Najnowsze

Opublikowano Grudzień 18, 2015 Przez a303 W Rosja

Rosyjscy prorocy cz. I. Pelagia Riazańska o antychryście

Kochającemu Boga czytelnikowi przedkłada się serię broszur o błogosławionej staruszce Pelagii Riazańskiej, opartych na wspomnieniach wielu ludzi. Niniejsza publikacja została przygotowana na podstawie tekstu, opublikowanego w almanachu „Życie wieczne” Numer 18 z roku 1996.

Wspomina Piotr Grigoriewicz Głazunow (miasto Riazań)

Służebnica Boża Pelagia Riazańska (1890-1966г.)

Służebnica Boża Pelagia Riazańska (1890-1966г.)

NARODZINY BŁOGOSŁAWIONEJ POLIUSZKI

Błogosławiona Pelagia urodziła się w miejscowości Pojarkowo, w powiecie Michajłowskim, w województwie Riazańskim w 1890 roku. Była niewidomą od urodzenia i już w wieku trzech lat Pan dał jej dar jasnowidzenia. Bardzo dużo ludzi otrzymało od jasnowidzącej dziewicy Pelagii mnóstwo budujących nauk, pouczeń i ostrzeżeń, chociaż tutaj pokażę bardzo małą część. Zmarła – błogosławiona, sprawiedliwa i wielka ascetka, spędzająca życie na modlitwie, niewidoma Pelagia Riazańska – w 1966 roku.

Jasnowidząca Pelagia udzielała natychmiastowej odpowiedzi na każde pytanie; ale jeśli sprawa była bardziej złożona, to ona modliła się przez całą noc – rozmawiała ze Św. Serafimem z Sarowa i wtedy udzielała porad, jak postępować właściwie, bez popełniania błędów.

OSOBA WIELKIEJ MODLITWY

Błogosławiona dziewica Pelagia była bardzo rozmodlona i poszcząca. Niewidoma od urodzenia, nie jadła nigdy mięsa, a w pierwszym, czwartym i siódmym tygodniu Wielkiego Postu, w ogóle nic nie jadła, oprócz Komunii Św. i szklanki poświęconej wody dziennie.

Pelagia modliła się dużo, przez kilka godzin rano, w ciągu dnia, wieczorem i w nocy. Od wczesnego dzieciństwa do 75 lat niezmiennie czyniła 12-14 ukłonów na minutę. Błogosławiona Pelagia modliła się pięknie, uważnie, w skupieniu, starannie i po prostu jak wahadło zegara; wiele modliła się na kolanach. Dużo Akatystów umiała na pamięć. Znała siłę (moc) i znaczenie Krzyża.

Błogosławiona Pelagia czyniła po dziesięć tysięcy pokłonów w ciągu 14 godzin modlitwy na dobę. Trudno sobie wyobrazić – ile siły trzeba poświęcić na jeden dzień modlitwy. A przez siedem dni?! A przecież wyglądała ona jak pyszny pączek, najlepszy i z najlepszej mąki!

NARODZIŁ SIĘ DZIĘKI POLUSZCE

Pewnego razu moja mama zachorowała i postanowiła odwiedzić jasnowidzącą dziewicę Pelagię. Kiedy przyjechała, wtedy błogosławiona Pelagia przyjęła ją bardzo przyjaźnie. Ona już wiedziała, że moja matka jest w ciąży ze mną i skrywa w głowie myśl – aby wykonać aborcję – i odwiodła ją.

Jasnowidząca Pola, jak ją nazywano, bardzo wiele razy ratowała mnie od nieuniknionej śmierci. I tym razem Pan przez swoją służebnicę zachował moje życie.

Sama Pola opowiadała mi o tym wiele lat później. Kiedy urodził się u mnie chłopczyk, chciałem nazwać go na cześć ojca – Piotr – i postanowiłem udać się do niej, aby z nią porozmawiać i poradzić się w tej sprawie. Kiedy jej powiedziałem, że urodził mi się chłopiec i chcę nazwać go Piotrem, była bardzo zadowolona.

I zaczęła mi opowiadać, że moja matka chciała dokonać aborcji i że ona powiedziała jej, że tego nie można robić! Powiedziała mamie, że chłopiec będzie bardzo dobry i że ona będzie jego chrzestną matką, a kiedy jemu urodzi się chłopiec, to ja jemu będę kumą! Wszystko się spełniło!

CZĘSTOTLIWI GOŚCIE

Kiedy po moim urodzeniu moja mama przychodziła do Poli, to ona od razu pytała: jak mój chrześniak?. Nakazywała mamie, aby dbała o mnie i szczególnie mnie doglądała! I tak żyliśmy w przyjaźni.

Często jasnowidząca Pelagia przyjeżdżała do nas w gościnę. Ona kochała mamę za jej czyn. Moja matka była z nią tak blisko i szczera we wszystkim!

Kiedy błogosławiona Pola gościła u nas, to do nas przychodziło i przyjeżdżało wielu ludzi, aby porozmawiać i poradzić się jej. Pytań i odpowiedzi było bardzo wiele; pamiętam, ale nie wszystkie przekażę. Jeśli napisałoby się książkę, to bym wszystko ujął. Przekaże to, co jest istotne i ważne.

MATKA BOŻA URATOWAŁA OD OGNIA

Dziewica Pelagia w wielu 12 lat, choć już od dziewięciu lat posiadała dar jasnowidzenia, przecierpiała diabelskie kuszenie. Szatan popychał ją do grzechu samobójstwa, ale jej nie dotknął. Przeżyła.

Pelagia opowiadała, że do niej podeszła kobieta w stroju zakonnicy i sprowadziła z drogi. To była Królowa Nieba z Ikony z Pokrowskiego klasztoru w Kijowie. Niebiańska Matka wzięła niewidomą Pelagię za rękę, doprowadziła ją do stodoły, posadziła na ławce i powiedziała: ”Idź za Mną!”. I nagle znalazły się w tak przerażającym miejscu, gdzie jest ocean ognia! .. Bogurodzica powiedziała trzykrotnie: „Patrz na swój grzech!”. I chociaż Pola była ślepa, natychmiast zobaczyła całe piekło !!! To jest bardzo trudne do opisania …

Święci Ojcowie mówili: „Jak narysowany ogień różni się od prawdziwego, tak prawdziwy ogień różni się od piekielnego!”.

