Najnowsze

Opublikowano Maj 26, 2015 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Ze strachu przed Żydami. Rozdział I: na dobre i na złe

Komentarz: fragment wartościowej książki pt: Ze strachu przed Żydami. Trwają prace nad przetłumaczeniem lektury w całości. Za trud i poświęcenie serdeczne podziękowania dla niezłomnej Oli Gordon.

Grafika dodana przez administrację.

a

For Fear Of The Jews (1982)

Stan Rittenhouse

Ze strachu przed Żydami. Rozdział I: Na dobre i na złe

„Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. Każdy, kto nie uznaje Syna, nie ma też i Ojca”. – (1 Jan 2:22-23)

„Po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga. Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga; i to jest duch Antychrysta, który – jak słyszeliście – nadchodzi i już teraz przebywa na świecie”. – (1 Jan 4:2-3)

KONFLIKT MIĘDZY DOBREM I ZŁEM jaki toczy się nieustannie w piersi człowieka nigdzie nie osiąga takiej intensywności jak w narodzie żydowskim. Podwójna natura człowieka nigdzie nie występuje silniej i straszniej. Żydom zawdzięczamy w objawieniu chrześcijańskim system etyczny, który nawet gdyby był całkowicie oddzielony od nadprzyrodzonego, byłby nieporównywalnie najcenniejszą własnością ludzkości, wartą w rzeczywistości owoców wszystkich innych mądrości i wiedzy razem. Na tym systemie i na tej wierze z wraku Cesarstwa Rzymskiego zbudowano całą naszą istniejącą cywilizację. I może się okazać, że ten sam zdumiewający naród może w chwili obecnej angażować się w produkcję innego systemu moralności i filozofii, tak wrogiego jak życzliwe było chrześcijaństwo, który, jeśli nie zostanie powstrzymany, bezpowrotnie zniszczy wszystko co umożliwiło chrześcijaństwo. To wydawałoby się prawie tak, jakby Ewangelia Chrystusa i Ewangelia antychrysta miały pochodzić od tego samego narodu, i że ten mistyczny i tajemniczy naród został wybrany do najwyższych celów, zarówno boskich jak i diabolicznych.

Zwolennikami tej złowrogiej konfederacji (międzynarodowych żydów – red.) są w większości ludzie wychowani w nieszczęśliwych społeczeństwach krajów gdzie Żydów prześladowano z powodu ich rasy.

Większość z nich, nie wszyscy, odrzucili wiarę swoich przodków, i odsunęli w swoich umysłach od wszelkich duchowych nadziei na przyszły świat. Ten ruch (niektórzy nazywają to spiskiem – red.) wśród Żydów nie jest nowy. Od czasów Spartakusa-Weishaupta do tych Karola Marksa, (Mordechaj – red.) i Trockiego (Rosja) (prawdziwe nazwisko Bronstein z Brooklynu – red. ), Bela Kun (Węgry) (prawdziwe nazwisko Cohn, przyjaciel Bronsteina – red.), Róży Luksemburg (Niemcy), i Emmy Goldman (USA), ten spisek światowy zniszczenia cywilizacji i przebudowania społeczeństwa w oparciu o hamowany rozwój, zawistną wrogość i niemożliwą równość, stale się rozwija.

Odegrał on, jak zręcznie wykazała nowoczesna pisarka p. (Nesta) Webster, zdecydowanie rozpoznawalną rolę w tragedii rewolucji francuskiej. To było główną sprężyną każdego wywrotowego ruchu w XIX wieku, a teraz ta banda niezwykłych postaci z podziemia wielkich miast Europy i Ameryki, chwyciła Rosjan za włosy i stała się praktycznie niekwestionowanym władcą tego ogromnego imperium.

„Nie ma potrzeby wyolbrzymiana roli odegranej w tworzeniu bolszewizmu i w faktycznym wywołaniu rosyjskiej rewolucji przez tych międzynarodowych i w większości ateistycznych Żydów. Jest na pewno wielka, prawdopodobnie przewyższa wszystkich innych. Z chlubnym wyjątkiem Lenina (mówi się, że jego matka była Żydówką-red.) większość czołowych postaci stanowią Żydzi. Ponadto, główna inspiracja i siła napędowa pochodzi od żydowskich liderów.

a

Dlatego Cziczerin, stuprocentowy Rosjanin przyćmiewany jest przez nominalnego podwładnego Litwinowa (Finkelstein, prawdziwe nazwisko Wallach – red.), a wpływu Rosjan takich jak Bucharin lub Lunaczarski nie można porównywać z potęgą Trockiego albo Zinowiewa (prawdziwe nazwisko Apfelbaum – red.), dyktatora Czerwonej Cytadeli (Piotrogród), albo Krasina lub Radka (Sobelson – red.) – wszyscy Żydzi. W sowieckich instytucjach przewaga Żydów jest jeszcze bardziej zdumiewająca. I prominentną, jeśli nie główną rolę w systemie terroryzmu stosowanym przez Komisję Nadzwyczajną do Zwalczania Kontr-Rewolucji wzięli na siebie Żydzi, a w niektórych przypadkach Żydówki. Tę samą prominencję osiągnęli Żydzi w krótkim okresie terroru, kiedy Bela Kun (Cohn) rządził na Węgrzech. Ten sam fenomen wystąpił w Niemczech (zwłaszcza w Bawarii), kiedy temu obłędowi pozwolono na żerowanie na chwilowo zniszczonym narodzie niemieckim.

a

Choć we wszystkich tych krajach jest wielu nie-Żydów tak samo złych jak najgorsi żydowscy rewolucjoniści, rola odegrana przez tych ostatnich w proporcji do ich liczebności w populacji jest zdumiewająca.

