Najnowsze

Opublikowano Styczeń 28, 2015 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Rozdział 21 biografii ks. Nicholasa Grunera „Fatimski ksiądz” [Fatima Priest]

Znaki czasu

a

W Gaudium et spes II Sobór Watykański zadeklarował, że „Przez cały czas Kościół ma obowiązek odczytywania znaków czasu i interpretowania ich w świetle Ewangelii, jeśli ma wykonywać swoje zadanie”. W dziejach świata było kilka znaków tak nieomylnych jak te dane przez niebo w Fatimie 13 października 1917, tylko 45 lat przez otwarciem soboru.

Więcej niż kilku biskupów uczestniczących w soborze byli w takim wieku, żeby czytać o cudzie słońca w świeckiej prasie, która uznała go za wydarzenie światowe. Od dawna Kościół uznał Orędzie Fatimskie za zasługujące na wiarę. Faktycznie, wielu ojców soboru było ordynowanych na biskupów przez Piusa XII, znanego jako „papież fatimski”.

W Fatimie Kościołowi dano znak zarządzania jego misją w tym wieku historii ludzkości. Ale od soboru był to znak niemal powszechnie ignorowany przez ludzi Kościoła. W konsekwencji Kościół jest teraz świadkiem innych znaków – znaków które pokazują, że tragedia Fatimy trwa dalej, bo triumf Fatimy został przełożony. Wystarczy tylko spojrzeć na nagłówki świeckich dzienników:

ŁATWO RATYFIKOWANY WYBÓR JELCYNA;

PRZESUNIĘCIE NA LEWO

NY Times – 12 września 1998

Dzisiaj Jewgenny Primakow zręcznie zdobył zatwierdzenie na premiera od rosyjskiego parlamentu, i zasygnalizował ostry skręt w kierunku bardziej socjalistycznego modelu gospodarczego, poprzez poparcie dwu wybranych przez partię komunistyczną kandydatów na wysokie stanowiska.

ZMIANA NA STANOWISKACH W MOSKWIE

NY Times – 11 września 1998

Wybór p. Primakowa był podyktowany przez opozycję parlamentarną wobec pierwszego wyboru p. Jelcyna… Jelcyn zwrócił się do człowieka akceptowanego przez organ zdominowany przez komunistów.

W PRZEDDZIEŃ OGÓLNOKRAJOWEGO STRAJKU

PREMIER ROSJI WZYWA DO SPOKOJU

NY Times – 7 paździenika 1998

Kiedy szybują w górę ceny, spada wartość rubla, i rosną niewypłacone pensje, komuniści napinają mięśnie… Komuniści już ulokowali sojuszników na czele banku centralnego i polityki gospodarczej rządu.

WATYKAN PROTESTUJE PRZECIWKO

NOWEMU PRAWU RELIGIJNEMU W ROSJI

Catholic World News – 26 września 1997

Watykański urzędnik wyraził „gorzki żal” z powodu uchwalenia nowego prawa ograniczającego wolność religijną w Rosji… Kard. Ratzinger poszedł dalej w krytyce nowego prawa, mówiąc że ono…’komplikowało sytuację dla Kościoła Katolickiego w Rosji…'”

WŁADZE LOKALNE GROŻĄ

PARAFII KATOLICKIEJ W POŁUDNIOWEJ ROSJI

EWTN News Brief – 10 lutego 1998

Władze lokalne w rosyjskiej Republice Karbardo Balkaria… nakazały parafii katolickiej która już jest zarejestrowana w mieście Prochładnyj by natychmiast złożyła wniosek o nową

rejestrację – mimo że parafia jest już zarejestrowana – posunięcie które katolickie źródła w Moskwie uważają za pretekst ograniczania działalności parafii…

Taki wniosek może zostać odrzucony zgodnie z nowym restrykcyjnym prawem w Rosji o stosunkach kościół-państwo, nie dając parafii podstawy do legalnej działalności…”

NOWE ROSYJSKIE PRZEPISY

UTRUDNIAJĄ DZIAŁALNOŚĆ KATOLICKIM KSIĘŻOM

Keston News Service – 20 lipca 1998

Rosyjski rząd jest gotowy na wprowadzenie nowego systemu wizowego, który może uniemożliwiać Kościołowi Katolickiemu sprowadzanie zagranicznych księży do naszego kraju… (Przepisy) zezwalają jedynie na 3-miesięczne wizy. Odwrotnie do zagranicznych sportowców czy biznesmenów, (księża) nie mają prawa przedłużania pobytu w Rosji, czy wnioskowania o wizy wielokrotnego wjazdu.

