Najnowsze

Opublikowano Maj 3, 2015 Przez a303 W Apokalipsa

Rzeczpospolita Polska królestwem Maryi. Wykład o końcu czasów

A Aniołowi kościoła Philadelphskiego napisz: To mówi Święty i Prawdziwy, który ma klucz Dawidów, który otwiera, a żaden nie zawiera, zawiera, a żaden nie otwiera: Wiem uczynki twoje. Otom dał przed tobą drzwi otworzone, których żaden nie może zamknąć, iż masz małą moc, i zachowałeś słowo moje, i nie zaparłeś się imienia mojego. Oto dam z bóżnice szatańskiej, co się powiadają być Żydami, a nie są, ale kłamią. Oto uczynię im, iżby przyszli i pokłonili się przed nogami twymi, i poznają, iżem Ja ciebie umiłował. – Objawienie św. Jana 3, 7-9

Intronizacja Jezusa Chrystusa

Wśród współczesnych propagatorów Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski postulowanej przez Rozalię Celakównę istnieje pewien podział dotyczący kwestii przedmiotu Intronizacji – czy dotyczy ona osoby Jezusa Chrystusa, czy też Jego Serca.

Ruch intronizacyjny, wokół którego skupiają się takie osoby jak, x. Stanisław Małkowski, x. Roman Kneblewski, x. Jacek Bałemba, x. Leopold Powierża, Jacek Bartyzel czy Stanisław Papież, słusznie argumentuje, iż Intronizacja sama w sobie nie może dotyczyć Serca, bowiem zdrowy rozsądek podpowiada, iż odnosi się do osoby. Założyciel tego ruchu, nieżyjący ks. Tadeusz Kiersztyn, postawił tezę, iż w wyniku nieznajomości przez Rozalię Celakównę teologii nastąpiło pomieszanie pojęć: „zestawienie ze sobą słów intronizacja i serce (intronizacja serca) jest tak nielogiczne, jak złączenie ze sobą dwóch innych słów np.: koronacja i umysł (koronacja umysłu). Wiadomo, że koronacja dotyczy głowy, a nie umysłu i wiadomo, że intronizacja, to znaczy wprowadzenie na tron, dotyczy osoby króla, a nie jego serca…” oraz pomieszanie kultów: „z dwóch oddzielnych kultów (kult Jezusa Króla i kult Serca Jezusa) czyni się jeden nowy kult o bardzo mętnej treści i w konsekwencji nie wiadomo o co w nim chodzi. Bo o co chodzi w Intronizacji Serca Jezusa?” Trudno zarzucić brak logiki w powyższym rozumowaniu.

Zwolennicy Intronizacji Serca Jezusa na to odpowiadają, iż z pism Rozalii Celakówny jednoznacznie wynika, iż Intronizacja odnosi się bezpośrednio do Serca, na nie zaś do osoby: „Jeżeli chcecie ratować świat, trzeba przeprowadzić Intronizację Najświętszego Serca Jezusowego… Sam akt ofiarowania Polski przez Intronizację Mojemu Sercu przyniesie zbawienne korzyści… O Jezu, przyspiesz dzień Intronizacji Twego Najświętszego Serca!!” Itd.

Co symbolizuje Serce Jezusa?

Kult Serca Jezusowego rozszerzyła wśród wiernych św. Małgorzata Maria Alacoque. Urodziła się 22 lipca 1647 r. w Lauthecour we Francji. W 24 roku życia wstąpiła do Sióstr Nawiedzenia (wizytek) w Paray-le-Monial. To tu Jezus objawił się Małgorzacie, powierzając jej misję głoszenia światu prawdy o miłości Serca Jezusowego. Pierwsza wizja św. Małgorzaty miała miejsce 27 grudnia 1673 roku w święto św. Jana Ewangelisty. Przedstawiała Serce Zbawiciela „przezroczyste jak kryształ” z raną na boku, otoczone cierniem, z krzyżem nad sercem. Św. Małgorzata Maria słyszała również słowa Pana Jezusa, w których mówił jej o wielkiej miłości swojego Serca do ludzi. Obrazem tej miłości są „gorejące płomienie” wychodzące z Serca, które Pan Jezus chciał przekazać za pośrednictwem św. Małgorzaty Marii wszystkim ludziom. Serce to jest cierniem ukoronowane oraz krwawiące co oznacza, iż miłość ta jest posunięta do całkowitej Ofiary Boga-człowieka, który z miłości ku duszom złożył na drzewie krzyża samego siebie.

22360

Serce Jezusa jest więc figurą miłości Boga do człowieka.

Maryja jest Sercem Jezusa

Bóg w Trójcy Jedyny jest miłosierny ale również sprawiedliwy. Jednak w wewnętrznym życiu Boga istnieje tylko miłość. Tam bowiem, gdzie nie ma występku, a jest jedynie Świętość, tam nie ma sprawiedliwości — bowiem sprawiedliwością w stosunku do Świętości jest właśnie miłosierdzie — dlatego w wewnętrznym życiu Boga, w Królestwie Niebieskim, miłość jest tym samym co sprawiedliwość i nie ma żadnej różnicy pomiędzy sprawiedliwością a miłością. Dopiero grzech sprawia, że pomiędzy miłością a sprawiedliwością Bożą rodzi się rozdźwięk i miłość pragnie czego innego niż nakazuje sprawiedliwość — miłość pragnie przebaczyć, a sprawiedliwość nakazuje ukarać.

Maryja, która jest pełna łaski, w sposób najpełniejszy i najdoskonalszy została włączona w to wewnętrzne życie Boga. Jednak w stosunku do występku grzechu jest Ona, inaczej niż Syn, tylko miłosierna. Św. Tomasz z Akwinu w przedmowie swojej do Listów kanonicznych, pisze, że gdy przenajświętsza Panna poczęła i wydała na świat Syna Bożego, otrzymała od Boga połowę władzy panowania tak, że sama stała się Królową Miłosierdzia w Państwie, w którym Pan Jezus jest Królem sprawiedliwości.

W swoim dziele „Uwielbienia Maryi” św. Alfons Ligurii naucza: „Maryja jest Królową, lecz nie jest królową sprawiedliwości, a tylko Królową Miłosierdzia, której jedynym zadaniem jest litować się nad grzesznikami i przebaczać. I dlatego to Kościół każe nazywać Ją wyraźnie Królową Miłosierdzia. Ojciec przedwieczny postanowił Chrystusa Pana Królem sprawiedliwości, a przez to najwyższym Sędzią świata, co ogłaszał prorok wołając: Boże, sąd Twój daj i sprawiedliwość Twoją Synowi Królewskiemu. Panie, powiada jeden z uczonych pisarzy kościelnych wykładając te słowa Pisma Bożego, zdałeś na Syna Twojego sprawiedliwość, boś Matce Jego zwierzył miłosierdzie. Słusznie przeto święty Bonawentura w ten sposób parafrazuje te słowa Psalmisty. Panie daj władzę Twojej sprawiedliwości Królowi Synowi Twojemu, a Twoje miłosierdzie powierz Matce Jego”.

Ojciec Korneliusz a Lapide wykłada, iż Pan Bóg złożył w ręce Maryi serce Jezusa, aby starała się rozbudzać w ludziach miłość ku temu sercu Bożemu. Sama Maryja w objawieniu powiedziała świętej Brygidzie: Jak Adam i Ewa zaprzedali świat za jedno jabłko, tak Syn Mój i Ja, odkupiliśmy świat jakby jednym sercem.

Serce Jezusa, doskonale zjednoczone z Sercem Niepokalanej, jest zatem figurą nieskończonej miłości Boga, która personifikuje się w osobie Maryi — Królowej nie sprawiedliwości, ale tylko Miłosierdzia. Ponieważ Pan Jezus jest Królem świata całego, dlatego Maryja, Jego Matka, jest Królową. Święty Atanazy powiada, iż jeśli Królem jest Ten który się z przenajświętszej Dziewicy narodził, Matka Jego za Królową i Panią koniecznie poczytywaną być powinna. Święty Bernardyn Seneński dodaje: Skoro błogosławiona Dziewica dała przyzwolenie na stanie się Matką Syna Bożego, od tejże chwili i przez to właśnie, otrzymała władzę nad całym światem, i berło królewskie nad wszystkimi stworzeniami.

