Najnowsze

Opublikowano Marzec 1, 2014 Przez a303 W Finanse i pieniądze

Jak rozpoznać gospodarczego zombie?

Te odrażające kreatury do niedawna były domeną miłośników fantastyki i tanich horrorów. Ale od kilku lat kwestią zombie najzupełniej poważnie zajmuję się ekonomiści, bankierzy i politycy najwyższego szczebla.

Klasycznego zombie nawet zupełny amator rozpozna z kilometra. Powolny (często kulejący), bezwolny i śmierdzący nieumarły jest nie do pomylenia z czymkolwiek innym. Ta abominacja przecząca wszelkim prawom ludzkim i boskim wzbudza naturalną odrazę i paniczny lęk. Trudno bowiem o większą potworność niż kontrolowany przez kogoś ożywiony trup, który powinien grzecznie czekać w grobie na Sąd Ostateczny.

Zombie istnieją naprawdę

W ostatnich latach mamy do czynienia wręcz z epidemią zombiech, które nieprzypadkowo właśnie teraz rozpleniły się na ekranach naszych telewizorów i komputerów. Serial „The Walking Dead” (w Polsce wyświetlany pod tytułem „Żywe trupy”), seria filmów „Resident Evil” czy ubiegłoroczny „World War Z” to tylko filmowe odzwierciedlenie rzeczywistości gospodarczej pełnej żywych trupów.

a

W terminologii ekonomicznej „zombie” to faktycznie niewypłacalny podmiot (bank, państwo, przedsiębiorstwo), które egzystuje (a raczej wegetuje) tylko dzięki preferencyjnym pożyczkom udzielanym przez swojego animatora. Takim gospodarczym nekromantą najczęściej staje się bank centralny, rząd, Unia Europejska albo Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Zombie jest aberracją wolnego rynku i systemu kapitalistycznego, w ramach którego nieefektywne podmioty po prostu bankrutują. Upadłość likwidacyjna jest prawnym odpowiednikiem pogrzebu, który uwalnia świat od nieboszczyka. Smród i inne nieprzyjemności związane z bankrutem pozostają w ziemi, a życie może toczyć się dalej.

Apokalipsa żywych trupów

Zombie się nie rodzą, tylko są stwarzane. Zombie nigdy nie istnieje samodzielnie – zawsze stoi za nim jego twórca, który przejmuje nad nim pełną kontrolę. To on dyktuje, co zombie ma robić, co „myśleć” i kogo zjeść.

Siłą, dzięki której współcześni nekromanci kreują nieumarłych, jest kredyt. A dokładnie system rezerwy cząstkowej pozwalający bankom na wytworzenie dowolnej ilości długu, czyli pieniądza. Jeśli nie potrafisz obejść się bez kredytu, znaczy to, że jesteś gospodarczym zombiem. Zombie nie potrafią żyć bez kredytu. Nie są w stanie spłacić swojego zadłużenia, mogą je co najwyżej rolować – czyli spłacać jedne kredyty zaciągając następne.

Według tego kryterium „żywymi trupami” są niemal wszystkie państwa, banki i większość wielkich korporacji. A także setki milionów Europejczyków i Amerykanów, którzy egzystują tylko dzięki karcie kredytowej czy limicie w koncie lub obciążeni są dożywotnim kredytem hipotecznym, którego kwota przewyższa wartość nieruchomości.

Zombie są wśród nas

Gospodarczy zombie wszystkie zjawiska ekonomiczne postrzega liniowo i prognozuje naiwnie. Czyli zakłada, że jutro będzie tak samo jak dzisiaj i nie bierze pod uwagę możliwości zmiany obecnego otoczenia gospodarczego. To myślenie według schematu: dziś zarabiam dziesięć tysięcy, to stać mnie na kredyt mieszkaniowy na pół miliona.

Cechą charakterystycznych „żywych trupów” wszelkiej maści jest powolne zamieranie ich działalności ekonomicznej. Bank-zombie przestaje udzielać kredytów. Deweloper-zombie przestaje budować domy. Państwo-zombie zmuszone jest stopniowo rezygnować ze „zdobyczy socjalnych”. Gospodarstwo domowe staje się ekonomicznie nieumarłe, gdy większość jego wydatków stanowią raty kredytów i pożyczek.

Istnieje jednak cecha, która odróżnia literackie i filmowe zombie od prawdziwych gospodarczych ożywieńców. O ile ci pierwsi pozbawieni są możliwości mowy, to ci drudzy korzystają z niej bez umiaru. Ekonomiczni nieumarli gardłują o konieczności wsparcia gospodarki, konkretnej branży, albo po prostu „poszkodowanych przez kryzys”. Im głośniej krzyczą, tym gorsza musi być ich sytuacja. Tacy zombie niczym nie różnią się od swych filmowych pierwowzorów: aby egzystować, muszą konsumować żywych. I dlatego tę zarazę tak trudno wyplenić.

Krzysztof Kolany

Źródło: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Jak-rozpoznac-gospodarczego-zombie-3069035.html

Podziękowania dla Maćka za podrzucenie artykułu. a303

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.