Najnowsze

Opublikowano Lipiec 19, 2017 Przez a303 W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

Religia w polityce. Wywiad z Olgą Czietwierikową – część 1 i 2Przyklejony

Słowo od redakcji portalu OKO PLANETY:

Kiedy robiliśmy wywiad z Andriejem Iljiczem Fursowem, poradził on nam, abyśmy się skontaktowali z Olgą Nikołajewną Czietwierikową i obowiązkowo przeprowadzili z nią wywiad na temat jej książki „Zdrada w Watykanie lub Spisek papieży przeciwko Chrześcijaństwu” i pokrótce opowiedział nam o historii oddania tej książki do druku.

a33

Okazuje się, że u nas w Rosji, jesteśmy na tyle „wolni”, że żadne wydawnictwo nie chciało podejmować ryzyka, aby wydrukować jej książkę o Watykanie. Tym bardziej to, co tam napisała Czietwierikowa. Zgodę wyraziło tylko jedno wydawnictwo, ale jak mówi Olga Nikołajewna, nie chciało zamieścić zdjęć. A było na co popatrzeć, no, na przykład papież w otoczeniu „braci” z B’nai B’rith. Niektóre ze zdjęć zostaną przedstawione w tym wywiadzie – video, pozostałe później, w kolejnych wywiadach.

Ale Andriej Iljicz Fursow – to człowiek słowa i czynu. Nie tylko nam polecił, ale w tym samym dniu uzgodnił z Olga Nikołajewną wywiad z OKO PLANETY. Jesteśmy mu za to bardzo wdzięczni. Jak również za wszystkie inne jego zalecenia, które, oczywiście, wykorzystamy w najbliższym czasie.

Dziś spotkaliśmy się z Olga Nikołajewną. To jest bardzo miła, dobra i pogodna kobieta. Krucha z wyglądu, ale to, czym się ona zajmuje wskazuje na istnienie w niej co najmniej woli i wyczucia. Ważne jest nie tylko znalezienie faktów. Ważne jest, aby złożyć z mnóstwa strzępów danych i informacji jedną całość, zrozumieć „kierunek cudzej myśli.” I umieć przekazać treść i sens swojej pracy ludziom. I Oldze Nikołajewnej udaje się to wspaniale!

Umówiliśmy się z Olgą Nikołajewną na serię wywiadów. Ponieważ tematy badane przez nią są bardzo obszerne. A nasi ludzie mają tak dużo śmieci w głowie, że prace te powinny być przekazane do jak największej liczby ludzi i w formie możliwie najbardziej szczegółowej. Ażeby nasi liczni „życzliwi” nie znaleźli ani jednej luki do zniekształcenia historii i zamiany treści. 

A tak ogólnie: to patrzymy i myślimy…
+++

Zagadnienia, poruszone w wywiadzie:

Portal ОКО PLANETY

  1. Jaki jest we współczesnym świecie wpływ ośrodków religijnych na politykę? I czy można powiedzieć, że Stany Zjednoczone sterują podobnymi strukturami? – Pierwsza część wywiadu

Portal ОКО PLANETY: 

  1. Jak wyjaśnić związek Stanów Zjednoczonych z islamskimi ugrupowaniami ekstremistycznymi w ramach doktryny kontrolowanego chaosu i interesów Watykanu? Czy nie ma tu naturalnego wewnętrznego konfliktu: przecież świat ekstremistyczny zewnętrznie skierowany jest przeciwko instytucji papieża lub czy jest to tylko zewnętrzna manifestacja, a w rzeczywistości istnieje związek wzajemny? – Druga część wywiadu

WYWIAD Z OLGĄ CZIETWIERIKOWĄ. CZĘŚĆ 1.

RELIGIA W POLITYCE.

Film video – wywiad OKO PLANETY z Olga Czietwierikową „Religia w polityce” (27:05)

Wpływ ośrodków religijnych na politykę w świecie

http://astlena.livejournal.com/392759.html

Stenogram pierwszej części wywiadu:

OKO PLANETY:  Jaki jest we współczesnym świecie wpływ ośrodków religijnych na politykę? I czy można powiedzieć, że Stany Zjednoczone sterują podobnymi strukturami?

CZIETWIERIKOWA: – To zależy od tego, co nazywamy ośrodkami religijnymi. Trzeba powiedzieć, że od czasu, jak nastąpiła pierestrojka i zniszczenie obozu socjalistycznego, od chwili, jak nastał świat, który nazywamy postsowieckim, USA przyjęły rolę państwa, które stara się ustanowić swoją hegemonię w świecie. Od tego momentu można mówić o bardzo jasno wyrażonej tendencji – desakralizacji (laicyzacji; ros. – десекуляризации – A.L.) życia społecznego. Przepraszam za ten trudny język. Tutaj mowa jest o tym, że przy istnieniu w świecie systemów konfrontacyjnych, świat był przedstawiany jako świecko-ateistyczny, ale z chwilą zniszczenia obozu socjalistycznego, rozpoczęło się przebudzenie świadomości religijnej. To odrodzenie nie odbywało się spontanicznie, następowało ono w sposób ukierunkowany we wszystkich rodzajach, we wszystkich sektorach i we wszystkich formach. Dlaczego to się robi i w jakim celu? Zacznijmy od tego. Naturalnym po zniszczeniu ideologii socjalistycznej, światopoglądu socjalistycznego, które ze swojej natury były ateistyczne było to, że nasi ludzie zaczęli wracać do tradycyjnych korzeni religijnych.

Ale następowało to nie tylko u nas, ale także w tych krajach rozwijających się, które tradycyjnie były podzielone na dwa obozy: obóz krajów o orientacji kapitalistycznej i obóz krajów o orientacji socjalistycznej.

OKO PLANETY: Dlaczego to odrodzenie zaczęło następować po upadku bloku sowieckiego? Ludzie byli zdezorientowani i czy to było naturalne?

CZIETWIERIKOWA: – Do tego trzeba zrozumieć epokę lat 60. i 70-tych. Na Zachodzie był okres rozkwitu dobrobytu społecznego, który był oparty na idei socjalistycznej, na idei wspólnotowej. Było to nie tylko u nas, ale także na Zachodzie. Podstawę tego modelu stanowiło państwo powszechnego dobrobytu, które pełniło funkcję państwa opiekuńczego. Samo społeczeństwo masowej konsumpcji było budowane na modelu regulacji państwowej przy jednoczesnym podłączeniu mas do wszystkich mechanizmów zarządzania demokratycznego. Były to tak zwane „złote lata 60-te”, które trwały aż do lat 70-tych, kiedy to nastąpił spowodowany rękoma ludzkimi kryzys lat 73-74 i kiedy nastało stopniowe niszczenie, z powrotem do modelu neoliberalnego, który kwitł przed Drugą Wojną Światową.

