Najnowsze

Opublikowano Maj 4, 2015 Przez Jan W Apokalipsa

Rosja – Czy czas już wymierać ?

Czy to już czas na wymieranie? Mój przyjaciel – kapłan udzielał niedawno ślubu młodej parze. Nowocześni, piękni, inteligentni. On – pełen sukcesów pracownik spółki high – tech, ona – znawczyni literatury angielskiej XIX wieku. Po prostu promienieją miłością i czułością ku sobie. Oczu nie można oderwać.

a4,5

…Następnego dnia po ślubie młoda para pojechała do drogiej, prywatnej kliniki gdzie szczęśliwa, świeżo poślubiona żona dokonała aborcji. Kiedy przyjaciel – kapłan dowiedział się o tym to zapłakał jak dziecko.

Opowiada a sam trzęsie się z gniewu. „Wyobrażasz sobie co to za ludzie? Oni szli wziąć ślub, już wcześniej wiedząc, że jutro rano zamordują własne dziecko…”

Słuchałem i myślałem. „Jak to jest? Przecież oni byli ochrzczeni, jeżeli przyszli. Prawosławni…”

Każdego roku w naszym kraju wykonuje się ponad 3 miliony aborcji. I większość z tych dzieciobójców to są szczęśliwi, udani, pełni sukcesów, młodzi i nie bardzo, najprawdopodobniej ochrzczeni w wierze prawosławnej.

Oni wstają rano i idą mordować swoje dzieci. Każdego roku 3 miliony, zarżniętych skalpelami i wytrutych kwasami, niewinnych i nieochrzczonych. Jeden Jekaterynburg i połowa Kaługi pod nóż!

A później mówimy o miłości. A wtedy Anioły zatykają uszy i zaczynają płakać. Zastanówcie się jak to brzmi: „Jestem w ciąży, a to jest tymczasowe, i będzie tak jak będziemy chcieli”.

„Zostawiliśmy ślady naszych butów na Księżycu i kiedy wracaliśmy to Boga tam nie spotkaliśmy”.

To utwierdziło nas we własnej wyższości i był to początek naszego końca. Nie ma ani jednego zwierzęcia, które nie miałoby chociaż kropli litości. Ale my nie mamy litości. Dlatego, ze nie jesteśmy zwierzętami.

My jesteśmy prawosławni. Tak przynajmniej uważamy. Duchowe klamry, zew przodków, ikony w każdym kącie. Bez błogosławieństwa nie siadamy za kierownicę.

Wszyscy uduchowieni, jeżdżą do różnych świętych miejsc. Wczoraj wróciliśmy z Góry Atos, w ubiegłym tygodniu byliśmy w Pieriediełkinie, ojczulek Ilij błogosławił, i dalej jak w tekście…

A dalej będzie jak następuje: ziemię przeklętą przez krew niewinną Bóg odda tym, którzy będą nie tacy krwiożerczy w stosunku do własnych dzieci. Wy ich świetnie znacie. W ich rodzinach jest po 8 – 10 dzieci i oni są z nich dumni. Oni rżną barany w centrum Moskwy i gotowi są na kolanach iść do Mekki i z powrotem. Oni nie boją się utopić we krwi swoich wrogów ale boją się krwi niewinnych dzieci.

Kiedy serbski patriarcha Paweł mówił o tym na ulicach Kosowo to nikt go nie słuchał. Dzisiaj w centrum Kosowo zawodzi swoją monotonną pieśń muezzin a wiatr roznosi swąd spalonych starożytnych monasterów prawosławnych. To wszystko i nas czeka jeżeli nie ockniemy się.

a4,4

„Jeżeli albańska kobieta rodzi siedmioro dzieci a serbska dokonuje siedmiu aborcji to ta ziemia jest bardziej potrzebna Albańczykom niż Serbom. Tak więc Bóg zadecydował o ziemiach Ksowo i Metohii tak jak uważał za sprawiedliwe

Patriarcha Paweł Serbski”

Denis Achałaszwili, redaktor naczelny wydawnictwa Borowskiego Monasteru Św. Pafnucego.

Za: http://3rm.info/publications/56713-vremya-vymirat.html

Data publikacji: 4.05.2015

Przekład: RX

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.