Intronizacja Serca Jezusowego faktycznie oznacza Intronizację osoby, ale tą osobą nie jest Chrystus Król, sprawiedliwy sędzia, który przyjdzie sądzić żywych i umarłych i karać świat z grzechów, ale Maryja, miłosierna Matka, która jest Serca Jezusowego uosobieniem, której jedynym celem jest przebaczać i prowadzić grzeszników do Swojego Syna — Chrystusa Króla.

W tym właśnie kontekście należy odczytywać przesłanie Rozalii Celakówny: „Pierwszego kwietnia gorąco polecałam, jak tylko umiałam, te sprawy [Intronizacji – red.] Panu Jezusowi za przyczyną Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa, prosząc o światło, co należy czynić, by ta sprawa Jezusowa była jak najlepiej i jak najprędzej przeprowadzona. I znowu głos mówił w mej duszy: Powiedz, dziecko, Ojcu, by napisał do Prymasa Polski przez Ojca Generała (O. Pius Przeździecki, generał oo. Paulinów na Jasnej Górze, 20 IV napisał list do Prymasa Hlonda w sprawie objawień udzielonych Rozalii Celakównie), by wszystko uczynił dla przyspieszenia Intronizacji. Jasna Góra jest stolicą Maryi. Przez Maryję przyszedł Syn Boży, by zbawić świat i tu również [tj. w Jasnej Górze – red.] przez Maryję przyjdzie zbawienie dla Polski przez Intronizację. Gdy się to stanie, wówczas Polska będzie przedmurzem chrześcijaństwa, silną i potężną, o którą się rozbiją wszelkie ataki nieprzyjacielskie”.

Jak Chrystus przyszedł na świat przez Maryję, tak Jego Intronizacja jako Chrystusa Króla panującego w Polsce dokona się poprzez Intronizację Maryi. Do sprawiedliwego Chrystusa Króla nie ma innej drogi, niż przez Maryję, Matkę miłosierdzia, która oręduje za nami i wyjednuje nam przebaczenie za liczne grzechy i nieprawości nasze. Św. Alfons naucza: „Wyznajemy, że Chrystus Pan jest jedynym Pośrednikiem do sprawiedliwości boskiej, zasługami Swoimi otrzymującym dla nas zbawienie; lecz powiadamy że Maryja jest Pośredniczką do miłosierdzia Boskiego, i że chociaż wszystko co otrzymuje, otrzymuje to przez zasługi Chrystusa Pana i na mocy prośby zaniesionej w imię Chrystusa Pana, to jednak, wszelkie łaski, o jakie prosimy, udzielane nam bywają drogą Jej pośrednictwa”.

Z samych objawień widzimy również, iż Jezus Chrystus oraz Serce Jezusa są przedstawiane rozdzielnie: „[85] Państwa oddane pod panowanie Chrystusa i Jego Boskiemu Sercu dojdą do szczytu potęgi i będzie już jedna Owczarnia i jeden Pasterz”. Chrystus, sędzia sprawiedliwy, jest w tym zdaniu postawiony jakby obok Serca Jezusowego, które symbolizuje miłosierdzie. Nie chodzi zatem o Intronizację sprawiedliwego sędziego Chrystusa Króla, ale o Intronizację miłosiernego Jego Serca, którym jest Maryja, Oblubienica Ducha Świętego, Bogurodzica, Dziewica.

Intronizacja Maryi dokonała się

Czytając pisma Rozalii Celakówny nietrudno jest zauważyć, iż akt Intronizacji Serca Jezusowego (Maryi), zgodnie z poleceniem Jezusa, miał zostać dokonany w ściśle określonym momencie historii.

Tak w tej sprawie pisała Rozalia przed II wojną świtową: „Straszne są grzechy Narodu Polskiego. Bóg chce go ukarać. Ratunek dla Polski jest tylko w Moim Boskim Sercu. Ojciec twój [mowa tu o spowiedniku Rozalii – red.] będzie apostołem Mojego Serca. Z Jego inicjatywy Prymas Polski Ksiądz Kardynał Hlond odda całą Polskę Mojemu Sercu” (marzec 1938). Przed II Wojną światową Polska była usiana żydowskimi burdelami oraz szynkami. Dokonywano licznych morderstw aborcji, szerzyło się pijaństwo i bezbożność. Na tamten czas Rozalia widziała w Intronizacji ratunek przed karą boską: „Powiedz Mu (Tj. księdzu spowiednikowi Dobrzyckiemu), niech napisze list do Eminencji Księdza Kardynała Hlonda, Prymasa Polski, by zaprowadzono Intronizację Mojego Serca w Polsce. W tym Sercu jest jedyny ratunek dla Polski. Bóg chce ukarać nie tylko Polskę, ale cały świat za grzechy nieczyste i morderstwa. Najwięcej ranią moje serce grzechy nieczyste. Wynagradzajcie za te grzechy”.

Podczas samej wojny Rozalia otrzymała wyjaśnienie dotyczące wojny i Intronizacji. Z pism z tamtego okresu wynika, iż wojna jest karą boską dla Polski za jej liczne grzechy, ale równocześnie to właśnie dzięki wojnie Naród zostanie oczyszczony we krwi męczeńskiej dzięki czemu możliwym się stanie dokonanie po wojnie aktu Intronizacji: „Nie mogło być Intronizacji bez tego oczyszczenia [wojny – red], a to oczyszczenie ma być całkowite, bo Polska popełniała straszne występki, o których wiele wiesz. Ojciec [spowiednik – red.] jest wybrany za narzędzie do tego wzniosłego celu”.

Widzimy zatem, iż błędne było początkowe pojmowanie Rozalii jakoby Intronizacja miała uchronić Polskę przed pożogą wojenną. Zostało to zresztą jej wyrzucone przez Niebo. Pod okupacją niemiecką Rozalia otrzymuje przesłanie: „Czemu się niepokoisz i myślisz po ludzku (bo zastanawiałam się nad słowami: „teraz albo nigdy”), czy czas u Boga jest czasem ludzkim, czyż nie przygotowuję serc ludzkich do tej wzniosłej chwili, jaką ma być Intronizacja? Czy sądzisz, jakoby ma zapowiedź nie miała się spełnić, czy nie widziałaś tego wszystkiego, co miało nastąpić, a co się teraz ziszcza”?

Intronizacja Serca Jezusowego musiała zatem być poprzedzona oczyszczeniem i tak się stało. Polska przeżyła prawdziwy holocaust. Jednak Bóg z każdego zła potrafi wyprowadzić dobro. Pisma Rozalii dają jednoznaczne świadectwo, iż samego aktu ma dokonać Prymas Polski August Hlond i faktycznie Prymas tego aktu dokona: „Prymas Polski Ksiądz Kardynał Hlond odda całą Polskę Mojemu Sercu”.

Intronizacja jest więc misją Prymasa Hlonda.

„Powiedz Mu (Tj. księdzu spowiednikowi Dobrzyckiemu), niech napisze list do Eminencji Księdza Kardynała Hlonda, Prymasa Polski, by zaprowadzono Intronizację Mojego Serca w Polsce. W tym Sercu jest jedyny ratunek dla Polski”.

„Powiedz, dziecko, Ojcu, by napisał do Prymasa Polski przez Ojca Generała, by wszystko uczynił dla przyspieszenia Intronizacji”.

„Od pewnego czasu (to jest od trzech miesięcy) jestem zmuszana jakąś siłą tajemniczą, by Ojcu powiedzieć to, co czuję w duszy, mianowicie to, by Ojciec Drogi napisał list do Jego eminencji Ks. Kardynała Hlonda, Prymasa Polski, o przyspieszenie Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa w Polsce”.

