Najnowsze

Opublikowano Styczeń 6, 2015 Przez a303 W Świat

Robert Maxwell: tajemnicza śmierć brytyjskiego magnata i izraelskiego szpiega

Jedenaście lat [teraz 23] po wypadnięciu byłego właściciela Daily Mirror – Roberta Maxwella – z luksusowego jachtu do wodnego grobu, jego śmierć nadal budzi duże zainteresowanie.

a

Krążyło wiele różnych teorii o tym co naprawdę wydarzyło się na pokładzie Lady Ghislaine w maju 1991. Jedni uważają, że 67-letni magnat po prostu wpadł do morza, może po kilku drinkach. Drudzy uważają, że Maxwell sam odebrał sobie życie z powodu problemów w imperium biznesowym – kiedy śledczy odkryli, że potajemnie transferował miliony funtów z dwu swoich firm i z funduszy emerytalnych pracowników żeby poprawić płynność finansową.

Ale teraz, po 2.5 latach pracy dziennikarzy śledczych, uważamy iż odkryliśmy prawdziwą historię o śmierci Maxwella i możemy ujawnić w jaki sposób zamordowały go tajne służby Izraela – Mosad.

Nasza praca, udokumentowana m.in. raportami FBI i z teczek tajnego wywiadu zza żelaznej kurtyny, pokazuje że Maxwell przez 6 lat pracował jako tajny super szpieg dla Mosadu.

Żydowski milioner i były lejberzystowski parlamentarzysta [ur. Ludwik Hoch w Czechosłowacji] zmarł w taki sposób jak żył –  niebezpiecznie. Groził żonie. Groził dzieciom. Groził pracownikom swojego dziennika. I w końcu wypowiedział jedną groźbę za dużo – zagroził Mosadowi.

Powiedział im, że jeśli nie dadzą mu £400.000.000 na ratowanie upadającego imperium, to ujawni wszystko to co dla nich zrobił.

Wtedy miał swobodny dostęp do Downing Street Margaret Thatcher, do Białego Domu Ronaldda Reagana, do Kremla i korytarzy władzy w całej Europie. Ponadto zbudował sobie pozycję władzy wśród rodzin przestępczych w Europie wschodniej, ucząc je jak transferować ogromne bogactwo z narkotyków, szmuglu broni i prostytucji do banków w rajach podatkowych na całym świecie.

Maxwell przekazywał wszystkie zdobyte tajemnice Mosadowi w Tel Awiwie. W zamian tolerowali jego ekscesy, szaleństwa i nienasycony apetyt na luksusowe życie i kobiety.

Swoim kontrolerom mówił kim mają się zajmować i jak powinni to robić. Mianował się na nieoficjalnego ambasadora Izraela w bloku wschodnim. Mosad postrzegał to jako korzystne.

Poznawszy liczne kluczowe tajemnice sowieckiego imperium, Maxwell dostał największą szansę bycia super szpiegiem.

Mosad ukradł Ameryce najważniejszy w amerykańskim arsenale element software. Maxwell otrzymał zadanie sprzedaży ukradzionego software nazwanego Promis.

Mosad zrekonstruował to software i zamieścił je w urządzeniu, które umożliwiało im śledzić każdego kto je nabył. Siedząc w Izraelu, Mosad wiedział dokładnie co działo się we wszystkich służbach wywiadowczych które je zakupiły. Maxwell sprzedał je 42 krajom, w tym Chinom i krajom bloku wschodniego. Ale jego największym triumfem była sprzedaż go Los Alamos, samemu sercu amerykańskiego systemu obrony nuklearnej.

Im więcej sukcesów odnosił Maxwell, tym większe brał na siebie ryzyko, i tym bardziej niebezpieczny stawał się dla Mosadu. W tym samym czasie zaczęła się rozwijać publiczna strona Maxwella, który wtedy był właścicielem 400 firm.

Pieniądze wydawał hojnie, ale i tracił je w biznesie. Im więcej pieniędzy tracił, tym więcej chciał ich dostać z banków. I wtedy dostrzegł sposób na pozbycie się swoich problemów.

Skontaktował się z nim Wladimir Kriuczkow, szef KGB. Mistrz szpiegowski i magnat spotkali się na Kremlu w największej tajemnicy. Kriuczkow miał nadzwyczajną propozycję. Chciał by Maxwell pomógł zorganizować obalenie Michaiła Gorbaczowa, sowieckiego lidera i reformatora. To doprowadzi do końca raczkującą demokrację i powrotu zimnej wojny.