Wraz ze zniszczeniem ZSRR, neoliberalny model rozprzestrzenił się na prawie wszystkich kontynentach świata i my to nazywamy globalizacją. W tych warunkach model państwa socjalnego (opiekuńczego), a u nas jest to model ideologii socjalistycznej, został skompromitowany w oczach społeczeństwa z woli elit. W celu zrekompensowania braku ideologii socjalistycznej zaczęto odradzać  tradycyjną kulturę religijną i wartości religijne. Nastąpiło to praktycznie wszędzie, we wszystkich krajach rozwijających się.

OKO PLANETY: Czy według ludzi nastąpiło to „z góry”? Czy też była to potrzeba „dołów”?

CZIETWIERIKOWA: – To wszystko było sterowane „z góry”, jak każda inna ideologia jest narzucana „z góry” przez elity. W latach 70-tych istniały dwie podstawowe orientacje dla krajów rozwijających się: orientacja socjalistyczna (wielu nazywa ją niekapitalistyczną drogą rozwoju) oraz orientacja kapitalistyczna. Wyboru tej czy innej orientacji dokonywały elity. Kiedy elity zdyskredytowały ideologię socjalistyczną, to powstała próżnia została wypełniona kulturą tradycyjną. U nas rozpoczęło się odradzanie Prawosławia, w innych krajach rozwijających się rozpoczęło się odradzanie islamu, jeśli były to kraje z obszarów islamskiej kultury lub buddyzmu w poszczególnych regionach. Zatem odrodzenie wartości religijnych następowało wszędzie, ale w miarę ich odradzania, religia coraz bardziej była wykorzystywana do celów politycznych przez te elity, które sterowały tymi procesami.

Możliwe, ze będzie to brzmieć jako „oklepane”, ale należy zauważyć, że w ostatnim czasie religia zaczęła się przekształcać w narzędzie działalności politycznej i w narzędzie polityki, jak nigdy przedtem i jest wykorzystywana w sposób ukierunkowany do sterowania narodów i kierowania ich na te drogę, która jest korzystna dla elit.

Rodzi się tu najważniejsze pytanie – co to jest za droga i dokąd prowadzą ludzkość elity i jakie one mają cele? Gdy dochodzimy do tego pytania, to zaczyna się to, co jest najciekawsze. Jesteśmy przyzwyczajeni do myślenia kategoriami racjonalnymi, do oceniania wszystkiego w sposób racjonalny, więc kiedy zaczynamy mówić o celach elit, to trzeba od razu zauważyć, że jeśli będziemy myśleć w ramach terminów racjonalnych, to wpadniemy w ślepą uliczkę.

Wiemy, że kluczowym celem tych elit – jest władza totalna, a co to jest władza totalna? Jako naród włączony do kultury prawosławnej wiemy, że istnieją trzy etapy ustanowienia władzy nad ludzkością: pierwszy etap – najprostszy, to ustanowienie władzy finansowej, czyli sterowanie człowiekiem za pomocą środków finansowych; drugi etap – bardziej skomplikowany – to sterowanie człowiekiem za pomocą przepisów, mowa jest tu o władzy politycznej. Ale jak wiecie, pieniądze nie zawsze działają, moment polityczny również, wymaga to dużego aparatu represyjnego do kontrolowania dużych mas ludzkich. Dlatego najskuteczniejszym i najbardziej niezawodnym sposobem do kontrolowania człowieka, jest kontrola jego umysłu i duszy i jest tu mowa o władzy duchowej, co jest celem ostatecznym elit.

Zawsze lubię dawać za przykład genialną bajkę A.S. Puszkina o Złotej Rybce, w której właśnie są pokazane stopnie wspinania się zdaniem bohaterki bajki, a w rzeczywistości stopnie jej upadku moralnego. Jak pamiętacie, stara kobieta z bajki, początkowo chciała bogactwa i jej było go za mało, następnie zechciała władzy i władzy jej było za mało i bajka kończy się tym, że prosi ona o władzę magiczną, aby sama Złota Rybka była jej podległa…

Mamy więc trzy stopnie do upadku człowieka. Są one również opisane w Nowym Testamencie, gdzie tymi namiętnościami kuszono Chrystusa.

Ale jeśli na przykład zapytamy, dlaczego stara kobieta z bajki o Złotej Rybce dążyła do tego wszystkiego, to rozsądnego wytłumaczenia nie znajdziemy. Jest to po prostu dążenie do władzy jako takiej, dążenie irracjonalne, które jest zaprogramowane w grzesznym człowieku od początku i człowiek tu nie ma sił, aby walczyć z tym jego najgłówniejszym grzechem, grzechem pychy. Pycha może przejawiać się we wszystkim, nawet w pragnieniu bycia bogatym i wywyższenia się ponad innych. Po co człowiekowi dużo bogactwa? Normalnemu człowiekowi to prędzej czy później się znudzi, człowiekowi, która ma chęć wzniesienia się ponad innych, nigdy się to nie znudzi. Będzie on dążył, aby mieć więcej i więcej (dod. władzy – A.L.).

Dlatego, gdy mówimy o niniejszych elitach światowych, to musimy zrozumieć, że tutaj istnieje czysto irracjonalne dążenia do władzy, które możemy nazwać religią władzy. Termin ten rzadko występuje, częściej mówi się o religii pieniędzy. Ale religia pieniędzy – to jest religia, która narzucana jest  śmiertelnikom, aby kąpiąc się w bogactwie, niczego nie zauważali, ponieważ w tym stanie ludźmi jest łatwiej kierować. W tym czasie warstwy wyższe wyznają religię władzy i to jest ich ostateczny cel.

Jeśli mówimy o religii władzy, to należy tu zwrócić uwagę na podział społeczności świata na dwie grupy: wybranych i tych, którzy powinni służyć tym wybranym.

Sama ideologia wybraństwa – jest irracjonalna, więc trudno jest wytłumaczyć ją terminami racjonalnymi, trudno ją narzucić człowiekowi. Żadne naukowe podejście nie jest w stanie uzasadnić prawa elit do wybraństwa. Jeśli przechodzimy na nieracjonalny poziom myślenia, to tutaj staje się łatwym sterowanie świadomością człowieka i pogrążając go w ten irracjonalizm można mu narzucić, że tak zostało to określone wyżej (z góry, z Nieba – dod. A.L.), że są wybrani i są nie wybrani.