„Sam akt ofiarowania Polski przez Intronizację Mojemu Sercu przyniesie zbawienne korzyści, bo przez to bardzo dużo dusz nawróci się szczerze do Pana Boga, poddając się Jego prawu. Powiedz, moje dziecko, Ojcu, by napisał w tej sprawie do Prymasa Polski. Teraz jest najodpowiedniejsza chwila, trzeba korzystać z czasu i łaski”. Kraków, 29 VIII 1939 r.

Intronizacja dotyczy zatem tylko Prymasa Hlonda, o czym również daje jednoznaczne świadectwo sam Jezus: „Powiedz, dziecko, Ojcu twojemu, by wysłał pismo do Kardynała Prymasa, nie zaś do wszystkich Biskupów”. Jezus w Swoim przesłaniu do Rozalii jednoznacznie wyznacza Prymasa Hlonda jako tego, który dokona aktu Intronizacji. Wsparciem w tym wielkim dziele ma być ks. Dobryński, spowiednik Celakówny. Tak też się staje.

Po zakończeniu wojny biskupi polscy, zgromadzeni na Konferencji Plenarnej na Jasnej Górze w dniach 3-4 października 1945 roku, z inicjatywy Prymasa Augusta Hlonda podjęli decyzję o dokonaniu aktu poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi. Akt ten jest równocześnie Aktem Intronizacji Serca Jezusowego — Najświętszej Maryi Panny o czym napiszemy za chwilę. Ze względu na „nową sytuację polityczną” przygotowania podejmowano w konspiracji. W komunikacie wydanym na zakończenie konferencji nie wspomniano o decyzji dotyczącej aktu oddania. Aby uniknąć otwartego konfliktu z władzami, wiadomość o planowanym poświęceniu przekazywano „drogą kościelną”, informując działające organizacje kościelne, jak na przykład Sodalicje Mariańskie, Apostolstwo Modlitwy i inne, oraz poszczególnych wiernych. Prymas A. Hlond poprosił również kilku kapłanów o przygotowanie materiałów ukazujących znaczenie i rangę planowanego wydarzenia.

W niedzielę po uroczystości Nawiedzenia Maryi Panny (7 lipca 1946 roku) aktu ofiarowania Najświętszej Pannie i Jej Sercu Niepokalanemu, poprzedzonego specjalnym triduum, dokonały wszystkie parafie. Następnie w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (15 sierpnia) biskupi dokonali tego aktu w swoich diecezjach. Natomiast kulminacyjnym wydarzeniem w uroczystość Narodzenia Matki Bożej (8 września) na Jasnej Górze było ogólnopolskie dokonanie aktu poświęcenia Narodu Polskiego i Rzeczypospolitej. Wówczas Episkopat Polski, na czele z Prymasem kard. A. Hlondem, wraz przedstawicielami całego Narodu uwieńczyli jednym, wspólnym aktem dokonywane wcześniej poświęcenia. Biskupi wybrali taką kolejność poszczególnych etapów przygotowania, gdyż pragnęli, aby Akt Jasnogórski był szczytem maryjnego zrywu w całej Polsce i aby ów Akt był dogłębnie przeżyty przez wszystkich wierzących. Po raz pierwszy w historii Jasnogórskie Zawierzenie Matce Bożej nabrało tak masowego i ogólnonarodowego znaczenia.

Akt ten równocześnie jest wypełnieniem prośby Nieba o Intronizację Serca Jezusowego. Tym samym akt Intronizacji został dokonany, dokładnie tak, jak to opisywał Jezus Rozalii Celakównie: „Jasna Góra jest stolicą Maryi. Przez Maryję przyszedł Syn Boży, by zbawić świat i tu również [tj. w Jasnej Górze – red.] przez Maryję przyjdzie zbawienie dla Polski przez Intronizację”.

Pojęcie intronizacja (łac. inthronizatio – wyniesienie na tron) określa ceremonię wyniesienia kogoś do godności królewskiej. Ceremonia ta zasadniczo składa się z dwóch części: z aktu ustanowienia króla oraz z aktu oddania się pod jego władzę. Akt poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi zawiera te dwa wymagane elementy do ważności Intronizacji. Poniżej treść Aktu odczytana na Jasnej Górze przez Prymasa Augusta Hlonda 8 września 1946 roku.

„Niepokalana Dziewico, Przeczysta Matko Boga! Jak ongiś po szwedzkim najeździe król Jan Kazimierz obrał Ciebie za Patronkę i Królową Państwa, a Rzeczpospolitą polecił Twojej szczególnej opiece i obronie, tak i my, dzieci Narodu polskiego, stajemy teraz przed Twym tronem z hołdem miłości, serdecznej czci i wdzięczności. Tobie, Twemu Niepokalanemu Sercu poświęcamy siebie, cały Naród i wskrzeszoną Rzeczpospolitą, obiecując Ci wierną służbę, zupełne oddanie oraz cześć dla Twych świątyń i ołtarzy. Twojemu Synowi, a naszemu Odkupicielowi, ślubujemy dochowanie wierności Jego nauce i prawu, obronę Jego Ewangelii i Kościoła, szerzenie Jego Królestwa.

Pani i Królowo nasza, pod Twoją obronę uciekamy się. Otocz rodzinę polską macierzyńską opieką i strzeż jej świętości. Natchnij nadprzyrodzonym duchem pobożności naszą parafię, ochraniaj jej lud od grzechów i nieszczęść, a pasterza umacniaj i uświęcaj swymi łaskami. Uproś Narodowi polskiemu stałość w wierze, świętość życia i zrozumienie posłannictw. Złącz go w zgodzie i bratniej miłości. Daj polskiej ziemi, przesiąkłej krwią i łzami, spokojny i chwalebny byt w prawdzie, sprawiedliwości i wolności. Rzeczypospolitej Polskiej bądź Królową i Panią, Natchnieniem i Patronką.

Potężna Wspomożycielko wiernych, otocz płaszczem opieki Papieża oraz Kościół święty. Bądź mu puklerzem w dni prześladowania. Wyjednaj mu światłość i żarliwość apostolską, swobodę i skuteczne działanie. Powstrzymaj zalew bezbożnictwa. Ludom od Kościoła odłączonym wskaż drogę powrotu do jedności z Chrystusową Owczarnią. Okaż niewierzącym słońce prawdy i podbij ich dusze czułością Twego Niepokalanego Serca.

Władna świata Królowo, spojrzyj miłościwym okiem na troski i błędy ludzkiego rodzaju. Wyprowadź go z udręki i bezładu, z nieuczciwości i grzechów. Wyproś narodom szczere i trwałe pojednanie. Wskaż im drogę powrotu do Boga, by na Jego prawie budowali swoje życie. Daj wszystkim trwały pokój, oparty na sprawiedliwości, braterstwie i zaufaniu.

Matko Boga i nasza, przyjmij naszą ofiarę i nasze ślubowanie. Przygarnij wszystkich do swego Niepokalanego Serca i złącz nas na zawsze z Chrystusem i Jego świętym Królestwem. Amen”.

Prymas Hlond otrzymał od Chrystusa obietnicę wsparcia w dziele przeprowadzenia Intronizacji: „Niech się twój Ojciec nie lęka pisać do Księdza Kardynała Prymasa Polski w sprawie intronizacji. Jezus Mu we wszystkim pomoże”. I faktycznie, akt poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi, pomimo tego iż nie jest nazwany aktem intronizacyjnym, to nim faktycznie jest. Akt ustanowienia króla zawarty jest w słowach: „Rzeczypospolitej Polskiej bądź Królową i Panią, Natchnieniem i Patronką”, zaś akt oddania się pod jego władzę w słowach: „Tobie, Twemu Niepokalanemu Sercu poświęcamy siebie, cały Naród i wskrzeszoną Rzeczpospolitą, obiecując Ci wierną służbę, zupełne oddanie oraz cześć dla Twych świątyń i ołtarzy”.

Intronizacja Serca Jezusowego dokonała się. Było to na krótką chwilę przed rozpoczęciem Apokalipsy a sam Akt był pomocą Niebios dla Polski i dla świata.