WYMADLAŁA DUSZE Z CZYŚĆCA

[Kilka słów wyjaśnienia od tłumacza:

Tutaj koniecznie muszę coś wyjaśnić. W Prawosławiu nie ma pojęcia czyśćca, więc zarówno czyścieć jak i piekło określane są jednym słowem: АД, co dosłownie tłumaczy się jako „piekło”.

Dawniej było więcej określeń dotyczących życia pozagrobowego: piekło, gehenna, tartar, otchłań, hades, szeol, limbus, a może i jeszcze inne – których dziś już w ogóle nie ma w użyciu i nawet nie znamy ich znaczenia. One świadczyły o zróżnicowaniu losu dusz osób zmarłych oraz miejsc ich przebywania. W Prawosławiu używa się tylko dwóch określeń: niebo i piekło. W naszym Kościele pozostawiono trzy: niebo, czyściec i piekło, a obecnie dąży się do tego, aby całkowicie wyrugować ze świadomości wiernych nawet pojęcie piekła!!!

Wiemy, że z piekła nie ma już powrotu. Jedynie dusze, które znalazły się w czyśćcu mają szansę – po odpokutowaniu swoich grzechów (a także skutków tych grzechów, jakie po nich powstały) i przy pomocy naszych modlitw oraz ofiar w ich intencjach – pójść jako oczyszczone do nieba. Zarówno istnienie piekła jak i czyśćca (jako odrębnych miejsc) potwierdza wielu naszych Świętych Mistyków, jak również współczesnych wizjonerów. Różnica między przebywającymi w piekle a czyśćcu jest taka, że ci, którzy przebywają w czyśćcu mają pewność dostania się do nieba po odpokutowaniu kar za swoje grzechy. Natomiast dla dusz, które dostały się do piekła nie ma już żadnego ratunku przez całą wieczność…

Z dalszych relacji o Pelagii wynika, że była ona w czyśćcu, a nie w piekle. Choć kary i męki są w pewnym sensie podobne, jednak w czyśćcu dusze przechodzą, w miarę oczyszczania się, przez pewne stopnie, fazy oczyszczania, o czym właśnie tutaj jest mowa. Pelagia nazywa je egzaminami. Potwierdzają one fakt, że widziała czyściec, ponieważ w piekle jest tylko wieczne cierpienie w mękach, bez nadziei wydostania się stamtąd, a więc błogosławiona Pelagia nawołuje do modlitw za dusze zmarłych, które są w czyśćcu, a nie w piekle – dod. Własny B.K.].

a

a

Błogosławiona Pelagia była w АД [co dosłownie znaczy: w piekle, ale jak powyżej zostało wyjaśnione, jej pobyt dotyczył czyśćca – dod. wł. B.K.]. Jakże ona potem przez całe życie modliła się do Boga! Dzień i noc…

I mało kto wiedział – jaka to była wielka służebnica Boża! Otrzymała od Boga dar nieprzerwanej modlitwy umysłem i sercem, prowadzonej przez Ducha Świętego oraz dar łez. Ileż grzeszników ona tymi łzami oczyściła?! Ileż grzeszników ona z czyśćca wymodliła?! Taki czyn niemożliwe jest sobie przedstawić i wyobrazić.

Błogosławiona Pelagia znała nie tylko rodzaje męczarni (mąk czyśćcowych – po ros. мытарств), porównywanych przez nią do dwudziestu egzaminów (stopni), gdzie każda dusza po śmierci odpowiada za grzechy, ale i sama widziała w piekle (czyśćcu) to, w jaki sposób i za jaki nie odpokutowany poszczególny grzech, jest dręczony dany człowiek. Podczas spotkań wiele razy rozmawiałem z nią o życiu pozagrobowym: jaka tam istnieje rzeczywistość, trudno sobie wyobrazić.

Opowiadała mi Pelagia wszystko szczegółowo, to było straszne do słuchania! Ale ja słuchałem jej i dzięki niej byłem bardzo uważny w życiu i ostrożny.

Pytań było wiele, zapytałem Polę: czy jest w naszej rodzinie komuś bardzo źle na tym świetle? Ona odpowiedziała – jest, moja daleka krewna „N”, która mieszkała z teściem!

Błogosławiona Babcia Pola mówiła – za kogo ze zmarłych powinienem się modlić. Za moją mamę ona sama modliła się przez cały rok, żeby – jak ona powiedziała – mama przeszła jeden rodzaj cierpień (męczarni)! Domyśliłem się, że za aborcję, chociaż ona nie uczyniła tego, ale zamiar również liczy się jako grzech.

TY BĘDZIESZ ZE MNĄ!

Błogosławiona Pelagia nauczyła mnie czytać Psalmy i Kanony. A potem pobłogosławiła mnie, abym napisał dla jednej biednej kobiety cały Psałterz. Potrudziłem się i w ciągu dwudziestu dni był on napisany.

A wszystkich – po jej błogosławieństwie – zostało napisanych sześć Psałterzy – jasno, pięknie, jak słońce! Po napisaniu Psałterzy Pola powiedziała do mnie – ty będziesz ze mną!

PRZEPOWIEDNIA OKRUTNEJ ŚMIERCI

Jasnowidząca Pelagia przepowiedziała – jaka będzie moja śmierć: Piotrze – czyli chrześniaku lub ojcze chrzestny – podaj mi rękę. Czy są na dłoni palce? Odpowiedziałem: oczywiście, są! Wtedy ona moje palce – z jednej ręki, a następnie drugiej oraz palce nóg – objęła swoimi palcami i powiedziała, że każdy palec będzie obcięty na dziesięć części dziesięć razy! Ale mi wtedy było cicho i spokojnie …

– A śmierć moja będzie okrutna?

– Ona, widać, dla wszystkich będzie okrutna!…

BĘDZIESZ POMAGAĆ LUDZIOM

Błogosławiona dziewica Pelagia długo opowiadała mi znaczenie różnych psalmów, licznych modlitw.

