Najnowsze

Opublikowano Styczeń 7, 2015 Przez a303 W Rosja

Rzecz o Putinie

Historia teoretycznie powinna uczyć dostrzegania analogii i wyciągania z nich wniosków.

a

Jednak nie uczy, co widać jak na dłoni po zachowaniu zdecydowanej większości ludzi, która to większość zawierająca w swojej masie nawet wydawałoby się świetnych analityków rzeczywistości, postrzega ową rzeczywistość na zasadzie „…że Wojtek, że koń, że drzewo…” nie dostrzegając w tym ciągu elementów jakiejkolwiek zależności.

O co chodzi?

Popatrzmy.

Przyjęło się mówić, na zasadzie oczywistej oczywistości (bo tak mówią w telewizorze), że Rosja ma potężne dochody ze sprzedaży surowców. Sprzedaż surowców jest prawdą ale czy te mityczne dochody też?

Po sprawdzeniu pozycji budżetowych Rosji wyłania się bardzo ciekawy obrazek:

a) ogromna część dochodów ze sprzedaży surowców omija kasę państwową a, pod pozycją “marże handlowe, koszta i transport” wędruje do kieszeni prywatnych spółek (oligarchowie), i jedynie relatywnie mała część z tej sprzedaży ląduje finalnie w postaci podatków w kasie państwowej.

b) około 25-30% sprzedaży wyeksportowanych z Rosji surowców dokonywana jest przez firmy zarejestrowane w tzw “rajach podatkowych” w których to krajach owe firmy albo nie płacą podatków w ogóle, albo płacą je bardzo niskie. Nie ma to jednak znaczenia gdyż ewentualne podatki pozostaną w raju podatkowym.

c) zwiększające się wydatki na poczet armii i służb bezpieczeństwa wewnętrznego powodują, że pozostała lwia część realnego dochodu ze sprzedaży surowców pochłaniana jest przez państwo i wydawana w firmach zbrojeniowych należących do…oligarchów, oraz za granicą, w tym w USA.

Koło się zamyka

https://wikileaks.ch/gifiles/attach/125/125459_Russian%20Revenues%20from%20oil%20and%20gas.pdf

http://www.foi.se/Documents/foir_3688.pdf

Wpływy więc z rzeczonego handlu surowcami są nie dość, że konsumowane w ogromnej części przez prywatną oligarchię będącą tak naprawdę 5 kolumną, dodatkowo będącą diasporą innego organizmu (nazwiska i narodowość mówią za siebie), to podparte mitologią wielkości nie zaś rzeczywistym rozmiarem.

Skąd więc te Rosyjskie rezerwy walutowe?

Poniższa tabelka jest interesująca.

http://www.tradingeconomics.com/russia/foreign-exchange-reserves

http://www.tradingeconomics.com/russia/foreign-exchange-reserves

Tekst pod tabelką zaś wyjaśnia co MFW rozumie poprzez rezerwy:

„Rezerwy walutowe znane również jako Oficjalne Rezerwy albo Międzynarodowe Rezerwy to zagraniczne kapitały trzymane lub kontrolowane przez bank centralny. Rezerwami tymi może być złoto lub waluta wymienialna np dolary, franki szwajcarskie czy euro. Mogą to być również PRAWA CIĄGNIONE, PAPIERY WARTOŚCIOWE W WALUTACH ZAGRANICZNYCH- BON SKARBOWY, BON RZĄDOWY, BON KORPORACYJNY oraz AKCJE I POŻYCZKI ZAGRANICZNE W WALUCIE. Rezerwy używane są głównie do finansowania utrzymania kursu walut lub wahań w płatnościach.”

Warto wyjaśnić sobie co oznacza powyższe tekstum. Oznacza, że ogromna część rezerwy walutowej może być podciągana w sprawozdaniach jako jeden punkt „rezerwy walutowe” bez informacji jaka ich część to wyżej wymienione zwykłe papierki. Wszyscy jednak „wiedzą”, że Rosja to surowce więc dalej nie drążą.

Z tabelki jednocześnie wynika jasno, że rezerwy rosyjskie zaczynają bardzo systematycznie rosnąć po 2001 roku i osiągają stabilny, wysoki poziom po 2006 roku…

Na stronach IMF (Międzynarodowy Fundusz Walutowy) można prześledzić udział papierów wartościowych w rezerwie banku centralnego Rosji:

http://www.imf.org/external/pubs/ft/scr/2003/cr03145.pdf

Jak to się ma wszystko do siebie…

Bardzo prosto. Hipotetyczne dochody (w wymiarze jaki obowiązuje w mediach) z surowców, gdy tymczasem owa rezerwa to w większości papierowe instrumenty bankowe ręczone tylko podpisem i dobrą wolą podparcia ich wartości przez jakieś zagraniczne gremium finansjery. Przy czym ostatnia ruchawka na rublu to ten sam słoń, widziany tylko z innej perspektywy.