KATOLICY WYKLUCZENI

Z KOŚCIOŁA KOŁO MOSKWY

Keston News Service – 28 maja 1997

„Władze lokalne… kontynuują odbieranie rejestracji Kościołowi Katolickiemu pod pretekstem, że parafia jest ‚zagraniczną’ organizacją religijną… Władze planują przerobić kościół, teraz w remoncie, na rosyjskie muzeum prawosławne…”

BIAŁORUSKI KSIĄDZ USUNIĘTY

ZA SPRZECIW WOBEC PAŃSTWOWEGO PLANU DLA KOŚCIOŁA

EWTN News Brief – 22 grudnia 1997

„Katoliccy biskupi na Białorusi ulegli presji rządu byłej republiki sowieckiej i usunęli księdza z parafii za kierowanie protestem wobec planu przerobienia historycznego kościoła, przynajmniej częściowo, na muzeum…”

KATOLICY W CHINACH W OBLICZU REPRESJI

WRACAJĄ DO PODZIEMIA

The New York Times – 27 stycznia 1997

„Nowa fala represji religijnych w Chinach wydaje się w największym stopniu być produktem

polityki  prezydenta Jiang Zemina utworzenia „socjalistycznej cywilizacji duchowej…”

 NOWY RAPORT: ZATRZYMANO DZIESIĄTKI CHIŃSKICH

KSIĘŻY I BISKUPÓW

Catholic World News – 3 lutego 1998

„Pracujący w Chinach amerykański biznesman powiedział we wtorek, że w ostatnich 4 latach chiński rząd zatrzymał dziesiątki katolickich biskupów i księży z powodu wykazywania lojalności wobec powszechngo Kościoła Katolickiego”.

KARDYNAŁ KRYTYKUJE

BYŁYCH POLSKICH KOMUNISTÓW

CWN – 30 maja 1997

 „Kard. Józef Glemp powiedział 20.000 wiernych na procesji Bożego Ciała, że choć komunizm zakończył się w 1989, to u władzy zostają ci sami ludzie… Duch marksizmu unosi się nad innymi dziedzinami życia”.

______________
13 października 1998 81 rocznica cudu słońca

Czytanie nagłówków z perspektywy Fatimy to uznanie, że nie spełniono jeszcze niebieskiej obietnicy. Niespełnienie to nie jest, oczywiście, z winy nieba: „Rosja się nawróci” – powiedziała Matka Boża w Fatimie, a Ona nie kłamie. Wina może leżeć tylko po stronie ludzi. Ziemskie plany ludzi sprzeciwiają się Orędziu Fatimskiemu.

Osiemdziesiąt jeden lat temu Matka Boża Fatimska pokazała się w Cova da Iria żeby dostarczyć przekaz od Boga, potwierdzony takim publicznym cudem, jakiego nigdy nie widział świat:

„Ojciec Święty poświęci mi Rosję i ta zostanie nawrócona, i świat dostanie okres pokoju… Jeśli ludzie zrobią to o co proszę, uratuje się wiele dusz i nastanie pokój”. [1]

Orędzie Fatimskie to nie tylko obietnica, ale i ostrzeżenie. Obietnica nie została spełniona bo zlekceważono ostrzeżenie:

„Jeśli moich próśb się nie spełni, Rosja będzie szerzyć swoje błędy na cały świat, wywoływać wojny i prześladowania Kościoła, dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie bardzo cierpiał, i zostaną zniszczone liczne narody”. [2]

W Kanadzie ks. Gruner czyta nagłówki z Rosji i Chin i zastanawia się nad „upadkiem komunizmu” – „upadkiem” który bardziej wygląda na bardzo sprytną reorganizację. Nie podobają mu się wiadomości, co potwierdza to co od dawna mówił apostolat: że Rosja jeszcze musi zostać poświęcona Niepokalanemu Sercu Maryi, zgodnie z nakazem nieba. W Rosji komuniści się odradzają, i prawo dyskryminuje Kościół Katolicki na rzecz rosyjskiego prawosławia, judaizmu, islamu i buddyzmu. Parafie katolickie teraz muszą rejestrować się corocznie jakby były zagranicznymi sektami, a rejestrację może anulować kiedy tego chce każdy w złym humorze biurokrata. Katoliccy biskupi mówią rosyjskiemu prawosławiu, że nie muszą wracać do Rzymu, a katolicka parafia staje się muzeum rosyjskiego prawosławia. Rosja nie nawróciła się.

