podają ją dziewczynce w formie tabletek, które samodzielnie wypełniają olejem z konopi, znanym powszechnie jako olej Rick’a Simpsona.

Najpierw robisz się głodny, później robi się bardzo śmiesznie,  a na końcu stajesz się zmęczony – mówi dziewczynka

Mykayla weszła w okres remisji choroby miesiąc po rozpoczęciu chemioterapii. Lekarze twierdzą, że to normalne zjawisko, jednak matka wraz z chłopakiem sądzą, że to zasługa marihuany i nadal aplikują jej pół grama oleju dwa razy dziennie, rano i wieczorem.

Gdy Mykayla pierwszy raz zażyła marihuanę spała przez kilka godzin. Kranzler twierdzi, że przez ten czas organizm musiał przyzwyczaić się do marihuany.

Gdy już to tego przywykniesz i zdobędziesz pewną tolerancję, nie będziesz na haju. – twierdzi – Możesz funkcjonować normalnie.

Gdy objawy chemioterapii były szczególnie dokuczliwe, dziewczynka otrzymywała ciasteczko lub chleb bananowy stworzone na bazie masła z konopi.

Para uczy małą jak na razie w domu. Uwielbia lepić z gliny i czytać. Jej ulubiona książka to „It’s just a plant„.

Wielu lekarzy obawia się stosowania konopi u tak młodych pacjentów, podczas gdy wiele innych leków radzi sobie z bólem i mdłościami równie dobrze. Jednak Erin, matka dziewczynki, wierzy w uzdrawiającą moc konopi. Uważa, że pomogła w uleczeniu raka skóry u jej ojczyma. Ona sama jest pacjentką korzystającą z medycznej marihuany. Erin jest tak mocno przekonana o bezpieczeństwie stosowania konopi, że zażywała ją nawet podczas ciąży oraz podczas karmienia piersią swojego drugiego dziecka.

Nadzieja

Wszyscy trzymają mocno kciuki za Mykayl’e. Dziewczynka otrzymuje mnóstwo listów od koleżanek z klasy do której uczęszczała przed zachorowaniem.

Erin ma nadzieję, że inne matki nie będą jej osądzać za decyzję jaką podjęła po to by ratować córkę.

Jako matka będę próbowała wszystkiego, zanim będzie dla niej za późno. – mówi 25 letnia Erin.

Fakt faktem, wokół całego wydarzenia zrobiła się dosyć głośno. Ludzie nie są pewni tego czy konopie to aby na pewno najlepszy sposób na leczenie dla tak małej dziewczynki. Nie nam jednak to osądzać. Możemy jednak trzymać kciuki za powodzenie w terapii małej Mykayli.

Na facebooku jej matka założyła fanpage, na którym informuje o postępach dziewczynki w walce z chorobą oraz o sprawach związanych z medyczną marihuaną. Zachęcamy do odwiedzenia. Można wesprzeć małą ciepłymi komentarzami: https://www.facebook.com/BraveMyKayla

Komentowanie zamknięte.