Intronizacja a III Tajemnica Fatimska

2 grudnia 1940 r. siostra Łucja napisała do papieża Piusa XII słynny list, w którym zapewnia, że każdy kraj, który poświęci się Niepokalanemu Sercu Maryi, otrzyma niezwykłe łaski: „Ojcze Święty, jeśli nie mylę się w swym zjednoczeniu duszy z Bogiem, to Pan nasz obiecał roztoczyć specjalną opiekę nad Portugalią w czasie tej wojny ze względu na poświęcenie narodu Niepokalanemu Sercu Maryi przez biskupów portugalskich, jako dowód łask, jakie będą udzielone innym narodom, jeżeli – jak Portugalia – poświęcą się Jemu”.

Portugalia dokonała aktu zawierzenia Narodu 13 maja 1931 r. Dzięki temu wojna domowa w Hiszpanii nie rozszerza się na Portugalię. 31 października 1942 r. Pius XII po raz pierwszy próbuje wypełnić fatimskie żądanie Matki Bożej i poświęca świat Niepokalanemu Sercu Maryi. Papież woła: „Poświęcamy się na zawsze Tobie i Twojemu Niepokalanemu Sercu, Matko nasza i Królowo świata, aby miłość Twoja i opieka zapewniły zwycięstwo królestwa Bożego oraz by wszystkie narody, pojednane między sobą i z Bogiem, Ciebie błogosławiły i wysławiały”. Podobny akt wypowiada Ojciec Święty Pius XII kilka dni później, 8 grudnia, już nie w przemówieniu radiowym, ale w sercu Kościoła – w rzymskiej Bazylice św. Piotra.

Ksiądz kardynał August Hlond i ks. kard. Adam Stefan Sapieha byli bardzo głęboko związani z papieżem Piusem XII i mamy prawo przypuszczać, że nie tylko zapoznali się oni z treścią samego aktu, ale że znane im były powody, jakimi kierował się ówczesny Ojciec Święty, kiedy w 1942 r. podejmował decyzję poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi. W samych tych dwóch aktach widzimy liczne związki łączące poświęcenie Polski Niepokalanemu Sercu Maryi w 1946 r. z aktem Papieża Piusa XII, który 4 lata wcześniej Niepokalanemu Sercu Maryi poświęcił świat. Zwróćmy uwagę na powtarzającą się w obu aktach formułę „Tobie i Twojemu Niepokalanemu Sercu”, a także na fakt, że biskupi polscy wzywają opieki Matki Bożej nie tylko nad Polską, ale również nad Papieżem i Kościołem świętym. Akt mówił: „Otocz płaszczem opieki Papieża i Kościół święty… Wyjednaj mu… swobodę i skuteczne działanie. Powstrzymaj zalew bezbożnictwa”.

Portugalia (w 1931 r.) roku oraz Polska (w 1946 r.) to jedyne Narody, który wypełniły prośbę Najświętszej Maryi Panny z Fatimy i dokonały aktu poświęcenia Narodu Niepokalanemu Sercu Maryi, który jest równocześnie aktem Intronizacji Serca Jezusa – Maryi Królowej Miłosierdzia. To właśnie w Polsce dokona się ostateczna walka pomiędzy siłami diabła a siłami Królowej Niebios, która ostatecznie zgniecie głowę węża.

Prawdziwa treść Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej

W akcie zawierzenia świata Piusa XII z 1942 roku odnajdujemy prorocze słowa skierowane jako prośba do Maryi: „przyprowadź narody do jednej owczarni Chrystusowej pod jednym i prawdziwym pasterzem”. Słowa te kierują nas bezpośrednio ku III Tajemnicy fatimskiej. Akt Prymasa Hlonda z 1946 roku zawiera podobne wyrażenie: „Ludom od Kościoła odłączonym wskaż drogę powrotu do jedności z Chrystusową Owczarnią”.

W swoim wspomnieniu redagowanym na przełomie lipca i sierpnia 1941 r., siostra Łucja ujawniła już całość II części Tajemnicy. Kilka miesięcy później, na prośbę o napisanie jeszcze więcej na temat swoich kuzynów, Franciszka i Hiacynty s. Łucja powtórzyła historię objawień Anioła oraz objawień Matki Bożej. Fragment ten jest praktycznie dosłownym powtórzeniem tekstu z trzeciego wspomnienia, jednak znajduje się tam nowe zdanie:

„W Portugalii zawsze będzie zachowany dogmat Wiary, etc.”.

W istocie jest to pierwsze zdanie III Tajemnicy. Gdy pod koniec 1943 roku biskup da Silva poprosił s. Łucje o napisanie pełnego tekstu III Tajemnicy s. Łucja napotykając na przeszkody spowodowane chorobą odparła mu, iż nie jest to absolutnie konieczne, ponieważ „w pewien sposób wyjawiła już tajemnicę”. III Tajemnica zawiera się zatem w jednym zdaniu: „W Portugalii zawsze będzie zachowany dogmat Wiary, etc.”.

Watykan w Portugalii

W lipcu 1943 roku Adolf Hitler nakazał jednemu ze swych adiutantów jak najszybsze pojmanie papieża. Generał SS Karl Otto Wolff otrzymał rozkaz zajęcia Watykanu, zabezpieczenia skarbów i archiwów oraz przewiezienia papieża, wraz z członkami Kurii do Niemiec, tak by nie mogli wpaść w ręce zbliżających się od południa aliantów. Plan ten nie został zrealizowany – przyczyną mógł być brak czasu (już 3 września Włochy podpisały zawieszenie broni) lub zmiana decyzji fuhrera. Nie ulega wątpliwości, że Pius XII był świadomy zagrożenia. Jest wysoce prawdopodobne, że wiedział nawet o samym rozkazie aresztowania, ale mogące to potwierdzić dokumenty nie zostały dotąd odtajnione.

Papież przygotował Kurię na wypadek jego pojmania. Z jednej strony stanowczo odmawiał opuszczenia Rzymu, mówiąc: jeśli zechcą mnie aresztować, będą musieli siłą wywieźć mnie z Watykanu. Z drugiej jednak wydał dyspozycje, na wypadek gdyby Hitler zrealizował plan destrukcji Stolicy Apostolskiej. Pius XII miał powiedzieć swoim doradcom, że osoba która pod przymusem opuści Watykan to już nie będzie Pius XII, ale Eugenio Pacelli. Tym samym w momencie pojmania miała nastąpić natychmiastowa abdykacja następcy św. Piotra. Zadaniem biskupów byłoby jak najszybsze przeniesienie się w bezpieczne miejsce, do neutralnego kraju — planowano utworzenie nowego Watykanu w Portugalii.

Planu ostatecznie nie wprowadzono w życie, ale sam papież mówił swoim doradcom, już po wkroczeniu aliantów do Rzymu, że aresztowanie uważał za nieuchronne.

Wyrzucenie papieża z Rzymu początkiem Apokalipsy

19 września 1846 roku w La Salette we Francji Najświętsza Maryja Panna objawiła dwójce dzieci, iż w roku 1864 lucyfer zostanie z piekła wypuszczony wraz z dużą liczbą demonów. W przesłaniu znanym jako sekret z La Salette Maryja ostrzega nas również: „Rzym straci wiarę i stanie się siedzibą antychrysta”.

25 września 1888 roku, po porannej Mszy, papież Leon XIII dostał takiego szoku, że upadł. Towarzyszące mu osoby myślały, że zmarł. Po odzyskaniu przytomności papież opisał przerażającą rozmowę jaką usłyszał wychodzącą od strony tabernakulum. W rozmowie uczestniczyły dwa głosy, które papież wyraźnie rozpoznał jako Jezusa Chrystusa i szatana. Szatan przechwalał się, że może zniszczyć Kościół, jeśli dostanie 75 lat na realizację swojego planu, albo jak mówią inni, 100 lat. Szatan poprosił także o możliwość “większego wpływu na tych, którzy oddadzą się mojej służbie”. Na prośby szatana Pan udzielił takiej odpowiedzi: “dostaniesz i czas i władzę”. Głęboko wstrząśnięty tym co usłyszał, papież Leon XIII ułożył modlitwę do św. Michała Archanioła (która jest także proroctwem) i nakazał odmawianie jej po wszystkich cichych Mszach jako ochronę dla Kościoła przed piekielnymi atakami. Oto jej fragment:

„Ci najsprytniejsi wrogowie są przepełnieni i upici goryczą wobec Kościoła, małżonki niepokalanego Baranka, i położyli swoje bezbożne ręce na tym co ma najświętsze. W samym Świętym Miejscu, gdzie ustanowiono Stolicę św. Piotra i Tron Prawdy jako światło świata, wyniosą na tron swoją ohydną bezbożność, z niecnym planem, że kiedy uderzą w Pasterza, rozpierzchną się owce”.