Dlatego religia władzy od lat 90-tych stała się potężnym mechanizmem sterowania człowiekiem, grupami ludzi, klasami, wspólnotami i widzimy to wszędzie.

OKO PLANETY:  Mówimy o wszystkich religiach, nie tylko o Prawosławiu?

CZIETWIERIKOWA: – Tak. O wszystkich. Ale rzecz w tym, że Prawosławie jako prawdziwe Chrześcijaństwo całkowicie jest nie do pogodzenia z religią pieniędzy. Jeśli pozostałe religie bardzo dobrze połączyły się z religią pieniędzy, to w Prawosławiu kluczową ideą, którą głosił Chrystus do ludzi, to jest idea o tym, że nie można służyć Bogu Mamony. Albo służymy Bogu i wyznajemy główne Przykazanie Miłości, kiedy każdy bliźni jest naszym bratem i na miłości, solidarności i braterstwie opiera się cała cywilizacja, albo służymy Mamonie i każdy bliski człowiek jest obiektem, który jest używany, aby osiągnąć cel. Nawiasem mówiąc, na Rusi stworzenie typu prawosławnego przedsiębiorcy było niemożliwe, ponieważ przedsiębiorca od początku pracuje dla zysku, a człowiek prawosławny żyje i pracuje dla miłości bliźniego. Dlatego kapitalizm był u nas postrzegany w bardzo wypatrzonych formach i w rezultacie wszystkie poczynania stawały się katastrofą, kiedy Rosja próbowała iść tą drogą. Tak samo jest i tutaj – Prawosławie jest nie do pogodzenia z religią władzy. Dopóki człowiek znajduje się w systemie wartości kultury prawosławnej, to nie przyjmuje on religii władzy, bo rozumie, że jest ona oparta na grzechu pychy. Dlatego człowieka, konsekwentnie wyznającego Chrześcijaństwo jest trudno wpisać w utopię religii władzy.

W odniesieniu do innych religii, to można powiedzieć, że zostały one w taki czy inny sposób włączone do nowego systemu światopoglądowego, dlatego narzucanie czegoś w tych religiach jest bardzo łatwe.

Inny ważny punkt, który chcielibyśmy zauważyć, to jest forma wierzeń okultystyczno – ezoterycznych, najłatwiej wpisujących się w światopoglądy w irracjonalnym świecie. Idee form okultystyczno – ezoterycznych są na tyle niejasne, że człowiek, który popada pod ich wpływ, może łatwo utracić moralne drogowskazy. Okultyzm polega na tym, że człowiek powinien otrzymać jakąś wiedzę tajemną, aby osiągnąć pewną doskonałość. Ta wiedza tajemna wychodzi na pierwsze miejsce i staje się kluczowym zadaniem, a kwestii moralności przy tym w ogóle nie bierze się pod uwagę. Przy tym wiedza tajemna dawana jest człowiekowi tylko w określonych przypadkach, gdy wchodzi on w określone struktury i jest podporządkowany określonemu systemowi. Tutaj stykamy się już ze sferą  tajnych i okultystycznych towarzystw, które w naszych czasach mnożą się jak grzyby po deszczu i jest to również nie przypadkowe.

Im więcej ludzi wyznaje irracjonalny światopogląd okultystyczno – ezoteryczny, którego sami nie mogą dobrze zrozumieć, to tym bardziej są oni zdezorientowani pod względem moralnym i tym łatwiej jest nimi sterować. W swoich artykułach opisywałam ten trend, który można nazwać „Okultyzm dla mas!”, kiedy okultyzm jest obecny we wszystkich sferach życia. Dzisiaj literatura, kino, muzyka – są pełne ezoterycznej wizji życia, która odrywa człowieka od prawdziwego życia, a potem nie daje żadnych pomysłów. W takich warunkach następuje dalsze przesunięcie wartości, które pozwalają sterować człowiekiem.

Tak więc, można powiedzieć, że w tej chwili zachodnie elity starają się zbudować wspólnotę światową na wzór wielkiej sekty okultystycznej, odtwarzając praktycznie na poziomie światowym te zasady i metody, które są wykorzystywane w sekcie okultystycznej. Istnieje tutaj guru (głowa sekty), następnie idzie poziom średni (zarządzanie przez menedżerów) i na dole – adepci. Komunikacja jest wyłącznie w pionie. Sam guru zastępuje Boga. Teraz elity bankowe próbują postawić siebie między Bogiem a człowiekiem, podając się za tego Boga. Tutaj znowu mamy do czynienia z ideą, która została wypisana w Nowym Testamencie, że człowiekiem jest łatwo kierować, kiedy zechce on być jak Bóg. Następnie następuje moralny upadek człowieka i stworzenie organizacji antychrześcijańskiej.

Silni świata tego już nie ukrywają swoich celów i zadań, obecnie dobiegła już końca teoria spisków. Jeżeli wcześniej starano się nie nagłaśniać idee (plany), jak np. Klubu Bilderberg, Rady ds. Stosunków Zagranicznych lub mówić o mnóstwie innych „tajnych” organizacjach, to teraz jest to wszystko nie tylko widoczne dla wszystkich, ale propaguje się i ujawnia się na łamach wiodących wydawnictw drukowanych i innych publikacji.

OKO PLANETY: Teraz jest dużo literatury na temat Spisku Ogólnoświatowego. Znaczna część tej literatury wytwarzana jest w Ameryce. Wiele książek zostało napisanych na  temat jakichś istot reptoidalnych. Literatura ta rozchodzi się w milionach egzemplarzy, a rząd USA nie przeciwdziała temu. Czy jest to dowód tego, że teorie spiskowe są określonym projektem amerykańskim, którego celem jest wprowadzenie do społeczeństwa idei, że oni (elita) są pewnymi istotami pozaziemskimi?

CZIETWIERIKOWA: – Ma pan absolutną rację. Jest to jeden z projektów. Także otwarte nagłaśnianie ich planów, na przykład takich, jak plan zmniejszenia populacji poprzez zmniejszenie liczby dzieci w rodzinie, to są zaplanowane komunikaty (ogłoszenia).

