Najnowsze

Opublikowano Maj 10, 2014 Przez Jan W Rosja

Rosja będzie walczyć o Ukrainę z UE i USA

Rosja będzie walczyć o Ukrainę z UE i USA.

Transkrypt lektora video poniżej

Ma się rozumieć, że Ameryka nie będzie angażować się w bezpośrednią konfrontację ani z Moskwą ani z Pekinem. Okoliczności już nie są takie jakie były, ale podrzucić im w spodnie, przede wszystkim w spodnie Rosji, przyzwoitego jeża, aby zapomniała na długo o różnych Syriach i Iranach, to jeszcze USA w pełni mogą. I oto tutaj na scenę wydarzeń światowych wchodzi Ukraina. I cała jej, chwilowo kupiona z bebechami za pieniądze, opozycja i cały wachlarz profesjonalnych rewolucjonistów obłąkanych patologiczną ksenofobią i swoją rasową wyjątkowością.

USA już z pewnością policzyły, że uruchomienie takiej piekielnej maszynerii wewnątrz kraju da im wiele gwarantowanych zysków i wywoła najpotężniejszy wybuch wewnętrznej konfrontacji z perspektywą przekształcenia jej w wojnę domową na pełną skalę z uwagi na to, że będzie się to dziać na terytorium zasiedlonym przez dziesiątki milionów etnicznych Rosjan i rosyjskojęzycznych obywateli. Wciągniecie Rosji w tę wojnę z powodu jej pragnienia obrony swoich rodaków przed, całkowicie możliwym, ludobójstwem staje się sprawą nieuchronną tym bardziej, że siły zbrojne Rosji już znajdują się na terytorium Ukrainy, i to w jednym z najbardziej zapalnych punktów, na Krymie.

W ten sposób Zachód jednocześnie ubija kilka zająców. Po pierwsze, niszczy Ukrainę i w ten sposób pozbawia Rosję możliwości korzystania z jej gospodarczych i ludzkich zasobów dla wzmocnienia jedynej, związkowej państwowości słowiańskich i euroazjatyckich ludów. Po drugie, wciągając Rosję do tego konfliktu Zachód zapewnia sobie jej dalsze osłabienie i pełne zniszczenie planów Rosji co do eurazjatyckiej integracji gospodarczej i politycznej co z kolei wytwarza sprzyjające warunki dla przyszłego rozdrobnienia Rosji i jej podporządkowania Zachodowi i na koniec, po trzecie,  Zachód w ten sposób całkowicie rozwiązuje sobie ręce w stosunku do dalszych działań na Bliskim Wschodzie i Środkowym Wschodzie gdzie nikt, w żaden sposób, nie będzie mógł przeszkadzać.

Chiny są zbyt daleko a Rosja zaangażowana na Ukrainie będzie zupełnie bezsilna ażeby uratować Syrię i Iran. W ten sposób obecnym waszyngtońskim jastrzębiom może się całkowicie wydawać, że jest to absolutnie pozbawiony ryzyka wariant dla Ameryki, ktoremu trzeba dać priorytet. Tak więc to wygląda. Boję się, że w USA w związku z tym właściwa im tradycyjna pycha i buta, nie pozwala zbyt dobrze ocenić sytuację. I jeżeli nawet uda się im rozhuśtać Ukrainę do takiego stopnia, że ingerencja Rosji będzie nieunikniona to ja bym nie prognozował gwarantowanego sukcesu tej zachodniej awantury. Moskwa w sytuacji konieczności będzie o Ukrainę walczyć z każdym, nawet z samym Szatanem, nie mówiąc już o Ameryce.

I konsekwencje mogą być takie, że żadna obrona anty-rakietowa Zachodowi nie pomoże. Jeżeli nawet w przypadku Syrii Rosja nie drgnęła i nie cofnęła się ani kroku, to o Ukrainie, w takim sensie, nie ma co nawet mówić. Zupełnie nie jest ważne co na ten temat dzisiaj mówią i myślą w tejże Moskwie. Wydarzenia tego rodzaju i na taką skalę wywołują tektoniczną reakcję całego społeczeństwa. Zaczyna się poruszenie jego najgłębszych pokładów i tutaj już żadna najwyższa polityka nie jest w stanie niczego zmienić. Władze państwowe będą zmuszone do realizacji podyktowanej im, z tych głębin, nieugiętej woli i wykonać swoje historyczne przeznaczenie. Co się stanie, w tym wypadku, z tą zachodnią Ukrainą nie jest żadną zagadką.

Będzie ona po prostu, w procesie tego tektonicznego obsuwu, rozwałkowana na cienki naleśnik,  na długo zniknie z horyzontu, i jako pojęcie i jako zjawisko. Co czeka w takim wariancie całą zachodnią Europę też nie jest trudno przewidzieć bo jest już ona zbyt blisko położona tego, rozpoczynającego erupcję, geopolitycznego wulkanu. I popiół z tej erupcji, całkiem możliwe, że radioaktywny, pokryje równą warstwą całą obecną europejską cywilizację i uspokoi, a być może i ukoi ją, na bardzo długo, jeżeli nie na zawsze. Tak więc tamtejszym macherom i figlarzom od polityki i zaklinaczom-brzuchomówcom euromajdanu, radośnie zacierającym ręce z powodu rozprzestrzeniającego się na Ukrainie ognia, trzeba by  przypomnieć, i zalecić im przymierzenie do siebie, nieśmiertelną sentencję Hemingway’a: „Nie pytaj komu bije dzwon, on bije tobie”.

Data publikacji: 9.05.2014

Przekład: RX

Tags : , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.