Opublikowano Kwiecień 21, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

Rząd odbierze ulgi na dziecko

Źródło: http://niezalezna.pl

Za: http://polonuska.wordpress.com

Koniec z ulgą podatkową na pierwsze dziecko. Ma ona przysługiwać dopiero od dwójki wzwyż – tak wygląda nowy pomysł Donalda Tuska na walkę z kryzysem demograficznym. – To nie poprawi sytuacji rodzin. Rząd szuka oszczędności, gdzie tylko może – mówią eksperci w dziedzinie polityki społecznej i ekonomii.Szef rządu przedstawił pierwotny projekt cięcia ulg jeszcze podczas exposé. Wówczas zapowiadał, że rodzice, którzy zarabiają ponad 85 tys. zł rocznie i płacą podatki według drugiego progu, zostaną pozbawieni możliwości odpisu na dzieci. Teraz jednak swój pomysł zmodyfikował i uczynił go jednym z elementów polityki wsparcia rodzin.

Podczas spotkania z przedstawicielkami organizacji prorodzinnych i kobiecych zaproponował, aby ulga nie przysługiwała rodzicom jedynaków, ale dopiero po narodzinach drugiego dziecka. – Przy trzecim i czwartym dziecku odpis miałby być zwiększony o 50 proc. – mówi Joanna Krupska, szefowa Związku Dużych Rodzin 3 plus, która uczestniczyła w spotkaniu.

Szef rządu nie przedstawił szczegółów. Nie wskazał wysokości odpisu podatkowego na dzieci. – Mówił o nim jako wstępnym pomyśle wymagającym dopracowania – relacjonuje Krupska.

„Gazeta Polska Codziennie” postanowiła dowiedzieć się więcej na ten temat. Rzecznik Tuska Paweł Graś i Centrum Informacyjne Rządu nie odpowiedziało na nasze pytania. Natomiast Ministerstwo Finansów nie odniosło się do nowych propozycji premiera.

Poinformowało jedynie, że obecnie przygotowywana jest zmiana ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, w której wyniku możliwość odpisu stracą podatnicy mający jedno dziecko i uzyskujący dochody (po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne) przekraczające kwotę 85 528 zł, czyli powyżej pierwszego przedziału skali podatkowej.

Jeszcze ostrzej pomysły Tuska ocenia ekonomista, ekspert ds. gospodarczych Centrum im. Adama Smitha Ireneusz Jabłoński. – Likwidacja ulgi proponowana przez premiera służy jedynie doraźnym celom – mówi. Zwraca uwagę, że niewielkie odpisy proponowane na drugie i kolejne dzieci nie będą w stanie zachęcić rodziców do powiększania rodziny. – Nie pokrywają one nawet niewielkiej części wydatków ponoszonych przez rodziców na utrzymanie, wychowanie i wykształcenie potomstwa – wyjaśnia.

Specjalista w dziedzinie polityki rodzinnej dr Antoni Szymański podkreśla, że w obecnej sytuacji demograficznej konieczna jest spójna polityka prorodzinna. – Dobrym pomysłem byłoby zaoferowanie przyszłym rodzicom dodatkowych przywilejów przy każdym kolejnym dziecku. Mam na myśli np. wyższe becikowe, wyższe ulgi podatkowe itp. – wylicza

Czwartek, 19 kwiecień 2012

Komentowanie zamknięte.