Najnowsze

Opublikowano Styczeń 13, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

„Róbta co chceta”, nawet zabijajta

Za: http://www.bibula.com/?p=66408

Data publikacji: 12.01.2013

owsiak1

No i kto by pomyślał, że Owsiak tuż przed kolejną „Orkiestrą WOŚP” strzeli sobie  w kolano?

Do tej pory udawało mu się „służyć dwóm Panom” i iść pod rękę z establishmentem III RP oraz udawać, że jednocześnie pod drugą pachą ściska przyjaźnie ramię ludu pracującego miast i wsi.

“Ja bym się nie bał rozpocząć dyskusji na ten temat. Osobiście dopuszczam taki sposób pomocy, bo ja to tak rozumiem – eutanazja to dla mnie pomoc starszym w cierpieniach” – powiedział w rozmowie z dziennik.pl Jerzy Owsiak założyciel i prezes zarządu Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Owsiak przyznał, że “boi się zniedołężnienia”. “A najbardziej dysfunkcji, o których człowiek nie wie, jak demencja, alzheimer. Te choroby dotykają nie tylko seniora, ale wszystkie osoby, które żyją w jego otoczeniu, często wręcz degradują całe rodziny. W takich momentach pojawia się ostrożnie podejmowany u nas temat eutanazji” 

Wygląda na to, że twórca WOŚP jak przystało na pupila Salonu III RP ciągle dojrzewa i niewykluczone, że któraś z kolejnych „orkiestr” będzie zbierać do puszek na nowoczesne i jak zwykle pochodzące z najwyższej półki zestawy do eutanazji, na których ku radości polskich seniorów naklejone będą czerwone wesołe serduszka reklamujące tę „grę orkiestry” do końca ich świata i w tym przypadku ani jednego dnia dłużej. Proponowałbym na serduszkach umieścić jakąś uśmiechniętą buźkę, a pod nią napis „Siema..3 w 1, czyli uśpijta – znieczulta– zabijta”eutanazja

Owsiak szybko zrozumiał swój błąd i zaczął biegać po mediach histerycznie prostując, dementując i tłumacząc, „co poeta miał na myśli” oraz piętnując niegodziwców, którzy złośliwie „spłaszczyli” sens jego wypowiedzi.

 

Gra toczy się o wielką stawkę, bo jeżeli założymy, że z tych ponad 90 procent polskich katolików spora część traktuje swoją wiarę poważnie to młodzież operująca z puszkami w okolicach kościołów może mieć rekordowo mały urobek.

Owsiak przegapił wyraźnie fakt, że polskie społeczeństwo powoli, ale jednak się zmienia, a wyskoki z opluwaniem ojca Rydzyka czy obrona „Bolka” w stylu „Niech Wałęsa powie komu przyłożyć z “baśki” może dziś działać zupełnie inaczej niż to drzewiej bywało.

Senyszyn z "domu" Raulin

Senyszyn z „domu” Raulin

 

Dodatkowo i zapewne wbrew intencjom nóź w plecy Owsiakowi wbiła posłanka SLD Senyszyn. Zachwalając w TVN24 eutanazję i popierając Owsiaka porównała ją do operacji usypiania własnego psa.

To już norma, że lewacko-libertyńscy wykolejeńcy, którzy zawsze gromkim chórem występują przeciwko karze śmierci dla zbrodniarzy czy seryjnych morderców z taką empatią pochylają się nie tylko nad zwierzętami, ale i nad nienarodzonymi dziećmi oraz ludźmi dożywającymi ostatnich dni chcąc im oraz ich rodzinom ulżyć poprzez zabijanie.

Otóż ten ziemski padół jest jakoś tak urządzony, że pierwsze nasze chwile po przyjściu na świat oraz te ostatnie tuż przed jego opuszczeniem są bardzo do siebie podobne z uwagi na to, że w obu tych fazach życia jesteśmy zupełnie bezradni, bezbronni i zdani na innych.