Istnieją dwa zadania tego projektu. Pierwsze zadanie – to przekonać ludzkość, że władza elit jest tak silna, że sprzeciwianie się jej jest bezsensowne, każde przeciwstawienie się jest niemożliwe. Drugie zadanie – to zdezorientowanie człowieka w przestrzeni jego wartości. Jeżeli człowiek nie jest ani Chrześcijaninem, ani Prawosławnym i nie ma on tej podstawowej wartości duchowej, to dla niego jest trudno znaleźć racjonalne wyjaśnienie dla tych struktur i zaczyna on wpadać pod światopogląd irracjonalny.

Wielu naszych specjalistów od utajnionych struktur jest postrzeganych jako osoby z marginesu, ponieważ ich wyjaśnienia trudne są zaakceptowania z racjonalnego punktu widzenia. Taki David Icke jest doskonałym przykładem pisarza, który w 90% mówi prawdę, te prawdę mówi i pokazuje, w jaki sposób działają te towarzystwa, ale pozostałe 10% jego informacji to ezoteryka. Z tego ludzie wyciągają wnioski, że są oni obiektami doświadczalnymi, którymi się steruje i tracą sens życia, ponieważ w życiu i tak jest już wszystko zaprogramowane. Jest tutaj przejście na irracjonalny poziom myślenia. Rzeczywiście David Icke zaciekawia bardzo wielu i nawet wykształceni ludzie wpadają pod wpływ jego argumentów i przechodzą na irracjonalny poziom myślenia.

OKO PLANETY: Wielu współczesnych czytelników po przeczytaniu tylko w tytule książki słowa „teoria spiskowa” od razu myśli, że książka zawiera kolejne bajki, ponieważ teraz jest dużo bezwartościowej literatury na ten temat i nie korzysta z naprawdę adekwatnych prac na ten temat. Pani – jako autor, która napisała książkę o teorii spiskowej, o różnych tajnych stowarzyszeniach, jakie ma zdanie?

CZIETWIERIKOWA: – Staram się nie używać słowa „spisek”, ponieważ spisek oznacza to, co nie jest znane. Tematy, które nagłaśniam, są wszystkie widoczne, na powierzchni, są one poparte dokumentami, działaniami lub postępowaniem w rzeczywistości. „Spisek przeciwko papieżowi” – to nie jest moja nazwa, jest to pomysł redakcji. Wydawało mi się, że jest to dobra nazwa, ponieważ w książce opisuje się, jak ten spisek, o którym wiadomo, był uruchamiany. Właśnie w tamtej chwili, kiedy był on przeprowadzany, był on spiskiem.

Na dzisiaj większość Katolików nie zrozumiała, jakiego rodzaju przewrót nastąpił w świadomości przywódców Kościoła Katolickiego, wskutek tego, że istnieje ogromna luka między hierarchią  Kościoła Katolickiego i zwykłym szeregowym Katolikiem. Kiedy pisałam tę książkę, miałam na myśli tylko hierarchię Kościoła Katolickiego, a nie w żaden sposób zwyczajnych świeckich Katolików, którzy jeszcze jakoś starają się zachować resztki wiary chrześcijańskiej w świecie moralnego upadku.

Dlatego zawsze mówię, że mowa jest nie o spisku, a o strategii, ponieważ my, jako naukowcy, możemy mówić tylko o tym, co naprawdę istnieje. Książka przedstawia czysto naukowe studium, oparte na istniejących faktach, na zeznaniach świadków i na dokumentach, które już nie są ukryte,  takich na przykład jak strona internetowa i książki Bilderberg Club, z którymi można się zapoznać.

Samo pojęcie słowa „spisek” zrodziło się w Ameryce.

Dalej – część druga wywiadu.

Szczególne podziękowanie dla ‘star-foxy’ za sporządzenie stenogramu.

Źo:

ОКО ПЛАНЕТЫ

Четверикова О. – интервью ОКО ПЛАНЕТЫ – Религия в политике

https://youtu.be/3dWgQpjP3lg   (Tajna strona Watykanu)

http://astlena.livejournal.com/392759.html

17.12.2012 r.

+++++

WYWIAD Z OLGĄ CZIETWIERIKOWĄ.

CZĘŚĆ 2. USA. WATYKAN, ISLAM

Film video: Wywiad Olgi Czietwierikowej dla OKO PLANETY: USA, WATYKAN, ISLAM

Związek Watykanu i USA z ekstremistycznymi ugrupowaniami islamskimi

(23:22)

Stenogram drugiej części wywiadu:

OKO PLANETY:  Jak wyjaśnić związek Stanów Zjednoczonych z islamskimi ugrupowaniami ekstremistycznymi w ramach doktryny kontrolowanego chaosu i interesów Watykanu? Czy nie ma tu naturalnego wewnętrznego konfliktu: przecież świat ekstremistyczny zewnętrznie skierowany jest przeciwko instytucji papieża, czy jest to więc tylko zewnętrzna manifestacja, a w rzeczywistości istnieje związek wzajemny?

CZIETWIERIKOWA: Tutaj w rzeczywistości też jest ten sam problem, dotyczący roli religii i wykorzystania jej do celów politycznych. Rzecz w tym, że kiedy mówimy o ekstremistycznych ugrupowaniach islamistycznych, to mówimy o ekstremistycznym islamie, o islamizmie, o islamskim terroryzmie. A ten temat również u nas kiedy się pojawił? Kiedy doszło do upadku dwubiegunowego świata i kiedy Stany straciły możliwość demonizowania Związku Sowieckiego po to, aby usprawiedliwiać swoją ekspansywną politykę, konfrontację przeciwko innemu obozowi. I w rzeczywistości problem islamskiego terroru lub islamskiego terroryzmu stał się zamiennikiem lub zastępującym te idee, które ten problem powinien być postawić: zamiast totalitarnego strasznego Związku Sowieckiego – taki sam, nie mniej straszny, a być może nawet bardziej straszny islamski terroryzm – i w ten sposób usprawiedliwić ekspansywną politykę Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie, prowadzoną wobec tych reżimów, które w żaden sposób nie wpisują się w tę politykę atlantycką, w tę politykę, która pozwoliła utrzymać kontrolę nad zasobami energii, nad ważnymi pod względem geopolitycznym obszarami i sferami. Tak więc, islamski terroryzm przekształcił się w związku z tym w takie samo zagrożenie, które trzeba było rozpatrywać po to, aby usprawiedliwiać potrzebę prowadzenia aktywnej polityki zagranicznej USA. W tych okolicznościach stało się jasne, że zarówno religia jak i islam, jako taki, zaczął być wykorzystywany wyłącznie do celów politycznych.