Pewnego dnia byliśmy razem przez trzy dni: ona tylko mówiła, a ja pisałem – o znaczeniu każdego świętego Bożego, kto w jakich chorobach pomaga i wiele więcej … Cały zeszyt zapisałem!

Jasnowidząca Pola powiedziała do mnie: będziesz dużo pomagać ludziom, spotykać wielu chorych i do tej pory spotykam – pomagam wszystkim według zeszytu. Pamiętam jej słowa. Wszystko wypełniam.

OSTRZEŻENIA O CIĘŻKICH GRZECHACH

Pewnego razu jasnowidząca Pelagia – z powodu ślubów w Wielki Piątek – powiedziała, że dla tych, którzy lekceważąc Boga, w weselu uczestniczą, nawet modlić się nie trzeba! I dodała: kto się nie zgadza, otrzymał podwójny grzech przed Panem Bogiem!

Służebnica Boża, Pelagia powiedziała, że nie można modlić się za tych, którzy palą ciała swoich bliskich i za samych spalonych! Marnie będzie w całym rodzie! Spalanie ciał – to nawet nie grzech, ale samo służenie szatanowi, od którego będą okrutne tortury!

PRZEPOWIEDNIA O BAŁWANACH

Prorocza Pelagia przepowiedziała, jeszcze w tym czasie, kiedy Chruszczow zamykał świątynie, że w Rosji będzie czas, w którym zostaną otwarte wszystkie świątynie. I u nas, w Zacharowie, otworzą świątynię. Ale wtedy będą one służyć jako spektakl dla ludzi. Ludzie nie będą umieć się modlić i będą bałwanami. Ten, kto się mało modli, letnio, słabo, byle jak, bez bojaźni Bożej, jest bałwanem.

Pewnego razu w Wielki Czwartek było 2100 przyjmujących Komunię Święta. Kapłan komunikował wszystkich, ale Pan Bóg komunikował 38 osób! Wniosek wysuńcie sami.

Strasznym bluźnierstwem – mówiła Pelagia, przed przyjęciem Komunii – Świętych Tajemnic Chrystusowych – jest nie uczynienie trzech pokłonów! Gdzie są przewodnicy?! Ich nie ma! Przepadła Rosja bez pokłonów do ziemi!

W świątyni powinno się ściśle przestrzegać wszystkiego przed Bogiem, mieć bojaźń i szacunek dla świętych rzeczy (Krzyż, woda święcona, Ikony, figurki Świętych, relikwie itd.). Człowiek jest zrodzony dla Nieba, a nie dla piekła. Do piekła idzie każdy z powodu swojej głupoty! Weźcie pod uwagę: od Riazania do Michajłowa – siedemdziesiąt kilometrów. Oto, na jaką głębokość idą dusze do piekła!

BLISKO NIE PODCHODŹCIE!

W ostatnich czasach na każdego chrześcijanina będzie przypadało stu i więcej czarowników (magów, okultystów)! Och, jakie to straszne!

Prorocza dziewica Pelagia ostrzegała: do kiosków z książkami i gazetami blisko nie podchodźcie!

Ileż książek czarodziejskich (diabelskich, okultystycznych) pod przewodnictwem Żydów wychodzi w całym świecie?! Wkrótce i u nas stosami będą leżeć!

ZA GRZECHY – CHOROBY I ŚMIERĆ

W ostatnich czasach wszyscy ludzie będą chorować. Jakaż będzie śmiertelność! Wszystko dlatego, że ludzie nie będą się Krzyżem żegnać! Chorób od Boga nie będzie! Sami wyciągajcie wnioski …

Jasnowidząca babcia Pelagia powiedziała, że przyjdzie czas, kiedy będzie mnóstwo chorych na raka głowy. Mówiła, że z gołą głową kobieta nie powinna chodzić , ani nawet spać! Ta okrutna choroba będzie pochodziła od diabła.

A ileż osób umiera na raka, na serce i z powodu innych chorób? Będzie ich umierać więcej, ale tylko już od magii i czarów .

Ona mi powiedziała, że przed Antychrystem wszystkie choroby będą od diabła, w którego łapy oddadzą się ludzie, którzy przestaną się żegnać! Od Boga śmierci już nie będzie: zabijać będą albo biesy, albo sługi Antychrysta.

Cały świat niesie narodowi Rosyjskiemu zło i śmierć, chce go zgładzić z powierzchni ziemi wszystkimi sposobami i środkami! To są słowa niewidomej dziewicy Pelagii.

O ZANIEDBANIACH ŻON POPÓW

Błogosławiona dziewica Pelagia bardzo czyniła wyrzuty żonom popów z tego powodu, że one popychają do chciwości, wzbogacania się popów (kapłanów) – przez niedbalstwa w swoich żeńskich grzechach przed Bogiem!

Za grzech zaniedbania dręczenie jest na piętnastym stopniu męczarni: nieposłuszeństwo wobec władz i męża, noszenie masek lub zniekształcenie obrazu Bożego na twarzy, obecność bożków (pogańskich figurek, amuletów i znaków) a także przebywanie psów w domu, wróżby i uroki. Powiedziała, że takie żony czeka straszny los! W piekle jest specjalne miejsce dla takich matuszek (żon popów i zakonnic).

Mówiła ona jeszcze, że pomadka często zawiera psi tłuszcz. Jeśli dom został poświęcony – to zamieszkuje w nim Pan, a jeśli wpuścili do domu psa – to Łaska Ducha Świętego odchodzi! U kogo psy mieszkają w jednym pomieszczeniu z Ikonami, ten nie powinien być dopuszczony do Komunii!

O DUCHOWYM ZUBOŻENIU KAPŁAŃSTWA

Pytałem: Pola, powiedz mi – czy jest w kapłaństwie umiejętność przewidywania przyszłości? W odpowiedzi: – uważaj, prawie nie ma i nie będzie! I ja wzdrygnąłem się na jej słowa, przedstawiając sobie w pamięci – ile w naszym kraju jest świątyń i klasztorów?! Do mojej świadomości to nijak nie dochodziło i nie mogłem w to uwierzyć …

Wtedy jeszcze myślałem: ponieważ kapłani znajdują się przy ołtarzu – to są oni bliżej Boga, oni wszyscy – słudzy Boży?!