Obecnie Polską rządzą ateiści. Są to komuniści o innej nazwie. Od „upadku” komunizmu lekcje religii w przedszkolach zastąpiono edukacją seksualną. W odpowiedzi kard. Glemp zapytał: „Kto może się sprzeciwiać naturalnej skłonności dzieci do Boga?” Odpowiedź jest taka, że ludzie którzy nienawidzą Boga mogą być, i są, temu przeciwni. Są to ci sami ludzie którzy „zliberalizowali” polskie prawo aborcyjne w 1993. Podczas ostatniej wizyty w Polsce w lipcu 1997, Ojciec Święty zwrócił się do swojego narodu tak jak ojciec zwraca się do nieposłusznych dzieci, prosząc ich o zawrócenie z niszczącego duszę materializmu, jaki przyjęli po „upadku” komunizmu. „Naród który zabija swoje dzieci jest narodem bez przyszłości” – ostrzegł ich. Ale nawet własny naród papieża go nie posłuchał. Później w tym samym roku liberalne prawo aborcyjne Polski zostało przywrócone, ale nie uchylone. Aborcja w Polsce nadal jest „legalna”, a edukacja seksualna jest teraz obowiązkowa w polskich szkołach publicznych. [3]

W Chinach katolików wpędzono w podziemie, a księży i biskupów rutynowo aresztowano za „zbrodnię” bycia katolikami w jedności z Rzymem. W Europie wcześniej katolickie narody mieszają się w Unię Europejską aborcji na żądanie, powszechnej antykoncepcji, rozwodów i „praw” homoseksualistów. Na całym świecie grzechy wołające o boską karę uważa się za „prawa człowieka”. Rosja nie nawróciła się, a cały świat staje się coraz bardziej skażony błędami. W rzeczywistości świat umiera.

Matka Boża Fatimska powiedziała, że „Rosja jest narzędziem kary wybranym przez niebo dla ukarania całego świata (za jego grzechy), jeśli nie osiągniemy, wcześniej, nawrócenia tego biednego narodu”. [4]  A jak miałaby być zrealizowana ta konwersja? Tylko „tym sposobem”, powiedziała: poprzez poświęcenie Rosji Jej Niepokalanemu Sercu, przez papieża i wszystkich katolickich biskupów świata, tego samego dnia i o tej samej godzinie. [5] A co jeśli tej prośby się nie spełni? Albo jeśli zastąpi się go jakąś inną ceremonią – mniej ubliżającą rosyjskiemu narodowi, bardziej zgodną z obecną polityką Watykanu? Ostrzeżenie Matki Bożej o konsekwencjach takiego nieposłuszeństwa było dość jasne: „zostaną zniszczone różne narody” [6], a „Rosja pokona cały świat”. [7]

Przez ostatnich 14 lat kramarze „”lżejszej Fatimy”, teraz w sojuszu z antyfatimskimi siłami w Watykanie, promowali fikcję, że papież poświęcił Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi w orwellowskim roku 1984. Co dziwne, sam papież nigdy nie powiedział tego publicznie, mimo że oni ciągle w swoich opiniach powoływali się na jego autorytet. Faktycznie, papież dość wyraźnie powiedział wręcz odwrotnie na pierwszej stronie L’Osservatore Romano. [8] Ale antyfatimskie siły upierają się by mówić, że Fatima jest zakończona. I handlują Orędziem Fatimskim obdartym z boskich ostrzeżeń i zmniejszonym do generycznego pietyzmu, świat idzie coraz bliżej do wielkiej kary, o której Matka Boża ostrzegała nas wielokrotnie w tym wieku apostazji.

W 1951 papież Pius XI ogłosił, że „dzisiejszy świat jest gorszy niż przed potopem”. [9] Ale w 1951 aborcja nawet nie była zalegalizowana – poza, oczywiście Związkiem Sowieckim i czerwonymi Chinami. Od tego czasu Rosja szerzyła swoje błędy, łącznie z aborcją, na cały świat, dokładnie jak przepowiedziała Matka Boża w Fatimie. Tylko od 1984, w holokauście aborcyjnym wymordowano ponad 600.000.000 dzieci. Ale 1984 był właśnie tym rokiem wprowadzenia dla opinii publicznej „lekkiego poświęcenia” przez handlarzy „lekkiej Fatimy” – poświęcenia Rosji, które nie wymieniło Rosji, i do którego w każdym razie nie dołączyła większość biskupów. Krew każdego abortowanego dziecka od czasu wprowadzenia „lekkiego poświęcenia” woła do nieba o pomstę, co potwierdza Pismo Święte. Ale handlarze „lekkiej Fatimy” nadal sprzedają swoje fałszywe produkty, ignorując gapiące się im w twarz boskie ostrzeżenie.