W zamian wdzięczny Kriuczkow, który planował zastąpić Gorbaczowa, wymaże ogromne długi Maxwella. Szef KGB chciał by Maxwell udostępnił Lady Ghislane, nazwany po jego córce, jako miejsce spotkania między rosyjskimi spiskowcami, szefami Mosadu i ważnymi izraelskimi politykami.

Plan był taki, że Izraelczycy udadzą się do Ameryki i powiedzą, że w Rosji nie może funkcjonować demokracja, i że lepiej będzie powrócić do zmodyfikowanej formy komunizmu, który Ameryka mogłaby pomóc kontrolować.  W zamian Kriuczkow zagwarantuje uwolnić setki tysięcy Żydów i dysydentów w republikach sowieckich.

Kriuczkow powiedział Maxwellowi, że to on będzie postrzegany jako wybawca wszystkich tych Żydów. Dla Maxwella była to propozycja nie do odrzucenia. Ale kiedy powiedział o tym swoim kontrolerom z Mosadu, byli przerażeni. Powiedzieli, że Izrael nie weźmie udziału w tak szalonym planie.

Był to pierwszy raz kiedy Maxwellowi nie udało się dostać tego co chciał. Zaczął wygrażać i wydziwiać. Zażądał, żeby za przeszłe usługi natychmiast wypłacono mu £400.000.000 by pozbył się kłopotów finansowych.

Zamiast wypłacenia mu pieniędzy, mała grupa oficerów Mosadu postanowiła zaplanować jego mord. Obawiali się, że Maxwell publicznie ujawni wszystko co Mosad zrobił w czasie kiedy z nim pracował. Wiedzieli, że stopniowo stawał się niezrównoważony psychicznie i paranoidalny. Przyjmował lekowy koktajl – Halcion i Zanax – które dawały poważne skutki uboczne.

Grupa planistów z Mosadu wyczuła, jak Salomon, że Maxwell może doprowadzić do upadku świątyni i wywołać nieobliczalne szkody dla Izraela. W największej tajemnicy przygotowano plan jego zabójstwa. Poinformowano o nim zespół czterech mężczyzn.

I wtedy skontaktowano się z Maxwelllem. Kazano mu lecieć do Gibraltaru, wejść na pokład Lady Ghislaine i dopłynąć do Wysp Kanaryjskich. Tam na morzu otrzyma przekaz bankowy w wysokości £400.000.000. Maxwell zrobił jak mu kazano.

W nocy 4 listopada 1991, Lady Ghislane, jeden z największych na świecie jachtów, był na morzu. Bez wiedzy jego załogi, szwadron śmierci zarzucił na jacht elektroniczną sieć blokującą wszystkie radiotransmisje. Wyłączono wszystkie kamery bezpieczeństwa.

Po północy na mostku stali tylko dwaj mężczyźni, za nimi 40 m pokładu, i na nim pokazał się Maxwell. We wcześniejszej wiadomości od Mosadu otrzymał instrukcje by to zrobił.

Do burty dopłynęła mała łódź. Na jej pokładzie byli czterej ubrani na czarno mężczyźni. Trzech wspięło się na jacht. Po sekundzie wszystko się zakończyło.

Dwaj trzymali Maxwella, trzeci wbił igłę strzykawki w szyję za uchem. Wstrzyknięto mu odmierzoną dawkę gazu nerwowego. Robert Maxwell był już unieruchomiony. Z pokładu spuszczono go do wody.

Jak powiedział nam były agent Mosadu Wiktor Ostrowsky: „Tej zimnej nocy skończyły się problemy Mosadu z Robertem Maxwellem”.

Niepodważalne fakty o tym zabójstwie są we wcześniej niewidzianym raporcie z autopsji dokonanej przez czołowych patologów sądowych dr Iaina Westa i patologa państwa Izrael – dr Yehudy Hissa. Spośród wszystkich dokumentów jakie posiadamy, te raporty potwierdzają prawdę o śmierci Maxwella.

British Publisher Robert Maxwell

Was Mossad Spy New Claim

On Tycoon’s Mystery Death

Gordon Thomas i Martin Dillon

The Mirror – UK

12-6-2

Tłum. Ola Gordon.

Źródło: http://www.rense.com/general32/claim.htm

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.