Tak napisał Winston S Churchill w Illustrated Sunday Herald 8 lutego 1920. Widział duże prawdopodobieństwo tego że Żydzi, a dokładniej syjoniści, zostaną wykorzystani przez diabła do ustanowienia fałszywego Izraela przed drugim przyjściem Mesjasza, Jezusa Chrystusa.

Webster’s Encyclopedic Dictionary określa syjonizm jako „żydowski ruch narodowy na rzecz ponownego zainstalowania Żydów w Izraelu”. Ma charakter świecki i polityczny.

Na pewno nie wszyscy Żydzi są syjonistami, ani nie popierają współczesnego Izraela. W liście do dr Kurta Waldheima, sekretarza generalnego ONZ kilka lat temu Neturei Karta of USA, grupa bardzo ortodoksyjnych Żydów, stwierdziła: „Chcielibyśmy zwrócić Pana uwagę na to, że … jest bardzo duża liczba Żydów na Ziemi Świętej i na świecie, którzy sprzeciwiają się syjonizmowi i syjonistycznemu państwu… Państwo syjonistyczne uzurpowało sobie, bez żadnego uzasadnienia, świętą nazwę Izrael… Syjonistyczne oszustwo zwiększa się poprzez uzurpowanie sobie nazwy Izrael i pretekst reprezentowania żydowskiego narodu…” [1]

Amerykański rabin dr Elmer Berger, przewodniczący Amerykańskich Żydowskich Alternatyw wobec Syjonizmu Inc. [American Jewish Alternatives to Zionism, Inc.] napisał: „Główną polityczną/prawną propozycją tego syjonizmu jest to, żeby ‚naród żydowski’ – wszyscy Żydzi, bo oni są Żydami – zostali uznani według prawa międzynarodowego za byt narodowy. Ten rzekomy byt narodowy, zdaniem tego syjonizmu, posiada system praw narodowych, oraz ‚obowiązków’ wobec państwa Izrael, często opisywany w oficjalnych syjonistycznych dokumentach jako ‚państwo żydowskie’, a które, dokładniej, powinno się definiować jako ‚państwo syjonistyczne’.”

W liście z 14 listopada 1975, rabin Berger dalej zauważył, że dzisiejszy Izrael ma prawa faworyzujące Żyda nad nie-Żydem. „To wszystko jest prawem publicznym. Stosowanie tych syjonistycznych praw z dyskryminacji robi sprawę polityki narodowej i faktu demograficznego…

Nie jestem pewien co może oznaczać ‚rasizm’… ale jeśli ‚rasizm’ jest formą rządu albo strukturą społeczeństwa w którym prawa narodowe i obowiązki ustala się oficjalnie na podstawie wiary, koloru lub pochodzenia etnicznego, to syjonistyczny charakter większości ‚podstawowego’ prawa izraelskiego jest odpowiedni…

Nierówności jakie syjonizm narzucił na Palestynę i Palestyńczyków i przemoc jaką syjonizm zadaje wartościom moralnym i etnicznym judaizmu (i chrześcijaństwu) trwają nadal. Dlatego my antysyjoniści dalej sprzeciwiamy się syjonizmowi, nie jesteśmy ani skonfundowani przez zorganizowana histerię, ani nie panikujemy. Mamy nadzieję że teraz – skoro syjonizm zwrócił na siebie uwagę świata, który zbyt długo akceptował go niedoinformowaną niewinnością – prawdziwy charakter jego narodowej/politycznej istoty stanie się jasny. W czasie obywatelskiej i zdyscyplinowanej dyskusji nie zostanie zdruzgotane żadne legalne uczucie religijne, i nie zostanie ‚zniszczone’ państwo Izrael. W rzeczywistości, zwiększa się liczba Izraelczyków opowiadających się za desyjonizacją państwa, albo przynajmniej ograniczeniem jego syjonistycznego charakteru do ‚granic’ sprzed 1967 i zgodą na ustanowienie państwa palestyńskiego dokładnie dla tych nie-żydowskich obywateli palestyńskich, którzy, z uwagi na dyskryminacyjne wykluczającą politykę, nie mogą teraz spodziewać się legalnych praw w państwie syjonistycznym”.

Żeby dalej zdefiniować i pokazać polityczny charakter tych współczesnych Izraelczyków, dr Fayez al-Sayegh z Kuwejtu zauważył, że „jak w biciu serca niezbędne są dwie nierozłączne rytmiczne operacje – operacje pompowania, tak w biciu serca syjonizmu wpompowywanie Żydów i wypompowywanie nie-Żydów są niezbędne dla realizacji celu Judenstaat (państwo żydowskie).