Podtopienie rubla miało na celu spowodowanie wyzbycia się przez skarb Rosji kolejnej, potężnej części rosyjskich rezerw fizycznych walut, co zostało precyzyjnie zrealizowane a co my mogliśmy oglądać w szopce medialnej serwowanej przez ostatnie dwa tygodnie. Gdyby jednak kasa się nie zbilansowała, co mogło nastąpić gdyż podczas operacji kopania rubla, kopiący nakradli więcej niż było założone, Rosja mogłaby upaść całkiem na kolana a przecież nie o to chodzi w planie. Stąd też te wydawałoby się kuriozalne i doprowadzające „analityków” do rozdwojenia jaźni wieści, o z jednej strony embargach gospodarczych, z drugiej strony zaś o wsparciu Rosji pożyczkami z MFW i nowymi kontraktami z zachodem w branży zbrojeniowej, kosmicznej czy paliwowej. Schizofrenia polityczna zachodu? Nie. Plan wyrównawczy.

Po co więc ten nagłówek o analogiach?

Był już kiedyś jeden bad boy, który z przydupasa, niby dzięki swoim zdolnościom został kanclerzem, wiatr mu wiał cały czas w oczy a pomimo to ciągle miał pełną kasę pieniędzy na zbrojenia, aż w końcu rzucił się z zębami na połowę świata. Teraz drugi, osaczany, nieprzejednany antagonista zachodu. Obydwaj lansowani gdzie się da jako źli ale szowinistycznie oddani sprawie swoich narodów. I tylko dziwnym trafem w obu przypadkach, gdzie się nie zapali światła chcąc się bliżej przyjrzeć jakiejś kwestii dotyczącej ich obu, to wszędzie natrafia się na koszerne odciski palców.

Stan Michalkiewicz dopełni obrazu. Nie zgadzam się jednak do końca z jego konkluzją. Putin nie wykiwał swoich kreatorów. On działał dalej tylko już na zlecenie innego, potężniejszego gremium notabene wywodzącego się z tego samego nurtu.

Patrzmy więc na analogie bo one są preludium do przyszłych wydarzeń.

Medialna propaganda a w niej znowu dwa bieguny, znowu zły smok chce pożreć po kolei inne kraje a koalicja dobra próbuje mu w tym przeszkodzić ze wszystkich sił.

Znowu smok ma roszczenia terytorialne i urządza prowokacje przy granicach innych królestw…

Te bajki są przecież znane. Ale jak widać propaganda jest bardzo skuteczna. Zresztą…patrząc na ilość pożytecznych idiotów wspierających tę mitologię nie dziwota, że się to tak dobrze kręci.

Putin nie jest, jak go chcą widzieć jedni- zbawcą słowiańszczyzny. Putin nie jest, jak go chcą widzieć inni- twardym obrońcą Rosyjskich interesów. Putin nie jest, jak go chcą widzieć kolejni – patriotycznym antagonistą zachodu. Putin jest realizatorem zlecenia, sztucznie pompowaną kreaturą, która ma określone zadania, i realizuje je z żelazną konsekwencją w oderwaniu od patetycznej troski i miłości do czegokolwiek.

a

Tutaj wywiad z 3.1.2015r z Aleksandrem Duginem po rosyjsku:

http://www.rusimperia.info/news/id22114.html

I polskie tłumaczenie:

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/rosja-dugin-o-putinie-noworosji-2015-01

Kto nie zna to wyjaśniam, że to rosyjski politolog, który przepowiedział trafnie w 2009r rozpad Ukrainy oraz kilka innych wydarzeń geopolitycznych na świecie. Znany również jest z tego, że uchodzi za niezłomnego rosyjskiego patriotę z wyraźnym rysem poglądowym zorientowanym na konfrontację z zachodem, oraz jako wielbiciel polityki silnorękiego Putina.

Absolutny zwrot w poglądach. Skoro już tacy najwierniejsi wyznawcy Putina zaczynają zauważać, że pod stołem coś się dzieje, a do tego głośno to artykułować…

„Po owocach ich poznacie a te są już widoczne, co prawda jeszcze zielone, ale zobaczymy też i te dorodne, krwisto- czerwone.

Chawier

*************

P.S. ZOG (Zionist Occupation Government ) – Syjonistyczny Okupacyjny Rząd.

Tags : , , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.