I właśnie to ostrzeżenie fatimskie najbardziej niepokoi dzisiaj ks. Grunera. Czas na konwersję i pokutę obiecany przez Dziewicę jeśli ludzie będą współpracować z Jej prośbami prawie się skończył, i unicestwienie narodów musi byś coraz bliżej. Dla wielu katolików jest namacalny sens, że to jest prawda. Ale dla zbyt wielu innych jest zaprzeczanie jej. „Do kogo mam mówić i kogo ostrzegać, aby posłuchali? Oto ucho ich jest nieobrzezane, tak że nie mogą pojąć… Usiłują zaradzić katastrofie mojego narodu, mówiąc beztrosko: „Pokój, pokój”, a tymczasem nie ma pokoju„. [10] Tak zadeklarował prorok Jeremiasz przeciwko fałszywym prorokom Jerozolimy, którzy zrobili się głusi na ostrzeżenia niebios. W 1998 fałszywi prorocy zatkali sobie uszy na Orędze Fatimskie. „Pokój, pokój”, a tymczasem nie ma pokoju”.

Ks. Nicholas Gruner nie uważa się za Jeremiasza. Nigdy nie uważał się za nikogo innego jak tylko katolickiego księdza, który rozumie to co widzi: że obietnice Matki Bożej się nie skończyły, i że wina nie może być Jej. On nie powie ‚pokój, pokój”, kiedy widzi że go nie ma. Nie popełni tego grzechu. On postanawia dalej robić to co robi, dotąd aż Bóg już na to nie pozwoli. Będzie się modlił o siłę by to robić.

Introibo ad altare Dei. Przystąpię do ołtarza Bożego. Modlitwa Mszy wznosi się do nieba w prywatnej kaplicy skromnego domu ks. Grunera. Każdy kto widział ks. Grunera celebrującego Mszę, musi pamiętać, że przede wszystkim jest księdzem. On celebruje Mszę tak jak zawsze, w starym rycie łacińskim Kościoła Katolickiego. Tu również można przypomnieć słowa Jeremiasza: „Stańcie na drogach i patrzcie, zapytajcie o dawne ścieżki,
gdzie jest droga najlepsza – idźcie po niej, a znajdziecie dla siebie wytchnienie…” [11]

Na początku 1997, kiedy ks. Gruner był w Rzymie i szukał kanonisty do swojej obrony, kard. Ratzinger miał konferencję prasową, na której przedstawiał swoje dopiero co wydane dzienniki. W tych dziennikach kardynał przyznaje to co było oczywiste cały czas: Drastyczne reformy Mszy w 1969 spowodowały „wyjątkowo poważne szkody” dla Kościoła [12], i likwidacja „starej Mszy” była „zerwaniem historii liturgii, czego konsekwencje mogą być tylko tragiczne”. [13] I najważniejsze w świetle Trzeciej Tajemnicy, kardynał przeczytał: „Jestem przekonany, że kryzys w Kościele w którym dzisiaj jesteśmy, zależy w dużej części od upadku liturgii”. [14]

Przez prawie 30 lat posoborowi rewolucjoniści i ich czynni i bierni kolaboranci szydzili i marginalizowali „tradycyjnych” katolików jako „nieposłusznych” i „nielojalnych” wobec papieża, za mówienie tego samego co powiedział prefekt Kongregacji Doktryny Wiary. Kard. Ratzinger znany jest z tego, iż jest najbliższym doradcą papieża – tego samego papieża, w którego rękach prawie dwa lata temu złożył ks. Gruner libellus [15] u pary biskupów i młodego człowieka pchającego wózek inwalidzki. Pod koniec 1998 roku, nie było ani słowa o końcowej apelacji ks. Grunera do Sygnatury Apostolskiej, ani słowa o libellus złożonej u papieża. Ale ks. Gruner znalazł pewną ulgę i nadzieję w tym co powiedział kardynał w swoich dziennikach. Fala może zaczynała zmieniać kierunek, nie tylko dla niego, ale i dla całego Kościoła. Orędzie Fatimskie mogło być zauważane, nowa Jerozolima może jeszcze uniknąć losu starej.

Po Mszy w prywatnej kaplicy, jak zawsze są dodatkowe modlitwy przed ołtarzem. Ks. Gruner klęczy przez prawie pół godziny na twardym drewnianym klęczniku, co po kilku minutach u innych wywołałoby skręcanie się z bólu. Później jest Liturgia Godzin, i zawsze Różaniec. Około trzy godziny później tego dnia, i codziennie, spędza na modlitwach. Msza po Mszy, Różaniec po Różańcu, zaofiaruje je za poświęcenie Rosji i Apostolat oddany jego szerzeniu.