NIE BŁOGOSŁAWIŁA PRZYJĘCIA STANU DUCHOWNEGO

Jeszcze w młodości chciałem zostać kapłanem, ale jasnowidząca Pola nie błogosławiła mi przyjęcia stanu duchownego. Powiedziała, że zbliżają się do nas takie czasy, w których będzie niemożliwe wypełnienie ani zakonnych, ani kapłańskich ślubów; że jeśli zostaniesz wyświęcony, to wtedy się nie zbawisz! Dlatego w odniesieniu do mnie Pelagia powiedziała: na dziesięć wiorst od kapłana (tj. od stanu duchownego)! A sam trudź się, a także módl się gorliwie, nie tylko dniem, ale i nocą. Nocą na początek niewiele, a potem dużo. Niedługo pieczęć (czip)!

Posłuchałem jej. Teraz mam rodzinę, dzieci, a w świątyni w mieście Riazań służyłem jako pomocnik przy ołtarzu (ministrant).

O DOBRZE I ŹLE MODLĄCYCH SIĘ

Arcypasterz Tichon Zadoński uczy o pięciu rodzajach modlenia się. Są to: płomienna modlitwa, modlitwa gorąca, ciepła, chłodna i lodowata. Sam wyciągnij wniosek – jak ty się modlisz?! Trzeba prosić: Panie, przyjmij moją modlitwę nie jak Niłły, a jak Afoniusza!

Afoniusz był tym żydowski kapłanem, który chciał przewrócić trumnę z Matką Bożą! Lecz anioł Pański obciął jemu obie ręce! Gdy Afoniusz pomodlił się ze skruchą do Syna Bożego – ręce znów wróciły na swoje miejsce.

Dostojewski modlił się jak ewangeliczny cierpiętnik ze łzami. Bywało tak, że całe Nabożeństwo odbył na kolanach i ani razu nie wstał. I nie lubił, żeby na niego zwracano uwagę. Bierzcie z niego przykład!

Wiele zakonnic i zakonników w klasztorach strasznie źle się modliło. Nie przestrzegali ślubów zakonnych. Bóg dopuścił, że za niedbałe postawy, za nieczyste życie, zakonnice w więziennych zostały siłą zgwałcone przez strażników, a następnie po męczeńskiej śmierci poszły do piekła! – mówiła błogosławiona Pelagia Riazańska.

URATOWAŁA DUCHOWIEŃSTWO OD EKSTERMINACJI

Wszyscy czarownicy strasznie nienawidzą kapłanów prawosławnych. Takim strasznym czarownikiem był Chruszczow (1) – mówiła błogosławiona dziewica Pelagia. Chciał on uśmiercić jedną trzecią populacji i dlatego kazał siać kąkol z Ameryki zamiast pszenicy, aby wyjaławiać ziemię!

Chruszczow obiecał unicestwić całe duchowieństwo, a ostatniego kapłana pokazać w telewizji! Chrześcijanie, oto dla was wielki sekret: zbliża się okropna walka, aby całkowicie zniszczyć chrześcijaństwo!

Wielebny Serafim Sarowski powiedział do niewidomej dziewicy Pelagii, aby modliła się do Boga i Matki Bożej przeciwko okrucieństwu Chruszczowa. I błogosławiona dziewica Pelagia podjęła czyn – sto dni – płomiennie modliła się, żeby Pan usunął ze stanowiska tego samozwańca!

Wielebny Serafim Sarowski powiedział do niewidomej dziewicy Pelagii, aby modliła się do Boga i Matki Bożej przeciwko okrucieństwu Chruszczowa. I błogosławiona dziewica Pelagia podjęła czyn – sto dni – płomiennie modliła się, żeby Pan usunął ze stanowiska tego samozwańca!

O CZASACH ANTYCHRYSTA

Błogosławiona Pelagia Riazańska mówiła dużo o czasach ostatnich. Nastąpi ogromna boleść, kiedy słudzy Antychrysta będą pozbawiać wierzących żywności, pracy, emerytury… Będzie jęk, płacz i wiele innych zgryzot… Wielu będzie umierać i zostaną się tylko mocni w wierze, których Bóg wybierze i dożyją oni do Jego Powtórnego Przyjścia.

Kiedy Pan pozwoli ujawnić się Antychrystowi, wtedy większość duchowieństwa od razu przejdzie na drugą wiarę, a za nimi również i lud! – mówiła błogosławiona niewidoma Pelagia Riazańska.

Antychryst obróci w żertwę wiele narodów, których szatan do tego przygotuje, zamieniając ich w bydło – przeżuwaczy! Dzisiaj już każdemu człowiekowi znany jest ten diabelski wynalazek. Dla tego krótkiego czasu błogosławiona Pelagia powiedziała: żeby wierzący zrobili sobie zapas majowych lipowych listków, one będą służyły jako żywność. Nastanie straszny głód, a lipa – jest nieszkodliwa. Wielebny Serafim robił zapas ziół – ze stynki – i nią się żywił.

Żywności nie będzie, wody nie będzie, upał niewysłowiony, ukąszenia zwierząt, na każdym kroku będą wisieć samobójcy.. Trzeba mnóstwo się modlić, aby nie dożyć tych strasznych dni, a szczególnie czytać Akatyst ku czci Siedmiu Świętych Proroków z Góry Atos.

Ogromna większość ludzi w świecie z powodu głodu przyjmie pieczęć (czip) od Antychrysta, bardzo niewielu jej (pieczęci) nie zechce. Ta pieczęć na zawsze zablokuje przyjmujących ją – na łaskę skruchy, żalu za grzechy, to znaczy, że oni nigdy się nie ukorzą i pójdą do piekła.

Żywności dla tych, którzy przyjmą pieczęć, wystarczy tylko na sześć miesięcy i wtedy u nich zacznie się wielka boleść, zaczną oni szukać śmierci i jej nie znajdą! – mówiła niewidoma Pelagia Riazańska.

