Najnowsze

Opublikowano Luty 13, 2013 Przez a303 W Bez kategorii

Ręka Pentagonu za francuską interwencją w Mali

mali 2RT.com
Pentagon’s hand behind French intervention in Mali
19 stycznia 2013

Wraz z napływem do Mali francuskich żołnierzy walczących o odparcie islamskich bojowników, pojawiają się wątpliwości co do motywów interwencji. William Engdahl powiedział agencji RT, że USA wykorzystały Francję jako kozła ofiarnego, aby zachować twarz.

RT: Co stara się zyskać Paryż, angażując się w kolejny konflikt za granicą w czasie, gdy Francja i reszta strefy euro starają się przetrwać kryzys gospodarczy?

William Engdahl: Myślę, że interwencja w Mali jest kontynuacją roli Francji w destabilizacji innych krajów, co widzieliśmy szczególnie w zeszłym roku w Libii, podczas obalania reżimu Kadafiego. W pewnym sensie jest to postępujący francuski neokolonializm.

Ale, co ciekawe, myślę, że za francuską interwencją kryje się bardzo silna ręka Pentagonu, który przygotowuje ten zbliżający się obecnie podział Mali na północne Mali, gdzie Al-Kaida i inni terroryści są rzekomo przyczyną francuskiej interwencji militarnej, i południowe Mali, które jest regionem bardziej rolniczym. Ponieważ w północnym Mali odkryto ostatnio ogromne zasoby ropy, pozwala to sądzić, że jest to bardzo wygodne, że w ubiegłym roku uzbrojeni rebelianci przelali się przez granicę z Libią i dokładnie w tym samym czasie wyszkolony kapitan armii USA tworzy zamach stanu w południowej stolicy Mali i instaluje dyktaturę przeciwko jednemu z nielicznych w Afryce demokratycznie wybranych prezydentów.

To wszystko nosi więc metkę amerykańskiego Africomu [US Africa Command, Dowództwo Afrykańskie Sił Zbrojnych USA] oraz próby zmilitaryzowania całego regionu i jego zasobów. Mali odgrywa w tym zasadniczą strategiczną rolę. Graniczy z Algierią, która jest jednym z pierwszorzędnych celów tych licznych interwencji NATO w wykonaniu Francji, Stanów Zjednoczonych i innych państw. Mauretania, Wybrzeże Kości Słoniowej, Gwinea, Burkina Faso. Cały ten obszar jest po prostu skąpany w niewykorzystanych zasobach, czy to złota, manganu, czy miedzi.

RT: Dlaczego Francja była pierwszym zachodnim krajem, który zaangażował się do takiego stopnia? I co za wiadomość wysyła ta inicjatywa wojskowa do swoich sojuszników?

WE: Myślę, że to strategia administracji Obamy – niech Francja weźmie na siebie to uderzenie, tak jak to miało miejsce w okresie ostatniego półtora roku w Libii i innych miejscach, a USA będą starały się odgrywać bardziej dyskretną rolę w tle zamiast angażować się bezpośrednio, jak miało to miejsce w Iraku i Afganistanie, co kosztowało Stany Zjednoczone znaczącą utratę wiarygodności dla całego świata. W tym przypadku grają trochę bardziej przebiegle, ale pęd USA do ogłoszenia swojego poparcia dla francuskiej interwencji militarnej i działań Africomu w Mali w ciągu ostatniego półtora roku czy dwóch lat, pokazał jasno, że jest to amerykańska operacja z Francuzami jako młodszym partnerem.

RT: Jak daleko może potencjalnie posunąć się eskalacja tego konfliktu? Czy Francuzi mogą tam ugrzęznąć i kto jeszcze może wziąć w tym udział?

WE: Pozostałe kraje europejskie niechętnie angażują swoich żołnierzy w sytuacje naziemne typu afgańskiego. Jak dotąd, Niemcy zapewniają pomoc humanitarną i część szkoleń sił specjalnych, ale szczerze mówiąc, myślę, że al-Kaida w północnym Maghrebie jest bardzo podejrzaną operacją, a czas podjęcia przez nią działań przygranicznych sugeruje, że być może niektóre kraje NATO pomagają grupom al-Kaidy zdobyć broń wojskową i stworzyć usprawiedliwienie dla interwencji NATO. Myślę, że jesteśmy tu świadkami bardzo cynicznej gry w Mali i jest to gra bardzo niebezpieczna, kiedy Afryka nagle staje się kontynentem odkrytym przez Chiny, USA, Europę i resztę świata jako następne miejsce, gdzie można przejąć niewysłowione bogactwo i zasoby.