Leon XIII zmarł 20 lipca 1903 roku. 31 lipca 1903 roku rozpoczęło się konklawe. Było prawie pewne, że nowym papieżem zostanie kardynał Rampolla, mason z ramienia żydowskiej V kolumny w Kościele. Gdy Rampolla w głosowaniach uzyskał widoczną przewagę i do wyboru brakowało mu ledwie trzynastu głosów, biskup krakowski kardynał Jan Puzyna wstał i zgłosił w imieniu cesarza Franciszka Józefa I weto, zakładając tzw. ekskluzywę, wyłączającą wskazanego hierarchę z grona kandydatów na papieża. Prawo ekskluzywy zostało zastosowane pierwszy raz od XVII wieku. Rampolla nie został wybrany, a papieżem został Kardynał Giuseppe Sarto, który przybrał imię Piusa X.

To, co nie udało się żydowskim spiskowcom w 1903 roku wypełniło się 55 lat później – 28 października 1958 roku.

Znaki poprzedzające przyjście Jezusa na ziemię

Ojcowie oraz Doktorzy Kościoła nauczają jakie znaki poprzedzą powtórne przyjście Jezusa na ziemię. Będą to: 1. Powszechna apostazja, czyli odpadnięcie od prawdziwej wiary Chrystusa całego świata. 2. Głoszenie Ewangelii na całym świecie. 3. Przyjście Henoha i Eliasza, którzy zostaną posłani do Żydów. 4. Objawienie się antychrysta. 5. Nawrócenie Żydów. 6. Wielki ucisk.

Apostazja czasów ostatecznych

Czytamy w liście św. Pawła do Tesaloniczan: Niech was nikt nie zwodzi żadnym sposobem; albowiem [Dzień Pański] nie przyjdzie, jeśli pierw nie przyjdzie odstępstwo, i będzie objawiony człowiek grzechu, syn zatracenia. (Drugi List do Tesaloniczan 2, 3). Nim Jezus Chrystus przyjdzie powtórnie na ziemię [Dzień Pański] światu objawi się antychryst. Antychryst nie objawi się jednak wcześniej, zanim nie przyjdzie odstępstwo od prawdziwej wiary, którą Jezus Chrystus pozostawił w depozycie swojemu Kościołowi. Z dalszych wersetów listu św. Pawła wiemy, iż odstępstwo nie przyjdzie tak długo, jak „ten, który trzyma teraz, będzie odjęty z pośrodka”. Tym, który powstrzymywał przyjście antychrysta — ponieważ powstrzymywał przyjście odstępstwa, które wpierw musi nadejść aby przygotować świat na jego przyjście — jest papież Kościoła katolickiego, Piotr Opoka, na której Chrystus zbudował swój Kościół.

28 października 1958 roku w wyniku żydowskiego spisku przeciwko papiestwu materialne struktury Kościoła katolickiego zostały przejęte przez synagogę szatana. Ten, który powstrzymuje, papież Kościoła katolickiego, został usunięty z pośrodka. Od Jana XXIII licząc w Watykanie zasiadają kolejni telewizyjni antypapieże, a prawdziwy papież Kościoła katolickiego został wyrzucony ze Świętego Miasta i żyje w Portugalii, kraju, który dokonał aktu zawierzenia Niepokalanemu Sercu. Rzym stracił wiarę i stał się siedzibą antychrysta a Stolica Apostolska została przeniesiona do Portugalii. Pasterz został uderzony i rozpoczął się okres rozproszenia Izraela czasów ostatecznych. To bowiem Kościół katolicki jest prawdziwym Izraelem założony przez Boga.

Wraz z nadejściem Chrystusa judaizm przestał być religią, a stał się ideologią. W tej samej chwili Izrael utracił swój biologiczny fundament. Nowym Izraelem, prawdziwymi dziećmi Mojżesza i Abrahama był odtąd Kościół katolicki. Spotkanie z Jezusem Chrystusem skutkuje przemianą Żydów. Żydzi, którzy weń uwierzyli, staną się Nowym Izraelem, który inaczej nazywamy Kościołem. Chrześcijanie są prawdziwymi “dziećmi” Abrahama i Mojżesza, ci zaś Izraelici, którzy odtrącili swojego mesjasza, stali się “żydami”, czyli wyznawcami diabła.

Św. Paweł odrzuca DNA jako warunek zbawienia. Nie wszyscy bowiem, którzy pochodzą od Izraela, są Izraelem – pisze w Liście do Rzymian, 9:7 – i nie wszyscy, przez to, że są potomstwem Abrahama, stają się jego dziećmi, (…) to znaczy: nie synowie co do ciała są dziećmi Bożymi, lecz synowie obietnicy są uznani za potomstwo. Poganie i Żydzi, którzy przyjęli wiarę objawioną od Boga przez Jezusa Chrystusa, są w rzeczywistości prawdziwymi dziećmi Mojżesza i Abrahama — są Kościołem, a Kościół jest Nowym Izraelem.

Rozproszenie Izraela-Kościoła

W historii starożytnego Izraela możemy odnaleźć okres zwany jako 70 lat spustoszenia. Jest to czas zapowiedziany przez proroka Jeremiasza: „I będzie wszystka ta ziemia spustoszeniem i zdumieniem, i służyć będą te wszystkie narody królowi Babilońskiemu siedmdziesiąt lat.” (Jer. 25, 11). Okres ten jest zwany również niewolą babilońską, ponieważ gdy Żydzi zostali wygnani z ziemi Judzkiej oraz Jerozolimy, stali się poddanymi króla Babilonu Nabuchodonozora. Prorocy Starego Testamentu zapowiadają, iż na końcu wieków będzie miało miejsce powtórne rozproszenie Izraela, które zostanie zakończone w Dniu Pańskim – dniu ponownego przyjścia Jezusa Chrystusa na ziemię.

Rozproszenie Izraela czasów końca, Kościoła katolickiego, rozpoczęło się 28 października 1958 roku w dniu usunięcia z pośrodka tego, który powstrzymuje. W samym Świętym Miejscu wrogowie Kościoła wynieśli na tron ohydną bezbożność. Pasterz został uderzony, a owce rozproszyły się. Narody katolickie znalazły się pod panowaniem króla babilońskiegobestii o siedmiu głowach, która zasiadła w Rzymie.

Fałszywy kościół antychrysta

Bestia ta jest wyposażona w siedem głów oraz dziesięć rogów (Obj. XIII, 1). Na jej rogach znajdują się korony symbolizujące władzę świecką. Głowy naznaczone są imionami bluźnierstwa co symbolizuje bluźniercze nauki: herezje i błędy. Siedem głów posiada podwójną symbolikę. Siedem głów oznacza siedem gór (Obj. XVII, 9), tj. Rzym, który leży na siedmiu wzgórzach. Siedem głów symbolizuje również siedmiu królów. Bestia o siedmiu głowach jest to siedmiu fałszywych papieży bluźnierczego kościoła antychrysta, którego siedzibą od 1958 roku jest Rzym. Stanowią oni fundament fałszywego kościoła – wszetecznicy babilońskiej (Obj. XVII).