WROGOWIE KRZYŻA CHRYSTUSOWEGO

Błogosławiona Pelagia mówiła, że naród rosyjski będą niszczyć na wszelkie sposoby! A dla adwentystów – wiary szatańskiej – zielona ulica! W naszym kraju będzie tyle samobójstw! Wszystko jeszcze jest przed nami! Głód, a wraz z głodem kanibalizm! Wojna, a potem będą wybierać Antychrysta!

Należy dołożyć wszelkich starań, aby Pan zbawił od sodomskiego grzechu. Szatan daje komendę, aby bezcześcić tym grzechem, zwłaszcza duchownych i mnichów! O tym grzechu niewidoma Pelagia mówiła wiele, ale ja wtedy nie znałem znaczenia tego słowa. Ten grzech będzie rozprzestrzeniony na dużą skalę, to – homoseksualizm!

Antychrystowe nauki będą różnić się od prawosławnego nauczania Chrystusowego nawet tym, że będą zaprzeczać odkupieńczej roli Krzyża! – uprzedzała służebnica Boża Pelagia Riazańska – Adwentyści Dnia Siódmego – to są pierwsi wrogowie Krzyża Chrystusowego! Wiele diecezji już straciło biskupstwo przed Bogiem z tego powodu, że biskupi nie stawiają oporu i nie rozliczają wrogów Krzyża! Wiele gwiazd spadło z nieba, jak przepowiedziano w Objawieniu (Ap 6,13), to znaczy: Kościół utracił wielu hierarchów przed Bogiem! Z tego powodu dosięgną Rosję straszne nieszczęścia, wiele miast będzie zniszczonych z ręki Samego Boga, chociaż będą również otwierać się wszystkie świątynie.

PRZEWIDYWANIE PRZYSZŁOŚCI

Jasnowidząca dziewica Pelagia mówiła, że całe zło, które będzie koncentrować się w Rosji, zmiotą Chińczycy. Ona gorzko płakała z powodu Rosji.

– Co z nią się stanie, jakie ją dosięgną nieszczęścia?!

– Co się stanie z Moskwą?

– W mgnieniu oka znajdzie się pod ziemią!

– Co z Sankt-Petersburgiem?

– Tak będzie nazywać się morze!

– A Kazań?

– Morze! – mówiła Pelagia o tym, co jej zostało ukazane.

WIDZENIE DUSZY LENINA

[W poniższym fragmencie widać, że Pelagia w swojej prostocie serca chciała pomóc duszy Lenina, który jest w piekle i stąd jego tak przerażający wygląd! A ponieważ z piekła ma już wyjścia, ani żadnego ratunku, to dlatego właśnie Lenin nie okazał najmniejszej chęci na wyrażenie skruchy, ani poprawy swego losu i również dlatego na końcu tak ironicznie „zachichotał”… – dopisek własny B.K.]

Anioł Pański oznajmił wielkiej jasnowidzącej Pelagii to, że za sześć godzin pojawi się przed nią dusza Lenina. Anioł ostrzegł ją przed tym, że jego wygląd jest taki, że każdy, kto go niespodziewanie zobaczy – to ze strachu i zgrozy od razu poniesie śmierć!

Ona przez sześć godzin gorąco modliła się na kolanach i składała pokłony, żeby Pan umocnił ją i ocalił ją od nieuchronnej śmierci!

Dusza Uljanowa (Lenina) powiedziała Pelagii, że jest jej duszno, gorąco i prosiła o pomoc: „tylko ty wszystko o mnie wiesz, ty możesz pomóc!”.

Błogosławiona Pelagia odpowiedziała, że może poprosić Pana Boga, aby wskrzesił go na trzy dni, żeby on opowiedział całemu światu, czym jest piekło, i publicznie skruszony przyznał się do zbrodni! Wtedy Bóg zlituje się nad nim. Ale Lenin zachichotał i powiedział: nie! A potem zniknął.

KARA BOŻA ZA CZARODZIEJSTWO (MAGIĘ, OKULTYZM)

Co się będzie dziać na ziemi rosyjskiej?! Co za smutek naciągnie na nas w przyszłości?! – powiedziała jasnowidząca dziewica Pelagia. Czarodziejstwo (okultyzm) opanuje całą Rosję!

Wcześniej Paryż był siedliskiem szatana! Stamtąd przywozili nam czarodziejskie książki. Oto, po co jeździli nasi bogacze!

Później Warszawa była siedliskiem szatana. Uwili gniazdo bliżej Rosji.

Teraz Petersburg stał się siedliskiem szatana. Ileż przynieśli do niego czarodziejstwa (okultyzmu), że zawali się i utworzy się w tym miejscu morze! Jak go nazwą?…

Kazan i inne miasta będą w czeluściach ziemi. – mówiła sprawiedliwa, jasnowidząca Pelagia.

PRZEPOWIEDZIAŁA MĘCZEŃSKI WIENIEC

Chociaż dziewica Pelagia była niewidoma i światła słonecznego nie widziała, ale za to znała światło Boże, do którego dążyła poprzez modlitwy i święte rzeczy. Widziała ona również prawdziwych pasterzy, których gorliwej służbie towarzyszyło błogosławieństwo Boże.

W 1936 r. gościła u nas błogosławiona Pelagia i przyszedł do niej ojczulek, diakon Symeon Iwanowicz. Zaczęli oni rozmawiać, Rozmawiali wiele i o wielu sprawach. Ojciec Symeon zadał jej pytanie: powiedz, Pelagia, mi coś takiego – czy Bóg słyszy moją modlitwę w czasie służenia Jemu? Ona przeżegnała się i powiedziała do niego takie słowo: kiedy ty odprawiasz nabożeństwo, to Bóg nie tylko słyszy, ale całą Swoją uwagę zwraca na ciebie! Przeżegnawszy się jeszcze raz, dodała: przygotuj się do przyjęcia nagrody – złotego wieńca!

I rzeczywiście: szybko ojczulka Symeona Iwanowicza aresztowali i rozstrzelali Obiecany złoty wieniec – otrzymany! Oto jaki jest świat, ile prawosławnych świątyń, ale Pan kocha tych, którzy duszą i czystym sercem głoszą Jego Chwałę.