“Lawina konsekwencji”

Kiedy Francja rozpoczęła interwencję w Mali, powinna była być przygotowana na “lawinę niepotrzebnych konsekwencji”, takich jak kwestia zakładników w Algierii – powiedział agencji RT analityk polityczny z Contrepoints, Alex Korbel.

“Wymieniamy potencjalne zagrożenie na rzeczywistą liczbę ofiar i mówimy tu o ludności cywilnej” – powiedział Korbel.

Analityk uważa, że kiedy rebelianci angażują siły, jest pewne, że konflikt przekroczy granice i rozprzestrzeni się na sąsiednie kraje, a potencjalnie może objąć całą Afrykę Zachodnią. Korbel myśli, że Francja popełniła błąd, angażując się w konflikt, który jego zdaniem na pewno się nasili.

“Czy naprawdę jesteśmy gotowi na wojnę w całej Afryce Zachodniej? Nie sądzę” – powiedział Korbel.

Francuska opinia publiczna również nie popiera podejścia rządu francuskiego, “bo kiedy ​​Francois Hollande został wybrany, 64 procent francuskiego społeczeństwa liczyło się z tym, że nie będzie on w stanie stawić czoła międzynarodowemu kryzysowi”, dodając, że wkrótce opinia publiczna “zda sobie sprawę, że jest to niepotrzebna, kosztowna wojna”.

Analityk uważa, że ​​Francji po prostu nie stać na sfinansowanie tej wojny.

“Jesteśmy teraz zaangażowani w 16 różnych operacji wojskowych na całym świecie i Mali jest ostatnią z nich. Dług publiczny stanowi rzeczywisty problem, a budżet nie został zrównoważony od 1974 r., ewidentnie nie mamy grosza na finansowanie kolejnej niepotrzebnej wojny” – powiedział Korbel.

~ ~ ~

Jako że Engdal podkreślił rolę zasobów naturalnych Mali w interwencji, warto zapoznać się z podziemnymi skarbami tego kraju. Zgrabnie przedstawił to irlandzki aktywista R. Teichman. 

Wojna o Mali i co powinniście wiedzieć

Projects in MaliR. Teichmann
News Beacon Ireland
15 stycznia 2013

Francuski rząd stwierdził, że:

“do wsparcia malijskich żołnierzy rządowych w wojnie z islamskimi rebeliantami wyśle 2500 żołnierzy. Francja już wysłała do Mali około 750 żołnierzy, a we wtorek rano przybyły do Bamako francuskie transportery opancerzone. […]

Będziemy kontynuować rozmieszczanie sił na ziemi oraz w powietrzu […]

Mamy jeden cel – zapewnić, że kiedy opuścimy Mali, kiedy zakończymy naszą interwencję, Mali będzie krajem bezpiecznym, z legalną władzą, procedurami wyborczymi i bez żadnych terrorystów zagrażających jego terytorium”. [1]

Taka jest oficjalna wersja Francji i tych, którzy ją wspierają. I oczywiście to ta wersja jest szeroko relacjonowana przez mainstreamowe media.

Francję wspierają również inni członkowie NATO. Sekretarz obrony USA Leon Panetta potwierdził, że Stany Zjednoczone zapewniają siłom francuskim w Mali pomoc wywiadowczą. [2] [17 stycznia podano do wiadomości, że USA zapewnią również wsparcie w postaci transportu lotniczego i szkolenia – przyp. tłum.] Kanada, Belgia, Dania i Niemcy także publicznie poparły francuską inwazję, zobowiązując się do wsparcia logistycznego w tłumieniu rebeliantów. [3]

Jeśli mamy wierzyć tej narracji, ponownie jesteśmy wprowadzani w błąd co do rzeczywistych przyczyn. Żeby zobaczyć, o co naprawdę chodzi, wystarczy spojrzeć na zasoby naturalne Mali.

