Najnowsze

Opublikowano Styczeń 2, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Rok 2013 może przynieść początek światowego totalitaryzmu

Źródło: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rok-2013-moze-przyniesc-poczatek-swiatowego-totalitaryzmu

Data publikacji: 1.01.2013

nwo

Jeśli twoje życie składa się ze złudzeń serwowanych przez propagandę telewizyjną, oszukańcze pseudo wiadomości i wieści ze świata celebrytów to lepiej nie czytaj tego tekstu, ponieważ możesz sobie zburzyć swój poukładany świat, w którym pozornie wszystko ma jakiś sens.

Jak zwykle na początku roku w mediach roi się wręcz od przewidywań odnośnie tego, co nas może spotkać w ciągu zbliżających się 12 miesięcy. Niestety w natłoku doniesień medialnych trudno o optymizm i większość analityków sugeruje, że to będzie bardzo trudny czas. Niektórzy idą dalej sugerując, że będzie to okres narastającego totalitarnego szaleństwa wymierzonego w normalnych ludzi.

Ma się to odbywać na różnych płaszczyznach, ekonomicznej, społecznej, politycznej i innych. Niektórzy uważają, że w 2013 roku będziemy wspominać rok, 2012 jako stare dobre czasy.

Amerykańskie społeczeństwo coraz bardziej się polaryzuje i podczas gdy większość nadal jest pochłonięta wiara w swoje polityczne bóstwo, jakim został podejrzany osobnik o nazwisku Obama to wielu obywateli tego kraju z przerażeniem patrzy na to, co planuje „charyzmatyczny tyran” jak bywa często określany afroamerykański prezydent Stanów Zjednoczonych.

Niektórzy stwierdzają, że George W. Bush był tylko tyranem a Obama poprzez umiejętne stosowanie neurolingwistyki stał się niebezpieczny. Wachlarz zarzutów, jakie wysuwają pod jego adresem przeciwnicy zdaje się wskazywać na to, że celem prezydencji Baracka Obamy jest dostosowanie USA do pryncypiów narzuconych w Unii Europejskiej. Bywa to nazywane po imieniu, jako drogą do komunizmu.

Ludzie zwracają uwagę, że Obama planuje rozbrojenie Amerykanów a tragedie takie jak w Newtown wywołane przez kolejnych szaleńców na Prozacu mogą być nieprzypadkowe. Wiele osób obawia się kolejnych tego typu zdarzeń, które mogą być nawet inspirowane przez amerykańskie służby, aby wymusić rozbrojenie tego narodu. Niektórzy zwracają uwagę, ze podobnie charyzmatyczny był Adolf Hitler i Stalin i również zaczynali swój totalitarny plan od rozbrojenia obywateli.

Podobieństw jest zresztą znacznie więcej a to, że pewnych rzeczy nie nazywamy po imieniu jest tylko kwestią semantyki. Zresztą ostatnio nawet w Polsce daje się zauważyć tendencję do nazywania wszystkiego, co nielewicowe, jako w oczywisty sposób faszystowskie. W roku 2013 te procesy z pewnością się znacznie nasilą.

Wśród wielu prognoz przewija się przekonanie, że nadchodzący rok przyniesie montaż państwa policyjnego. Można powiedzieć więcej, to już się odbywa czy to poprzez wszechobecne kamery przemysłowe czy też tworzenie różnorakich służb inwigilujących obywateli. Polska już jest europejskim liderem pod względem podsłuchów obywateli a ostatnie zakusy polegające na bezczelnym rabowaniu kierowców wskazują nam kierunek, jaki obejmą władze. Więcej kontroli, więcej sankcji i dolegliwości w stosunku do obywateli.

Sytuacja w innych krajach zachodnich jest podobna. Wszystko to sprawia wrażenie realizacji jakiegoś scenariusza, którego finałem będzie słynny Nowy PorządekŚwiata z Globalnym Rządem. Gdy posłucha się retoryki Obamy i Tuska można się zdziwić jak podobnie się wypowiadają, te same frazesy o miłości a w tle plany budowy hydry urzędniczej wspomaganej służbami specjalnymi.

Wszelkie problemy, jakie mamy na świecie są wywoływane przez rządy, które w odpowiedzi na nie oczekują jeszcze większej władzy i kontroli nad obywatelami. Można odnieść wrażenie, że państwa zamierzają ograbić nas z naszych pieniędzy czy to zwykłym rabunkiem podatkowym za pomocą aparatu ucisku, czy też za pomocą ukrytych metod takich jak inflacja i kreowanie długu, który trzeba przecież spłacać.

Rok 2013 będzie z pewnością kolejnym czasem ekstremów pogodowych takich jak powodzie, huragany i susze. Do tego może dojść ewentualna aktywność słoneczna o ile nasza gwiazda zdecyduje się w końcu wrócić w ramy jakiejkolwiek regularności.

Ten rok ma być też czasem wojen. I tak jest ich aż nadto, ale skuteczne wprowadzenie NWO wymaga pacyfikacji krajów islamskich, które skutecznie opierają się wszelkim próbom zachodniej indoktrynacji. Wszystko wskazuje na to, że na wiosnę 2013 możemy być świadkami kolejnego spektaklu z „bronią masowej zagłady”, który już wcześniej doprowadził do zniszczenia Iraku. Teraz na celowniku są Szyici. Syria jest rozszarpywana od wewnątrz dokładnie tak jak postąpiono z Libią a w kolejce czeka Iran.

Nikt nie zadaje pytania o to, dlaczego uzbrojone w broń atomowa USA i Izrael odmawiają prawa posiadania takiego taktycznego uzbrojenia Iranowi. Nie łudźmy się, że w tej materii coś się zmieni. Konflikt zbrojny jest też bardzo prawdopodobny w obrębie Morza Wschodniochińskiego gdzie do starcia dążą dwie potęgi, Chiny i Japonia. Można powiedzieć w przenośni, że gaz już się dawno ulatnia, pozostaje pytanie czy pojawi się iskra.

Czarne wizje przyszłości można mnożyć w nieskończoność, ale warto mieć nadzieje, że splot jakichś nieoczekiwanych okoliczności spowoduje, ze konstruktorzy światowego ładu zostaną zmuszeni do porzucenia swoich planów globalnej kontroli i totalitarnego ucisku.

Komentowanie zamknięte.