ŚWIATŁO ŁASKI KAPŁAŃSKIEJ

W 1950 roku byłem z nią w Moskwie na nabożeństwie w świątyni Wniebowzięcia z Ikoną Matki Bożej Iwierskiej, w Sokolnikach. Tam przyjęliśmy Komunię Świętą, pożywiliśmy się i niewidoma Pelagiuszka powiedziała, że kapłan, który nam udzielał Komunii podobny jest do Pana jak słońce, cały był w słonecznym świetle.

Jakże osiągnął on już taką łaskę? To znaczy, że można; to znaczy, że trzeba trudzić się bardziej i ukazywać ludziom drogę do Pana!

JEDEN Z SIEDMIU KOŚCIOŁÓW

Błogosławiona dziewica Pelagia jeszcze w okresie dzieciństwa odbyła pielgrzymkę do ławry Świętego Sergiusza i Świętej Trójcy. W drodze do Św. Sergiusza powiedziała o Świątyni ku czci Ikony Zwiastowania Pańskiego, że ona będzie istnieć aż do końca czasów. Ta świątynia znajduje się w mieście Zarajsk, w województwie moskiewskim.

Miała z góry więcej ujawnione, że pod koniec czasów zostanie na tym świecie tylko siedem świątyń, siedem sanktuariów! Pan sam będzie ich strzegł aż do Swojego Powtórnego Przyjścia! Oznacza to, że będą one niezachwianie stać w prawdziwej wierze. A w innych miejscach będą tak zabijać, że ledwo kto żywy zostanie! Będzie wtedy szczególne okrucieństwo nad wierzącymi, takie, że nawet święci ojcowie nie potrafili opisać! I dlatego przyjeżdżajcie do Zarajska.

SKAŻENIE WIARY U DUCHOWIEŃSTWA

O obojętności duchowieństwa wobec innych, obojętności na to, co się dzieje i inne straszne słowa mówiła mi świątobliwa Pelagia o kapłanach. Jej słowami byłem przerażony, nawet wchodziłem z nią w spór!… Ale mi powiedziała stanowczo: słuchaj i milcz, bo to obróci się tobie w grzech i Bóg nie przebaczy! Wtedy, kiedy ona mi to mówiła, bardzo się jej bałem i słuchałem. Wszystko zapamiętałem.

Wielokrotnie powtarzała Boża służebnica Pelagia:

  1. Bogaci kapłani ukrzyżowali Pana!
    2. Bogaci kapłani obalili Cara !!
    3. Bogaci kapłani doprowadzą nas do Antychrysta !!! Sami dla siebie wyciągnijcie wnioski …

Pelagia przepowiedziała, że wkrótce ludzie nie będą wiedzieć, jak się modlić, i nie będą się modlić. Mówiła, że będzie wkrótce jedna światowa wiara na całym świecie, i że nasze duchowieństwo dla niej będzie przygotowywać i przystosowywać świątynie!

Powiedziała, że biskupi pozwolą, aby kazania głosili u nas Adwentyści Dnia Siódmego, którzy przekręcają pojęcie piekła i odrzucają Życiodajny Krzyż. Oto, jaki cel będzie u naszego duchowieństwa: otworzyć wszystkie drzwi dla Antychrysta!

Błogosławiona dziewica Pelagia mówiła, że dawniej duchowieństwo przygotowywało ludzi dla Nieba, a teraz – dla piekła! Kapłani i naród nie wiedzą, jak się przeżegnać. Wszystko to uczyniono świadomie!

Większość duchownych nie posiada rozumu, nie kocha ani Boga ani ludzi. Wszystko uczyniono przez kapłanów, aby ludzie modlili się niedbale, byle jak, chociaż cała siła jest w znaku Krzyża!

SIŁA I ZNACZENIE ZNAKU KRZYŻA

Wiem o jednym takim zdarzeniu, kiedy niewidoma Pelagia zaczęła się żegnać i trochę nie dociągnęła ręki do stawu barkowego i trafiła na dołek przy obojczyku, to ja dobrze pamiętam, jaką ona miała skruchę! Mówiła, że większość duchowieństwa nie rozumie tego, za co też pójdą do piekła! Krzyż – jest symbolem zwycięstwa nad diabłem! I nie tylko…

Błogosławiona Pelagia mówiła, że przy odpowiednim złożeniu palców, wychodzi z nich ogień! I kiedy my robimy na sobie znak Krzyża, Święty Ogień płonie, uświęca i oczyszcza nasze ciało. Krew, dostarczana przez serce przechodzi przez ognisty krzyż i dlatego oczyszcza z wszelkiego złego i strasznego wszystko się spala! Dlatego im częściej my robimy znak Krzyża – mówiła Pelagia – tym czystsza jest krew, tym wznioślejszy umysł i tym bliżej Boga jesteśmy, tym szybciej nasza modlitwa dochodzi do Pana. W tym jest znaczenie Krzyża! Ale, niestety, wielu nie wie …

O LETNIOŚCI PASTERZY

Kapłani dają przykład ludziom – jak żyć bez znaku Krzyża – mówiła niewidoma Pelagia. Przez to oni oddają ludzi szatanowi! Tak, i ileż ciężkich grzechów jest w narodzie?! A oni milczą! Wyjątek – to rzadkość!

Nawet duchowne instytucje (seminaria) przygotowują kapłanów dla piekła! Powiedzcie, co może być straszniejszego?!

Ona powiedziała mi, że bogate duchowieństwo zawsze usprawiedliwia się bez wstydu i sumienia przed jej słowami. Ze skóry wręcz wychodzą, że tacy oni są dobrzy! Obecny stan kapłaństwa – wszystkim biada, biada! – mówiła błogosławiona Pelagia Riazańska.