Zasoby naturalne Mali [4]

Złoto: trzeci największy w Afryce producent złota z trwającymi poszukiwaniami na dużą skalę. Mali słynie ze złota od czasów wielkiego imperium Mali i pielgrzymki do Mekki króla Kankana Musy w 1324 roku, kiedy to w swojej karawanie król przewoził ponad 8 ton złota! Mali jest zatem tradycyjnie krajem wydobywczym.

Mali ma obecnie siedem czynnych kopalni złota, w tym: Kalana i Morila w południowym Mali, Yatela, Sadiola i Loulo w zachodnim Mali plus kopalnie, które niedawno wznowiły produkcję, zwłaszcza Syama i Tabakoto. Zaawansowane projekty poszukiwawcze to: Kofi, Kodieran, Gounkoto, Komana, Banankoro, Kobada i Nampala.

Uran: Zachęcające znaki i badania w pełnym rozkwicie. Poszukiwania są obecnie prowadzone przez kilka [zachodnich] firm z wyraźnym wskazaniem na istnienie złóż. Potencjalne złoża znajdują się w rejonie Falea, obejmującym 150 km² basenu Falea-Gwinea Północna – jest to osadowy basen z neoproterozoiku, charakteryzujący się znaczącymi anomaliami radiometrycznymi. Złoże Falea szacuje się na 5000 ton uranu. Projekt Kidal, prowadzony [również przez spółkę zachodnią, Oklo Uranium Limited] na obszarze o powierzchni 19 930 km² w północno-wschodniej części Mali obejmuje dużą prowincję Adrar des Iforas. Potencjalną ilość uranu z samego złoża w Samit, w regionie Gao, szacuje się na 200 ton.

Diamenty: Mali ma potencjał rozwoju eksploracji diamentów. W regionie administracyjnym Kayes odkryto trzydzieści kominów kimberlitowych, a w ośmiu z nich znaleziono ślady diamentów. Osiem niewielkich diamentów znaleziono także w regionie Sikasso (południowe Mali).

Kamienie szlachetne można znaleźć w rejonach:

Nioro i Bafoulabé – granaty i rzadkie minerały magnetyczne
Bougouni i Faleme Basin – pegmatyty
Gourma – granaty i korund
Adrar des Ilforas – pegmatyty i minerały metamorficzne
Hombori Douentza – kwarc i węglany

Rudy żelaza, boksytów i manganu: Znaczące, ale wciąż niewykorzystane zasoby. Według szacunków Mali ma ponad 2 mln ton rudy żelaza w złożach zlokalizowanych w rejonach Djidian-Kenieba, Diamou i Bale.

Rezerwy boksytu, szacowane na 1,2 mln ton, zlokalizowane są w Kita, Kenieba i Bafing-Makana. Ślady manganu odkryto w rejonach Bafing – Makana, Tondibi i Tassiga.

Inne surowce mineralne

  • Depozyty wapienne – ok. 10 mln ton (Gangotery), ok. 30 mln ton (Astro) i ok. 2,2 mln ton Bah-el-heri (na północ od Goundam)
  • Miedź: możliwości wydobycia w Bafing Makan (region zachodni) i Ouatagouna (region północny)
  • Marmur: Selinkegny (w pobliżu Bafoulabe) szacunkowo 10,6 mln ton oraz ślady w okolicy miasta Madibaya
  • Gips: Taoudenni – ok. 35 mln ton, Indice Kereit (na północ od Tessalit) – ok. 0,37 mln ton
  • Kaolin: Szacunkowe potencjalne rezerwy (1 mln ton) zlokalizowane w Gao (region północny)
  • Fosfaty: Rezerwy zlokalizowane w Tamaguilelt, produkcja 18 tys. ton rocznie, szacunkowy potencjał 12 mln ton. Cztery inne potencjalne złoża na północy kraju – 10 mln ton.
  • Ołów i cynk: Tessalit (region północny) – 1,7 mln ton szacowanych rezerw oraz ślady w Bafing Makana (region zachodni) i Fafa (północne Mali)
  • Lit: Wskazania na Kayes (region zachodni) oraz szacowany potencjał 4 mln ton w Bougouni (region południowy)
  • Łupki bitumiczne: Zasoby oszacowano na 870 milionów ton, wskazania odkryte w Agamor i Almoustrat w regionie północnym.
  • Węgiel brunatny: Potencjalnie 1,3 mln ton, możliwości wydobycia w Bourem (region północny)
  • Sól kamienna: Szacunkowo 53 mln ton w Taoudenni (region północny)
  • Diatomit (ziemia okrzemkowa): Potencjał oceniono na 65 mln ton w Douna Behri (region północny)