Wszetecznica przyobleczona jest w purpurę i w karmazyn (Obj. XVII, 4), co oznacza, iż odstępczy kościół antychrysta przybierze zewnętrzne znamiona Oblubienicy Chrystusa. W Kościele katolickim biskupi są ubrani w purpurę a kardynałowie w karmazyn (czerwień). Wszetecznica ubrana jest w te kolory, ponieważ od zewnątrz wydaje się być prawdziwym Kościołem Chrystusa – ma hierarchię, ornaty, ceremonie, “papieża” itd. – ale od wewnątrz jest pełna bluźnierstwa (Obj. XVII, 3), jej nauka jest fałszywa. Wszetecznica zasiada nad wodami wielkimi (Obj. XVII, 1), które symbolizują ludy, narody i języki (Obj. XVII, 15). Fałszywy kościół antychrysta posiadając zewnętrzne znamiona prawdziwego Kościoła katolickiego obejmuje swoim zasięgiem wszystkie zakątki ziemi – jest to kościół powszechny.

Zjednoczenie Izraela-Kościoła

Wyrzucenie papieża z Rzymu to zgodna interpretacja Apokalipsy św. Jana wg Ojców oraz Doktorów Kościoła. Teolog Veit Erbermann (zm. 1675) pisał: „Wraz z Bellarminem wszyscy wyznajemy, że na krótko przed końcem świata lud rzymski powróci do pogaństwa i wypędzi rzymskiego Papieża”. Czas rozproszenia prawdziwego Izraela – Kościoła katolickiego – jest równocześnie okresem wielkiej apostazji poprzedzającej przyjście antychrysta na ziemię.

Papieża wyrzuconego z Rzymu zobaczyła w proroczej wizji również Marie-Julie Jahenny (zm. 1941): „Kościół nie będzie posiadał dłużej tego głosu, który dzisiaj mówi tak głośno i wyraźnie. Węzeł Wiary (The Bond of the Faith) zostanie wygnany gdzie pić będzie gorycz długiego i bolesnego męczeństwa. Jego serce, pełne bólu i udręki, nie będzie żyć, można powiedzieć, w jego piersi, ale będzie składać ofiarę za swoje dzieci, swoje stado, za nieomylny Kościół”

Rozważmy jeszcze raz słowa Piusa XII skierowane jako prośba do Maryi: „przyprowadź narody do jednej owczarni Chrystusowej pod jednym i prawdziwym pasterzem” oraz słowa Prymasa Hlonda z 1946 roku: „Ludom od Kościoła odłączonym wskaż drogę powrotu do jedności z Chrystusową Owczarnią”. Przeniesienie Stolicy Apostolskiej do Portugalii oraz pojawienie się fałszywego kościoła antychrysta – nierządnicy babilońskiej – jest treścią III Tajemnicy fatimskiej. Ów „dogmat wiary”, który zgodnie z zapowiedzią Maryi ma zostać zachowany w Portugalii to „ten, który powstrzymuje” – prawdziwy pasterz owczarni Chrystusowej, który został usunięty z pośrodka, czyli Rzymu, który jest nazywany środkiem/pępkiem świata.

O tym w jaki sposób dokona się zjednoczenie Kościoła pod jednym prawdziwym pasterzem dowiadujemy się z Proroctw Starego Testamentu oraz… słów Chrystus wypowiedzianych do Rozalii Celakówny.

Zachariasz zapisał swoje proroctwo po powrocie z niewoli babilońskiej, podczas budowy drugiej świątyni. Prorokował w nim przyszłe rozproszenie Izraela czasów ostatecznych ale także końcowe ponowne zgromadzenie go.

„To mówi Pan zastępów: Oto Ja wybawię lud mój z ziemie wschodniej i z ziemie zachodu słońca. I przywiodę je, a mieszkać będą w pośrodku Jeruzalem i będą mi ludem, a Ja im będę Bogiem w prawdzie i w sprawiedliwości”. (Zach. 8:7-8).

Izajasz odsłania szereg proroctw wskazujących, że Izrael na końcu czasów zostanie rozproszony oraz cudownie zjednoczony.

„Słowo, które widział Izajasz, syn Amos, nad Judą i Jeruzalem. I będzie w ostateczne dni przygotowana góra domu Pańskiego na wierzchu gór, i wywyższy się nad pagórki, a popłyną do niej wszystkie narody. Pójdą też wiele ludzi, i rzekną: Chodźcie, a wstąpmy na górę Pańską i do domu Boga Jakóbowego, a nauczy nas dróg swoich, i będziemy chodzić ścieżkami jego; bo z Syjonu wyjdzie zakon, a słowo Pańskie z Jeruzalem. I będzie sądził narody, i będzie strofował ludzi wiele. I przekują miecze swe na lemiesze, a włócznie swe na sierpy: nie podniesie miecza naród przeciw narodowi, ani się będą więcej ćwiczyć ku bitwie.” (Izaj. 2:1-4).

„I będzie dnia onego: Przyłoży Pan powtórnie rękę swą, aby posiadł ostatek ludu swego, który pozostawion będzie od Assyryjczyków i od Egiptu i od Phetros i od Ethyopii i od Elam i od Sennaar i od Emath i od wysp morskich. I podniesie chorągiew między narody, i zgromadzi wygnańce Izraelowe, i rozproszone Judzkie zbierze od czterech stron ziemie.” (Izaj. 11:11-12).

Innym przykładem proroctwa, które zostało napisane przed niewolą babilońską, a miało się wypełnić w czasach ostatecznych, jest proroctwo Sofoniasza.

„Oto Ja pobiję wszystkie, którzy cię trapili na on czas, i zbawię chromiącą i tę, która była wyrzucona, przywiodę: i uczynię je na chwałę, na sławę we wszystkiej ziemi zelżywości ich. Onego czasu, którego was przywiodę, i onego czasu, którego was zgromadzę; bo was dam na chwałę i na sławę u wszech narodów ziemskich, gdy wrócę pojmanie wasze przed oczyma waszymi, mówi Pan.” (Sof. 3:19-20).

Powyższymi proroctwami przewrotni Żydzi legitymizują okupację Palestyny oraz ludobójstwo Palestyńczyków. Powołując się na proroctwa Starego Testamentu wykładają, iż to sam Bóg obiecał zbrodniczemu państwu Izrael ziemię Judzką i prawo do jej okupowania.

Kościół katolicki piórem i ustami swoich doktorów oraz świętych przez wieku nauczał, iż proroctwa Starego Testamentu, proroctwa o świętej górze Syjon oraz o zjednoczeniu Izraela w Jeruzalem odnoszą się nie do wiarołomnych Żydów, którzy odrzuciwszy swojego Mesjasza Jezusa Chrystusa i stali się synagogą szatana, ale dotyczą Maryi, Królowej Miłosierdzia i jej ostatecznego triumfu który zapoczątkuje odrodzenie Kościoła – Królestwa Bożego na ziemi.

Św. Ludwik pyta Boga: „Któż to jest, o Panie, Boże Prawdy, ta tajemnicza góra [Syjon], o której nam powiedziałeś tyle wspaniałych rzeczy?” – i sam sobie daje odpowiedź powołując się na proroka Izajasza – „Czyż nie jest to Maryja, Twoja Umiłowana Oblubienica, której fundamenty założyłeś na szczytach gór najwyższych? Budowla Jego jest na świętych górach (Ps 87,1). Będzie ustanowiona góra na wierzchołku gór. (Iz 2,2)”.

Św. Grzegorz interpretując ten sam fragment księgi Izajasza również każe nam upatrywać w tej górze przenajświętszą Maryję Pannę, wyższą nad wszystkich Świętych. Wyniesiona ponad pagórki, powiada on, bo Maryja przewyż­sza wszystkich Świętych.

Święty Jan Damasceński, stosując do Maryi jeden z wierszy Psalmisty, powiada, że jest Ona górą, którą spodobało się Bogu obrać Sobie za mieszkanie: Góra na której się Bogu podoba mieszkać. (Psalm 73, 1).