„W kraju gdzie istnieje prawo zwane ‚prawem powrotu’, pozwalające Żydowi który nigdy nie był w Palestynie na ‚powrót’, i polityka zakazująca Palestyńczykowi faktycznego powrotu do ojczyzny, oba na bazie, że pierwszy jest Żyd, a drugi nie-Żyd, jak można taki kraj nazywać demokracją, i jak można kwestionować ‚rasizm i dyskryminację rasową’ w odniesieniu do tego państwa?

„Nie-Żyd który został wypompowany – albo jeszcze nie wpompowany – z Judenstaat, cierpi na kalectwo, de facto, w równości, które, gdyby cierpieli na nie Żydzi w jakimkolwiek kraju, syjoniści byliby pierwszymi by nazywać to antysemityzmem. Ale kiedy Żyd,w imię syjonizmu i w imię Judenstaat, wyrządza takie same kalectwo, taką sama nierówność nie-Żydowi, mówi się że to nie jest rasizm, ani dyskryminacja rasowa”. [1]

Tak więc syjonizm jest żydowskim ruchem narodowym na rzecz ponownego zainstalowania Żydów w Izraelu i ma bardzo polityczny charakter.

Ale opinia że wszyscy Żydzi są syjonistami jest równa tej, że wszyscy Goje są chrześcijanami. Mimo że tak nie jest, to większość Żydów postrzega społeczność gojowską jako „chrześcijaństwo”. I tak samo, sam fakt że pojedynczy człowiek jest Żydem nie czyni go automatycznie syjonistą.

Goj (albo żyd) staje się chrześcijaninem: 1) kiedy Duch Święty przyciąga do człowieka lub objawia mu Chrystusa, i [2]) w wyniku wolnego wyboru człowieka, jego wolnej woli po pierwszym zrozumieniu tego, że jest grzesznikiem na skutek grzechu natury z którym się urodził (grzech pierworodny).

Zdając sobie sprawę z tego że jest beznadziejny i bezradny w swoim grzechu, teraz rozumie potrzebę Zbawiciela, bo rozumie to, że potrzebuje czegoś lub kogoś innego niż on sam. Kiedy człowiek (żyd albo chrześcijanin) wyznaje swój grzech i zwraca się do Jezusa Chrystusa (żałuje), to wtedy staje się chrześcijaninem. To wtedy ten człowiek uznaje Chrystusa za Syna Bożego, idealnego, bezgrzesznego Baranka, który był jego substytutem w zapłaceniu ceny za ten grzech natury, jak również za każdy inny ze swoich poszczególnych grzechów.

Kiedy Chrystus przelał krew i zapłacił cenę, albo zbalansował księgi, że tak powiem, zrealizował sprawiedliwy gniew, który Bóg Ojciec żywi wobec grzechu. Wysyłając swojego Syna by zapłacił tę cenę, Bóg zachował Jego sprawiedliwość i świętość. Człowiek który jest „uratowany” albo „ponownie urodzony” duchowo, to ten który przyjmuje Chrystusa do serca, który wierzy iż Chrystus jest ZBAWICIELEM, jak również jego osobistym Zbawicielem, i który uznaje, że jedynie poprzez Chrystusa może wejść do nieba. Jan 14:6: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”.

Dlatego kiedy Bóg widzi, że człowiek przyjął darmowy dar przelanej krwi Chrystusa (bo tylko dzięki przelaniu krwi jest w ogóle odpuszczenie grzechu [3]), Bóg zgadza się na wejście tego człowieka do nieba, do wiecznej Jego obecności. (Ten człowiek może nie zjawić się tam natychmiast, ale już ma akceptację Boga kiedy umrze.) Inaczej mówiąc, Bóg Ojciec widzi przelaną krew swojego Syna na tym człowieku i Ojciec zachowuje Jego świętość i sprawiedliwość kiedy pozwala grzesznikowi stanąć w swojej obecności. Jeszcze inaczej, gniew Boga przejdzie nad tym człowiekiem który ma na sobie oczyszczającą, uświęcającą krew Jego Syna, czyli który zaakceptował to co Chrystus zrobił dla niego kiedy On przelał swoją krew i umarł za tego człowieka.

Skoro współczesny Izrael i syjonizm odrzucił Ewangelię Chrystusa, to wydaje się iż Winston Churchill miał rację kiedy napisał: „To wydawałoby się prawie tak, jakby Ewangelia Chrystusa i Ewangelia antychrysta miały pochodzić od tego samego narodu, i że ten mistyczny i tajemniczy naród został wybrany do najwyższych celów, zarówno boskich jak i diabolicznych”. Pierwszy to „wybrany przez Boga naród”, a drugi syjonizm.

[1] The New York Times, 7.11.1975.

[2] Ibid,12.11.1975.

[3] Hebr 9:22.

 C.D.N.

Tłum. Ola Gordon.

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.