Ale po to, aby sprzedać islamski terroryzm (dlaczego islamski, dlaczego nie innych religii?), konieczne było zdyskredytowanie samego islamu. I trzeba powiedzieć, że na ile pamiętamy, najbardziej popularną koncepcją, ideą, która faktycznie rozpoczęła demonizowanie islamu jako takiego, była koncepcja „zderzenia cywilizacji” Hartingtona. Ale w rzeczywistości nie jest to koncepcja, ani stanowisko naukowe – w rzeczywistości jest to strategia geopolityczna. Najciekawsze jest to, że Hartington nie był tu pierwszy. To nie była jego idea, była to idea, którą po raz pierwszy wypowiedział i uzasadnił Bernard Lewis, znany orientalista, który pochodził z Anglii i był pierwotnie związany z brytyjskim wywiadem jeszcze w latach II Wojny Światowej. Następnie, w latach siedemdziesiątych, przeniósł się on do Stanów Zjednoczonych i rozpoczął pracę na Uniwersytecie w Princeton, potem współpracuje z Brzezińskim. I on bezpodstawnie tłumaczył to pojęcie „szok cywilizacji” jako „zderzenie cywilizacji” w swoich pracach, poświęconych islamowi.

Ponieważ Lewis ostro przeciwstawiał się samemu islamowi, jako religii, to w rzeczywistości w swoich ocenach i swoich interpretacjach tej religii nie zostawiał dla niej żadnego pozytywnego aspektu, to jest opisywał tę religię jako całkowicie archaiczną, a nie po prostu konserwatywną. Jest ona archaiczna, jest sprzeczna z modernizmem, nie jest skłonna do żadnej modernizacji i dlatego nie ma ona już przyszłości.

Ale najważniejszym jest coś innego. Najważniejsze jest to, że tej cywilizacji islamskiej przeciwstawił on inną cywilizację, którą faktycznie nazywał judeo-chrześcijaństwem, zlewając w ten sposób razem ze sobą chrześcijaństwo i judaizm, czyli rozpatrując chrześcijaństwo jako naturalną kontynuację judaizmu. I stało się tak, że w tych okolicznościach rzeczywiście przeciwstawił on dwa światy: świat islamu i świat, który łączy Izrael i Zachód. I wyszło tak, że jest to jedna całość: nie chrześcijaństwo i islam, a judeo-chrześcijaństwo i islam. W tych warunkach, islam od początku zaczął być postrzegany jako coś zupełnie obcego światu zachodniemu, jako coś, co nie jest zintegrowane z nim.

Nie była to, oczywiście, również w żadnym wypadku koncepcja naukowa, tylko strategią polityczną. Była ona potrzebna po to, aby uzasadnić już wtedy, w latach osiemdziesiątych, opracowywaną strategię tego islamskiego półksiężyca. W związku z tym nadal jest to wykorzystywane do kontrolowania świata Bliskiego Wschodu i świata arabskiego ze strony amerykańskiego przywództwa. Dlatego islam początkowo wszedł jakby taka integralna część w amerykańską geopolitykę, w amerykańską strategię geopolityczną i wykorzystuje się wyłącznie do celów politycznych. A następnie po to, aby uzasadnić, aktywnie uzasadnić potrzebę interwencji Amerykanów. Amerykanie zaczęli aktywnie nie tylko wychowywać, ale tworzyć, pielęgnować islamizm, islamski terroryzm. Nie będę rozwodzić się nad tym, ponieważ mamy wiele badań, poświęconych temu tematowi o tym, jak wywiad zachodni, w szczególności angielski i amerykański, tworzyły te islamskie organizacje terrorystyczne. W rzeczywistości, islamizm przekształcił się w narzędzie, niezbędne Zachodowi po to, aby uzasadniać swoje ingerencje w takich czy innych strukturach. Dalej rozpoczynają się sprawy najciekawsze.

OKO PLANETY: A czy na Wschodzie wśród jakichś środowisk te dążenia Amerykanów znalazły zrozumienie? Na przykład, u przywódców Kataru, Arabii Saudyjskiej?

CZIETWIERIKOWA:  – Tam w ogóle jakoś tak wyszło, że Amerykanie od początku współpracowali właśnie z tymi reżimami, które akurat można określić jako reżimy fundamentalistyczne, które wypaczyły islam w kierunku jego radykalizacji lub archaizacji: Wahabizm lub Bractwo Muzułmańskie, które zostały utworzone za pomocą brytyjskiego wywiadu, zresztą i sam Wahabizm (to jeszcze był XVIII wiek) – również z udziałem Brytyjczyków. Dlatego znaleźli oni tutaj potężne wsparcie i to było również jednym z najważniejszych warunków utrzymania kontroli. Ponieważ archaiczne systemy konserwatywne przeciwstawiają się, po pierwsze, modernizacji tych państw i racjonalizacji, a tym samym tworzeniu współczesnej gospodarki, która by się przeciwstawiała gospodarce amerykańskiej i pozwalają na korzystanie z zasobów tych krajów dla celów i interesów USA. A tam, gdzie tego nie ma, tam w związku z tym, ugrupowania islamistów wykonywały (i nadal wykonują) ważną rolę.

OKO PLANETY: A cele oni mają różne? Są współtowarzyszami w tym okresie: Bractwo Muzułmańskie, przywódcy Kataru, Arabii Saudyjskiej i innych państw? Czy są współtowarzyszami USA czy jest to tylko na jakiś krótki okres czasu, a potem każdy z nich chciałby się odłączyć. Być może czegoś oni nie mówią, ale tego można się domyślać?

CZIETWIERIKOWA:  – Nie, rzecz jest w tym, że samodzielnie oni nic nie mogą. Ponieważ w rzeczywistości te reżimy były wykorzystywane przeciwko postępowym świeckim reżimom typu irackiego, typu syryjskiego (Asada) i libijskiego. Szczególnie wyraźnie widać to na przykładzie Syrii – państwa świeckiego, w którym współistnieją różne religie. Dlaczego mówię współistnieją? Ponieważ do tej pory Syrię tak postrzegam i oceniam. Oczywiście, dla nas pozostaje ona legalnym reżimem, z legalnym rządem. I wszystko to, co tam było przed wybuchem wojny, zachowane jest i w chwili obecnej, dopóki to państwo istnieje. I, daj Boże, żeby istniało ono nadal. Dlatego z tego wychodzę.