Potencjał roponośny Mali już wzbudza duże zainteresowanie ze strony inwestorów

Potencjał roponośny Mali był dokumentowany już od lat 70. ubiegłego wieku. Przy rosnącej cenie globalnych zasobów ropy i gazu Mali zintensyfikowała promocję i badania nad poszukiwaniem ropy naftowej, produkcją i ewentualnym eksportem. Kraj ten może również zapewnić strategiczną trasę transportową eksportu subsaharyjskiej ropy i gazu na Zachód. Istnieje również możliwość połączenia basenu Taoudeni z rynkiem europejskim przez Algierię.

Rozpoczęły się już prace nad interpretacją wcześniej zebranych danych geofizycznych i geologicznych i koncentrują się one na pięciu basenach sedymentacyjnych na północy kraju. Są to baseny Taoudeni, Tamesna, Ilumenden, Ditch Nara i Gao.

No to już wiemy.

Niezależnie od tego, co donoszą media głównego nurtu, celem tej nowej wojny nie jest nic innego jak ograbienie kolejnego kraju z jego zasobów naturalnych poprzez zapewnienie dostępu do nich międzynarodowym korporacjom. To samo, co się obecnie robi w Mali bombami i pociskami, robi się też w Irlandii, Grecji, Portugalii i Hiszpanii, tyle że przy użyciu zniewolenia długami.

A ludzie cierpią i umierają

Dwa dni temu Guardian poinformował [5]:

“Ofiar w ludziach jeszcze nie policzono, ale komunikat odczytany w sobotę wieczorem w państwowej telewizji mówił o co najmniej 11 ofiarach śmiertelnych w Konnie.

Według burmistrza Konny, Sory’ego Diakite’a, który wraz z rodziną uciekł z miasta i jest teraz w Bamako, wśród ofiar są dzieci, które utonęły po rzuceniu się do rzeki, próbując znaleźć w niej ochronę przed bombami.

Inni zostali zabici na swoich podwórkach lub przed domem. Ludzie próbowali uciekać i szukać schronienia. Niektórzy utonęli w rzece. Zginęło tak co najmniej troje dzieci. Próbowały przepłynąć na drugą stronę. Znaczne szkody wyrządzono również infrastrukturze.

Kto wie, jaka jest dziś sumaryczna ilość ofiar wśród Malijczyków.

Niech Bóg pomoże każdemu narodowi i krajowi mającemu zasoby naturalne do wykorzystania.

Odnośniki:

[1] [2] [3] rt.com

[4] Informacje (rządowe) zaczerpnięte z Le Journee Miniere et Petrolieres du Mali jmpmali.com

[5] guardian.co.uk

 ~ ~ ~

Co ciekawe, w maju ubiegłego roku na stronie Polskiego Centrum Studiów Afrykanistycznych można było przeczytać:

“Od czasu zamachu stanu Mali znajduje się w politycznym zawieszeniu, gospodarka i biznes znacząco zwolniła, kraje sąsiednie nałożyły na nowy rząd szereg sankcji. Co ciekawe, jeszcze kilka lat temu Mali było uważane za jeden z najstabilniejszych i gospodarczo najbardziej obiecujących krajów na kontynencie. Pokazuje to, że mimo ogólnej poprawy warunków gospodarczych w Afryce, wiele krajów pozostaje podatnych na nagłe zwroty i destabilizację.

Warunki zewnętrzne jednak sprzyjają. W 2010 r. ceny złota wzrosły o 30%, notując rekordowy poziom 1400 dolarów za uncję. Złoto pozostaje w cenie, a utrzymująca się niepewność wśród inwestorów jeszcze bardziej winduje cenę kruszcu. Obecnie po okresie spadków kształtuje się ona na poziomie 1580 dolarów za uncję.

 ~ ~ ~

Tłumaczenie i źródło: PRACowniA

Komentowanie zamknięte.