Kiedy modli się ksiądz, jego modlitwy łączą się z tymi innych biskupów, księży, osób konsekrowanych i świeckich na świecie, którzy wspierali go i jego pracę, pomimo całej wywołanej kontrowersji. Dlaczego oni to robią? Odpowiedzi na to nie można znaleźć w żadnym zwykłym przywiązaniu do człowieka. Ten człowiek nie jest ważniejszy od innych ludzi. Odpowiedź jest w tym co on mówi. Bo to co mówi to tylko to co powiedziała Matka Boża w Fatimie.

Ksiądz klęczący w małej kaplicy rozumie, że Orędzie Fatimskie jest pilną prośbą Matki do swoich dzieci, w czasach bezprecedensowego niebezpieczeństwa dla świata, który z godziny na godzinę staje się bardziej buntowniczy: „Tylko ja mogę wam pomóc” – powiedziała w Fatimie. Dzięki łasce Bożej zdobytej dzięki wstawiennictwu Najświętszej Panny Maryi, ksiądz wierzy w to tak jak wierzy dziecko – dosłownie i całym sercem. Dlatego dzięki tej samej łasce, wierzy wielu innych. Ale niewystarczająco.

Na scenie dużo większej niż odległość między Kanadą i Rzymem, dramat fatimski przesuwa się szybko ku końcowi. W gasnącym świetle osobnej kaplicy, ks. Gruner się modli. Po lewej stronie ołtarza gdzie dopiero złożył Najświętszą Ofiarę Mszy, stoi posąg Pielgrzymującej Dziewicy, poświęcony w Fatimie przez tego samego papieża, który ogłosił Maryję Matką Kościoła jak również Matką Boga. Pielgrzymująca Dziewica uśmiecha się do klęczącego księdza, tak jak robiła to przez 20 lat ich wspólnych podróży.

Apostolat trwa dalej, i dla wielu którzy nazywają go „fatimskim księdzem”, dalej przewodzi głoszeniu Orędzia Fatimskiego do milionów. Ku przerażeniu sił antyfatimskich, Apostolat nadal zbiera wsparcie dla sprawy Matki Bożej Fatimskiej od katolików z całego świata. W końcu to można tłumaczyć niezłomnym przywiązaniem księdza do Orędzia, które nie jest jego, a Jej. Liczni katolicy wspierający ks. Grunera i jego dzieło to poświadczą, że jego przetrwanie, pomimo wszelkiej opozycji, jest tylko dzięki temu: on mówi prawdę.

Tłum. Ola Gordon.

Przypisy:

  1.  Fatima słowami Łucji [Fatima in Lucia’s Own Words (Dziennik s. Łucji)], Fatima, 1976 s. 162.
  2.   Ibid.
  3. Solidarność przegrywa głosowanie w Sejmie ws. edukacji seksualnej w szkołach [Solidarity Loses Polish Parliament Vote on Sex Education in School, CWN, 31 grudnia 1997.
  4.  Wywiad ks. Fuentesa z s. Łucją, 26 grudnia 1957. Cyt. w Fatima: tragedia i triumf [Fatima: Tragedy and Triumph], s. 27, ks. François de Marie des Anges.
  5.    Fátima Ante La Esfinge ks. Joaquin María Alonso, s. 107; również The Fatima Crusader, Nr 50, s. 14; również artykuł Abbé Pierre Caillon, Nr 16, s. 23. Obaj autorzy cyt. przekaz Pana Jezusa do s. Łucji z maja 1936
  6.   Fatima słowami Łucji, Fatima, 1976 s. 162.
  7.   Ibid.
  8. L ‚Osservatore Romano, 26-27 marca 1984, s. 1, 6, o komentarzach Ojca Świętego z 25 marca
  9. Encyklika Evangelii Praecones.
  10.  Jeremiasz 6:14.
  11.  Jeremiasz 6:16.
  12. Moje życie [La Mia Vita (Dzienniki kard. Ratzingera) cyt. w as czasopiśmie Latin Mass, lato 1997, s. 8 w artykule in the article entitled “Pomoc i komfort od Ratzingera” [Aid and Comfort from Ratzinger].
  13. Ibid.
  14. Ibid.
  15. łac. = petycja, Rzym, 20 listopada 1996, Kanoniczna petycja do Jego Świątobliwości Jana Pawła II, Appen. VII, Fatimski ksiądz [Fatima Priest], wyd. 1, s. 328.

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.