Tak więc, te państwa, które pochodzą ze swoich systemów wartości, całkowicie wyraźnego systemu wartości, które mają swoją jasną strategię geopolityczną i żyją według zasad gospodarki samowystarczalnej, w żaden sposób nie będą się mieścić w projekcie amerykańskim. Podczas gdy reżimy islamskie, reżimy archaiczne, radykalne – nie mają żadnego projektu twórczego. Jedyne, co oni mogą – to żyć ze sprzedaży tych środków, które istnieją w państwie. Dlatego te reżimy są bardzo korzystne dla Stanów, ponieważ żyją tylko z tego. Ze względu na fakt, że są one finansowane przez czynniki zewnętrzne, to, oczywiście, i cała ich wewnętrzna polityka i, odpowiednio, cała ich polityka gospodarcza będzie ustalana wyłącznie przez ten czynnik zewnętrzny. W planie tym są oni bardzo wygodnym narzędziem kierowania. Dlatego teraz, co się dzieje w świecie arabskim, na arabskim Wschodzie, w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie? Widzimy to – teraz dochodzą do władzy i doprowadza się do władzy właśnie te reżimy, które są ukierunkowane na Stany Zjednoczone Ameryki i na Zachód, które żyją wyłącznie na koszt sprzedaży swoich zasobów. I te państwa, które dotychczas jeszcze się temu sprzeciwiały, te reżimy, które się temu sprzeciwiają, nie mają, oczywiście, prawa do istnienia. Libia, Syria okazały się najbardziej widocznymi przejawami właśnie takiej linii i takiego postępowania.

A teraz, jak związany jest z tym Watykan? Jeżeli zwrócili Państwo uwagę, kiedy zaczęła się wiosna arabska (szczególnie widoczne to było w libijskich wydarzeniach), to Watykan w żaden sposób nie wyraził poparcia dla libijskiego legalnego reżimu, w żaden sposób nie protestował i nie wyraził żadnego potępienia pod adresem tych bojowników, tych bandyckich ugrupowań, które obaliły reżim w Libii. Jest to również bardzo charakterystyczne. Co więcej, wiadomo było, że od początku papież przez swych wysłanników nawiązał kontakty z tymi bandyckimi ugrupowaniami i był gotów od początku uznać ten reżim, który zastąpił reżim libijski. Czym to było uwarunkowane i z czym to było związane? Nawiasem mówiąc, obecnie, gdy trwają wydarzenia w Syrii, papież także bardzo słabo podnosi głos, a jeśli popatrzymy – to w rzeczywistości jest on absolutnie neutralny, absolutnie sterylny, że tak powiemy. Ponieważ w rzeczywistości, oprócz tych roboczych już nudnych sformułowań o konieczności zwalczania przemocy, to w rzeczywistości nie robi się nic i nie zajmuje on żadnego wyraźnego stanowiska. To są – dyżurne frazesy.

Tłumaczy się to więc tym, że początkowo Watykan określił swoje stanowisko wobec judaizmu jeszcze na II Soborze Watykańskim w sześćdziesiątym drugim – sześćdziesiąty piątym roku XX wieku. Nie zrozumiemy stanowiska Watykanu i jego związku z judaizmem, jeśli nie przypomnimy o tym, ja myślę, najważniejszym wydarzeniu w życiu Watykanu, ponieważ wówczas nastąpił przewrót w światopoglądzie katolickim i teologii katolickiej. Rzecz w tym, że wówczas Sobór Watykański II stał się znany z tego, że był Soborem ekumenicznym. To jest po raz pierwszy od wielu wieków swego istnienia Papież Rzymski przyznał, że prawda istnieje nie tylko w katolicyzmie, ale również w innych religiach i że tę prawdę trzeba szukać za pomocą dialogu. Oznacza to, że prawda nie została dana w Chrystusie, że Chrystus nie jest prawdą, a prawdę należy szukać w procesie dialogu. Oznacza to, że Watykan otworzył się na inne religie. Ale przy tym, po otworzeniu się na inne religie, Watykan, jak już powiedziałam, zachował swoje główne stanowisko, swój główny punkt o tym, że Papież Rzymski pozostaje głową Kościoła i że ten dialog jest możliwy tylko w przypadku uznania przez inne religie pierwszeństwa papieża. I była tylko jedna religia, w stosunku do której Watykan zajął kardynalnie inną pozycję, zupełnie przeciwstawną. Mówimy o judaizmie. Ponieważ na tym samym Soborze Watykańskim nastąpił ten oto drugi radykalny zwrot na równi z ekumenizmem i ważniejszy, może nawet krok, zgodnie z którym Papież Rzymski przyznał i w dokumentach Soboru Watykańskiego II zostało to zatwierdzone, że Żydzi pozostają narodem wybranym. I w ten sposób, wierzą oni w jednego Boga, a jeśli tak, to zostaje złamana w ogóle cała doktryna Kościoła Chrześcijańskiego. Ponieważ jeśli Żydzi pozostają narodem wybranym i jeśli Izrael zostaje wybranym, to po co wtedy jest Kościół Chrześcijański i po co jest Chrystus?

OKO PLANETY: Co automatycznie ustawia też Żydów wobec całego świata: jeżeli jesteście wybrani, to znaczy, że wszyscy powinni też was kochać. Tutaj można spojrzeć na to w sposób dwojaki. Tak ja to widzę.

CZIETWIERIKOWA: – Niewątpliwie. Oznacza to, że jest tu cel dwojaki: z jednej strony, przez hierarchię żydowską podporządkować Watykan i Papieża Rzymskiego (w końcu tak to się i stało), z drugiej strony naturalnie wystawić Żydów, ponieważ było jasne, że jeśli ta idea dojdzie do zwykłych Chrześcijan, do zwykłych Katolików, to spowoduje to straszliwe oburzenie, co się ostatecznie i stało.

OKO PLANETY:  W takim przypadku możemy mówić o tym, że hierarchia judaizmu w ogóle jest  oddzielona od Żydów. I nie można powiedzieć, że jest to jedno i to samo.

CZIETWIERIKOWA:  Oczywiście, że nie. Wręcz przeciwnie, cała historia pokazuje, że to Żydzi byli pierwszymi ofiarami talmudycznego judaizmu. Ale najciekawsze, najważniejsze jest co? Gdzie jest sedno sprawy? (Gdzie jest pies pogrzebany? – wg oryginału – A.L.). Rzecz w tym, że kiedy na Soborze Watykańskim było to zatwierdzane, to w rzeczywistości nastąpiła zamiana, ponieważ Sobór Watykański II miał na myśli judaizm talmudyczny, a prezentował ten judaizm jako religię starożytnego Izraela. Ale przecież przez uzasadniony rozwój religii starożytnego Izraela i powstało Chrześcijaństwo. To się ukrywa i starożytna religia Izraela jest przedstawiana jako talmudyczny judaizm. I odwrotnie, współczesny judaizm jest przedstawiony jako starożytny. I na tym polega ta cała zamiana. Bardzo źle ją zrozumieli zwykli biskupi, ponieważ wszystkie decyzje podejmowane były z taką prędkością i z taką manipulacją biskupami, że niewiele osób rozumiało te dokumenty. W rzeczywistości przeszły one tak, że nawet nikt z nimi się nie zapoznał. I stało się tak, że nastąpił realny przewrót w katolickim światopoglądzie.