CO CZEKA BISKUPÓW

Pewnego razu Praskowia Semionowna zastała płaczącego swojego bratanka – Świętego. Serafima z Sarowa. I on wszystko objaśnił swojej ciotce. Jego odpowiedź została opublikowana w trzecim tomie „Podręcznika duchownego” (Moskwa, 1979, str. 601-602):

„Pan wyjawił mi – powiedział on – że przyjdzie czas, kiedy biskupi rosyjskiej ziemi i inni duchowni będą uchylać się od obrony Prawosławia, od zachowania go w całej czystości – i dlatego gniew Boży ich porazi. Trzy dni stałem, prosiłem Pana o zmiłowanie nad nimi i prosiłem, aby lepiej pozbawił mnie, ubogiego Serafima, Królestwa Niebieskiego, aniżeli ich ukarać. Ale Bóg nie przychylił się do prośby ubogiego Serafima, i powiedział, że nie zlituje się nad nimi, gdyż będą uczyć doktryn i przykazań na ludzki sposób, a ich serca będą daleko ode mnie”.

Jakże wielu jest biskupów?! O czym oni myślą?! Jak oni myślą umierać?! Co ich czeka?! Wieczny ogień?! Są to słowa błogosławionej Pelagii, niewidomej, która widziała piekło.

OZNAKI PRZYJŚCIA ANTYCHRYSTA

Większość duchowieństwa od dwudziestu wieków idzie w ogień wieczny i ciągną za sobą naród! Piekło już jest pełne!

Sama niewidoma Pelagia była w piekle. Jest to ocean ognia! Mówiła ona, że każdy powinien przedstawiać sobie ten obraz życia pozagrobowego, żeby nie wpaść do tego oceanu!

Przed przyjściem Antychrysta Chrześcijanie z powodu kapłanów nie będą rozumieć prawdziwej nauki Chrystusa – mówiła jasnowidząca świątobliwa Pelagia.

Błogosławiona Pelagia przepowiadała, że w ostatnich czasach będzie podwyższenie emerytur i objaśniła, że to – dla szybkiego przyjścia Antychrysta.

FAŁSZYWI PASTERZE PRZECIWKO CAROWI

       Arcykapłani z pomocą właścicieli ziemskich obalili Cara! – mówiła Pelagia Riazańska. Dlatego ich dosięgła krew, męczeństwo i śmierć! Ich los po śmierci – to ogień wieczny! Powiedzcie, czy nie jest to prawdą?! Tak, prawdą! Kapłani długo obcinali tę gałąź, na której siedzieli, i dlatego – mówiła błogosławiona Pelagia – ogromne mnóstwo duchowieństwa przyjęło straszne męki, i nie patrząc na męczeńską śmierć, poszli do piekła! Przecież oni pozbawili Pomazańca Bożego ziemskiego tronu – na rzecz Antychrysta. Chrześcijanie, wyciągnijcie sobie wniosek. Nawołujcie się nawzajem, pouczajcie jeden drugiego – to są słowa Apostoła (Ef 5, 11, Hbr 3, 11; 10, 25..). – Bo przecież boicie się otworzyć swoje usta! – mówiła niewidoma Pelagia.

[Z kontekstu wynika, że arcykapłani z powodu, iż popełnili grzech przeciwko Duchowi Świętemu, bo walczyli z Bożymi Prawami, zdetronizowali i pozbawili życia Pomazańca Bożego, ustanowionego przez samego Ducha Świętego, dlatego nie było przebaczenia dla ich grzechu – dopisek własny B.K.].

Pelagia Riazańska przepowiadała: kapłaństwo poprowadzi ludzi do piekła! Czynić to będą z konieczności. Czy szliby sami do piekła, a naród żałowaliby?!…

Większość duchowieństwa chce stworzyć specjalną świątynię według ludzkiego rozumu, aby nie chwalić Chrystusa Niebieskiego! Kapłani nie chcą czcić legalnego Cara! Jest to odstępstwo od decyzji Ducha Świętego, które nie zostanie przebaczone na wieki!

Pasterze sami skrócili swoją przysięgę, aby nie służyć Carowi i nie uczyć tego narodu! Czyż duchowieństwo nie wie, że tego czynić nie wolno?! Wiedzą, ale działają celowo! Przed-Antychrystowe kapłaństwo prawie całe zginie – w wiecznym ogniu!

BĘDZIE ŻYCIE W CHRYSTUSIE

U Ariusza otworzył się brzuch i wypadły jelita – po modlitwie świętego Atanazego Wielkiego. Był to człowiek wielkiej modlitwy przed Bogiem! A obecne duchowieństwo – od młodych do starych – tylko czekają na Antychrysta, żeby zniszczyć siebie i naród! – powiedziała błogosławiona Pelagia Riazańska. Duchowieństwo ma o sobie wysokie mniemanie, tak, ale w jaką przepaść oni idą?! Wystarczyłoby im tylko się ukorzyć (wyrazić skruchę przed Panem) i zacząć chwalić Króla Niebieskiego i Jego pomazańców – a wtedy wszystko powróci na swoje miejsce i życie stanie się – mlekiem i miodem płynące!

Sprawiedliwa Boża dziewica Pelagia mówiła, że można wybawić Rosję od Antychrysta i że wszystko jest w rękach patriarchów i arcybiskupów, ale oni – chcą bezbożnej władzy!

Wyobraźcie sobie – mówiła jasnowidząca Pelagia – ilu u nas było kapłanów przy Carach! Ale Prawdy życia oni nie mogli znaleźć. Życie według Prawdy, według Chrystusa zostanie znalezione po wskrzeszeniu z martwych Świętego Serafima Sarowskiego!…

Czarownicy zabili naszego Cara-Ojczulka i przechwycili nad nami władzę – mówiła niewidoma Pelagia Riazańska. Oni – pod postacią Niemców, Polaków i Rosjan [chodzi o Chazarów prowadzących dywersyjną robotę w wymienionych narodach – dop. wł. B.K.] – przechwycili całe bogactwo Rosji, aby zadusić prawosławny naród, żeby zniszczyć Cerkiew.

O PIECZĘCI ANTYCHRYSTA

Kiedy umrę – powiedziała służebnica Boża Pelagia Riazańska – narodzi się Antychryst!

Mówiła ona, że podczas koronacji Antychrysta w Jerozolimie, Żydzi zobaczą u niego nie paznokcie na palcach, a pazury! To od razu będzie rozgłoszone między Żydami i wielu z nich nie przyjmie pieczęci Antychrysta.