Św. Alfons Liguri tak pisze o Maryi: „Wiemy, że boski Oblubieniec Maryi umiłował Ją nad wszystkich Świętych i wszystkich Aniołów razem wziętych… umiłował Ją od samego początku i świętością wyniósł nad wszystkie stworzenia, co oświadcza Król-Prorok: Fundamenta jego na górach świętych; miłuje Pan bramy Syjonu nad wszystkie przybytki Jakuba. (…) Maryja jest prawdziwym Miastem Bożym, które Prorocy przecudnie wysławiali wołając: Sławne rzeczy powiedziano o tobie, miasto Boże. (Psalm 87, 3-4). (…) Któż jest tym miastem Bożym [Jeruzalem], jeśli nie Maryja, o której śpiewa psalmista: „Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie, o miasto Boże” (Ps. 87:3). Szczęśliwi, woła św. Bonawentura, szczęśliwi ci, dla których Maryja jest łaskawa! mieszkańcy nowej Jerozolimy poznają w nich współobywateli swoich; i ktokolwiek będzie nosić barwy tej miłosiernej Pani, zapiszą go do księgi żywota. (…) „W Jeruzalem jest moja władza” (Syr. 24:11) mówi Kościół św. o Matce Boskiej”.

Jak widzimy Bóg zjednoczy duchowy Izrael, czyli swój rozproszony Kościół, poprzez wstawiennictwo swojej umiłowanej Oblubienicy – Maryi. To Maryja jest Miastem Bożym, Jeruzalem, w którym zostanie na powrót zjednoczony prawdziwy Kościół katolicki pod jednym i prawdziwym pasterzem. To Ona jest górą Syjon, do której „będą zdążać wszystkie narody” aby znaleźć zbawienie i schronienie przed antychrystem. To Ona jest „znakiem dla pogan” który „zgromadzi wygnańców Izraela [Kościoła]; pozbiera rozproszonych z Judy z czterech stron świata”.

O tym jak się to dokona dowiadujemy się z objawień Rozalii Celakówny.

Stolica Apostolska na Jasnej Górze

Jasna Góra jest stolicą Maryi. Przez Maryję przyszedł Syn Boży, by zbawić świat i tu również [tj. w Jasnej Górze – red.] przez Maryję przyjdzie zbawienie dla Polski przez Intronizację”.

Jak już wyżej wykazaliśmy, ową Górą Syjon, owym Jeruzalem o którym czytamy proroctwa w Starym testamencie w wymiarze duchowym jest Maryja, w wymiarze zaś geograficznym Górą Syjon jest stolica Maryi – Jasna Góra, zaś Jeruzalem jest… Królestwo Maryi czyli Polska. Przeczytajmy raz jeszcze proroctwo Izajasza o zjednoczeniu Kościoła: „I będzie w ostateczne dni przygotowana góra domu Pańskiego na wierzchu gór, i wywyższy się nad pagórki, a popłyną do niej wszystkie narody. Pójdą też wiele ludzi, i rzekną: Chodźcie, a wstąpmy na górę Pańską i do domu Boga Jakubowego, a nauczy nas dróg swoich, i będziemy chodzić ścieżkami jego; bo z Syjonu wyjdzie zakon, a słowo Pańskie z Jeruzalem”.

W tym kontekście rozważmy również jeszcze raz słowa Jezusa o Intronizacji wypowiedziane do Rozalii Celakówny: „Gdy się to stanie [Intronizacja – red.], wówczas Polska będzie przedmurzem chrześcijaństwa, silną i potężną, o którą się rozbiją wszelkie ataki nieprzyjacielskie”. Dlaczego przedmurzem i co to znaczy?

W budownictwie nazywano tak zewnętrzne obwarowanie twierdzy, niższe i słabsze niż główne mury. Przedmurze miało być pierwszą poważną przeszkodą na drodze zdobywających warownię.

Pojęcia „antemurale christianitatis” (przedmurze chrześcijaństwa) użył pierwszy raz w 1519 roku papież Leon X w odniesieniu do Chorwacji, która broniła chrześcijańskie Europy przed islamskimi wojskami. Po upadku Chorwacji najdłużej tytuł ten dzierżyła Rzeczpospolita Polska Obojga Narodów, najsilniejszy bastion katolicyzmu na wschodzie, broniący Europy nie tylko przed islamistami z Imperium Osmańskiego (bitwa pod Wiedniem 1683), lecz także przed protestancką Szwecją i prawosławną Rosją.

Pismo Święte mówi o przedmurzu w sposób niezwykle znaczący. W Księdze Izajasza 26,1 możemy przeczytać: „W on dzień będą śpiewać tę pieśń w ziemi Judzkiej: Miasto [Jeruzalem] mocy naszej Syjon zbawiciel, będzie w nim położony mur i przedmurze. Otwórzcie bramy, a niech wejdzie naród sprawiedliwy, strzegający prawdy. Stary błąd odszedł: zachowasz pokój, pokój; bośmy w tobie nadzieję mieli. Mieliście nadzieję w Panu na wieki wieczne, w Panu Bogu mocnym na wieki. Bo zniży mieszkające na wysokości: miasto wywyższone poniży, poniży je aż na ziemię, ściągnie je aż do prochu”.

Owym miastem wywyższonym, które zostanie poniżone jest Rzym, który zgodnie z nauką ojców i doktorów Kościoła stał się pogański. Korneliusz a Lapide (zm. 1637) tak o tym pisał: „Miasto Rzym powróci do swej minionej sławy jak również do swego bałwochwalstwa i innych grzechów i stanie się takim jakim było w czasach św. Jana za panowania Nerona, Domicjana, Decjusza, etc. Jako że z miasta chrześcijańskiego znów stanie się pogańskie. Wypędzi chrześcijańskiego Papieża i wiernych mu oddanych. Będzie prześladować i zabijać ich…”. Mur zaś i przedmurze położne w Jeruzalem to Stolica Apostolska, która zostanie przeniesiona do Polski, na Jasną Górę.

Ujrzała to w wizji Katarzyna Emmerich: „Dzisiejszej nocy zobaczyłam, jak w wizji papieża święty Franciszek niósł Kościół św. Piotra, a zaraz potem ujrzałam niosącego na ramionach kościół małego człowieczka, który w rysach twarzy miał coś z Żyda. Wydał mi się on bardzo niebezpieczny. Maryja stała na kościele z jego północnej strony i opiekuńczo rozpościerała nad nim swój płaszcz. Zdawało mi się, że człowiek ten jest bliski załamania. Miałam wrażenie, że to pewien świecki, znany mi człowiek. Miało mu w dźwiganiu dopomóc dwanaście osób, w których zawsze widziałam nowych apostołów, ci jednak spóźniali się z przybyciem. Gdy zdawało się, że ten człowiek już upada, przyszli wreszcie wszyscy i wsparli go. Z pomocą przyszło również wielu aniołów. Z kościoła pozostała tylko posadzka i tylna część, całą resztę zniszczyły tajne sekty i sami słudzy Kościoła. Przenieśli kościół na inne miejsce. Zdawało się, że liczne pałace ścielą się przed nimi na ziemię , jak łany zboża. Chrystus powiedział mi, że to przenoszenie kościoła oznacza, że tylko z pozoru chyli się on ku upadkowi. Spoczywa na ramionach niosących go i dzięki nim się odrodzi”.

Przeniesienie Stolicy Apostolskiej na Jasną Górę zapoczątkuje kolejnym etap Apokalipsy jakim jest głoszenie Ewangelii na całym świecie. Maryja spełni prośbę Piusa XII i przyprowadzi wszystkie narody do jednej owczarni pozostającej pod jednym i prawdziwym pasterzem.

Na ten czas Polska stanie się prawdziwym Królestwem Maryi i światową potęgą, o czym daje świadectwo prorok Zachariasz (12, 1-4): „Brzemię słowa Pańskiego na Izraela. Mówi Pan, rozciągający niebiosa i gruntujący ziemię, a tworzący ducha człowieczego w nim: Oto Ja stawię Jeruzalem naprożnikiem obżarstwa wszystkim narodom wokoło; lecz i Juda [Żydzi – red.] będzie w oblężeniu przeciwko Jeruzalem. I będzie: Dnia onego położę Jeruzalem kamieniem ciężaru wszystkim narodom: wszyscy, którzy go będą podnosić, zranieniem zranieni będą, i zbiorą się nań wszystkie królestwa ziemskie. Onego dnia, mówi Pan, zarażę każdego konia trwogą, a jeźdźca jego szaleństwem: a na dom Juda otworzę oczy moje, a każdego konia narodów zarażę ślepotą”.