Dobrze rozumiała to tylko pewną część hierarchii katolickiej i, oczywiście, przede wszystkim ci, którzy to robili. A robiło to bezpośrednie otoczenie papieża, głowa wiernych pomocników ówczesnego papieża Jana Pawła II (chyba Jana XXIII – ? – A.L.), a następnie Pawła VI –  kardynał Bea, który był związany z żydowskimi organizacjami w Stanach Zjednoczonych Ameryki, ze Światowym Kongresem Amerykańsko – Żydowskim, z B’nai B’rith i pod naciskiem i wpływem których faktycznie to on i dokonał przygotowania tych dokumentów. To jest fakt (w mojej książce specjalnie poświęciłam temu rozdział o tym, jak to się wszystko stało), organizacje żydowskie USA odegrały w tym decydującą rolę. Nie po prostu pewną ważną rolę, ale decydującą rolę.

A więc, od tamtej pory możemy mówić o tym, że rozpoczął się bardzo aktywny dialog żydowsko-chrześcijański, które ostatecznie przekształcił się w ​​monolog. Dlatego że od tego dialogu Kościół Katolicki bardzo mocno ucierpiał właśnie dlatego, że w rzeczywistości nastąpiła zmiana doktryny katolicyzmu o Kościele i Chrystusie, natomiast co się tyczy judaizmu – to on absolutnie nie złożył w ofierze nic, zachował w pełni wszystkie swoje dogmaty (nauczanie). Co więcej, zaczął on rozwijać koncepcję o konieczności oczyszczenia Chrześcijaństwa, która polega na tym, że Chrześcijaństwo powinno przejść przez określone etapy spowiedzi, pokuty i odkupienia, to znaczy zmiany swojego zachowania, uświadomienia swoich błędów, dalej konieczności zmiany zachowania i wreszcie pełnej pierestrojki – co oznacza praktycznie zmianę samej teologii katolickiej.

OKO PLANETY: A czy nie są z tym związane ostatnie ataki na Cerkiew Prawosławną: Pussy Riot i inne?

CZIETWIERIKOWA:  – Niewątpliwie, oczywiście, to wszystko jest związane, ponieważ jeśli katolicyzm już faktycznie zrzekł się chrześcijańskich fundamentów, przy czym mowa jest o rzeczach podstawowych, fundamentalnych: zmienia się obraz Kościoła, odpowiednio zmienia się moralność, odpowiednio Kościół Katolicki jest w pełni integrowany z tym nowym budowanym globalnym porządkiem światowym i występuje dzisiaj – to również w książce opisuję szczegółowo – jako struktura, która powinna dać religijne uzasadnienie tego nowego porządku światowego.

I tworzy się taki schemat, że Papież Rzymski, będąc otwarty ekumenicznie, powinien zjednoczyć pod swoim przewodnictwem wszystkie religie. I sam papież, z kolei, jest pod Rabinatem, talmudycznym rabinatem. Oto jaka jest budowana konstrukcja. I jedyną religią, która w jakikolwiek sposób w tej strukturze nie może być zintegrowaną – jest Cerkiew Prawosławna. Dlatego w czym jest niebezpieczny związek z Watykanem, ta współpraca z Watykanem, która przybiera czasami formy bardzo niebezpieczne? Tym, że w rzeczywistości Katolicyzm i Kościół Katolicki są wykorzystywane jako narzędzia do niszczenia Prawosławia, do demoralizacji i dezorientacji, do niszczenie kodu prawosławnego. Dlatego że, oczywiście, my sami tego zrobić nie możemy, my nigdy nie pójdziemy, co jest zrozumiałe, na dialog żydowsko-prawosławny, ponieważ są to rzeczy nie dające się pogodzić ze sobą, podczas gdy w katolicyzmie to można zrobić.

Dlatego ostatecznym celem tego dialogu jest w rzeczywistości zniszczenie Cerkwi Prawosławnej, otwarcie tego kodu i wniknięcie do niego tej przerażającej herezji żydowskiej. W rzeczywistości to nastąpiło – w części Chrześcijaństwa, jaką jest Kościół Katolicki. Głównym przesłaniem mojej książki, główną ideą, którą staramy się przekazać, że w tym przypadku Watykan przy całej swojej okazałości, przy całej swojej potędze finansowej i innej (choć jest to też teraz pod dużym znakiem zapytania) w rzeczywistości jest po prostu tylko narzędziem w tym globalnym systemie zarządzania. Oraz, w odniesieniu do religii i światopoglądu, to jest on rzeczywiście młodszym bratem talmudycznego judaizmu i właśnie tą religią w rzeczywistości obecnie steruje hierarchia Watykanu.

Raz jeszcze chcę wskazać na różnicę między hierarchią Watykanu Kościoła Katolickiego i prostymi Katolikami, którzy w większości przypadków nawet nie wiedzą, nie rozumieją, nie zdają sobie sprawy, jaki przewrót nastąpił na górze. Dlatego to w żaden sposób nie dotyczy zwykłych wierzących, prawdziwie wierzących Chrześcijan, chociaż, oczywiście, zawsze pozostaje ta idea papiestwa. Ale to już jest inna kwestia. Mówimy właśnie o kościelnym kierownictwie Kościoła Katolickiego, które zostało przekształcone rzeczywiście w instytut finansowy, w instytut polityczny i wywiadowczy, który wykorzystuje organizacje religijne jako parawan w celu realizacji swojej polityki, która w rzeczywistości jest wyrazem interesów kręgów finansowych i bankowych.

OKO PLANETY: O ile wiem, przecież oni mają wywiad?