Kto nie przyjmie pieczęci – wejdzie do Królestwa Niebieskiego i bez innych czynów i zasług! A kto przyjmie pieczęć – stanie się biesem (diabłem) w ciele i już nigdy nie okaże skruchy za grzechy – otrzyma wieczny ogień!

PROROCTWA O TRZECH WSKRZESZENIACH

Będą trzy wielkie cuda:

Pierwszy cud – w Jerozolimie zostaną wskrzeszeni z martwych Święty Patriarcha Henoch i Święty Prorok Eliasz w trzecim dniu po ich zabójstwie przez Antychrysta!

Drugi cud – w Sergiejewskiej Ławrze Świętej Trójcy powstanie z martwych po ukoronowaniu Antychrysta Święty Sergiusz. Wstanie z relikwiarza. Na oczach wszystkich dojdzie do Katedry Zaśnięcia NMP, a następnie wstąpi do nieba! Oto, jakie będzie tutaj morze łez! Wtedy już w klasztorze nie będzie nic do roboty! Łaski nie będzie!

A trzeci cud będzie w Sarowie. Pan wskrzesi Świętego Serafima z Sarowa, który będzie żywy – przez dość długi okres czasu. Ci, którzy zechcą, zobaczą go żywego! Och, ileż wtedy będzie cudów! – mówiła błogosławiona, jasnowidząca dziewica Pelagia. Uważnie słuchałem jej słów, tylko słuchałem, nic nie mówiłem, byłem zadziwiony.

Niewidoma Pelagia mówiła, że Relikwie Św. Ojca Serafima znajdują się w Moskwie, u jednej pobożnej staruszki. Anioł Pański, gdy zajdzie taka potrzeba, nakłoni ją, aby zwróciła się do pierwszego hierarchy i aby powiedziała, że u niej są Relikwie Św. Serafima. Te święte Relikwie poniosą na ramionach przez Kaszyrę, po wołgogradzkiej drodze, przez Michajłow do Tambowa, a stamtąd do Sarowa. W Sarowie Ojciec Serafim zostanie wskrzeszony z martwych!

W tym czasie, gdy jego Relikwie będą nieśli, ludzi będzie masa i wielkie mnóstwo chorych zostanie uzdrowionych! O jego wskrzeszeniu z martwych w Sarowie – będzie ogłoszone w radiu i telewizji, a ludzi będzie – bez liku!

W tym czasie z całego świata przybędzie do Sarowa wielu cudzoziemców: kapłanów i po prostu ciekawych. Wszyscy uwierzą w zmartwychwstanie Św. Serafima: Tak, zaprawdę, jest to starzec, który poświęcił się Bogu na tej ziemi, w tym mieście. Taki to będzie światowy Cud!

Z Sarowa Serafim przejdzie na piechotę do Diwiejewskiego klasztoru. Towarzyszyć mu będą ostatni władca z carskim kapłaństwem i morze narodu… Po drodze do Diwiejewa Święty Serafim uczyni wiele cudów. Tak i w Diwiejewie również!

On będzie oskarżać duchowieństwo o zdradę, będzie nawoływał cały świat do pokuty – powiedziała służebnica Boża Pelagia – Serafim Sarowski objaśni całą historię, wszystko opowie i będzie upominać pasterzy jak niemowlęta, pokaże im, jak należy prawidłowo się żegnać i wiele więcej!…

Nawet Żydzi uwierzą w Ojczulka Serafima, a przez to – w Pana Jezusa Chrystusa! Wyobraźcie sobie obraz słońca świecącego nad światem!

CERKIEW OCZYŚCI SIĘ DLA ZWYCIĘSTWA

Pelagia Riazańska mówiła, że biskupi Rosyjskiej Prawosławnej Cerkwi odstąpią od istoty Prawosławnej Wiary, nie uwierzą proroctwom o zmartwychwstaniu Rosji! Dla ich oskarżenia zostanie wskrzeszony z martwych Święty Serafim Sarowski.

Po tylu zadziwiających cudach nowe duchowieństwo będzie mieć oddanie dla Boga, to znaczy, że będzie nauczać naród służyć Ojczulkowi-Carowi całym sercem! – przepowiadała jasnowidząca Pelagia.

Żydzi, którzy nie przyjmą pieczęci, opublikują okrutne prawo przeciwko czarom, które teraz sami wprowadzają i osobiście będą niszczyć wszystkich czarowników aż do ostatniego.

Błogosławiona jasnowidząca Pelagia przepowiadała, że Antychryst objawi się z Ameryki. I jemu odda pokłon cały świat, oprócz Carskiej Prawosławnej Cerkwi, która na początku będzie w Rosji! A potem Pan odda Swojemu małemu stadu zwycięstwo nad Antychrystem i jego królestwem! „Krzyż – dla królów – Godło Władzy… Tym zwyciężysz”!!!

Блаженная девица Пелагия, моли Бога о нас грешных!

Błogosławiona dziewico Pelagio, módl się do Boga za nas grzesznych!

  • Настоящее имя – Натан Соломонович Перлмутр.

Prawdziwe imię – Natan Salomonowicz Perlmutr

По заказу Православного Братства во имя святого Царя-искупителя Николая

К.В.П.

Na zamówienie Prawosławnego Bractwa im. Świętego Cara-Odkupiciela Mikołaja

Угодница Божия Пелагия Рязанская. Выпуск 1 – Москва: Альманах „Жизнь вечная”, 1999 г.-32 с.

Służebnica Boża Pelagia Riazańska. Wydanie 1 – Moskwa: Almanach „Życie wieczne”, 1999 r., str. 32

Kochającemu Boga czytelnikowi przedkłada się serię broszur o błogosławionej staruszce Pelagii Riazańskiej, opartych na wspomnieniach wielu ludzi. Niniejsza publikacja została przygotowana na podstawie tekstu, opublikowanego w almanachu „Życie wieczne” Numer 18 z roku 1996.

Autor-wydawca – K.W.P., 1999 r.

Załącznik do almanachu „Życie wieczne” Nakład 800 egz. Wydanie na prawach rękopisu.

Tłumaczenie i opracowanie: B.K. 15.12.2015

Źródło: http://www.vselprav.org/library/pelageia.htm

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.