W tych momentach nie tyle liczy się wiara i chrześcijańskie wartości, co zwykłe człowieczeństwo. Zapewniam, że z taką samą czułością jak rodzice Jerzego Popiełuszki, zatrudniony w komunistycznej Milicji Obywatelskiej ojciec Jurka Owsiaka wraz z jego matką podcierali jego zasrany tyłek, prali i prasowali pieluchy, a po karmieniu przytulali go do piersi by Jureczkowi się odbiło i broń Boże nie ulało. Daję sobie rękę uciąć, że niejednokrotnie w nocy podchodzili do śpiącego Jureczka i sprawdzali, czy aby nie naciągnął sobie kołderki na buzię, po czym całowali go w czółko. owsiak7

Dlatego Panie Owsiak, kiedy pan będziesz odchodził z tego łez padołu to jak psu zupa należy się panu ze strony własnych dzieci zamiast zastawu do eutanazji, pampers na podmyty tyłek, karmienie łyżeczką i wygodne łóżko, w którym nie nabawi się pan odleżyn. Mało tego, ma to być traktowane, jako oczywista oczywistość, a nie rewanż i spłata długu za to, żeś pan, kiedy dzieci byłe małe, mył z kupek i sików oraz pudrował ich różowe tyłki. Zapewne w pańskiej postępowej głowie ani na chwilę nie zawitała wtedy myśl, że uniknąłby pan tych wszystkich „przykrych czynności” dzięki aborcji.

Jednak piękne macierzyństwo i troska o potomstwo nie świadczy jeszcze o pełnym człowieczeństwie gdyż podobnie zachowuje się wiele zwierząt i ptaków, no może z wyjątkiem kukułek.

Najbardziej o naszym człowieczeństwie świadczy troska o ludzi starych, już odchodzących i to ona odróżnia nas od zwierząt, które po opuszczeniu rodzinnej nory czy gniazda już nie wracają by towarzyszyć w ostatniej drodze swoim rodzicom.

Owsiaka posadzono na czubku tak wysokiej góry, że jego upadek będzie bardzo bolesny. Jeszcze niedawno „wiodące media” upajały się tym, że Owsiak w rankingu autorytetów wyprzedził papieża Jana Pawła II, nie dodając jednak, że same tak ogłupiły nadwiślańską gawiedź, że nie potrafi ona odróżnić autorytetu od wylansowanego sztucznie idola tłumów.

Jak to się stało, że tak wysoko wywindowano człowieka, o którym pisała już kilka lat temu M. Narbutt:

„Kiedy spojrzy się na CV Owsiaka – z trudem zrobiona matura i trzy nieudane podejścia na ASP i psychologię – trudno wyobrazić sobie, by był idealnym kandydatem na szefa wielkiej fundacji, przez którą do tego roku przepłynęło już ok. 45 milionów dolarów, czy też na idola tłumów. Jego biografia wraz z epizodem pobytu w szpitalu psychiatrycznym i symulowaną schizofrenią w celu uniknięcia wojska jest typowa dla środowisk alternatywnych, ale raczej nie dla ludzi sukcesu (…) trudno nie zauważyć, że Owsiak raczej nie przepada za Kościołem. – Bzdury mówisz, to nie ma nic do rzeczy – denerwuje się Owsiak, gdy sugeruję, że jego dom rodzinny zaszczepił w nim, oględnie mówiąc, sporą rezerwę wobec Kościoła. Deklarujący się, jako «niechodzący do kościoła katolik», wychował się w ateistycznym środowisku – partyjny ojciec był wysoko postawionym milicjantem, niepartyjna matka była osobą niewierzącą (…) sporo osób, które miały zawodowe kontakty z Owsiakiem, za jego piętę achillesową uznaje brak tolerancji na krytykę”

Wygląda na to, że Owsiak wśród celebrytów to taki odpowiednik naturszczyka „Bolka” Wałęsy wśród polityków.

Ot, zwykły skalpel, któremu się ubzdurało, że jest chirurgiem-wirtuozem.

kokos26

Źródła:

http://wiadomosci.onet.pl/raporty/pryska-mit-owsiaka,1,3328466,wiadomosc.html

Artykuł opublikowany w ogólnopolskim tygodniku Warszawska Gazeta

Całość, wraz z reklamą książki Autora – tutaj

Komentowanie zamknięte.