W tym miejscu jeszcze raz wróćmy do proroka Izajasza i jego proroctwa o zjednoczeniu Izraela: „… bo z Syjonu wyjdzie zakon, a słowo Pańskie z Jeruzalem”. Ów zakon, który wyjdzie z Syjonu jest to Zakon Apostołów czasów ostatecznych, którzy będą opowiadać Ewangelię na całej ziemi. W swojej proroczej wizji opisuje ich Melania, pasterka z La Salette:

„Kiedy Najświętsza Maryja Panna dyktowała mi regułę swego zakonu i kiedy mówiła o apostołach ostatnich czasów, widziałam jednocześnie olbrzymią równinę ze wzgórkami. Oczy moje widziały wszystko. Nie wiem, czy to były oczy ciała. Ale byłabym bardziej w zgodzie z prawdą, gdybym powiedziała, że miałam ziemię pod sobą i że w ten sposób widziałam świat cały z jego mieszkańcami, oddającymi się swym zajęciom – każdy według swego stanu – ale niektórzy z nich nie kierowali się sprawiedliwością, lecz ambicją. Wszyscy zaś toczyli z sobą wojnę, co było słuszną karą Bożą.

Widziałam apostołów ostatnich czasów w ich ubraniu. Mieli sutannę czarną, z niezbyt cienkiej tkaniny, bez guzików, zamiast guzików były haftki tak u sutanny, jak u peleryny. Birety były z tkaniny bardzo grubej z rogami dobrze uformowanymi. Pasy mieli białe i takie mniej więcej szerokie jak ta linia, a ich końce zwisały niemal aż do dołu sutanny. Na jednym z końców pasa były trzy litery koloru czerwonego: UDJ (umrzeć dla Jezusa), na drugim końcu były dwie litery koloru niebieskiego: DM (dziecko Maryi).

Wszyscy nosili dość duży krzyż, zawieszony na szyi na grubym czarnym sznurze, dolny koniec krzyża zatknięty był za pas po lewej stronie. Ale gdy głosili słowo Boże lub spełniali jakieś inne funkcje religijne, krzyż wisiał na piersiach. Po prawej stronie zamieszczona była na pasie koronka z krzyżem bez pasyjki. Widziałam, że apostołowie ostatnich czasów mieli obuwie białe (podczas długich marszów nosili czarne) ze sprzączką na wierzchu.

Widziałam, że misjonarze głosili słowo Boże, spowiadali, udzielali pociechy religijnej umierającym, głosili nauki rekolekcyjne: kapłanom, królom i tym, co tworzyli ich dwór, magnatom, urzędnikom i żołnierzom, ubogim i dzieciom, zakonnikom i zakonnicom, kobietom i pannom. W niektórych miejscach widziałam misjonarzy u chorych, ubogich, więźniów, chrzczących dzieci i dorosłych.

Widziałam, więc, że Ewangelię Jezusa Chrystusa głoszono w całej jej czystości na całej ziemi i wszystkim ludom”.

Głoszenie Ewangelii na całym świecie

Chrystus zapytany przez Apostołów o znaki swojego przyjścia mówi m.in.: I będzie przepowiadana ta Ewangelia królestwa po wszystkiej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom: a tedy przyjdzie koniec (Mateusza 24, 14).

Św. Paweł w dalszej części przytaczanego przez nas wcześniej listu informuje, iż prócz odstępstwa od wiary przyjście antychrysta poprzedzi również działanie „miłości prawdy”: „Ponieważ nie przyjęli miłości prawdy ku swemu zbawieniu, dlatego pośle im Bóg działanie błędu, które ich przywiedzie do uwierzenia kłamstwu, aby sądzeni byli wszyscy ci, co nie uwierzyli prawdzie, ale przystali na nieprawość”.

Chrześcijanie, którzy zostaną zwiedzeni i nie rozpoznają antychrysta, to te osoby, które odrzucą prawdziwą Ewangelię Jezusa Chrystusa, — ową „miłość prawdy”,  która będzie głoszona na całym świecie przez Apostołów czasów ostatecznych.

Miłość prawdy”, czyli prawdziwa Ewangelia Jezusa Chrystusa, nie zostanie rozpoznana przez zwiedzionych chrześcijan, pozostających w błędzie heretyków oraz schizmatyków, ponieważ odrzucą oni Ewangelię Jezusa Chrystusa, — „pośle im Bóg działanie błędu”, czyli zezwoli na objawienie się antychrysta — „które ich przywiedzie do uwierzenia kłamstwu”, iż antychryst jest prawdziwym Jezusem Chrystusem.

W Objawieniu św. Jana Apostołowie czasów końca ukazani są pod symbolem dwóch świadków: „I dam je dwiema świadkom moim, i prorokować będą tysiąc dwieście i sześćdziesiąt dni, obleczeni w wory. Ci są dwie oliwy i dwa lichtarze, stojące przed obliczem Pana ziemi. (Obj. 11, 3-4).

Na początku swojej ziemskiej działalności Jezus rozesłał swoich Apostołów, aby głosili Ewangelię Żydom. Jezus rozesłał również innych uczniów, jak czytamy w Ewangelii św. Łukasza (roz. 10): A potem naznaczył Pan i drugich siedemdziesiąt i dwu i rozesłał je po dwóch przed sobą do wszystkich miast i miejsca, kędy sam przyjść miał. Owi uczniowie, którzy razem z Apostołami zostali przez Jezusa wysłani, aby głosić Ewangelię zostali „rozesłani po dwóch”.

W innym miejscu Pisma Świętego czytamy, iż Jezus przed wniebowstąpieniem zwrócił się do Apostołów słowami „weźmiecie moc Ducha Świętego, który przyjdzie na was, i będziecie mi świadkami w Jeruzalem i we wszystkiej żydowskiej ziemi i w Samarii i aż na kraj ziemi” (Dzieje 1, 2). Posługując się analogią św. Jan określa Apostołów, którzy przy końcu czasów będą głosili Ewangelię na całym świecie, mianem „dwóch świadków”.

Działalność ich rozpocznie się od powtórnego zesłania Ducha Świętego na hierarchię Kościoła, która z Polski rozpocznie misję nawrócenia świata i głoszenia Ewangelii. Jak w dniu pierwszej Pięćdziesiątnicy — tak przez Serce Maryi, Królowej Miłosierdzia, na Kościół zostanie wylany Duch Święty, który uformuje nowych świadków — Apostołów czasów końca.

Ewangelia Mateusza (10, 25) mówi nam, iż Apostołowie głoszący prawdziwą Ewangelię zostaną uznani przez zwiedzionych chrześcijan za fałszywych nauczycieli — antychrysta oraz fałszywego proroka: „Dosyć uczniowi, aby był jako mistrz jego, a słudze, jako pan jego. Jeśli gospodarza Beelzebubem nazwali, jakoż daleko więcej domowników jego?”. Zwiedzenie to osiągnie swój szczyt w objawieniu się prawdziwego antychrysta, który przez wielu oszukanych chrześcijan będzie rozpoznany jako Jezus, który „tchnieniem swoich usta zabije bezbożnika”. Apostołowie czasów ostatecznych zostaną mylnie rozpoznani jako antychryst, a antychryście będzie uważany za Syna Bożego. Czytamy o tym w Objawieniu św. Jana (11, 7): „A gdy dokończą świadectwa swojego, bestia, która wychodzi z przepaści, stoczy z nimi bitwę i zwycięży je i pobije je”.

Objawienie się Antychrysta

Św. Paweł informuje nas, iż Antychryst objawi się światu z całą mocą szatańska, wśród znaków i cudów (Drugi List do Tesaloniczan 2, 9). Z rozdziału 11 Objawienia św. Jana wiemy, iż zabije on „dwóch świadków” i rozpocznie prześladowanie Kościoła. Okres ten jest nazwany przez Jezusa wielkim uciskiem, jakiego nie było na świcie.

I na tym zakończymy.

Szymon z Philadelphi

Komentowanie zamknięte.