CZIETWIERIKOWA:  – Rzecz w tym, że Watykan ma jeden z najbardziej zaawansowanych, najpotężniejszych wywiadów. I nie przypadkowo, kiedy powstawała pierestrojka, kiedy niszczono obóz socjalistyczny – a zaczęło się to od Polski – to ówczesne kierownictwo USA i Centralna Agencja Wywiadowcza wykorzystywali właśnie Kościół Katolicki i oczywiście bezpośrednio papieża Jana Pawła II, który zawarł w 1983 roku sojusz z Reaganem, jak Pan nazwał, święty sojusz do walki z obozem socjalistycznym, przeciwko socjalizmowi. I praktycznie cały Kościół Katolicki w Polsce pracował na rzecz tego projektu, na rzecz tej elity rządzącej właśnie dzięki temu, że faktycznie religijne organizacje katolickie mają szczególne związki, szczególne stosunki z papieżem poprzez ustaloną strukturę systemu informacji, dlatego stanowią jedną z najlepszych struktur wywiadowczych.  Zwłaszcza, że tutaj jeszcze odegrał bardzo ważną rolę taki zakon jak Opus Dei, który jest jeszcze bardziej ukrytą strukturą, jeszcze bardziej wpływową strukturą i jest w chwili obecnej wykorzystywany wyjątkowo w takich właśnie celach polityczno-wywiadowczych.

(+++) Specjalne podziękowanie  dla ‘Matildy’ za stenogram drugiej części wywiadu

 

Źródło:

OKO ПЛАНЕТЫ

https://oko-planet.su/oko-planet/first/155082-intervyu-chetverikovoy-on-dlya-oko-planety-taynaya-storona-vatikana.html

http://kanchukov-sa.livejournal.com/452595.html

17.12.2012 r.

+++

Słowo o Oldze Czietwierikowej:

Czietwierikowa Olga Nikołajewna – docent Katedry Historii i Polityki krajów Europy i Ameryki MGIMO – Uniwersytetu MSZ Rosji (pol. – MPISM; ros. – МГИМО –skrót odМосковский государственный институт международных отношений – pol. Moskiewski Państwowy Instytut Stosunków Międzynarodowych, podległy MSZ FR); kandydat nauk historycznych; absolwent Moskiewskiego Państwowego Instytutu Departamentu Obrony w 1983 roku.

Pracowała w Instytucie Nauk Społecznych na Wydziale międzynarodowego ruchu robotniczego. Specjalizowała się w problemach historii społecznej i politycznej krajów Ameryki Łacińskiej.

Ma artykuły naukowe dotyczące problemów badania cech szczególnych politycznych ruchów religijnych, świadomości politycznej i kultury politycznej krajów latynoamerykańskich.

Praca doktorska na temat „Trendy i sprzeczności ruchu robotniczego w Peru w latach 1975-1980”, poświęcona badaniu konfliktów społecznych w Peru w okresie przebywania u władzy reżimu wojskowego Moralesa Bermudeza.

Oprócz pracy w Instytucie współpracowała z wieloma gazetami i czasopismami, zajmowała się zagadnieniami, dotyczącymi historii politycznej Rosji, ma publikacje na tematy, związane z rosyjską kultura polityczną.

Dziedzina zainteresowań badawczych: podstawy i ewolucja europejskiej świadomości religijnej, Kościół Rzymskokatolicki w geopolityce Europy, konflikty etniczne i religijne w Europie Zachodniej pod koniec XX – początku XXI wieku, mechanizmy finansowe polityki najnowszej europejskiej współczesności, aspekty religijne i finansowe globalizacji, nowe ruchy religijne i religia korporacyjna.

Publikacje:

Monografia „Religia i polityka we współczesnej Europie.” Moskwa: Moskiewskie Podręczniki i Kartolitografia, 2005.

Monografie:

Kultura i religia państw Zachodu. Europejskie tradycje religijne: od początków do dnia dzisiejszego. M:. Moskiewskie Podręczniki i Kartolitografia, 2009.

Zdrada w Watykanie: spisek papieży przeciwko Chrześcijaństwu. M:. Algorytm, 2011  

Artykuły:

Duchowe korporacje biznesowe: Sekty w życiu gospodarczym i politycznym współczesnej Europy // dla zbioru materiałów „Państwo, Cerkiew i społeczeństwo: doświadczenia historyczne i współczesne problemy” IWI AN 2008.

Mniejszości etniczne i procesy dezintegracyjne w Europie // Zbiór materiałów z międzynarodowej konferencji „MTKJ w systemie stosunków międzynarodowych: Doświadczenia Serbii”. Belgrad, 2008.

Strategia bałkanizacji Europy: grupy etniczne i regiony w planach budowy Europy // Rosja XXI. 2007, №5,6.

Belgia, Hiszpania, a następnie wszędzie: mechanizmy przekształcenia mapy Europy// Fundacja Kultury Strategicznej Europy //. Wydanie elektroniczne. 28.12.2007 // www.fondsk.ru/articlelist.php?author_id=1 28.

„Opus Dei” w Rosji: misyjność lub misja polityczna // Fundacja Kultury Strategicznej. Wydanie elektroniczne. 27.04.2008 // http://www.fondsk.ru/article.php?id = 1333

Lipcowe manewry Watykanu // Fundacja Kultury Strategicznej. Wydanie elektroniczne. 23.07.2008. Część1. 24.07.2008. Część 2 // http://www.fondsk.ru/article.php?id=1500

Bilderberg – 2008 // Fundacja Kultury Stretegicznej. Wydanie elektroniczne. 07.08.2008. Część1. 08.08.2008. Część 2 // http://www.fondsk.ru/article.php?id=1527

O. Czietwierikowa: „Kościół katolicki wczoraj i dziś» http://oko-planet.su/fail/failvideo/video politik /151896-ochetverikova-katolicheskaya-cerkov-vchera-isegodnya.html

„Vatileaks”. Głosiciele „Nowego Porządku Świata» http://oko-planet.su/first/143544-vatiliks-glashatai-novogo-mirovogo-poryadka.html

Klub Bilderberg   http://oko-planet.su/spravka/spravkamir/1 14240-bilderbergskiy-klub.html

Co zbliża syjonizm z ukraińskim neonazizmem? http://oko-planet.su/politik/politikukr/112574- chto-sblizhaet-sionizm-s-ukrainskim-neonacizmom.html

„Wielki Bliski Wschód” i „Wielki Izrael” (I) http://oko-planet.su/first/81516-bolshoy-blizhniy-vostok-i-velikiy-izrail.html

Olga Czietwierikowa: Watykan – kurs na rząd światowyhttp://okoplanet.su/politik/politikmir/2 2750-olga-chetverikova-vatikan-kurs-na-mirovoe.html

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

19.7.2017 r.

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.